Coraz nas mniej - Dymek [`]

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw mar 07, 2019 17:09 Re: Coraz nas mniej - Dymek nadal choruje

Dymek dziś znowu nie chce jeść i nie za bardzo pozwala się karmić, ale trochę mi się udało (Recovery i rosołek z indyka). Dobre wieści są takie, że w nocy się załatwił i drugi raz rano. Chyba zadziałał metoklopramid. Dziś też podałam pierwszą dawkę metronidazolu i jak na razie nie ma żadnych sensacji. Rano Dymek dostał 100 ml kroplówki z elektrolitami, więc przynajmniej jest trochę nawodniony. Decyzją doktor G. zwiększamy dawkę sterydu. Cały czas mam nadzieję, że on w końcu zareaguje na leczenie i zacznie jeść.
Obrazek

Amica

Avatar użytkownika
 
Posty: 10063
Od: Śro lut 11, 2004 9:11
Lokalizacja: Konstancin

Post » Czw mar 07, 2019 19:37 Re: Coraz nas mniej - Dymek nadal choruje

Niech Dymek zacznie jeść! :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:

jolabuk5

 
Posty: 16441
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt mar 08, 2019 9:07 Re: Coraz nas mniej - Dymek nadal choruje

Kciuki za Dymka! Podoba mi się decyzja o zwiększeniu dawki sterydu i podaniu metronidazolu. Oby tylko leczenie zadziałało i przyniosło efekty.
"Prawdziwa moralna próba ludzkości, najbardziej podstawowa [...] polega na jego stosunku do tych, którzy są wydani na jego łaskę i niełaskę: do zwierząt."
Milan Kundera, Nieznośna lekkość bytu

Feliska97

 
Posty: 532
Od: Pon lis 17, 2014 20:55
Lokalizacja: Mazowsze

Post » Pt mar 08, 2019 9:44 Re: Coraz nas mniej - Dymek nadal choruje

ciepłe myśli dla Was, pewnie ten jeden czy dwa dni muszą upłynąć nim zwiększona dawka sterydu zadziała, zdrowiej słodziaku :1luvu:

SabaS

 
Posty: 514
Od: Śro lis 14, 2018 8:58

Post » Pt mar 08, 2019 12:47 Re: Coraz nas mniej - Dymek nadal choruje

Super wieści! I tak trzymać! :ok: :ok: :ok: :ok:

Fredziolina

Avatar użytkownika
 
Posty: 11597
Od: Śro kwi 13, 2005 19:24
Lokalizacja: Lubin

Post » Czw mar 14, 2019 11:38 Re: Coraz nas mniej - Dymek nadal choruje

Jak czuje się Dymek? :-)
"Prawdziwa moralna próba ludzkości, najbardziej podstawowa [...] polega na jego stosunku do tych, którzy są wydani na jego łaskę i niełaskę: do zwierząt."
Milan Kundera, Nieznośna lekkość bytu

Feliska97

 
Posty: 532
Od: Pon lis 17, 2014 20:55
Lokalizacja: Mazowsze

Post » Czw mar 14, 2019 22:12 Re: Coraz nas mniej - Dymek nadal choruje

Ja już boję się cieszyć - Dymek wczoraj zaczął sam jeść :1luvu:
A dziś ma nawet spory apetyt, zjadł prawie całą (średnią) pojedynczą kurzą pierś, a na obiad małe surowe indycze serduszko. Polizał trochę Bozity, dałam mu też trochę Convalscence Support i rosołku z kurzej piersi. W związku z tym dostał dziś mniejszą kroplówkę i tylko 15 ml Duphatyle`a.
Obrazek

Amica

Avatar użytkownika
 
Posty: 10063
Od: Śro lut 11, 2004 9:11
Lokalizacja: Konstancin

Post » Pt mar 15, 2019 8:32 Re: Coraz nas mniej - Dymek nadal choruje

to ja tak cichutko potrzymam kciuki, najważniejsze żeby jadł. :1luvu:

SabaS

 
Posty: 514
Od: Śro lis 14, 2018 8:58

Post » Pt mar 15, 2019 9:21 Re: Coraz nas mniej - Dymek nadal choruje

To ja też potrzymam :ok:

jolabuk5

 
Posty: 16441
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt mar 15, 2019 9:42 Re: Coraz nas mniej - Dymek nadal choruje

Cudowny, dzielny Dymek :1luvu:
Ciuchy za grosze.Pilnie wyprzedaję wszystko, co mam w domu. https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=179886


Obrazek Obrazek Obrazek

gatiko

Avatar użytkownika
 
Posty: 6658
Od: Pt paź 03, 2014 10:24

Post » Pt mar 15, 2019 17:45 Re: Coraz nas mniej - Dymek nadal choruje

:201461 :ok: :ok:

Fredziolina

Avatar użytkownika
 
Posty: 11597
Od: Śro kwi 13, 2005 19:24
Lokalizacja: Lubin

Post » Pt mar 15, 2019 19:29 Re: Coraz nas mniej - Dymek nadal choruje

Feliska97 pisze:Do dokarmiania, przy zjazdach, z własnego oświadczenia polecam odżywkę Nutribound (https://pl.virbac.com/home/produkty-vir ... bound.html).

Jutro odbieram z lecznicy Nutribounda, ciekawe czy dam radę podawac to Dymkowi.
W Zooplusie kupiłam pakiet mieszany Catzfinefood purrr i powiem, że szału nie ma. Dymek jak zwykle polizał, poza Figą, która jest wszystkożerna, inne koty bardzo wybrzydzały. A to naprawdę dobra karma.
Dymek nadal sam je i wykazuje żywe zainteresowanie jedzeniem. Każde "danie" jesli nie spróbuje to przynajmniej obwącha :wink: Najsłabiej je rano i wtedy daje mu dodatkowo Convalescence`a, największy apetyt ma wieczorem (po sterydzie?). Głównie je gotowanego kurczaka (pierś) lub indyka, ale dałam mu dziś kolejne surowe serce indycze (małe). Wrócił mu tez nawyk asystowania przy moich posiłkach - dziś jak za dawnych czasów wylizał resztki twarożku, który jadłam na sniadanie. On ma wielki apetyt na surową wołowinę, ale sama widzę, że ona mu szkodzi (nawet jeśli zje odrobinę). W związku z tym mam problem z karmieniem reszty stada, bo Dymek bezbłędnie wyczuwa co one jedzą i nie chce jeść swojego obiadu.
Codziennie nad ranem budzi mnie "orkiestra" w dymkowym brzuchu. Co można z tym zrobić? Próbowałam dać mu trochę wody, bo o 4-tej czy 5-tej nie mam siły szykowac jedzenia, ale może spróbować dać mu tę papkę (convalescence)? Weci nie mają żadnego pomysłu (Espumisan nie pomógł).
Obrazek

Amica

Avatar użytkownika
 
Posty: 10063
Od: Śro lut 11, 2004 9:11
Lokalizacja: Konstancin

Post » Sob mar 16, 2019 2:02 Re: Coraz nas mniej - Dymek nadal choruje

Spróbuj z convalescencem, inne koty pewnie się na to nie rzucą :wink: Ale najważniejsze, że Dymek je i zachowuje się jak dawniej :1luvu:

jolabuk5

 
Posty: 16441
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob mar 16, 2019 14:19 Re: Coraz nas mniej - Dymek nadal choruje

Jeśli chodzi o Nutribound, to pachnie bardzo ładnie i moja nieżyjąca już Zuzia, piła go sama z miseczki, nie trzeba było podawać strzykawką. Jest bardzo skoncentrowany, więc wystarcza kilka mililitrów na dobę.
Mam nadzieję, że zasmakuje Dymkowi.
Z mojego doświadczenia z Catza smaki najsłabiej akceptowalne to kurczak i łosoś.
Wczoraj byłam ze swoją 13 letnią kotką na usg i badaniach krwi z uwagi na wymioty. Diagnoza wstępnie wskazuje na IBD lub eozynofilowe zapalenie jelit cienkich. Także znowu sama zaczynam zmagania z chorobą. Z rozmowy z weterynarzem wynika, że to obecnie istna plaga.
"Prawdziwa moralna próba ludzkości, najbardziej podstawowa [...] polega na jego stosunku do tych, którzy są wydani na jego łaskę i niełaskę: do zwierząt."
Milan Kundera, Nieznośna lekkość bytu

Feliska97

 
Posty: 532
Od: Pon lis 17, 2014 20:55
Lokalizacja: Mazowsze

Post » Sob mar 16, 2019 19:25 Re: Coraz nas mniej - Dymek nadal choruje

Dzięki za kciuki i podpowiedzi :wink:
Dymek dziś nad ranem zwymiotował (pierwszy raz od tygodnia), w wymiocinach nie było żółci, za to były klaczki, więc specjalnie się nie przejmuję. Apetyt cały czas (odpukać) dopisuje. Najmniej je rano, ale wtedy daję mu Convalescence i kroplówkę. Teraz z tą kroplówką to prawdziwy horror, ale chcę dokończyć podawanie mu Duphalyte`a. Doktor mówi, że jak będzie sam jadł i pił to kroplówki będą niepotrzebne.
Nutribounda na razie nie otwieram, będzie na czarną godzinę.
Obrazek

Amica

Avatar użytkownika
 
Posty: 10063
Od: Śro lut 11, 2004 9:11
Lokalizacja: Konstancin

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Meteorolog1, sibia, Tygrysiątko i 15 gości