Przygody Kociej Bandy Drombo vol. 1

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro wrz 10, 2008 19:43

agul-la pisze:nasypalam kotkom nowy zwirek, hilton.bialutki jak piasek na plazy. tygrys wlasnie postanowil go przetestowac :D

i jak?
ja za to czekam tylko na kasę i będziemy kupować silikonowy :D

vadee

 
Posty: 3439
Od: Wto lis 01, 2005 7:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro wrz 10, 2008 19:53

swym sikiem obmyl go niczym fala :D chyba ok.delikatny taki jest, drobniutki, powiem wiecej jak porzadnie do niego nakasztania :D musze kupic wieksza kuwete bo ta sie za mala robi. czy na 2 koty jedna kuweta starczy?
ObrazekObrazekObrazek

agul-la

 
Posty: 10588
Od: Czw sie 07, 2008 9:08
Lokalizacja: lubuskie

Post » Śro wrz 10, 2008 19:55

agul-la pisze:swym sikiem obmyl go niczym fala :D chyba ok.delikatny taki jest, drobniutki, powiem wiecej jak porzadnie do niego nakasztania :D musze kupic wieksza kuwete bo ta sie za mala robi. czy na 2 koty jedna kuweta starczy?

:lol: :lol: :lol:

tak, spokojnie wystarczy :) rzadko się zdarza konflikt kuwetowy, a już u wychowanych razem maluchów to w ogóle :D

vadee

 
Posty: 3439
Od: Wto lis 01, 2005 7:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro wrz 10, 2008 19:57

kuweta swietnym miejscem zabawy i wypoczynku dla kota jest :D one by nawet chcialy lezec w niej gamonie jedne :roll:
ObrazekObrazekObrazek

agul-la

 
Posty: 10588
Od: Czw sie 07, 2008 9:08
Lokalizacja: lubuskie

Post » Śro wrz 10, 2008 20:04

agul-la pisze:kuweta swietnym miejscem zabawy i wypoczynku dla kota jest :D one by nawet chcialy lezec w niej gamonie jedne :roll:

i najlepszym ringiem do boksu :twisted: :lol:

vadee

 
Posty: 3439
Od: Wto lis 01, 2005 7:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro wrz 10, 2008 20:34

o tak :P az zwir leci :D koty chca byc na rekach teraz.obydwa.a psa noga musze glaskac, bo oczywiscie zazdrosny jest :D i jeszcze pisze palcem jednym :D a co :P
ObrazekObrazekObrazek

agul-la

 
Posty: 10588
Od: Czw sie 07, 2008 9:08
Lokalizacja: lubuskie

Post » Śro wrz 10, 2008 21:23

a ja się martwię o Pchełeńkę :(
po tym szczepieniu nie chce jeść, pic, ma gorączkę, trochę dreszczy, nawet na głaskanie nie ma ochoty :crying:

ja wiem, że to powinno szybko minąć, ale świruję już :(

vadee

 
Posty: 3439
Od: Wto lis 01, 2005 7:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro wrz 10, 2008 21:47

to koty tak znosza szczepionki???? 8O bo pies to nwet nie pamieta ze zastrzyk byl :roll:
ObrazekObrazekObrazek

agul-la

 
Posty: 10588
Od: Czw sie 07, 2008 9:08
Lokalizacja: lubuskie

Post » Śro wrz 10, 2008 21:59

vadee pisze:a ja się martwię o Pchełeńkę :(
po tym szczepieniu nie chce jeść, pic, ma gorączkę, trochę dreszczy, nawet na głaskanie nie ma ochoty :crying:

ja wiem, że to powinno szybko minąć, ale świruję już :(

Normalna reakcja.Dostała fel-o-vax? :wink:
Obrazek
Obrazek

kalair

Avatar użytkownika
 
Posty: 233427
Od: Czw maja 24, 2007 21:07
Lokalizacja: Beskid Śląski

Post » Śro wrz 10, 2008 22:16

agul-la pisze:to koty tak znosza szczepionki???? 8O bo pies to nwet nie pamieta ze zastrzyk byl :roll:

niektóre :? Krecior - poza płaczem całą drogę :wink: - nawet nie zauważył, że coś go użarło :wink:

kalair pisze:Normalna reakcja.Dostała fel-o-vax? :wink:

tak :crying:

vadee

 
Posty: 3439
Od: Wto lis 01, 2005 7:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro wrz 10, 2008 23:39

Nie przejmuj sie vadee. Ja też obserwowałam Benka po szczepieniu, bo bardzo dziwnie się zachowywał. W ogóle to cieszę się, że na tym forum znajduję bratnie dusze, które nie zrobią 8O na wieść o tym, że wącham, jak mojemu kotu wania z paszczy. A propos, czy jak śmierdzi rybą, a kot ryby nie jadł, to powinnam się martwić? :oops:

Miniówa jest suber dzielna, choć niewiele większa od tej myszy :lol:

Jeśli chodzi o kupanie, to zmartwiłam się trochę. W lecznicy metraż miała raczej mały, więc kuweta była jednocześnie łóżkiem, i nad problemem qupania nie pochylono się wystarczająco. Myślę, że jednak Kredka powinna się dowiedzieć, że nie jesteście zadowoleni z takiej manifestacji wolności kociej, bo już jest dosyć duża. Już Miniówa nawet załapała, o co biega.

olesia.b

 
Posty: 510
Od: Nie sty 07, 2007 2:14
Lokalizacja: Kołobrzeg

Post » Czw wrz 11, 2008 7:11

Obrazek :wink:
Obrazek
Obrazek

kalair

Avatar użytkownika
 
Posty: 233427
Od: Czw maja 24, 2007 21:07
Lokalizacja: Beskid Śląski

Post » Czw wrz 11, 2008 7:28

olesia.b pisze:Nie przejmuj sie vadee. Ja też obserwowałam Benka po szczepieniu, bo bardzo dziwnie się zachowywał. W ogóle to cieszę się, że na tym forum znajduję bratnie dusze, które nie zrobią 8O na wieść o tym, że wącham, jak mojemu kotu wania z paszczy. A propos, czy jak śmierdzi rybą, a kot ryby nie jadł, to powinnam się martwić? :oops:

Miniówa jest suber dzielna, choć niewiele większa od tej myszy :lol:

Jeśli chodzi o kupanie, to zmartwiłam się trochę. W lecznicy metraż miała raczej mały, więc kuweta była jednocześnie łóżkiem, i nad problemem qupania nie pochylono się wystarczająco. Myślę, że jednak Kredka powinna się dowiedzieć, że nie jesteście zadowoleni z takiej manifestacji wolności kociej, bo już jest dosyć duża. Już Miniówa nawet załapała, o co biega.

Bo Miniówkę uczyliśmy, a Rudencję nie :?
no nic, mam nadzieję, że damy radę, póki co dodatkowa kuweta się pojawiła w ulubionym miejscu na qpanie i zobaczymy, chociaż najbardziej się boję tego, że reszta jak zobaczy naznaczone sioo albo qpką nowe miejsce, pomyśli, że tam można a wtedy to.... Obrazek

z dobrych wieści - Pchełka się trochę lepiej czuje Obrazek


kalair pisze:Obrazek :wink:

dzieńdoberek :D
Obrazek

vadee

 
Posty: 3439
Od: Wto lis 01, 2005 7:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw wrz 11, 2008 7:31

vadee pisze:
kalair pisze:Normalna reakcja.Dostała fel-o-vax? :wink:

tak :crying:

No. To jasna sprawa.A jak dzisiaj? :wink:
Obrazek
Obrazek

kalair

Avatar użytkownika
 
Posty: 233427
Od: Czw maja 24, 2007 21:07
Lokalizacja: Beskid Śląski

Post » Czw wrz 11, 2008 7:38

kalair pisze:
vadee pisze:
kalair pisze:Normalna reakcja.Dostała fel-o-vax? :wink:

tak :crying:

No. To jasna sprawa.A jak dzisiaj? :wink:

no trochę lepiej, chociaż szału nie ma, coś zjadła, ale nadal płacze i wyrywa się przy braniu na ręce, a normalnie był motor Obrazek

vadee

 
Posty: 3439
Od: Wto lis 01, 2005 7:20
Lokalizacja: Warszawa

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 78 gości