Zmieniłam tytuł wątku na prośbe Alienor ,ale napisze teraz co mam do powiedzenia,bo nie zamierzam tutaj się "spowiadac".
Od jakiegos czasu dochodza do mnie słuchy ,ze :
"dorabia się na kotach"
"trzepie kase,nieźle się ustawiła'
i co najlepsze;
"trzeba byc chorym na umysle,żeby takie koty brać"
innych "przypałów"nie bede powielac,bo nie ma to sensu.
Otóz ustosunkuje się do dwóch kwestii:dorabiania się na kotach białaczkowych.i ile to zarabiam na czynszu.
Na czynsz było ustalone 300zł,udało mi się zejsc do kwoty 250 zł na miesiąc.No cóz-sa dwie deklaracje na czynsz:
-meg 11-50zł i britta -10zł,czyli brakuje190zł co miesiąc.Wiem,że asia2 i taizu wspieraja nas nie deklarując n co,wieć zgodziły się,aby ich pomoc szła na wydatki ogólne.Wynajmujac mieszknaie miałabym zapłacone z góry za pół roku...nie miałabym tez nasrane/nasikane/narzygane na podłogi....
Dla niektórych jak widac nie na reke było,żeby te koty miały dokad pójsc,problem sam by się rozwiązał-koty zostałyby uspione,albo "gdzies" wywalone najprawdopodobniej.
Kiedy mogłam pomagałam ludziom ,nie tylko w sprawach kotów,ale ludziom pzrede wszystkim..Coraz częsciej zastanawiam się nad tym wszystkim.Przyjełam koty P.Basi nie dlatego,ze mam nie tak pod sufitem,ale dlatego,że miałam mozliwosc wczesniejszego kontaktu z P.Basią.,ale to nie sa sprawy na watek.Podjęłam taka decyzje dla P.Basi,żeby sobie spokojnie spoczywała.Nie żałuje tej decyzji i nie dam skrzywdzic tych kotów nikomu..Te koty sa bezpieczne,kochane i zadbane na poziomie moich własnych kotów..Jutro na wizyte mamy 320zł tak jak pisałam za transport trzeba 100zł.Jako,że u mnie koty "nie zdychaja z braku kasy"pozyczyłam pieniądze od meg11-500zł.
ZYCZĘ KAŻDEMU,ŻEBY TAK SIE DORABIAŁ NA TYCH BIEDNYCH KOTACH JAK JA.WIERZE,ZE OSOBY JAKIE TAKIE RZECZY GADAJA TERAZ CZYTAJĄC TO SPALA SIĘ ZE WSTYDU...Życze im miłego "posiedzenia"z własnym sumieniem...
Co do mojego stanu "umysłowego"-bardzo dziękuję za podsumowanie..takie diagnozy internetowe bardzo mnie rozczulaja sporo bowiem jest "specjalistów"na forach.No cóz żałuje,że jestem bezposrednia osoba,ale tez się ucze,
W sprawie kotów "Basinych"prosze do mnie nie dzwonic i nie pytac.Niedlatego,żenieszanuje kogos,ale dlatego,że nie bardzo chcę słuchac kto i co i jak.Na forum umieszczę informacje jakie uznam za niezbędne.
Alienor pisze::ok:

za Marynię - jak po nocy?
cieniutko

wieczorem było dobrze,rano dzisiaj słabo...gilów takich jak wczoraj nie ma,ale wyglądajak"zmokła kura",kazdy włos w inna strone i strasznie brzydko pachnie

Oczka juz bez ropy,ale zaszklone.Bardzo powiększone wezły podkolanowe w tylnych łapkach. Dzisiaj tuliła się prawie godzine,wtulała w szyje ,mruczała..Niestety z obsługa tragedia,drapie,gryzie...skacze.Nie mam pojęcia jak jutro to pzrezyję z nimi na badaniach
Nie będe chyba czekała na wyniki Żuczka,bo nie ma co z nim zrobić,trzeba wyciachac,bo napada kocice,molestuje je i ponich skacze juz,a szczególnie napada Marynię.,a ona jest malutka,chuda i chora...
Kropka się nie daje,pacneła go dzisiaj juz kilka razy,Blondi chowa się na swojej ulubionej półce,ale Serafinka ucieka tez,a jest stara już...
Prosze o potraktowanie mojego wpisu jako informacji,a nie jak ogniska zapalnego do awantury. Jesli zaczniesie dym watek zamknę.
Dodam tylko,że nie było ZADNEGO zapytania o te koty.Jak odbiore wyniki kotów,rachunki meg11je tutaj wstawi..Ja oczywiście jak "natrzepie kasy' tez tutaj wstawię rozliczenie (przepraszam).Wiem, ze mój wpis jest krzywdzący dla ludzi jacy mnie wpieraja ,nie donich jest on kierowany...Doceniam co dla tych kotów robicie.Miłej niedzieli
Ostatnio edytowano Nie cze 22, 2014 16:28 przez BOZENAZWISNIEWA, łącznie edytowano 1 raz