Moje kociska.. Gacia ['].. s. 95..

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro kwi 30, 2008 9:05

Jakie dobre wieści!! Boniś nareszcie przemyślał sprawę i odnalazł właściwą drogę :D
No i Burasia wyemigrowała!!!! Niech tam się zadomowi i nie wraca!!!! :D :D

Misiu

 
Posty: 1268
Od: Wto paź 18, 2005 8:37

Post » Śro kwi 30, 2008 19:13

O, śliczna wielkooka ma dom :D :D :D
Obrazek Polska - katolska oraz kibolska

Kicorek

Avatar użytkownika
 
Posty: 30756
Od: Pon sie 30, 2004 9:47
Lokalizacja: Warszawa Żoliborz/Bielany

Post » Czw maja 01, 2008 19:15

Ma dom..
wspaniały.. :1luvu:

A moje kociaste odetchnęły..
Nawet Bonik już wychodzi bez obaw..
Wczoraj spał ze mną na tapczanie, dzisiaj przyszedł rano na mizianki i przytulanie.. :1luvu:

Nie lubi brania na ręce, ale kładzie się obok mojej nogi i wystawia brzuszek do miziania.. albo kręci ósemki wokół moich nóg..

Czasem pogoni Nikusia albo Nikuś jego ale raczej jest spokój i kociaste starają się nie włazić sobie w drogę..
Ostatnio edytowano Czw maja 01, 2008 21:16 przez aamms, łącznie edytowano 1 raz
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Czw maja 01, 2008 20:52

Bonis widzę "zakumał" gdzie będzie mu najlepiej... tapczanik, mizianki, przytulanie :D :D super :)
Obrazek

dzikus

 
Posty: 8809
Od: Nie paź 02, 2005 16:42
Lokalizacja: śląsk

Post » Pt maja 02, 2008 10:58

to przeganianie Nikusia to chyba mało przemyślane- na jego miejscu więcej bym się nie podzieliła chrupkami :twisted:
Obrazek ObrazekObrazek
Franek & Rysia
Zabezpieczenia okien i balkonów 3miasto- R E A K T Y W A C J A.

rambo_ruda

 
Posty: 8231
Od: Pon maja 15, 2006 16:53
Lokalizacja: Gdynia

Post » Pt maja 02, 2008 19:15

rambo_ruda pisze:to przeganianie Nikusia to chyba mało przemyślane- na jego miejscu więcej bym się nie podzieliła chrupkami :twisted:


Nikuś ma w nosie swoje chrupki, Bonik mu nie wyzera..
Gorzej w drugą stronę.. :twisted:

Bonik trochę rozrzuca chrupki przy jedzeniu..
A ja nawet nie próbuję tego sprzątać, bo moje puchate odkurzacze wyczyszczą to w mgnieniu oka i chyba jeszcze dokładniej niż odkurzacz.. :mrgreen:

Może dlatego Bonik gania resztę, bo mu wyżerają resztki?
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Pt maja 02, 2008 19:44

Bonis to z tych mocno rozplackanych bez noska ?

sfinks

 
Posty: 1385
Od: Pon kwi 10, 2006 20:12
Lokalizacja: warszawa

Post » Pt maja 02, 2008 19:50

sfinks pisze:Bonis to z tych mocno rozplackanych bez noska ?


Z tych baaardzo mocno rozplackanych.. :lol:
cały czas wygląda na zmartwionego..
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Pt maja 02, 2008 21:03

Jeszcze ja się zgłaszam - przepraszam za tak późne ujawnienie, ale usiłuję rozciągnąć dobę na tyle, żeby wpasować pracę, egzaminy końcowe mojej kolejnej podyplomówki, dom, a przede wszystkim zajmowanie się moimi ogoniastymi i zaglądanie tutaj. Elastyczności starczyło tylko na chichot dobiegający sprzed monitora, dopiero dziś się zmobilizowałam do wpisania się na oficjalną listę obecności, w dodatku jako szczęśliwa posiadaczka od dwóch tygodni takiej panieneczki o niewiarygodnie plaskatym pyszczku poczułam się zobligowana do przekazania pozdrowień Bonikowi. Wiecie co, pomimo prawie 16 letniego perskiego doświadczenia nie byłam świadoma jak rozśmieszające są takie ekstremalne plaskacze :lol: To, że chrupki strzelają z miseczki Duffy jak z broni automatycznej to pestka. Popłakałam się ze śmiechu na widok Duffy froterującej puszczkiem podłogę w pogoni za ciasteczkiem z kocimiętką - mała sunęła niczym torpeda po panelach próbując łapnąć przysmaczek to brudką to czółkiem :lol: . Podłogę obślinioną miałam w 100%. A już akcja z mleczkiem to była bajka, bo maleńka kocha mleczko Gimpeta, tak bardzo, że w euforii zapomniała, że taka jest plaskata i zanurkowała w miseczce - jak uniosła łepek, to od bródki po uszka wszystko było mleczne :lol: Boniku, przyjmij plaskato-kudłate pozdrowienia ze Śląska, a w zamian miej litość dla rąk, nóg i rajstop twojej wspaniałej tymczasowej Pani :D. I oczywiście o rezydentach też pamiętamy i bardzo bardzo pozdrawiamy.
A co do imienia, to ja popieram opinię Serniczka :wink: Boguś brzmi paskudnie, a kojarzy się jeszcze gorzej - oprócz Lindy mnie dopadły wspomnienia o moim ex-sąsiedzie tegoż wlaśnie imienia...wrrr!!! Apage koszmarze :twisted: : Bonifacy czy Bonik to zupełnie inna kategoria :D

allegra

 
Posty: 134
Od: Śro sty 23, 2008 19:58
Lokalizacja: Katowice

Post » Pt maja 02, 2008 21:07

Na razie jest Bonik i chyba tak zostanie, przynajmniej u mnie, bo czernidło pięknie reaguje na to imię..
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Sob maja 03, 2008 9:55

Tja.. nacieszyłam się wolnym tymczasem.. :lol:
I tak sobie myślę, że jak kiedyś będę miała w domu tylko własną footrzaną siódemkę, to chyba dojdę do wniosku, że nie mam w ogóle kotów.. :twisted:

Dzisiaj wieczorem przyjeżdza do mnie takie małe cóś..

Obrazek

Małe jest białe i ma niebieskie oczyska..
i dziesięć tygodni.. :strach:

Jeszcze takiego małego nigdy nie miałam.. :oops:
Dzisiaj jeszcze jakoś wszystkie przypilnuje ale chyba będę musiała, przynajmniej na trochę, zamknąć małe w klatce, żeby footra jej nie zeżarły zanim się przyzwyczają..

Ktoś może mi pożyczyć na trochę klatkę wystawową? :oops:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Sob maja 03, 2008 10:09

aamms pisze:Ktoś może mi pożyczyć na trochę klatkę wystawową? :oops:



Klatka będzie dzisiaj wieczorem.. :D

MariaD, wielkie dzięki.. :1luvu:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Sob maja 03, 2008 10:13

To małe białe z niebieskimi oczami jest śliczne :D
...

CoToMa

Avatar użytkownika
 
Posty: 34548
Od: Pon sie 21, 2006 14:34

Post » Sob maja 03, 2008 10:28

Czy takie małe to powinno jeszcze pić kocie mleczko?
Tylko błagam, kocie ABC poczytam potem..

Napiszecie co mam dawać małemu do jedzenia..
Jeszcze przez trzy godziny jest otwarta lecznica koło mnie, to polecę i kupię, tylko co?

Mam trochę suchego dla maluchów, saszetki porty od smil.. nie mam gerberków i dzisiaj nie kupię, nie mam kurczaczka i mleczka.. :oops:

O tym, że małe przyjedzie dzisiaj dowiedziałam się wczoraj wieczorem..
bo pierwotne plany były takie, że będzie za dwa tygodnie..
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Sob maja 03, 2008 10:41

Cudny maluszek.Jak u mnie były maluszki to dawałam Royala Kitten i na początku zalewałam mleczkiem dla kotków z kartonika bardzo chętnie jadły i żwirek dla kociąt bo one lubią próbować i może być problem.To tyle ode mnie .
ObrazekObrazekhttp://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=131880&p=7865586#p7865586

MAGDZIOL

 
Posty: 1969
Od: Wto paź 10, 2006 18:53
Lokalizacja: Warszawa-Włochy

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Anna2016 i 46 gości