Fasolki wątek optymistyczno-pokojowy 11.

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie kwi 14, 2013 5:51 Re: Fasolki wątek optymistyczno-pokojowy 11.

Miau. Duża pracowała do późnej nocy, potem była na podwórku, a teraz wróciła i dalej pracuje. Nie chcę tej dużej.
Fasolka


A na podwórku nie było dziś przyjemnie. Osiem kotów zjadło. Akurat wychodził sąsiad będący (niestety) w zarządzie wspólnoty. Koty i ja oczywiście przeszkadzamy.
- Lokatorzy się skarżą, że drapią samochody (stara śpiewka), niech pani idzie poza posesję - pan.
- Ale tam też jest posesja, też stoją samochody i mieszkają ludzie - ja.
No i co z tego, pan w ogóle nie zrozumiał, co powiedziałam. Bo liczy się "moja posesja, mój samochód, no i ja sam. Reszta spadać".
Dodam dla wyjaśnienia, że pan ma kota. Ale to jego kot, więc się liczy, reszta najlepiej niech zniknie z powierzchni ziemi.
Zacytuję tylko mojego ulubione Winstona Churchilla, którego dewiza jest mi potrzebna:
"Nigdy, nigdy, nigdy, nigdy się nie poddawaj".
Obrazek
Obrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 46758
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Nie kwi 14, 2013 6:15 Re: Fasolki wątek optymistyczno-pokojowy 11.

:ok: :ok:
:ok: :ok:
Dorota, Mru(czek), Chipolit, Norka, O'Gon (Burak); Balbina, Tygrysiunia, Bolek i Coco za TM

Dorota

 
Posty: 67147
Od: Pon maja 20, 2002 13:49
Lokalizacja: Olsztyn

Post » Nie kwi 14, 2013 6:47 Re: Fasolki wątek optymistyczno-pokojowy 11.

Masz rację - bez względu na wszystko nigdy,nigdy,nigdy nie poddawaj się! :ok: :ok: :ok:
Obrazek

Ewa L.

Avatar użytkownika
 
Posty: 70693
Od: Śro lut 27, 2013 20:02
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie kwi 14, 2013 13:08 Re: Fasolki wątek optymistyczno-pokojowy 11.

Fasolko, u mnie sezon balkonowy rozpoczęty na 100%.
Maksia też chodzi po domu.
Nigdy, nigdy, nigdy się nie poddamy :ok:
Haker

Hannah12

 
Posty: 22929
Od: Czw sie 11, 2005 11:57

Post » Nie kwi 14, 2013 13:25 Re: Fasolki wątek optymistyczno-pokojowy 11.

Miau, Fasoliś, uśmiechnij się :) Przynajmniej słoneczko nas nie zawiodło.
Inka

MaryLux

 
Posty: 163930
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie kwi 14, 2013 22:08 Re: Fasolki wątek optymistyczno-pokojowy 11.

Dobranoc koteczki - śpijcie dobrze i wasza duża też :1luvu: :1luvu: :1luvu:
Obrazek

Ewa L.

Avatar użytkownika
 
Posty: 70693
Od: Śro lut 27, 2013 20:02
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon kwi 15, 2013 5:34 Re: Fasolki wątek optymistyczno-pokojowy 11.

Miau. Duża niby przyszła nie tak bardzo późno, bo już o 22 była w domu, ale nie można się było z nią dogadać, bo jeszcze pracowała. A teraz wróciła z podwórka, przeczytała w wątku zaprzyjaźnionego Pomorskiego Kociego domu Tymczasowego o kłopotach z jednym panem i się zdenerwowała. Coś tam mruczy, że ludzie czytać nie umieją, to jak mogą pisać. Ale nie mruczy tak miło, jak my, koty.
Na śniadaniu było osiem kotów. Na jedną kotkę duża musiała czekać, bo panowie przyjechali po śmieci, ta kotka się boi i duża ją pochwaliła za ostrożność.
Fasolka
Obrazek
Obrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 46758
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Pon kwi 15, 2013 10:29 Re: Fasolki wątek optymistyczno-pokojowy 11.

Miau, Fasolko!
Siedzę pod łóżkiem, bo Duzi zwariowali
To chyba ta wiosna im padła na mózgi
Dziś nie dali śniadania, aż musiałam wyszukiwać stare chrupki pod wykładziną, a Duduś najadł się suchej trawy i rzygał
A potem Duzi wyciągnęli TORBĘ, pozakładali nam obroże i zapakowali oboje, mimo protestów!!!
Bo Duża coś mamrotała o wiosennym przeglądzie, obcinaniu pazurków i takie tam
Ale doszli z nami tylko do windy, bo winda zepsuta i Duża stwierdziła, że nie da rady z nami po schodach
Więc wróciliśmy do chałupy :ryk: :mrgreen:
Duduś poleciał od razu do misek ale ja wolałam zejść z pola rażenia :evil:
Principessa
Obrazek Obrazek

bagheera

 
Posty: 2312
Od: Pt mar 11, 2011 20:22
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon kwi 15, 2013 10:40 Re: Fasolki wątek optymistyczno-pokojowy 11.

bagheera pisze:Miau, Fasolko!
Siedzę pod łóżkiem, bo Duzi zwariowali
To chyba ta wiosna im padła na mózgi
Dziś nie dali śniadania, aż musiałam wyszukiwać stare chrupki pod wykładziną, a Duduś najadł się suchej trawy i rzygał
A potem Duzi wyciągnęli TORBĘ, pozakładali nam obroże i zapakowali oboje, mimo protestów!!!
Bo Duża coś mamrotała o wiosennym przeglądzie, obcinaniu pazurków i takie tam
Ale doszli z nami tylko do windy, bo winda zepsuta i Duża stwierdziła, że nie da rady z nami po schodach
Więc wróciliśmy do chałupy :ryk: :mrgreen:
Duduś poleciał od razu do misek ale ja wolałam zejść z pola rażenia :evil:
Principessa

Principesso!
To straszne przeżycia miałaś od poniedziałku - współczuję!!! 8O
Obrazek

Ewa L.

Avatar użytkownika
 
Posty: 70693
Od: Śro lut 27, 2013 20:02
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon kwi 15, 2013 18:50 Re: Fasolki wątek optymistyczno-pokojowy 11.

Mryczór :) Moja Duża pyta, czy Twoja wybiera się w sobotę na plac solny...
Czy na tym placu wszystko jest z soli?
Inka

MaryLux

 
Posty: 163930
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto kwi 16, 2013 5:21 Re: Fasolki wątek optymistyczno-pokojowy 11.

Miau.
Już myślałam, że nie będę mogła nic napisać, bo w nocy duża nie mogła się zalogować. Podobno Ale się zalogowała, to piszę.
Duża mówi, że na śniadaniu było tylko sześć kotów i się martwi.
Dostałam moje domowe śniadanie, leżę sobie i czekam na tabletki.
Inko, duża nie wie, po co miałaby iść w sobotę na Solny.
Fasolka
Obrazek
Obrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 46758
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Wto kwi 16, 2013 7:29 Re: Fasolki wątek optymistyczno-pokojowy 11.

MalgWroclaw pisze:Miau.
Już myślałam, że nie będę mogła nic napisać, bo w nocy duża nie mogła się zalogować. Podobno Ale się zalogowała, to piszę.
Duża mówi, że na śniadaniu było tylko sześć kotów i się martwi.
Dostałam moje domowe śniadanie, leżę sobie i czekam na tabletki.
Inko, duża nie wie, po co miałaby iść w sobotę na Solny.
Fasolka

Witaj Fasolko!
Nasza duża też nie mogła się dziś rano zalogować i bardzo się tym zdenerwowała. Niby już była zalogowana i znów ją przerzucało na stronę logowania.W końcu po kilkunastu próbach jej się udało.Podobno coś zmieniają na miau i to może przez to te problemy z logowaniem.Gdyby jej się nie udało to miałybyśmy z Polą powódź w domu bo by nam się duża zapłakała że nie może wejść na forum :ryk: :ryk: :ryk:
Zuzia z wielką ulgą. :1luvu:
Obrazek

Ewa L.

Avatar użytkownika
 
Posty: 70693
Od: Śro lut 27, 2013 20:02
Lokalizacja: Łódź

Post » Wto kwi 16, 2013 7:30 Re: Fasolki wątek optymistyczno-pokojowy 11.

Nasz Duża też się nie mogła zalogować. Dopiero jak weszła na forum bez logowania, to znalazła taki nowy podczepiony wątek, co trzeba zrobić. Tak zrobiła i się udało.
Klakier

Bazyliszkowa

Avatar użytkownika
 
Posty: 29534
Od: Wto sty 31, 2006 15:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Wto kwi 16, 2013 7:39 Re: Fasolki wątek optymistyczno-pokojowy 11.

Obawiam się że dzisiaj wszyscy mogą mieć takie problemy. :evil:
Obrazek

Ewa L.

Avatar użytkownika
 
Posty: 70693
Od: Śro lut 27, 2013 20:02
Lokalizacja: Łódź

Post » Wto kwi 16, 2013 8:39 Re: Fasolki wątek optymistyczno-pokojowy 11.

Witamy się bez problemów z logowaniem :D :1luvu: :1luvu:
"We don't apologize
And that's just the way it is
But we can harmonize
Even if we sound like shit
Don't try to criticize
You bitches better plead the fifth" \\m//
MRRRRAAUUUUUU! :twisted: HELL BLOODY YEAH! :twisted:
"Dark matter. It's not atoms. It's the other stuff." :ryk:

Caragh

Avatar użytkownika
 
Posty: 26628
Od: Pon sie 03, 2009 23:03
Lokalizacja: Ślůnsk

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 33 gości