Rózia,Dyzia,Łatka,Bazyl,Jovi - nasza słodka Rózia odeszła[']

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie cze 20, 2010 14:29 Re: Rózia,Dyzia,Łatka,Bazyl,Jovi - mamy gościa :-)

mogłabym tylko gdzie :-)

ewung

 
Posty: 9961
Od: Pon lis 13, 2006 13:04
Lokalizacja: Usa

Post » Nie cze 20, 2010 14:42 Re: Rózia,Dyzia,Łatka,Bazyl,Jovi - mamy gościa :-)

jessi74 pisze:a mogłabyś tutaj też wkleić fotki :wink:
tutaj :mrgreen: :mrgreen: viewtopic.php?f=1&t=109673

jessi74

Avatar użytkownika
 
Posty: 14236
Od: Sob kwi 11, 2009 23:21
Lokalizacja: wro

Post » Nie cze 20, 2010 23:14 Re: Rózia,Dyzia,Łatka,Bazyl,Jovi - mamy gościa :-)

i jak i jak i jak :?: ja czekam na wieści a tu cisza :!:

andziula20

 
Posty: 3942
Od: Czw lip 26, 2007 22:03
Lokalizacja: Opole

Post » Pon cze 21, 2010 8:25 Re: Rózia,Dyzia,Łatka,Bazyl,Jovi - mamy gościa :-)

Na razie Sali zostaje u nas a ostateczne decyzje zapadną po powrocie Pawła. Sali schowała się i była bardzo zestresowana jak ją wzięliśmy żeby pokazać. Uciekła w popłochu. Młodym ludziom bardzo spodobała się jeszcze jedna koteczka (nie u nas ale uratowana z tego samego miejsca). Muszą zabezpieczyć balkon - jessi74 postawiła to jako warunek adopcji. Zobaczymy co dalej z tym będzie.

ewung

 
Posty: 9961
Od: Pon lis 13, 2006 13:04
Lokalizacja: Usa

Post » Śro cze 23, 2010 10:50 Re: Rózia,Dyzia,Łatka,Bazyl,Jovi - mamy gościa :-)

Koty wczoraj dostały prezent - fontannę do picia. Powoli ją oswajają. Niektórym np. Rózi i Sali poszło rewelacyjnie. Reszta powoli się zapoznaje i przyzwyczaja. Bardzo się cieszę z fontanny. Oby kotki dużo piły.

Mam takie pytanie czy zostawiacie kotom fontannę non stop czy włączacie ją tylko jak jesteście w domu?

ewung

 
Posty: 9961
Od: Pon lis 13, 2006 13:04
Lokalizacja: Usa

Post » Śro cze 23, 2010 11:13 Re: Rózia,Dyzia,Łatka,Bazyl,Jovi - mamy gościa :-)

dawaj zdjecia fontanny i kotow
i mieszkanka najlepiej tez, pewnie cos zrobiliscie w miedzyczasie :lol:
moje koty maja fontanne włączona caly czas, w domu mnie sporo godzin nie ma ,
a kocurki bardzo chetnie z niej korzystaja,
praktycznie codziennie dolewam kubek wody
[/img]
Obrazek
Aresku , byłes ze mną 17 lat. Niby długo , a jednak krótko . Ale pewnie zawsze byłoby za krótko.

Dorta

 
Posty: 1355
Od: Sob cze 23, 2007 15:39
Lokalizacja: Opole

Post » Śro cze 23, 2010 12:54 Re: Rózia,Dyzia,Łatka,Bazyl,Jovi - mamy gościa :-)

Koty przy fontannie na pewno sfocę :-)
Gorzej z mieszkaniem - ostatnio jakoś nam roboty stanęły.Grzebiemy się okropnie ze wszystkim. Dlatego tak marzę o urlopie żeby wreszcie pewne rzeczy pociągnąć. Ale może w końcu coś się uda porobić i będzie czemu zrobić fotki :-)

ewung

 
Posty: 9961
Od: Pon lis 13, 2006 13:04
Lokalizacja: Usa

Post » Śro cze 23, 2010 13:39 Re: Rózia,Dyzia,Łatka,Bazyl,Jovi - mamy gościa :-)

to się pourlopujcie, odpocznijcie
nie ma sensu robić czegokolwiek z musu, po to żeby było
ja tez się długo bawiłam z mieszkaniem, zreszta dalej mebli nie mam,'
ale kupie to co mi sie bardzo bardzo spodoba, a nie zeby bylo
(to co mi sie podoba kosztuje ohoho,wiec szukam zeby mi sie spodobalo i kosztowalo mnieeeej)
Dorta
[/img]
Obrazek
Aresku , byłes ze mną 17 lat. Niby długo , a jednak krótko . Ale pewnie zawsze byłoby za krótko.

Dorta

 
Posty: 1355
Od: Sob cze 23, 2007 15:39
Lokalizacja: Opole

Post » Śro cze 23, 2010 19:01 Re: Rózia,Dyzia,Łatka,Bazyl,Jovi - mamy gościa :-)

ja bym chętnie zobaczyła jakie u Was zmiany :piwa: na pewno jest super!
Obrazek

czarno-czarni

Avatar użytkownika
 
Posty: 42098
Od: Pon lip 21, 2008 12:35
Lokalizacja: Hradec Králové

Post » Śro cze 23, 2010 21:11 Re: Rózia,Dyzia,Łatka,Bazyl,Jovi - mamy gościa :-)

ewung pisze:Koty wczoraj dostały prezent - fontannę do picia. Powoli ją oswajają. Niektórym np. Rózi i Sali poszło rewelacyjnie. Reszta powoli się zapoznaje i przyzwyczaja. Bardzo się cieszę z fontanny. Oby kotki dużo piły.

Mam takie pytanie czy zostawiacie kotom fontannę non stop czy włączacie ją tylko jak jesteście w domu?

Ja fontannę wyłączam na noc, a w dzień, kiedy wszystkie koty śpią. I kiedy wszyscy wychodzą z domu to też, ale to się rzadko zdarza.
A jaki typ fontanny masz? Bo ja testuję już drugą i ta chyba jest lepsza.
Obrazek

miszelina

Avatar użytkownika
 
Posty: 13549
Od: Nie maja 06, 2007 13:31
Lokalizacja: Krakow

Post » Śro cze 23, 2010 21:27 Re: Rózia,Dyzia,Łatka,Bazyl,Jovi - mamy gościa :-)

moje dwa kocury nie pija.
nie pija tez z kranu, ani z kaluzy. wogole nie pija (choc Urwisa kiedys widzialam, a Maly pil, gdy byl maly)...
czy taka fontanna by je zachecila?
Dziękuję. Trzymam kciuki za wszystkich :)!...

RudyiSrebrnyKot

 
Posty: 4830
Od: Nie paź 25, 2009 12:46
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post » Czw cze 24, 2010 5:00 Re: Rózia,Dyzia,Łatka,Bazyl,Jovi - mamy gościa :-)

RudyiSrebrnyKot pisze:moje dwa kocury nie pija.
nie pija tez z kranu, ani z kaluzy. wogole nie pija (choc Urwisa kiedys widzialam, a Maly pil, gdy byl maly)...
czy taka fontanna by je zachecila?

Jak to nie piją? A czym je żywisz? Bo jak mokrym, to faktycznie baaardzo rzadko będą pić, bo woda jest w mokrym. Możesz nawet nie zauważyć. Kikur - jaki był na mięsie - też nie pił.
Fontanna może je zaciekawić i zachęcić, ale nie gwarantuję. Czasem koty wręcz się jej boją.
Obrazek

miszelina

Avatar użytkownika
 
Posty: 13549
Od: Nie maja 06, 2007 13:31
Lokalizacja: Krakow

Post » Czw cze 24, 2010 6:39 Re: Rózia,Dyzia,Łatka,Bazyl,Jovi - mamy gościa :-)

No właśnie nie piją. Jedzą mokre. Szaszetki i mięsko. Ale Urwis do tego dojada suchego. Wychodzą na ogród, gdzie jest dużo rosy, zjadają mokrą trawę... Ale nie wiem, czy to nie za mało. Na siłę chyba nie byłoby dobrze je dopajać. Miski mają z wodą i w łazience dostęp - Mały jak był mały lubił pochlipać wody z kranu...

Czyli nie wiadomo, co z tą fontanną ;).
Dziękuję. Trzymam kciuki za wszystkich :)!...

RudyiSrebrnyKot

 
Posty: 4830
Od: Nie paź 25, 2009 12:46
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post » Czw cze 24, 2010 7:42 Re: Rózia,Dyzia,Łatka,Bazyl,Jovi - mamy gościa :-)

Kupiliśmy taką
http://www.zooplus.pl/shop/koty/automatyczne_poidelka_karmniki/poidelko_fontanna/113200 była w dużej promocji w zooplusie. Mam nadzieję że trochę posłuży. Jeszcze nie wszystkie koty załapały że można z tego pić. Obok wystawiam więc na razie jeszcze miseczkę z wodą - szczególnie dla Bazyla bo on traktuje to z dużą nieufnością. Mam nadzieję że wszystkie koty się przełamią i będą pić.
Jak ja się cieszę że nie wpadliśmy na pomysł żeby się dokacać. W domu awantury między Sali a Rózią. Sali łazi za Rózią a ta na nią wrzeszczy. Czasem naprawdę okropnie. Dobrze że to już tylko do niedzieli bo zamiast być lepiej jest coraz gorzej.
Ale cieszę się że sali u nas gości. Bo Karol zobaczył na własne oczy że to może być różnie. A nie przynosisz kota, dwa dni syków i bajka. Sam powiedział to co ja mówię od dawna - że kolejnego kota nie powinniśmy mieć.
Z Dyzią też się trochę kłócą ale najgorzej jest z Rózią. Z resztą kotów spokojnie.
Za to do nas to przekochana kotka. Jak dziś w nocy tuliła się do Karola i do mnie. Przesłodka :-)

ewung

 
Posty: 9961
Od: Pon lis 13, 2006 13:04
Lokalizacja: Usa

Post » Czw cze 24, 2010 8:01 Re: Rózia,Dyzia,Łatka,Bazyl,Jovi - mamy gościa :-)

Też miałam taką, służyła mi rok, niestety skomplikowana do mycia i ma tendencję do zakamieniania się. Aster się jej bał i nigdy nie podszedł.
Wymieniłam na Trixie Cool Fresh i jest bajka, wszystkie piją jak smoki.
Obrazek

miszelina

Avatar użytkownika
 
Posty: 13549
Od: Nie maja 06, 2007 13:31
Lokalizacja: Krakow

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 65 gości