Wczoraj po spacerze mała psinka została odprowadzona do domu przez baaardzo dużego groźnego psa

Super to wyglądało

A na wybiegu socjalizowała lękliwego szczeniaka, który zaczął zapominać że się boi i powolutku zaczął się przekonywać do zabawy
Srebek ma tzw radość przed kupąi po, i to uwielbia mała psinka
Biegają po domu i szaleją
Gaba patrzy z obrzydzeniem no ale to dama z klasą
Havie przestało przeszkadzać że jak idzie, to mały piesek drepce obok i próbuje na nią załozyć łapkę-bo i tak mu się nie udaje
pisałam że Srebek jest szczęsliwy bo ma wreszcie komu przynosić z wyciem myszkę/pingwinka/krasnala od cocacoli?
Bo mała psinka przejmuje i morduje a on siada i patrzy
ps. każda piętka od chleba musi zostać zakopana w kwiatach na balkonie