Moje kociska.. Gacia ['].. s. 95..

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob maja 03, 2008 19:59

kurde blaszka najgorsze to czekanie :roll:
Obrazek

"Pozostajesz na zawsze odpowiedzialny za to co oswoiłeś..." Antoine de Saint Exupery (Mały Książe)

Dolores

 
Posty: 1707
Od: Nie gru 02, 2007 19:46
Lokalizacja: Warszawa-Bielany

Post » Sob maja 03, 2008 20:22

Jest..
Zainstalowałam w klatce, dostała wszystko co potrzebne..
Na razie żre.. nie napiszę, że je, bo do tej pory zeżarła tyle, że mogę tylko napisać, że żre.. :twisted:

Piękna.. :1luvu:
Strasznie malutka.. pióreczko puchate.. niebieskookie..
Futerko pod oczkami zażółcone ale oczka ładne..
Miziasta okropnie i absolutnie bezstresowa..
Ma w d.. kociaste, które wąchają ją przez klatkę..
Najważniejsze są pełne miseczki..

Zobaczymy czy umie korzystać z kuwetki..

Fotki w poniedziałek dopiero..
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Sob maja 03, 2008 20:36

Buuu, nie będzie fotek ani dzisiaj ani jutro :(.

Skąd Ty ją wytrzasnęłaś?
Ładna jest :)
Ostatnio edytowano Sob maja 03, 2008 20:40 przez ariel, łącznie edytowano 1 raz
Kto się tłumokiem urodził, walizką nigdy nie będzie!
[...] jesteś tym, co jesz... kabanosem w majonezie"

ariel

 
Posty: 18770
Od: Wto mar 15, 2005 11:48
Lokalizacja: Warszawa Wola

Post » Sob maja 03, 2008 20:40

ariel pisze:Buuu, nie będzie fotek ani dzisiaj ani jutro :(.

Skąd Ty ją wytrzasnęłaś?


Mam zastępczego kompa, na który nie mogę zrzucić fotek..
znaczy - nie umiem..

Skąd.. nie powiem..
Niech się przyzna ten, od kogo przyjechała.. :twisted:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Sob maja 03, 2008 21:01

Strasznie się wyrywa z klatki..
Na chwilę ją wypuściłam..
Obwąchała co sie dało, Bonik ją wystraszył, Miś przed nią uciekł.. 8O
Pyśka ją polizała..

Wsadziłam ją znowu do klatki, bo chce wyjadać wszystko z innych misek..
Pęknie wtedy albo co najmniej dostanie sracz.ki..
I tak się tego boję, bo pojadła sobie naprawdę porządnie..
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Sob maja 03, 2008 21:01

Uff... dobrze, że dojechała...
Obrazek Bis, Ami i Księżniczka ['] Obrazek

Siean

 
Posty: 4867
Od: Pon paź 25, 2004 21:11
Lokalizacja: Wrocław

Post » Sob maja 03, 2008 21:24

Porobiłam małej fotki ale większość do wywalenia, bo jest tak ruchliwa, że na większości widać albo ogon albo doopkę..
Nie sposób zrobić jej normalnej foty..
Za szybka jest..
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Sob maja 03, 2008 21:40

O rany aamms, ale cudny, puchaty mini odkurzaczyk Ci się dostał :D A niech sobie wciąga, co tam ewentualne kuwetkowe atrakcje, ważne że smakuje i żeby było z czego zdrówko odbudowywać. Poza tym zdolności przerobowe maleńkiego kociego brzuszka są oszałamiające - znałam jednego takiego, który po zaserwowaniu mu kociego jedzonka w kształcie dużej kiełbaski jadł tak długo, aż wpełzł do środka i tam zasnął, bo brzuchol był zbyt ciężki by się dało go wytoczyć :lol: Pospał sobie ze dwie godzinki, wstał... i ruszył na poszukiwanie czegoś do spałaszowania :D
A ja sobie wyobrażam toczące się teraz w Twoim domy rozmowy rezydentów: o kurcze 8O : liliput... A może to nam coś się dzieje ze wzrokiem, przecież aamms nie funduje nam nigdy tak małych ogoniatych :?

allegra

 
Posty: 134
Od: Śro sty 23, 2008 19:58
Lokalizacja: Katowice

Post » Sob maja 03, 2008 21:54

Odkurzaczyk jest cuuudny.. :love:
Na razie się zmęczył i śpi..
Odwrócił się tyłeczkiem do pokoju i ma w nosie wszystko.. :twisted:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Sob maja 03, 2008 22:33

Zajrzałam na chwilkę przed snem, a tu takie rzeczy! 8O :love:

Pożądam większej liczby zdjęć. I opowieść by się przydała :P
Obrazek Polska - katolska oraz kibolska

Kicorek

Avatar użytkownika
 
Posty: 30756
Od: Pon sie 30, 2004 9:47
Lokalizacja: Warszawa Żoliborz/Bielany

Post » Sob maja 03, 2008 22:48

Przecież cały czas opowiadam..
A fotki niestety w poniedziałek..
próbowałam ale nic z tego.. :crying:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Sob maja 03, 2008 22:51

Mogę jutro sfocić, ty przytrzymasz modela ;)
A opowieść miała być: kto, skąd, jak, dlaczego itd. :P

I już naprawdę dobranoc, głowa mnie boli :?
Obrazek Polska - katolska oraz kibolska

Kicorek

Avatar użytkownika
 
Posty: 30756
Od: Pon sie 30, 2004 9:47
Lokalizacja: Warszawa Żoliborz/Bielany

Post » Nie maja 04, 2008 0:38

MałeBiałePuchate śpi.. uff..
chyba miała dość wrażeń jak na jeden dzień..

Wstawiłam jej do klatki kartonik o podstawie mniej więcej A4, wyłożyłam polarkiem i troszkę przykryłam ręcznikiem..
MałeBiałePuchate umościło się w środku, zasnęło.. i wygląda jak słodki aniołek.. :love: :aniolek: :love:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Nie maja 04, 2008 6:13

No kurcze Aniu nie dziw się że tak wciaga :D
Rośnie to i jeśc musi, taka natura rzeczy
nie wiem jak to jest ale u mnie bynajmniej jak przychodził nowy członek rodziny (zwierzak) to zawsze przez kilka pierwszych dni czy kilka tygodni jadl nieprzecietnie dużo
A wogule to ci ci się z tym komputerem dzieje, same problemy z nim masz, może chcesz namiary na sprawdzony serwis
Obrazek

"Pozostajesz na zawsze odpowiedzialny za to co oswoiłeś..." Antoine de Saint Exupery (Mały Książe)

Dolores

 
Posty: 1707
Od: Nie gru 02, 2007 19:46
Lokalizacja: Warszawa-Bielany

Post » Nie maja 04, 2008 8:24

aamms pisze:Obrazek


Pokazałam właśnie zdjęci małej puchatej swojej mamie i mówię, że taką "zabawkę" sobie aamms wczoraj ściągnęła. Na to moja mama z oburzeniem, że ta zabawka, to przecież z prawdziwego futra i pewnie kociego jest zrobiona :lol: :lol: :lol:
Kto się tłumokiem urodził, walizką nigdy nie będzie!
[...] jesteś tym, co jesz... kabanosem w majonezie"

ariel

 
Posty: 18770
Od: Wto mar 15, 2005 11:48
Lokalizacja: Warszawa Wola

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 72 gości