dzięki.
Jeść nie dali.
Aga przyjechała dopiero o 5.30.
Zjadła rosół

Pysi ulubiony kurczak


Nic nie pomogło, nic a nic nie dostaliśmy.
Obrażeni wyszliśmy z kuchni,
ma kot swoja godność.
I poszła na zajęcia.
My za chwile tez wybywamy.
H&P
Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy
Haker1 pisze:I po przeglądzie.
Pysia była b. dzielna,
ja też tylko trochę się wyrywałem i zwiewałem pod stół.
Prześwietlenia ok,
wyniki krwi będą później.
Po powrocie dostaliśmy jedzonko.
Ale ja mam dostawac mniejsze porcje.
Przytyłem podobno kocury powyżej 6 kg ( a ja mam dużo powyżej, ale 7 nie przekraczam)
maja często problemy z cewka - zatykają się.
Pysia wazy tak jak ważyło 3,8 kg - chudzinka.
Duża już teraz wie, że to ja zjadam 2/3 z jej porcji.
Zapowiedziała chowanie misek na noc i mniejsze porcje chrupek.
Haker
Haker1 pisze:I po przeglądzie.
Pysia była b. dzielna,
ja też tylko trochę się wyrywałem i zwiewałem pod stół.
Prześwietlenia ok,
wyniki krwi będą później.
Po powrocie dostaliśmy jedzonko.
Ale ja mam dostawac mniejsze porcje.
Przytyłem podobno kocury powyżej 6 kg ( a ja mam dużo powyżej, ale 7 nie przekraczam)
maja często problemy z cewka - zatykają się.
Pysia wazy tak jak ważyło 3,8 kg - chudzinka.
Duża już teraz wie, że to ja zjadam 2/3 z jej porcji.
Zapowiedziała chowanie misek na noc i mniejsze porcje chrupek.
Haker
Sarayu pisze:Hakerku,
łączę się z Tobą w bólu.
Moja Duża też mi wydziela chrupki. Sobie NIC nie wydziela.![]()
Mój Kangurek chce jeść!
Schatzi zrozpaczona
MaryLux pisze:Sarayu pisze:Hakerku,
łączę się z Tobą w bólu.
Moja Duża też mi wydziela chrupki. Sobie NIC nie wydziela.![]()
Mój Kangurek chce jeść!
Schatzi zrozpaczona
To Twoja Duża ZUPEŁNIE nie je?
Inka zaskoczona
Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 92 gości