
Cieszę się, ze trafiły do ciebie Annaa. Widać, że są kochane, czują się bezpiecznie. Jak ja lubię jak koty mają swoje sprawy, gonią za sobie tylko wiadomymi interesami

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy
sunshine pisze:A żebyś widziała jaki był bojowyI mówił: co? ja nie dam rady? I Ewaryst pokazał, że nie dał rady. A gdy jakiś czas potem kocur zachorował i musiałam mu tabletki podawać, to miałam niebywałego stresa. A Ewaryst grzecznie wszytko łykał
![]()
Dzielna Yuki
Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 54 gości