Morfeusz ukradł mi jedyną i niezbędnie właśnie potrzebną taśmę samoprzylepną. Znalazłam pod szafą. W ramach odwetu ugryzł mnie w łokieć nie przestając mruczeć, gdy asystował mi w nurkowaniu pod rzeczoną szafę.
a "zator" o którym pisze Kociama - to mój opis na GG - "skrzep leży luźno w świetle naczynia" czy też "zawał przyjmuje kształt stożka" , przeraziłam tym dziś Kociamę i moją koleżanke z Wro a to zdania z moich materiałów do patologii he he. Nauka mi słabo wchodzi ale opisy sobie robię a co!