Tycinek Faflun czy ktos go chce?KTOŚ POKOCHAŁ TYCIAKA!!!:)

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie paź 14, 2007 23:02

Dorotko - trzymaj się - jesteś niezwykła
Obrazek Obrazek Obrazek

wibryska

Avatar użytkownika
 
Posty: 12336
Od: Nie gru 17, 2006 18:41
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon paź 15, 2007 7:42

jak minęła noc Dorciu?? żyjesz?

moka1

 
Posty: 1903
Od: Nie lut 25, 2007 15:48
Lokalizacja: warszawa

Post » Pon paź 15, 2007 8:10

Dorcia niecierpliwie czekamy na wieści 8O

Anna Rylska

Avatar użytkownika
 
Posty: 17451
Od: Wto wrz 12, 2006 12:16
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki

Post » Pon paź 15, 2007 8:11

Tycinek zrobił wczoraj i dzis kupala :D :D :D ot tak sam z siebie... :wink: ........ :D :D :D nozeby z tego się człoweik tak cieszył :roll:
je ,czyli betamox podziałał,na sniadanko wypił prawie 15 ml. conva..w nocy dwukrotnie jadł kurczaka zciapcianego...
spał ze mna.... :twisted: no i jestem nieprzytomna,jest przerazliwie mały..nawet wetka wczoraj jak go zobaczyła wydała dziwny odgłos :? ....a jak zobaczyła rodzenstwo to ..no nie ma co mówić..
je ,śpi ,bawi się ....obgryza mi paluchy...jak jest na dywanie to skacze jak konik polny :D
oczka juz lepiej to co gdzies się ukryło zaczyna sie pokazywać..a drugie zdecydowanie widać...i nie jest to oko 2-3 tyg. malca..to oczko juz sporego kociaka..czyli ma 6 tyg. :cry:
ale nic to ja wierze że Tycinek wyjdzie z tego
1.ma mięsnie ,ciałko i brzunio.
2.je ,bawi sie,kuwetkuje...
3.tak bardzo chce aby żył..
4.przeciez cioteczki kciuki trzymają. :D
więc nie ma wyjścia...

jednak potrzebuje klatke ,ale nie duż,nie może siedzieć w ciemnym transporterze ,a nie moge pusćić na mieszkanie bo wtedy nie ma szans przeżycia...Tycinek jest tyci..


Kolorowe rodzenstwo to najpiękniejsze z kotów..jak ktos ma ochote na kremika ,szylcie ..czy czarnobiałą koteczke to ja czekam... :wink:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Obrazek

a to cudo ObrazekObrazek
Obrazek

ObrazekObrazek
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43970
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon paź 15, 2007 8:16

no to idzie ku dobremu; trzymam kciuki :wink:

Anna Rylska

Avatar użytkownika
 
Posty: 17451
Od: Wto wrz 12, 2006 12:16
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki

Post » Pon paź 15, 2007 8:17

Dorcia ! jak jutro pojedzie ode mnie smok to możesz brać klatkę."Wychowała" KlariTinke to i dla Tyciego będzie dobra chyba.U smoka szczęśliwie nie rozwinęło się żadne zakaźne paskudztwo więc klatka mikrobiologicznie czysta-oczywiście odkażę jeszcze jakąś chemią i wymyję i wywietrzę.Zdzwonimy sie jutro.Chyba ,że masz kogoś z klatką bliżej wtedy ta zostanie u mnie na następne tymczasowe pogotowie.

moka1

 
Posty: 1903
Od: Nie lut 25, 2007 15:48
Lokalizacja: warszawa

Post » Pon paź 15, 2007 8:24

spytam dziś wetki czy nie ma...jeżeli nie to z wielką przjemnością..ale przywieziesz :?: :wink:
Aniu a ty przyjedziesz :?: ......tylko prosze lamblie zostaw w domu ich nie zapraszam :twisted: :wink:
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43970
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon paź 15, 2007 8:28

Teraz Twoja kolej!!!!! :wink:

moka1

 
Posty: 1903
Od: Nie lut 25, 2007 15:48
Lokalizacja: warszawa

Post » Pon paź 15, 2007 8:53

eeee tam przyjedz ...zobaczysz moje maluchy....no nie bądz taka ..jak mam dziecko zostawić :twisted:
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43970
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon paź 15, 2007 9:22

tak jak i ja zostawiłam :wink: Przyjechać nie mogę.Smok jeszcze u mnie szaleje.Nie zostawię Smoka.Mowy niema.To nasze ostatnie wspólne godziny :(

moka1

 
Posty: 1903
Od: Nie lut 25, 2007 15:48
Lokalizacja: warszawa

Post » Pon paź 15, 2007 9:43

to nie ja @ tylko ty :twisted: ......
możesz przyjechac jutro...pojutrze..my tak szybko nie rosniemy :wink: niestety....
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43970
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon paź 15, 2007 10:52

zapraszam po kociaki....czym prędzej tym lepiej ..bo mi kabine prysznicową zdemoluja nim kwarantanna minie :twisted:
no wtedy to by mnie młody zjadł...żywcem.....
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43970
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon paź 15, 2007 10:57

Dorciu, jak zwykle podziwiam, uściski dla tych śliczności.
Ty na pewno będziesz wiedziała: powiedz mi czy kociak 5-cio miesięczny może już zmieniać zęby? Gin ma teraz podwojne kly na dole i nie wiem czy to nie za wcześnie. Przepraszam, że nie na temat :oops:
Obrazek
"Uchroń mnie przed wrogiem, który ma coś do zyskania, i przed przyjacielem, który ma coś do stracenia...'' T.S.Eliot'

zunia

Avatar użytkownika
 
Posty: 8515
Od: Śro lut 15, 2006 11:55
Lokalizacja: chorzów

Post » Pon paź 15, 2007 10:58

Kremik cudny...
A takie czarne podusie na białym tle, to ma nasz Didoo [tylko u tego spaślaka jakoś tak słodko nie wyglądają :roll: :twisted: ].

Nieustające kciuki za Tycinka. Słodko wygląda ...
Kocie Hospicjum -1% - KRS 0000408882

'Pijcie swe niezaznane szczęście
chcąc nie być tym, kim jesteście'

Agn

Avatar użytkownika
 
Posty: 22355
Od: Pt paź 21, 2005 14:01
Lokalizacja: Toruń

Post » Pon paź 15, 2007 11:15

Zunia - co do OT. Jeśli kociak zmienia kły to właśnie ma pięć miesięcy. :wink: Tak się właśnie określa wiek znalezionych kociąt. Jeśli wiesz, że ma pięć miesięcy, to zęby tylko to potwierdzają.
Kocie Hospicjum -1% - KRS 0000408882

'Pijcie swe niezaznane szczęście
chcąc nie być tym, kim jesteście'

Agn

Avatar użytkownika
 
Posty: 22355
Od: Pt paź 21, 2005 14:01
Lokalizacja: Toruń

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Lifter i 43 gości