Już dwie kotki i jeden kot z lasu u mnie. Potrzebna rada

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie gru 30, 2018 19:10 Re: Już dwie kotki i jeden kot z lasu u mnie. Potrzebna rada

I dobrego wszystkiego w Nowym Roku :)
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 22520
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Pon gru 31, 2018 15:41 Re: Już dwie kotki i jeden kot z lasu u mnie. Potrzebna rada

Obrazek
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 47778
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Śro sty 02, 2019 11:31 Re: Już dwie kotki i jeden kot z lasu u mnie. Potrzebna rada

Dziekuje
ObrazekObrazekObrazek

hutek

Avatar użytkownika
 
Posty: 1805
Od: Pon paź 04, 2010 17:41

Post » Śro lut 13, 2019 13:06 Re: Już dwie kotki i jeden kot z lasu u mnie. Potrzebna rada

Dawno nas nie było. Brak czasu. U nas nic nowego. Dalej Marcys rzadzi i podporządkowuje sobie dziewczynki. Chyba tak już zostanie. Miłości nie będzie. Miecia zawsze jest z nami i widać że czuje się przy nas bezpiecznie
ObrazekObrazekObrazek

hutek

Avatar użytkownika
 
Posty: 1805
Od: Pon paź 04, 2010 17:41

Post » Śro lut 13, 2019 15:49 Re: Już dwie kotki i jeden kot z lasu u mnie. Potrzebna rada

hutek pisze:Dawno nas nie było. Brak czasu. U nas nic nowego. Dalej Marcys rzadzi i podporządkowuje sobie dziewczynki. Chyba tak już zostanie. Miłości nie będzie. Miecia zawsze jest z nami i widać że czuje się przy nas bezpiecznie


u mnie Daisy usiłowała jakiś czas temu rząadzić, ale Rudzia pokazała jej gdzie jej miejsce.....na końcu stada
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 47778
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Śro lut 13, 2019 16:08 Re: Już dwie kotki i jeden kot z lasu u mnie. Potrzebna rada

mir.ka pisze:
hutek pisze:Dawno nas nie było. Brak czasu. U nas nic nowego. Dalej Marcys rzadzi i podporządkowuje sobie dziewczynki. Chyba tak już zostanie. Miłości nie będzie. Miecia zawsze jest z nami i widać że czuje się przy nas bezpiecznie


u mnie Daisy usiłowała jakiś czas temu rząadzić, ale Rudzia pokazała jej gdzie jej miejsce.....na końcu stada

U nas raczej tak nie będzie. Jedyne pocieszenie to to że czasami Marcys polize po główce dziewczynki. Ale one wtedy na niego warcza.
ObrazekObrazekObrazek

hutek

Avatar użytkownika
 
Posty: 1805
Od: Pon paź 04, 2010 17:41

Post » Czw lut 14, 2019 12:33 Re: Już dwie kotki i jeden kot z lasu u mnie. Potrzebna rada

hutek pisze:
mir.ka pisze:
hutek pisze:Dawno nas nie było. Brak czasu. U nas nic nowego. Dalej Marcys rzadzi i podporządkowuje sobie dziewczynki. Chyba tak już zostanie. Miłości nie będzie. Miecia zawsze jest z nami i widać że czuje się przy nas bezpiecznie


u mnie Daisy usiłowała jakiś czas temu rząadzić, ale Rudzia pokazała jej gdzie jej miejsce.....na końcu stada

U nas raczej tak nie będzie. Jedyne pocieszenie to to że czasami Marcys polize po główce dziewczynki. Ale one wtedy na niego warcza.


Miedzy nimi jest znaczna różnica wieku i moze dlatego. Przynajmniej takie coś obserwuję u siebie.
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 47778
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: livy, małgo, misiulka, MonikaMroz, Nemeziss i 27 gości