Moje kociska.. cz. VII.. Suffka ['].. :(((((((((( s. 101..

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob kwi 04, 2009 21:39

wszystkich w kaloszach zapraszam na bazarek :) coś w sam raz na deszczowe dni :) http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=91387&highlight=
Obrazek ObrazekObrazek
Franek & Rysia
Zabezpieczenia okien i balkonów 3miasto- R E A K T Y W A C J A.

rambo_ruda

 
Posty: 8231
Od: Pon maja 15, 2006 16:53
Lokalizacja: Gdynia

Post » Nie kwi 05, 2009 11:38

rambo_ruda pisze:wszystkich w kaloszach zapraszam na bazarek :) coś w sam raz na deszczowe dni :) http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=91387&highlight=


Dziękuję w imieniu puchatków.. :1luvu:

Właśnie wróciłam z Embisią od dr Micunia..
Mam zwidy, omamy, przesadzam, kota zdrowa jak byk..
Gula to ropień a wysoka fosfataza alkaliczna występuje u totalnie zestresowanych kotów.. zwłaszcza młodych..
Biopsja, sterylka z poprawką i kilkukrotne pobieranie krwi wystarczyło, żeby tak mocno wzrósł ten parametr..
Wizyta a właściwie konsultacje trwały dziesięć minut, kota została obmacana, wygłaskana, popodziwiana, badania przeczytane i zostałam prawie wyrzucona z tekstem, że koty zdrowe nie muszą składać wizyt u weta.. :twisted: :1luvu:
Ależ się cieszę..
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Nie kwi 05, 2009 11:45

:balony: :1luvu: ech ten stress......namiesza do granic a Człowiek zdycha ze strachu..... :?
Serniczek
 

Post » Nie kwi 05, 2009 15:20

lepsze zdychanie ze strachu bez podstaw niż rzeczywista choroba..
Tak się cieszę, że z Embisią w porządku, że już jej chyba daruję to gryzienie podczas zastrzyków..
Dzisiaj wieczorem kolejny..
A ja na 100% zarobię nowe dziury po Embiśkowych zębach.. :cry:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Nie kwi 05, 2009 16:31

super wiadomości :D Embiśka dobrego stracha narobiła :twisted:
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43979
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie kwi 05, 2009 16:51

Oj porządnego..
I kosztownego.. :?

Weszłam sobie dzisiaj na swoją ulubioną stronę..
Już początki sezonu..
Dzisiaj zlot motocykli..
Obrazek

i ostatnie dni BEZ parasoli zasłaniających połowę rynku..
Ale to co w kamerce mi przeszkadza, całkiem nie ma znaczenia jak jestem po drugiej stronie kamerki.. :1luvu:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Nie kwi 05, 2009 17:36

To kiedy ten zlot puchatków przy studni na Rynku? :wink:
www.fundacjafelis.org
na FB: Foondacja Felis
KRS 0000228933 - podaruj nam 1%

Kasia D.

 
Posty: 20244
Od: Sob maja 18, 2002 13:40
Lokalizacja: Lublin i okolice

Post » Nie kwi 05, 2009 17:53

Embisia :1luvu: bardzo się cieszę, że wszystko dobrze :D :D :D
:piwa: za zdrówko panienki :wink:

kyziczek

 
Posty: 288
Od: Sob lut 14, 2009 0:12
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie kwi 05, 2009 17:55

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Obrazek

Ruach

 
Posty: 6908
Od: Pt sty 05, 2007 8:40
Lokalizacja: Warszawa Grochów

Post » Nie kwi 05, 2009 19:28

Cieszę się bardzo, że wszystko ok :dance: :dance2:
19.11.10 - Tosia (*) - kocie dziecko, któremu los dał tak mało czasu
26.08.11 - Czikita (*) moja pierwsza kocia miłość - przyszła, zabrała moje serce i odeszła tak szybko
14.12.12 - Felciu (*) zawsze będziesz z nami
26.04.14 - Papaja (*) najsłodsza strachliwa królewna, takiej już nie będzie
31.07.17 - Rudolf (*) moja najukochańsza kocia pierdoła

AgaPap

 
Posty: 8937
Od: Pt sie 31, 2007 6:49
Lokalizacja: Katowice i trochę Świdnica

Post » Nie kwi 05, 2009 20:18

Dobrze wiedzieć, że z Embisią jest ok :)
Obrazek Bis, Ami i Księżniczka ['] Obrazek

Siean

 
Posty: 4867
Od: Pon paź 25, 2004 21:11
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon kwi 06, 2009 8:19

Jest dobrze z Embiśką..
Ale lincospectin jeszcze do końca tygodnia..

Ja mam chyba większego stresa niż ona przy robieniu zastrzyków..
Nie znosi tego jak chyba żaden z moich kociastych.. Tak się napręża i kamienieje, że mam problem z odciągnięciem skóry na doopce, żeby wkłuć igłę..
Już nie mówię o szarpaniu się, podskokach, drapaniu i gryzieniu.. Wszystko przy akompaniamencie potężnych wrzasków.. :strach:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Pon kwi 06, 2009 9:10

Kasia D. pisze:To kiedy ten zlot puchatków przy studni na Rynku? :wink:


Poważnie?
Naprawdę chcecie tam? :D
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Pon kwi 06, 2009 21:51

Po wyskokach Embiśki na razie znowu spokój i nuuuuda..
Oby jak najdłużej..

Tylko Maszka znowu sobie załatwiła kołtunki na portkach i biuście..
Próby czesania kończą się wrzaskiem i gryzieniem.. :strach:
Znowu mi brakuje rąk.. :?

Acha, do niedawna jedzony chętnie pasztet z tuńczyka znowu zaczął kłuć w zęby.. próby podawania czegoś innego nie dają rezultatu..
Na razie Maszka jedzie na suchym.. :?
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Śro kwi 08, 2009 6:47

Na dzień dobry w samym środku tygodnia - poranna wiosna w Kazimierzu..
fotkę ściągnęłam ze stronki Kazimierza.. pozostałe zresztą również..

Obrazek

Wiosenny kicio w cebulkach tulipanów na targu kazimierskim..

Obrazek

i srtażnik ulicy Lubelskiej.. :twisted:

Obrazek

U moich kociastych nadal nuuuuuuuuuuuuda.. :1luvu:
Przynajmniej raz mogę napisać raport z dzisiejszego poranka, podobny do tych, które codziennie składam MariiD na temat jej mutantów: 'jedzą, piją, kuwetkują'.. :twisted:
Ciekawe jak długo potrwa ten uroczy spokój.. :strach:
Na wszelki wypadek już się boję.. : :roll:

Wczoraj przyszła do mnie na kolana Kasiunia.. :1luvu:
I na mizianki też..
Nie wiem czy to u mnie się zdążyła nauczyć, czy ktoś to zrobił wcześniej.. Kasiunia ma zwyczaj siadania doopką na kolanach a przednimi łapkami opiera mi się o dekolt.. i wystarczy, że cmoknę, od razu podstawia łepek do buziaczka i robi baranka.. i mrrrruczy.. :1luvu:
Bardzo to miłe.. :1luvu:
I właściwie już nie wiem czy to ona się nauczyła ode mnie albo od kogoś innego, czy może nauczyła mnie egzekwowania buziaczków wtedy kiedy ma na to ochotę.. :twisted:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Anna2016, Google [Bot], Marmotka, MB&Ofelia, ropucha i 38 gości