Yuki i czterech ! rozbójników.Duża robi foty :-)

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob gru 04, 2010 9:51 Re: Yuki i trzech rozbójników ;)

Och, jakie rozpuszczone koty :wink:
Cieszę się, ze trafiły do ciebie Annaa. Widać, że są kochane, czują się bezpiecznie. Jak ja lubię jak koty mają swoje sprawy, gonią za sobie tylko wiadomymi interesami :D

sunshine

Avatar użytkownika
 
Posty: 10456
Od: Wto paź 05, 2010 8:13
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob gru 04, 2010 11:09 Re: Yuki i trzech rozbójników ;)

To wspólne zdjęcie jest super :D
Pycha kroczy przed upadkiem. A za upadkiem kroczy śmieszność... :mrgreen:

WarKotka

Avatar użytkownika
 
Posty: 19066
Od: Pt lip 31, 2009 20:39
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob gru 04, 2010 11:13 Re: Yuki i trzech rozbójników ;)

Annaa pisze:Obrazek


no tylko całować taki uśmiechnięty pysio :1luvu:
Obrazek

magdaradek

 
Posty: 27150
Od: Pon kwi 14, 2008 9:24
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie gru 05, 2010 14:58 Re: Yuki i trzech rozbójników ;)

Dzisiaj usiłowałam obciąć kotom pazurki :?
Oskar grzeczny pozwala bez problemu
Orion jeszcze nie ma zbyt dużo siły żeby wyrywać się , ale ciężko :?
A Yuki i Karmelka to chyba musiałabym uśpić do obcinania :roll:
Finał taki że ręce mam całe podrapane i zakrwawione 8O
a tylko część pazurów obcięta :?
Obrazek
Idź zawsze do przodu,nie oglądaj się wstecz,nie holuj smutku za sobą....,,Dżem"

Annaa

 
Posty: 9795
Od: Sob lis 28, 2009 20:25
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie gru 05, 2010 15:11 Re: Yuki i trzech rozbójników ;)

Karmel taki bojowy?? 8O
Pycha kroczy przed upadkiem. A za upadkiem kroczy śmieszność... :mrgreen:

WarKotka

Avatar użytkownika
 
Posty: 19066
Od: Pt lip 31, 2009 20:39
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie gru 05, 2010 15:18 Re: Yuki i trzech rozbójników ;)

On nie jest bojowy :lol: zazwyczaj jest bardzo grzeczny i uległy
ale bardzo nie lubi robienia czegokolwiek przy sobie :?
Dlatego obcięcie pazurków to koszmar , bardzo tego nie lubi i broni się jak lew :ryk:
Obrazek
Idź zawsze do przodu,nie oglądaj się wstecz,nie holuj smutku za sobą....,,Dżem"

Annaa

 
Posty: 9795
Od: Sob lis 28, 2009 20:25
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie gru 05, 2010 16:09 Re: Yuki i trzech rozbójników ;)

Borubar jakoś daje sobie pazurki obciąć, ale ostatnio coraz bardziej się niecierpliwi. Szczególnie na tylnych łapkach.
Ale wiem co to znaczy walka z kotem przy obcinaniu pazurów.
Ale na pewno dasz radę resztę przyciąć :)
Obrazek

Afra666

 
Posty: 2208
Od: Śro wrz 01, 2010 11:50
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie gru 05, 2010 16:21 Re: Yuki i trzech rozbójników ;)

Dzisiaj już ryzykować nie będę
podrapane ręce bolą i pieką :evil: poczekam aż trochę się zagoją .
Część pazurków obcięta więc krzywdy już sobie nie zrobią.
Obrazek
Idź zawsze do przodu,nie oglądaj się wstecz,nie holuj smutku za sobą....,,Dżem"

Annaa

 
Posty: 9795
Od: Sob lis 28, 2009 20:25
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie gru 05, 2010 17:28 Re: Yuki i trzech rozbójników ;)

Miałam kiedyś kocurka, który nigdy nie miał obcinanych pazurów. Kolega stwierdził, że przesadzam i postanowił mi pokazać jak się to robi. Przykrywał kota kocem, kładł się na nim, próbował unieruchomić. Wynik? Daniel wyszedł z głębokimi ranami gryzionymi i szarpanymi, Ewaryst stracił trzy :!: pazury :ryk:
Aktualnie, HSB przytrzymuje kota na kolanach, brzuszkiem do góry, a ja szybciutko obcinam. Zawsze zaczynam od tylnich łapek. Z początku każdy kot protestował. Teraz już się przyzwyczaiły. Może ma też wpływ wybór chwili- wybieramy czas, gdy kicie są zaspane.
Ostatnio edytowano Nie gru 05, 2010 17:50 przez sunshine, łącznie edytowano 1 raz

sunshine

Avatar użytkownika
 
Posty: 10456
Od: Wto paź 05, 2010 8:13
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie gru 05, 2010 17:41 Re: Yuki i trzech rozbójników ;)

Podoba mi się ten opis obcinania pazurków przez kolegę :ryk:
Moje też już powinny przyzwyczaić się , ale tylko Oskar pozwala posadzić się na kolanach i nie
protestuje ,a pozostałe zachowują się jakby walczyły o życie :mrgreen:
Nie wiem może to kwestia charakteru , przecież u weta niektóre koty pozwalają
zrobić wszystko a inne nie dają nawet się dotknąć :?

Yuki tez dziś straciła tylko 3 pazury :mrgreen:
Obrazek
Idź zawsze do przodu,nie oglądaj się wstecz,nie holuj smutku za sobą....,,Dżem"

Annaa

 
Posty: 9795
Od: Sob lis 28, 2009 20:25
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie gru 05, 2010 17:52 Re: Yuki i trzech rozbójników ;)

A żebyś widziała jaki był bojowy :ryk: I mówił: co? ja nie dam rady? I Ewaryst pokazał, że nie dał rady. A gdy jakiś czas potem kocur zachorował i musiałam mu tabletki podawać, to miałam niebywałego stresa. A Ewaryst grzecznie wszytko łykał :roll:
Dzielna Yuki :1luvu:

sunshine

Avatar użytkownika
 
Posty: 10456
Od: Wto paź 05, 2010 8:13
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie gru 05, 2010 17:59 Re: Yuki i trzech rozbójników ;)

sunshine pisze:A żebyś widziała jaki był bojowy :ryk: I mówił: co? ja nie dam rady? I Ewaryst pokazał, że nie dał rady. A gdy jakiś czas potem kocur zachorował i musiałam mu tabletki podawać, to miałam niebywałego stresa. A Ewaryst grzecznie wszytko łykał :roll:
Dzielna Yuki :1luvu:

:ryk: Dobre :ok:
Obrazek
Idź zawsze do przodu,nie oglądaj się wstecz,nie holuj smutku za sobą....,,Dżem"

Annaa

 
Posty: 9795
Od: Sob lis 28, 2009 20:25
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon gru 06, 2010 10:46 Re: Yuki i trzech rozbójników ;)

Masakra z tymi pazurami - mój zwierz (kocurek, dobrych 8 lat temu) to piszczał strasznie, ale chyba sam nie wiedział, co robić w takich przypadkach i prawie się nie ruszał :) Z kolei mój ojciec (wet) z mało którym kotem ma problem. Bierze za łapę i tnie. Coś tam mruknie do zwierza i cisza z obu stron zapada :D Nie wiem, może koty śmiałości nie mają protestować (rozmiar to on ma za dwóch chłopa :ryk: )

Miscorpio

 
Posty: 208
Od: Pon lis 01, 2010 18:11

Post » Pon gru 06, 2010 21:10 Re: Yuki i trzech rozbójników ;)

Witaj Miscorpio :)
Może faktycznie tak jest że koty nie śmią protestować
widząc wielkiego chłopa zabierającego się za nie :ryk:
Obrazek
Idź zawsze do przodu,nie oglądaj się wstecz,nie holuj smutku za sobą....,,Dżem"

Annaa

 
Posty: 9795
Od: Sob lis 28, 2009 20:25
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon gru 06, 2010 21:33 Re: Yuki i trzech rozbójników ;)

Ja juz przy swoich dawno zrezygnowałam z tego typu zabiegów...
Miki nie pozwoli na nic, Karmel robi sceny rodem z krwawych horrorów, a Laki syczy jak żmija...
Wolę mieć ręce w całości i niezestresowane koty. Moje meble - zwłaszcza kanapa - muszą mieć na ten temat zgoła odmienne zdanie... :roll: :lol: - ale one na szczęście cierpią w milczeniu :lol:
Karmel['] Taurus['] Miki [']Andzia [']
http://kotylion.pl/
https://www.facebook.com/kotylion.viva

Duszek686

 
Posty: 23790
Od: Sob kwi 25, 2009 22:42
Lokalizacja: Łódź

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 54 gości