Moje kociska.. cz. VII.. Suffka ['].. :(((((((((( s. 101..

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw kwi 16, 2009 14:19

No dobrze, trochę odpoczęłam, teraz mogę napisać co to było..
Atak astmy oskrzelowej taki, że pogotowie nie pomogło na miejscu, zmusili mnie do tego, że zawiozą mnie do szpitala.. Nie chciałam, ale w końcu zobaczyłam, że to jeednak jest poważna sprawa..
Dusiłam się potężnie.. a wszystko od tego, że przy moim uczuleniu na kurz i roztocza zachciałało mi się szybko ogarnąć mieszkanie na święta.. dodatkowo dowalił mi wysiłek przy dźwiganiu no i skutki jakie były, to wiecie..

Przyznałam się, że mam koty, mówiłam, że z testów wychodzi, że nie mam na nie uczulenia.. i lekarz powiedział, że rozumie i że przy odpowiednim leczeniu i zapobieganiu nie muszę wywalać kotów z domu..
Normalny lekarz się trafił.. :)

Ale teraz mam być pod stałą opieką poradni leczenia astmy, nie mogę ruszać się bez leków wziewnych..

W sprawie kotów, jak pisałam, poszliśmy na kompromis.. czyli nie muszę się wszystkich pozbywać ale bezwzględnie powinnam wyadoptować tymczasy, mają zostać tylko moje..
Mam się pozbyć wykładzin, zasłon, tapicerowanych mebli i znaleźć kogoś do sprzątania, bo samej mi nie wolno tego robić pod żadnym pozorem..

Jak na razie strasznie to wszystko trudne, bo na remont na razie mnie nie stać, na kogoś do sprzątania chwilowo też nie, sama nie dam rady.. ech.. :(

Acha, jeszcze muszę zakupić odkurzacz z filtrem hepa..
No i jakoś dostać się do poradni na Płockiej.. właściwie na już.. a zapisy są chyba na lipiec.. :(

EDIT: i chyba najważniejsze - MUSZĘ przestać palić..
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Czw kwi 16, 2009 14:26

wspolczuje Aamms :(
sama sie takiego czegos straszliwie boje (tym bardziej, ze ja akurat glownie na koty uczulona jestem)
to jeden z powodow, dla ktorych rzadko myje podloge u siebie (chociaz Daisy ciagle rzyga), bo odkurzanie jakos jeszcze przezywam, ale po myciu podlogi jest tragedia...

moze zamiast wywalac tapicerowane meble wystarczy zdjac tapicerke i obic je np ekoskora? po porzadnym wczesniejszym przetrzepaniu?

Beata

 
Posty: 31551
Od: Nie lis 03, 2002 18:58

Post » Czw kwi 16, 2009 14:31

Aniu, czyli czeka cię "odgruzowanie" mieszkania.

jeżeli potrzebujesz pomocy, daj znać. coś wymyślimy. podpytam Magdę o odkurzacz piorący i jeżeli się da wypierzemy wykładziny (tzn ja wypiorę, a kociaste na pewno będą chciały pomagać). a co jest pod wykładziną w dużym pokoju? może lepiej będzie ją całkiem zdjąć? może panele położyć? nie są drogie, a łatwo się je układa.
Obrazek
Obrazek

Kasia_S

 
Posty: 2620
Od: Pon wrz 18, 2006 15:08
Lokalizacja: Warszawa- Ochota

Post » Czw kwi 16, 2009 14:32

Napisałam jakie dostałam zalecenia..
Nie ukrywam, że czekam na wasze rady..
W końcu na forum sporo jest osób z różnymi uczuleniami i wiecie jak z tym żyć..
Chętnie skorzystam ze wszystkich rad..
tym bardziej, że ja się dopiero będę musiała tego nauczyć..

Być może do tej pory za bardzo to lekceważyłam.. :oops:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Czw kwi 16, 2009 14:33

niestety, Kasia ma racje, wykladzin trzeba sie najlepiej pozbyc (pranie ich wg mnie nie ma sensu - chyba, ze specjalnym srodkiem przeciw roztoczom, ale wtedy trzeba byloby to pranie powtarzac chyba minimum co miesiac)

Aamms, masz chyba dwa pokoje, prawda? dobrze byloby w tym jednym zamykanym zrobic sypialnie i nie wpuszczac do niego kotow w ciagu dnia, jedynie na noc (jasne, najlepiej byloby ich w ogole do sypialni nie wpuszczac ale wiem, ze sie nie da :wink: )
ja tak zrobiam i znacznie podnioslo to moj komfort zycia z astma
Ostatnio edytowano Czw kwi 16, 2009 14:35 przez Beata, łącznie edytowano 1 raz

Beata

 
Posty: 31551
Od: Nie lis 03, 2002 18:58

Post » Czw kwi 16, 2009 14:34

Aniu, ale rzucasz palenie? 8)
Obrazek
Obrazek

Kasia_S

 
Posty: 2620
Od: Pon wrz 18, 2006 15:08
Lokalizacja: Warszawa- Ochota

Post » Czw kwi 16, 2009 14:36

Kasia_S pisze:Aniu, czyli czeka cię "odgruzowanie" mieszkania.

jeżeli potrzebujesz pomocy, daj znać. coś wymyślimy. podpytam Magdę o odkurzacz piorący i jeżeli się da wypierzemy wykładziny (tzn ja wypiorę, a kociaste na pewno będą chciały pomagać). a co jest pod wykładziną w dużym pokoju? może lepiej będzie ją całkiem zdjąć? może panele położyć? nie są drogie, a łatwo się je układa.


Czeka odgruzowanie, jak najbardziej.. :oops:

Pod wykładziną jest goły beton..
Na razie nie da się zdjąć..
Zamiast tego chciałabym płytki ale to sprawa na później i oczywiście uzalezniona od mojej pracy..
A na razie tutaj mam dośc niepewną sytuację.. :(
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Czw kwi 16, 2009 14:38

Kasia_S pisze:Aniu, ale rzucasz palenie? 8)


MUSZĘ.. nie mam wyjścia..
Na razie to nie trudne, bo jeszcze czuję skutki sobotniego ataku..
Ale gorzej będzie jak poczuję się całkiem dobrze..
Po prostu będzie trudno.. :oops:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Czw kwi 16, 2009 14:39

Witaj :D

Panele są niegłupie, łatwe w kładzeniu, jeden dzień i po sprawie. Niedrogo.
Płytki też fajna sprawa, ale tu już więcej roboty zdecydowanie.

estre

 
Posty: 14776
Od: Pon sty 07, 2008 17:05
Lokalizacja: Katowice

Post » Czw kwi 16, 2009 14:42

U mnie same panele nie załatwią sprawy..
Potrzebny jest porządny remont..
Wymiana okien, malowanie, właśnie wymiana podłóg..
No i trochę różnych prac naprawczych, których troszkę się nazbierało przez ostatnie kilka lat..
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Czw kwi 16, 2009 14:43

a może jakąś fajną wykładzinę elastyczną?

http://www.komfort.pl/wykladziny-elasty ... PG/2/POZ/4
Obrazek
Obrazek

Kasia_S

 
Posty: 2620
Od: Pon wrz 18, 2006 15:08
Lokalizacja: Warszawa- Ochota

Post » Czw kwi 16, 2009 14:45

kciuki za wszystko :ok:
Obrazek

Ruach

 
Posty: 6908
Od: Pt sty 05, 2007 8:40
Lokalizacja: Warszawa Grochów

Post » Czw kwi 16, 2009 14:58

aamms pisze:U mnie same panele nie załatwią sprawy..
Potrzebny jest porządny remont..
Wymiana okien, malowanie, właśnie wymiana podłóg..
No i trochę różnych prac naprawczych, których troszkę się nazbierało przez ostatnie kilka lat..

Aams, ale nie musisz przeciez od razu robic remontu - remont sobie zrobisz, jak bedziesz mogla sobie na to pozwolic
a wymiana wykladziny na panele (albo wykladzine elastyczna) naprawde duzo da - przyjmij to jako rozwiazanie tymczasowe
sypialnie w zamykanym pokoju tez chyba mozesz zrobic bez remontu?

wydaje mi sie, ze w tej sytuacji powinnas zrobic teraz to, co mozna zrobic i nie ponosi za soba zbyt wielu kosztow, tym bardziej ze jest oferta pomocy w polozeniu paneli/wykladziny

Beata

 
Posty: 31551
Od: Nie lis 03, 2002 18:58

Post » Czw kwi 16, 2009 15:23

Beata pisze:
aamms pisze:U mnie same panele nie załatwią sprawy..
Potrzebny jest porządny remont..
Wymiana okien, malowanie, właśnie wymiana podłóg..
No i trochę różnych prac naprawczych, których troszkę się nazbierało przez ostatnie kilka lat..

Aams, ale nie musisz przeciez od razu robic remontu - remont sobie zrobisz, jak bedziesz mogla sobie na to pozwolic
a wymiana wykladziny na panele (albo wykladzine elastyczna) naprawde duzo da - przyjmij to jako rozwiazanie tymczasowe
sypialnie w zamykanym pokoju tez chyba mozesz zrobic bez remontu?

wydaje mi sie, ze w tej sytuacji powinnas zrobic teraz to, co mozna zrobic i nie ponosi za soba zbyt wielu kosztow, tym bardziej ze jest oferta pomocy w polozeniu paneli/wykladziny


potrzebny mi niecały miesiąc, żeby wiedzieć czy i kiedy mogę zacząć remont..
Dlatego muszę ten kawałek czasu poczekać..
Akurat będzie czas na posprzątanie..
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Czw kwi 16, 2009 15:26

to tylko uwazaj z tym sprzataniem please... moze ktos nieuczulony Ci pomoze?

Beata

 
Posty: 31551
Od: Nie lis 03, 2002 18:58

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Hana i 58 gości