Moje kociska.. blondynka dziękuje Wojtkowi za pomoc.. s. 101

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw lut 22, 2007 19:57

aamms pisze:U Miśki zmiany jak w kalejdoskopie..

Po moim powrocie z pracy nie zauważyłam żadnych rujkowych zachowań..
Miziastość i baranki gdzieś diabli wzięli a oddali wrzaski i łapoczyny.. :?

A, i jeszcze jedno.. tym razem Miś przelazł przez zamknięte drzwi i cały mój pobyt w pracy przesiedział w pokoju Misi..
Jak otworzyłam drzwi po powrocie, to wylazł stamtąd rozczochrany, z niepewnym wzrokiem i na ugiętych łapkach.. Miśka siedziała dość niedaleko od drzwi i wyglądała na mocno wq.. ną..

I nie wiem jak, ale oboje jakimś cudem oderwali mi dodatkową listewkę od futryny.. 8O Listewka ma długość ponad dwa metry.. :twisted:

Myślicie, że Miś mógł zakończyć Misiową rujkę?? 8O :oops:


W konktekście Misiowego wyglądu opowiem dowcip o kurze.

Kura siedzi na torach. Przeleciał nad nia pociąg. Kura wstaje, otrzepuje sie i mówi: "szatan nie kogut!" :lol: (mam nadzieje, że mi moderator tego nie wytnie)

Jak najbardziej mógł... :D
Obrazek

MariaD

Avatar użytkownika
 
Posty: 39332
Od: Pt mar 19, 2004 18:31
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów

Post » Czw lut 22, 2007 20:22

Mario :ryk: :ryk:
Misia, Misieczka zawsze będziesz w naszych sercach [*] Mróweczek 15.08.2003-06.02.2020 [*] Biedronka maj 2004-18.10.2021 [*] Kitka10.05.2023 [*]
Z nami : Filemon, Maciek, Lilek, Dzidka, MałeMałe, Tobiś, Mufi, Rudek - został w domu, który kupiliśmy..., dziadeczek Domi zgarnięty ze środka wsi

kiwi

 
Posty: 5986
Od: Pt lis 14, 2003 22:32
Lokalizacja: Góry, polskie góry :)

Post » Czw lut 22, 2007 21:01

Lepiej aamms nie sprawdzaj czy Miś wygasił ruję tylko pędź czem prędzej na sterylkę...a i zajrzyj do nas mamy małe pytanko...

izaA

 
Posty: 11381
Od: Nie wrz 25, 2005 14:09
Lokalizacja: Warszawa-Wesoła

Post » Czw lut 22, 2007 21:05

... dobrze, że tylko..."pytanko" :wink: :lol:
Obrazek
Obrazek

Ciri

Avatar użytkownika
 
Posty: 2907
Od: Sob gru 11, 2004 12:40
Lokalizacja: Wielkopolska

Post » Czw lut 22, 2007 21:31

izaA pisze:Lepiej aamms nie sprawdzaj czy Miś wygasił ruję tylko pędź czem prędzej na sterylkę...a i zajrzyj do nas mamy małe pytanko...


Zaraz zaglądam..

A na sterylkę pójdę, nie ma obawy.. :)
I nie ma obawy, że ewentualny wkład Misia w stan rujki Misi będzie miał jakiekolwiek dalsze konsekwencje.. :twisted:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Czw lut 22, 2007 21:36

aamms pisze:
izaA pisze:Lepiej aamms nie sprawdzaj czy Miś wygasił ruję tylko pędź czem prędzej na sterylkę...a i zajrzyj do nas mamy małe pytanko...


Zaraz zaglądam..

A na sterylkę pójdę, nie ma obawy.. :)
I nie ma obawy, że ewentualny wkład Misia w stan rujki Misi będzie miał jakiekolwiek dalsze konsekwencje.. :twisted:


Tak sobie pomyślałam, że dobrze, że wszedł tam Miś, a nie Nikuś :? :wink:
Agata & Kreska & Jeż
Obrazek Obrazek

agacior_ek

 
Posty: 3023
Od: Pon wrz 05, 2005 9:23
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw lut 22, 2007 21:47

agacior_ek pisze:
aamms pisze:
izaA pisze:Lepiej aamms nie sprawdzaj czy Miś wygasił ruję tylko pędź czem prędzej na sterylkę...a i zajrzyj do nas mamy małe pytanko...


Zaraz zaglądam..

A na sterylkę pójdę, nie ma obawy.. :)
I nie ma obawy, że ewentualny wkład Misia w stan rujki Misi będzie miał jakiekolwiek dalsze konsekwencje.. :twisted:


Tak sobie pomyślałam, że dobrze, że wszedł tam Miś, a nie Nikuś :? :wink:


Całe szczęście, że Nikuś tak szybko nie umie się chować..
Miś to przy nim torpeda..
Musiałam nie zauważyć jak wlazł za mną rano razem z Nikusiem.. Nikusia wyniosłam z pokoju a Miś zdążył wleźć do jakiegoś kąta..
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Czw lut 22, 2007 21:59

aamms pisze:Całe szczęście, że Nikuś tak szybko nie umie się chować..
Miś to przy nim torpeda..
Musiałam nie zauważyć jak wlazł za mną rano razem z Nikusiem.. Nikusia wyniosłam z pokoju a Miś zdążył wleźć do jakiegoś kąta..


:ryk: :ryk:
Widzisz, jaki zakochany, zrobi wszyscko, aby spędzić z ukochaną dzień... i... no... :lol:
Agata & Kreska & Jeż
Obrazek Obrazek

agacior_ek

 
Posty: 3023
Od: Pon wrz 05, 2005 9:23
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw lut 22, 2007 22:03

agacior_ek pisze:
aamms pisze:Całe szczęście, że Nikuś tak szybko nie umie się chować..
Miś to przy nim torpeda..
Musiałam nie zauważyć jak wlazł za mną rano razem z Nikusiem.. Nikusia wyniosłam z pokoju a Miś zdążył wleźć do jakiegoś kąta..


:ryk: :ryk:
Widzisz, jaki zakochany, zrobi wszyscko, aby spędzić z ukochaną dzień... i... no... :lol:


Zakochana jest cała trójka panów..
Rudzielca też rano wynosiłam z Misiowego pokoju.. :twisted: Jak widać nawet starszy pan poczuł wiosnę.. :twisted: mimo swojej niedoskonałości w pewnym względzie.. :mrgreen:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Czw lut 22, 2007 22:27

Aaaaa, no załapałma...coś tak mi się kołatało, ze to nie Miś ma nabiał w całości...to teraz mnie uświadomcie...czy kastraty mogą, teges? 8O

izaA

 
Posty: 11381
Od: Nie wrz 25, 2005 14:09
Lokalizacja: Warszawa-Wesoła

Post » Czw lut 22, 2007 22:35

izaA pisze:Aaaaa, no załapałma...coś tak mi się kołatało, ze to nie Miś ma nabiał w całości...to teraz mnie uświadomcie...czy kastraty mogą, teges? 8O


Przez Was mod mi wątek potnie.. :twisted:

Z tego co wiem to mogą.. jak najbardziej.. przecież tylko nabiał straciły.. A do tego "teges" jak się wyraziłaś, to nabiał mniej potrzebny niż reszta oznak męskości.. :mrgreen:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Czw lut 22, 2007 22:37

izaA pisze:Aaaaa, no załapałma...coś tak mi się kołatało, ze to nie Miś ma nabiał w całości...to teraz mnie uświadomcie...czy kastraty mogą, teges? 8O

Mogą, mogą... ten teges... :) W hodowlach czasami "gaszą" uciązliwą rujkę...
Obrazek

MariaD

Avatar użytkownika
 
Posty: 39332
Od: Pt mar 19, 2004 18:31
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów

Post » Czw lut 22, 2007 22:41

Dziwię się, bo z męskimi przedstawicielami innego gatunku już tak prosto nie jest :( ciiiiiiiiiiiiiiiicho, już nic nie mówię, może mod już śpi 8)

izaA

 
Posty: 11381
Od: Nie wrz 25, 2005 14:09
Lokalizacja: Warszawa-Wesoła

Post » Czw lut 22, 2007 22:57

izaA pisze:Dziwię się, bo z męskimi przedstawicielami innego gatunku już tak prosto nie jest :( ciiiiiiiiiiiiiiiicho, już nic nie mówię, może mod już śpi 8)


:ryk: :ryk:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Pt lut 23, 2007 0:25

I jeszcze jedna nowina..

Przed chwilą Miśka w mojej obecności umyła sobie doopkę..
Widziałam to u niej po raz pierwszy do jej przyjazdu do mnie..
Może jadnak się powoli oswaja..

Rujka już całkiem sobie poszła..
A ja strasznie jestem ciekawa, co Misia z Misiem robiły w pokoju, jak byłam w pracy..
Szczególnie ze względu na tę oberwaną dwumetrową listewkę.. :twisted:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 42 gości