Moje kociska VI.. cztery lata na miau.. s. 97..

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob wrz 20, 2008 8:36

Co słychać?
Jak kołtuny? ;)
...

CoToMa

Avatar użytkownika
 
Posty: 34548
Od: Pon sie 21, 2006 14:34

Post » Sob wrz 20, 2008 22:30

U Maszki nie ma nadal..
U Suffki nadal się robią.. :twisted:

Od wczoraj mamy gości..
Przyjechały dwa wrocławskie persiki.. Dyszka i Juniorek..
Już podleczone i podtuczone przez wydrę.. :1luvu: Ale i tak straszne biedy.. Dyszka jest mniejsza od Embiśki i tak zabiedzona jak Suffka, jak do mnie przyjechala.. Juniorek w lepszej formie, ale też daleko mu do kociego łabędzia..

Moje kociate przyjęły gości wspaniale.. Żadnego fuczenia, łapoczynów, przeganiania z ulubionych miejsc..
Pozwoliły nowym obejrzeć mieszkanie, pozwoliły zająć najlepsze kocie miejscówki..
Dzisiaj Feluś przytulał Dyszkę.. :1luvu:
A Embiśka próbowała namówić do zabawy Juniorka..
Ale na razie dla gości najważniejsze to odpoczynek, spanie, jedzonko i kuwetka..
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Nie wrz 21, 2008 9:24

Przedstawiam swoich gości:

fotki autorstwa wydry..

Dyszka (obecnie u aamms, zdjęcia jeszcze u wydry)
Obrazek Obrazek

Junior - młodziaczek też już u aamms:
Obrazek Obrazek Obrazek
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Nie wrz 21, 2008 11:12

Nasi goście nadal grzeczni i nieśmiali..
Niewiele im do szczęścia potrzeba.. ciepły kącik i pełna miska..
Nie są przyzwyczajone do mizianek.. Nie uciekają, dają się pogłaskać ale jeszcze nie wiedzą, że można posiedzieć na kolanach, przytulić się..
Sporo przed nami, żeby zrobić miziaste puchatki z tych kocików..

Ale właściwie to im się nie dziwię.. na razie ludzkie ręce kojarzą się z podawaniem lekarstw, czyszczeniem uszu, smarowaniem jakimiś specyfikami, zakraplaniem oczu.. zastrzykami..
Nic dziwnego, że wolą na razie trzymać się z daleka od takich rąk..
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Nie wrz 21, 2008 19:00

ale na pewno wiedzą,że trafiły do zbawczyni i są bezpieczne i szczęśliwe....
Serniczek
 

Post » Nie wrz 21, 2008 19:52

Dyszka i Junior czują sie jak w domu - wszędzie puchaci kumple :D

... a ja ciągle myślę o tej trójce, którą przywiozłam do Poznania - one były takie spokojne i ufne .... chyba mimo wszystko nie zaznały zła od człowieka. Może właścicielka dopiero przestała dbać jak sie rozchorowała? Nie dawała wtedy rady z takim dużym stadem ....
Niebieską wyczesywałam i wyrywałam kołtuny, a ona tak spokojnie to wszystko znosiła - taka miła odmiana w porównaniu z moim Rychem :twisted:
A czarna, która teraz jest w Toruniu zdążyła zarazić swoim jadem persim kumpelę - już na drugi dzień była gotowa ją adoptować :wink:
Obrazek

Avian

Avatar użytkownika
 
Posty: 27189
Od: Śro lip 05, 2006 13:15
Lokalizacja: Poznań / Luboń

Post » Nie wrz 21, 2008 19:55

Avian pisze:A czarna, która teraz jest w Toruniu zdążyła zarazić swoim jadem persim kumpelę - już na drugi dzień była gotowa ją adoptować :wink:


Dyszka jest do adopcji.. :D
I jest czarna.. :twisted:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Nie wrz 21, 2008 21:38

przyznaj sie- pastowałaś jak Kargul świnię........ :twisted: :D
Serniczek
 

Post » Pon wrz 22, 2008 7:33

Serniczek pisze:przyznaj sie- pastowałaś jak Kargul świnię........ :twisted: :D


A owszem, pastuję..
Coś jej się paprze na skórze po strzyżeniu.. i draśnięciu maszynką..
Ma nieładne strupki, które są traktowane odpowiednimi dziegciami.. no i ten rozwalony pyszczek też smaruję.. Tego najbardziej Dyszka nie lubi.. wyrywa się okropnie.. a ponieważ jest strasznie filigranowa, to mam kłopoty z utrzymaniem, bo zwyczajnie boję się, że jak za mocno przytrzymam, to zrobię jej krzywdę..
Ale jak na razie wygrywam.. :twisted: No i Dyszka cała.. 8)

Juniorek przyszedł do mnie wczoraj na mizianki.. nawet na kolana wlazł.. wprawdzie siedział tam już Puchatek i ofuczał Juniorka, ale kudłate-łyse się nie przejęło.. usadowiło się na Puchatku i robiło baranki.. mruczało też.. :1luvu:

Dyszka ze zrozumiałych względów na razie trzyma się z daleka.. :lol:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Pon wrz 22, 2008 7:55

ale brzydale Ci sie dostały hehe 8O
ale wiem , że za jakiś czas będą z nich śliczne łabędzie , wymiziaj je od nas wszystkich
Oczywiście futra własne również a Puchatke wycałuj najmocniej :1luvu:
Obrazek Obrazek

sawanka1

 
Posty: 4261
Od: Pon paź 29, 2007 10:31
Lokalizacja: Gliwice ...

Post » Pon wrz 22, 2008 9:06

sawanka1 pisze:ale brzydale Ci sie dostały hehe 8O
ale wiem , że za jakiś czas będą z nich śliczne łabędzie , wymiziaj je od nas wszystkich
Oczywiście futra własne również a Puchatke wycałuj najmocniej :1luvu:


E, tam.. zaraz brzydale..
"Persia" arystokracja.. a że trochę zapuszczona, to nic.. nie każdy hrabia wygląda od razu na hrabiego, nie? :twisted:

Mam nadzieję, że za jakiś czas pokażą swoje prwdziwe oblicze.. :1luvu:

A futra wymiziam.. I najbardziej Puchatka.. :1luvu:
Zreszą nawet jakbym nie chciała najbardziej, to i tak Puchatek upomni się o swoje.. :twisted:
Miziak mi się trafił jak rzadko.. I rzeczywiście Puchatkowych" zachowań ma całe tony.. Właściwie od poprzedniczki różni się tylko nieco za długim noskiem, nieco za ciemnymi oczami i nieco za krótkim futerkiem..
Ale pod zewnętrzną powłoką "prawie Puchatka" jest prawdziwy mój Puchatek.. :1luvu:
Zachowanie, ulubione miejsca, ulubione pozycje, ulubione jedzonko, sposób przytulania się do mnie.. No wszystko.. :1luvu:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Pon wrz 22, 2008 9:14

bo tak najwidoczniej miało być .... :D
Obrazek Obrazek

sawanka1

 
Posty: 4261
Od: Pon paź 29, 2007 10:31
Lokalizacja: Gliwice ...

Post » Pon wrz 22, 2008 10:53

sawanka1 pisze:bo tak najwidoczniej miało być .... :D


Pewnie tak.. :)

Ale za tamtą tęsknię straszliwie.. :crying:
I to wszystko nadal boli.. i siedzi w środku taki okropny niepokój czy aby na pewno dobrze zrobiłam.. a może ta decyzja była za wcześnie.. a może należało jeszcze powalczyć..
I chyba nie znajdę na to odpowiedzi..

To jest okropne uczucie..
bo szarpię się między świadomością, że może pomogłam Puchatkowi odejść w chwili jak juz zaczynała się męczyć a nadziei nie było żadnej..
a odczuciem, że zabiłam ukochanego kota, mimo że może miała jeszcze szanse.. które ja jej odebrałam..
:crying: :crying:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Pon wrz 22, 2008 11:00

aamms, nie dręcz się :( pomogłaś jej ile tylko mogłaś, i myślę że nawet jeśli można było ten moment opóźnić, to czy chciałabyś patrzeć na to jak się męczy i cierpi?
Obrazek ObrazekObrazek
Franek & Rysia
Zabezpieczenia okien i balkonów 3miasto- R E A K T Y W A C J A.

rambo_ruda

 
Posty: 8231
Od: Pon maja 15, 2006 16:53
Lokalizacja: Gdynia

Post » Pon wrz 22, 2008 11:10

rambo_ruda pisze:aamms, nie dręcz się :(


Ja nie robię tego specjalnie, to się samo robi..
Po prostu siedzi gdzieś w środku cały czas i nie pozwala zapomnieć.. :oops:

Chociaż tłumaczę sobie to podobnie jak to napisałaś..
Nie bardzo pomaga.. :?

EDIT:
coś jeszcze dopiszę..
później przecież odeszła Gacia.. Też kochana koteńka..
Ale paradoksalnie - jej odejście mniej boli.. Odeszła, bo nadszedł jej czas.. ktoś inny, znacznie potężniejszy o tym zdecydował.. i wiem, że po prostu tak miało być..

A przy Puchatku.. już pisałam.. :oops:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 49 gości