Moje kociska.. Puchatek ['], pożegnanie.. s. 101..

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob sie 25, 2007 20:35

aamms, wyczynem jest skorzystanie z urządzeń socjalnych w Twoim domu BEZ kotów protestujących czynnie przed zamykaniem drzwi. 8)

Dziś przecież za to opieprzyła mnie Suffka. :lol: Bała się, że mydło ukradnę czy papieru za dużo zużyję? :lol:
Obrazek

MariaD

Avatar użytkownika
 
Posty: 39332
Od: Pt mar 19, 2004 18:31
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów

Post » Sob sie 25, 2007 20:46

MariaD pisze:aamms, wyczynem jest skorzystanie z urządzeń socjalnych w Twoim domu BEZ kotów protestujących czynnie przed zamykaniem drzwi. 8)

Dziś przecież za to opieprzyła mnie Suffka. :lol: Bała się, że mydło ukradnę czy papieru za dużo zużyję? :lol:




Fakt, opieprzyła.. i to głośno.. :twisted:
Mydło i papier to one mają gdzieś..
One chcą się miziać.. Misiek, Pyśka, Gacia, Nikuś i właśnie Suffka..
Akurat wtedy.. może dlatego, że mają pewność, że z tego miejsca tak szybko się nie pójdzie.. :twisted:


Z tego widzę, że ja też, podobnie jak Ptyś, dokonuję wyczynów.. :ryk:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Sob sie 25, 2007 20:58

MariaD pisze:Siedziało toto koło kanapy, oczy miało jak przedwojenne 10 złotych i taki wyraz pyszczka jak przedwojenne dziecko wiejskie przywiezione do miasta "o... kanapa... oooo!!! biurkoooo... oooo... ludzieeee" :lol:

Słoneczko malutkie! :mrgreen:

aamms, wpaść z aparatem?
Obrazek

redaf

 
Posty: 15601
Od: Śro sty 25, 2006 21:32
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob sie 25, 2007 21:06

redaf pisze:aamms, wpaść z aparatem?


Proszę bardzo.. :D
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Sob sie 25, 2007 21:33

aamms pisze:
redaf pisze:aamms, wpaść z aparatem?


Proszę bardzo.. :D

z teleobiektywem :twisted:
Obrazek

MariaD

Avatar użytkownika
 
Posty: 39332
Od: Pt mar 19, 2004 18:31
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów

Post » Sob sie 25, 2007 21:37

MariaD pisze:
aamms pisze:
redaf pisze:aamms, wpaść z aparatem?


Proszę bardzo.. :D

z teleobiektywem :twisted:


:ryk:
i peryskopem.. :mrgreen:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Pon sie 27, 2007 11:32

:ryk: :ryk: :ryk:
Niniejszym oświadczam, że Ptyś jest cwańszy niż myslałyśmy.
Dziś przyszła Pani do gruntownego powakacyjnego sprzątania. :oops:
Na tarasie zanalazła za stertą rupieci otwartą torebkę z ziemią do kwiatów.
A w niej trzy dorodne kocie kupy.
Wcale nie były zielone, to u Ciebie mu się tak porobiło :twisted:
Obrazek

redaf

 
Posty: 15601
Od: Śro sty 25, 2006 21:32
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon sie 27, 2007 11:41

redaf pisze::ryk: :ryk: :ryk:
Niniejszym oświadczam, że Ptyś jest cwańszy niż myslałyśmy.
Dziś przyszła Pani do gruntownego powakacyjnego sprzątania. :oops:
Na tarasie zanalazła za stertą rupieci otwartą torebkę z ziemią do kwiatów.
A w niej trzy dorodne kocie kupy.
Wcale nie były zielone, to u Ciebie mu się tak porobiło :twisted:




:ryk: :ryk: :ryk: :ryk:

Nie dość, że czyścioch, to jeszcze jaki przedsiębiorczy!
Sam sobie piaseczek załatwił..
:smiech3: :smiech3: :smiech3: :smiech3:
Agata & Kreska & Jeż
Obrazek Obrazek

agacior_ek

 
Posty: 3023
Od: Pon wrz 05, 2005 9:23
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon sie 27, 2007 11:52

Jak właściwie rezydenci reagują na Ptysia?


moś, ja byłam pierwsza - Puchatek jest mój :1luvu:

Kociareczka

 
Posty: 3133
Od: Pon mar 13, 2006 12:44
Lokalizacja: Warszawa - Praga Północ

Post » Pon sie 27, 2007 12:31

redaf pisze::ryk: :ryk: :ryk:
Niniejszym oświadczam, że Ptyś jest cwańszy niż myslałyśmy.
Dziś przyszła Pani do gruntownego powakacyjnego sprzątania. :oops:
Na tarasie zanalazła za stertą rupieci otwartą torebkę z ziemią do kwiatów.
A w niej trzy dorodne kocie kupy.
Wcale nie były zielone, to u Ciebie mu się tak porobiło :twisted:

niezle :lol: wykopalisko, he he :twisted: musisz zabezpieczyc i do muzeum dla potomnosci 8)
Żegnaj Budusiu......tęsknimy

moś

 
Posty: 60859
Od: Wto lip 06, 2004 16:48
Lokalizacja: Kalisz

Post » Pon sie 27, 2007 12:32

Kociareczka pisze:Jak właściwie rezydenci reagują na Ptysia?


moś, ja byłam pierwsza - Puchatek jest mój :1luvu:

ne ne :evil: nie oddam , masz tam jeszcze pare do wyboru :wink:
Żegnaj Budusiu......tęsknimy

moś

 
Posty: 60859
Od: Wto lip 06, 2004 16:48
Lokalizacja: Kalisz

Post » Pon sie 27, 2007 16:32

moś pisze:
Kociareczka pisze:Jak właściwie rezydenci reagują na Ptysia?


moś, ja byłam pierwsza - Puchatek jest mój :1luvu:

ne ne :evil: nie oddam , masz tam jeszcze pare do wyboru :wink:


Puchatek mój :P :evil:

Bierz Nikusia :twisted:

Kociareczka

 
Posty: 3133
Od: Pon mar 13, 2006 12:44
Lokalizacja: Warszawa - Praga Północ

Post » Pon sie 27, 2007 21:56

redaf pisze::ryk: :ryk: :ryk:
Niniejszym oświadczam, że Ptyś jest cwańszy niż myslałyśmy.
Dziś przyszła Pani do gruntownego powakacyjnego sprzątania. :oops:
Na tarasie zanalazła za stertą rupieci otwartą torebkę z ziemią do kwiatów.
A w niej trzy dorodne kocie kupy.
Wcale nie były zielone, to u Ciebie mu się tak porobiło :twisted:


:ryk: :ryk:
Spryciarz mały..
Po prostu dałaś mu kiepski żwirek i sam znalazł sobie zastępczy.. :twisted:

U mnie nic się nie porobiło..
musiało tak być wcześniej, tylko jak się ciemnozielone zagrzebie w czarnym to trudno dostrzec kolor.. myślę, że nie strzepywałaś ziemi.. :P A może już zdążyło zbutwieć? :mrgreen:

U mnie jakoś zaakceptował jasnoszary żwirek i widziałam od razu.. nic nie musiałam strzepywać i zbutwieć też nie zdążyło.. :mrgreen:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Pon sie 27, 2007 21:59

moś, Kociareczka, co to za dzielenie się MOIMI kotami? :twisted:
Jakie "bierz Nikusia"? 8O :lol:

Mogę Was najwyżej wpisać na listę wielbicielek Puchatka albo Nikusia.. A kociska zostają u mnie.. :twisted:
Chociaż, jak pamiętam, moś jest już na liście wielbicieli Puchatka.. :D
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Pon sie 27, 2007 22:08

aamms pisze:myślę, że nie strzepywałaś ziemi..

Jednak nie strzepywałam.
Choć przez chwilę zastanawiałam się, czy Ci dowodów sztuk trzy nie okazać :twisted:
Obrazek

redaf

 
Posty: 15601
Od: Śro sty 25, 2006 21:32
Lokalizacja: Warszawa

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Gosiagosia i 41 gości