Coraz nas mniej - Dymek [`]

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob lut 23, 2019 19:16 Re: Coraz nas mniej - Dymek nadal choruje

Moja kotka z IBD jest cały czas na encortolonie, do tego dostaje Metoclopramidum na perystaltykę jelit. Niestety każda próba zmniejszenia dawki sterydu kończyła się wymiotami i potem brakiem apetytu.na szczęście badania kontrolne nie ujawniły jakichś dodatkowych chorób. Trzymam kciuki, żeby i dla Dymka wet znalazł najlepszy kierunek leczenia :ok:

SabaS

 
Posty: 514
Od: Śro lis 14, 2018 8:58

Post » Sob lut 23, 2019 19:27 Re: Coraz nas mniej - Dymek nadal choruje

Nasz Bąbel jest już 6 lat na encortolonie, znosi go doskonale, wręcz przeciwnie do braku encortolonu :)
Co więcej, nie przytył na nim ani grama a wyniki ma bardzo dobre mimo 12 lat na karku i całego życia z chorobą.
Lek został wprowadzony po zdiagnozowaniu bardzo rozległego eozynofilowego (na podstawie badania krwi z koszmarną eozynofilią, nie robiliśmy badania wycinka) zapalenia jelit i żołądka mimo silnie uszkodzonej także trzustki i wątroby.
Za Dymka kciuki trzymam, żeby to już faktycznie był przełom i droga ku zdrowiu :)
Ostatnio edytowano Pon lut 25, 2019 5:18 przez Blue, łącznie edytowano 1 raz

Blue

 
Posty: 19474
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Sob lut 23, 2019 19:36 Re: Coraz nas mniej - Dymek nadal choruje

Julka prowadzi ta sama wetka, która wyciągnęła Mundka, kiedy miał te same problemy, więc mam nadzieję, że z Julkiem też sobie poradzi. Co prawda, z Julkiem jest gorzej bo to cukrzyk w remisji (ponad trzy lata temu miał tzw. incydent cukrzycowy i był na insulinie przez około 2 tygodnie - od tamtej pory schudł i jest na diecie niskowęglowodanowej i cukier oraz fruktozaminę ma cały czas w normie).
Julek obecnie dostaje: Metronidazol, Famogast, Metoclopramid, osłonowo Fortiflorę i suplementujemy B12 (wyszło mu w dolnej granicy normy - 211 przy normie zaczynającej się od 199 i wetka zdecydowała o podawaniu), dostaje też preciwbólowo Bunondol. Sterydu unikamy jesli nie jest konieczny ze względu na tę cukrzycę w przeszłości.
Jeśli chodzi o dietę, to wspólnie zdecydowałyśmy, że nie będzie dostawał weterynaryjnej tylko będzie dostawał karmę bytową monobiałkową i padło na CFF Kangur.
Julek czuje się bardzo dobrze i ma apetyt jak zawsze (to kot, który żyje po to, żeby jeść :wink: ). Gdyby nie pojawiające się wymioty, to nie byłoby się do czego przyczepić. Mam nadzieję, że w miarę szybko uda się unormować jego układ pokarmowy.
Baksiu ['] 17.01.2010, Ginuś ['] 14.01.2019.
Bardzo za Wami tęsknię i czekam na tę chwilę, kiedy się znów spotkamy po drugiej stronie...

anna09

Avatar użytkownika
 
Posty: 3911
Od: Pon maja 28, 2007 11:37
Lokalizacja: Kraków

Post » Nie lut 24, 2019 15:28 Re: Coraz nas mniej - Dymek nadal choruje

No i już po przełomie :placz:
Pozytywne jest tylko to, że cukier się ładnie stabilizuje.
Dymek po wczorajszym encortonie jak usnął to spał do rana. Rano zjadł trochę Bozity i chrupek RC Kitten (doktor nam je doradziła jako odżywcze i lekkostrawne, podobno dobrze sprawdzają się przy IBD). Koło południa już nic nie chciał jeść, zrobiłam mu kroplówkę (elektrolity i duphalyte). Ok. 14-tej wszystko co rano zjadł zwymiotował (mimo że nie minęła jeszcze doba od podania ostatniej cerenii). Strasznie jest biedny. Udało mi się zapisać na jutro na usg do dr Marcińskiego, może coś się wyjaśni.
Obrazek

Amica

Avatar użytkownika
 
Posty: 10063
Od: Śro lut 11, 2004 9:11
Lokalizacja: Konstancin

Post » Nie lut 24, 2019 18:38 Re: Coraz nas mniej - Dymek nadal choruje

Nie wiem co Ci poradzić, nie znam się na sprawach medycznych kotów. Moja jak ma dołek, to dostaje stały zestaw: przeciwzapalne, przeciwwymiotne i zalecenie zwiększenia dawki sterydu przez kilka dni. Ostatnio nawet antybiotyk do podawania w domu. Zawsze mija 7 do 10 dni zanim wróci do dobrej formy.
Ciekawe co jutro wet powie.

SabaS

 
Posty: 514
Od: Śro lis 14, 2018 8:58

Post » Nie lut 24, 2019 19:49 Re: Coraz nas mniej - Dymek nadal choruje

Ja nie rozumiem co się dzieje. Obraz wnętrza Dymka ze styczniowego usg nie jest najgorszy, trzustka jako tako radzi sobie z trawieniem, cukier się stabilizuje, a stan Dymka pogarsza się lawinowo. Miesiąc temu największym problemem były skoki glukozy, niebezpieczne wręcz dla życia, ale Dymek jadł, przestał chudnąć, a nawet był moment, że przytył 20 dkg. Nie wymiotował, chociaż dostawał cerenię raz na kilka dni. Teraz cukier OK a on nie może jeść mimo, że codziennie dostaje środek przeciwwymiotny. Przestałam go karmić na siłę, ale on wymiotuje (chociaż nie codziennie) nawet jak zje sam, z apetytem i to co lubi. Zważyłam go przed chwilą - 5,20 kg :placz: A pod koniec lata ważył 8,60 kg.
Obrazek

Amica

Avatar użytkownika
 
Posty: 10063
Od: Śro lut 11, 2004 9:11
Lokalizacja: Konstancin

Post » Nie lut 24, 2019 20:00 Re: Coraz nas mniej - Dymek nadal choruje

Mogę tylko potrzymać kciuki za Dymka i jego skuteczne leczenie. :201461

SabaS

 
Posty: 514
Od: Śro lis 14, 2018 8:58

Post » Pon lut 25, 2019 9:49 Re: Coraz nas mniej - Dymek nadal choruje

Czemu Dymek dostaje Encorton, a nie Encortolon?
Dobry artykuł na temat IBD u kotów, warto się zapoznać: http://vetnetinfo.com/tudasbazis/files/ ... ne-IBD.pdf
"Prawdziwa moralna próba ludzkości, najbardziej podstawowa [...] polega na jego stosunku do tych, którzy są wydani na jego łaskę i niełaskę: do zwierząt."
Milan Kundera, Nieznośna lekkość bytu

Feliska97

 
Posty: 533
Od: Pon lis 17, 2014 20:55
Lokalizacja: Mazowsze

Post » Pon lut 25, 2019 11:38 Re: Coraz nas mniej - Dymek nadal choruje

Feliska97 pisze:Czemu Dymek dostaje Encorton, a nie Encortolon?

Tak zaleciła wetka. Może dlatego, że Dymek dostaje dawkę 0,5 mg a encortolon jest tylko w tabletkach po 5 mg. Ta malutka dawka encortonu (docelowo ma być zmniejszona o połowę) sprawdza się - cukier się ustabilizował.
Obrazek

Amica

Avatar użytkownika
 
Posty: 10063
Od: Śro lut 11, 2004 9:11
Lokalizacja: Konstancin

Post » Pon lut 25, 2019 12:07 Re: Coraz nas mniej - Dymek nadal choruje

Moja kotka brała Encortolon i w zależności od potrzeb na zalecenie wetki dzieliłam tabletkę na pół, a nawet na ćwiartkę. Lek dawałam w żelatynowej kapsułce, żeby w razie czego nie podrażniał przełyku itp.
Z powodu większej biodostępności prednizolonu u kotów preferowany jest Encortolon, stąd moje pytanie.
Jeśli prednizon sprawdza się u Dymka, to ok.
"Prawdziwa moralna próba ludzkości, najbardziej podstawowa [...] polega na jego stosunku do tych, którzy są wydani na jego łaskę i niełaskę: do zwierząt."
Milan Kundera, Nieznośna lekkość bytu

Feliska97

 
Posty: 533
Od: Pon lis 17, 2014 20:55
Lokalizacja: Mazowsze

Post » Pon lut 25, 2019 20:54 Re: Coraz nas mniej - Dymek nadal choruje

Jesteśmy po usg.
Stan zapalny rozszerzył się na kolejne narządy (była trzustka, żołądek i jelito cienkie, teraz dodatkowo dwunastnica, śledziona i wątroba w stopniu nieznaczym oraz węzły chłonne), potwierdziło się nieswoiste zapalenie jelit (IBD), w przypadku jelita biodrowego należy brać pod uwagę łagodniejszą postać chłoniaka. Nie potwierdziły się (na szczęście) moje obawy ciała obcego (kul włosowych)lub guza w żołądku. W czasie badania żołądek i dwunastnica były całkowicie opróżnione (Dymek ostatni raz jadł wczoraj późnym popołudniem, dziś raniutko nie chciał nic jeść, a potem już nie mogłam go karmić). Po powrocie Dymek zjadł, ale bardzo mało (trochę Select Gold Pure podarowane przez sąsiadkę, która kupuje swoim kotom karme w Maxizoo i trochę surowej polędwiczki indyczej). Teraz śpi, ale może jeszcze coś zje. Na szczęście pije, ja robię mu kroplówki i dostaje jeszcze Duphalyte). Wysłałam wyniki do naszej nowej doktor, zobaczymy co zdecyduje.
Obrazek

Amica

Avatar użytkownika
 
Posty: 10063
Od: Śro lut 11, 2004 9:11
Lokalizacja: Konstancin

Post » Wto lut 26, 2019 11:33 Re: Coraz nas mniej - Dymek nadal choruje

Trzymam kciuki za leczenie.

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 76069
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Wto lut 26, 2019 11:38 Re: Coraz nas mniej - Dymek nadal choruje

Ode mnie też :ok: zdrowiej Dymku, nie martw swojej Dużej

SabaS

 
Posty: 514
Od: Śro lis 14, 2018 8:58

Post » Wto lut 26, 2019 11:58 Re: Coraz nas mniej - Dymek nadal choruje

Ja też, mocne kciuki trzymam za Ciebie, Dymciu :201461 :1luvu:
Ciuchy za grosze.Pilnie wyprzedaję wszystko, co mam w domu. https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=179886


Obrazek Obrazek Obrazek

gatiko

Avatar użytkownika
 
Posty: 6659
Od: Pt paź 03, 2014 10:24

Post » Wto lut 26, 2019 14:07 Re: Coraz nas mniej - Dymek nadal choruje

Dymku, za Twoje zdrowie! :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:

jolabuk5

 
Posty: 16456
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Monika_Wolska, Ziemosław, zuza i 17 gości