Behemot IX

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto wrz 03, 2013 16:06 Re: Behemot IX

Bardzo mi się obraz podoba. Szukamy właśnie czegoś na ścianę, ten wpasowałby się idealnie - zarówno stylistycznie, jak i kolorystycznie ;)
A kiedy jestem w domu i któregoś kota nie widzę dłużej niż godzinę, to z sercem pełnym niepokoju przeszukuję wszystkie zakamarki... :roll:

Pasibrzucha

 
Posty: 4561
Od: Sob lis 06, 2010 10:32
Lokalizacja: Kraków

Post » Wto wrz 03, 2013 16:28 Re: Behemot IX

Pasibrzucha pisze:A kiedy jestem w domu i któregoś kota nie widzę dłużej niż godzinę, to z sercem pełnym niepokoju przeszukuję wszystkie zakamarki... :roll:

Mam to samo, a jak sobie przypomnę raz, kiedy to już z obłędem w oczach latałam wkoło domu drąc się wniebogłosy Pyyyysiiiiiaaaa....to jeszcze raz przedzawałowy mnie bierze... To nie na moje nerwy, AYO mogę tylko i wyłącznie podziwiać.
Obrazek Obrazek

shira3

 
Posty: 25005
Od: Śro mar 11, 2009 21:51
Lokalizacja: zachodniopomorskie

Post » Wto wrz 03, 2013 20:49 Re: Behemot IX

Dołączam się bez szemrania do chórku głosów, że zeszłabym natentychmiast, gdyby mi kotecek jakiś nawiał.
Mam odruch Pawłowa po wejściu do chałupy - liczę koty.
Podobnież przed uruchomieniem pralki oraz kiedy poczuję tocuś w sercu, że długo nie widziałam tej czy tamtej :roll:
Tak, jestem chora. To juz pięć lat.
Kotocholiczka nawiedzona.
:twisted:
Obrazek

psiama

Avatar użytkownika
 
Posty: 11413
Od: Czw maja 07, 2009 13:19
Lokalizacja: Katowice/ Chorzów

Post » Wto wrz 03, 2013 21:14 Re: Behemot IX

psiama pisze:Dołączam się bez szemrania do chórku głosów, że zeszłabym natentychmiast, gdyby mi kotecek jakiś nawiał.
Mam odruch Pawłowa po wejściu do chałupy - liczę koty.
Podobnież przed uruchomieniem pralki oraz kiedy poczuję tocuś w sercu, że długo nie widziałam tej czy tamtej :roll:
Tak, jestem chora. To juz pięć lat.
Kotocholiczka nawiedzona.
:twisted:

Dopiero pięć, moja droga, dopiero pięć ;)

floxanna

Avatar użytkownika
 
Posty: 4088
Od: Pon paź 27, 2008 18:41
Lokalizacja: Olsztyn

Post » Śro wrz 04, 2013 8:56 Re: Behemot IX

psiama pisze:Tak, jestem chora. To juz pięć lat.
Kotocholiczka nawiedzona.
:twisted:

Mój Wacław właśnie skończył lat... tadam 19 i jest ze mną od maleńtasa. Był jedynakiem do 9 roku życia, potem wzięłam Jasia.
Nawet nie pamiętam, jak to jest bez kotów :) I też mam odruchy chore - suwam sie po podłodze - żeby nie depnąc kotu na ogon lub łapę, nie podnosze krzeseł tylko przesuwam. Uważam jak zamykam drzwi, okna i zachowuje się tak jakbym miała stado głupawych jeszcze kotków, które wszędzie łapę wsadzą, a nie dwóch starszych panów którzy znają dom i ogród lepiej ode mnie.
ObrazekAnda i koty Obrazek

Anda

 
Posty: 10081
Od: Pon lut 02, 2004 14:46
Lokalizacja: Lublin

Post » Śro wrz 04, 2013 9:02 Re: Behemot IX

No to mi lżej :twisted:
Obrazek

psiama

Avatar użytkownika
 
Posty: 11413
Od: Czw maja 07, 2009 13:19
Lokalizacja: Katowice/ Chorzów

Post » Śro wrz 04, 2013 9:06 Re: Behemot IX

Anda pisze:Nawet nie pamiętam, jak to jest bez kotów :)


bez kotów jest świetnie 8)
ja to świetnie pamiętam

Pierwszego kota wzięłam 5 lat temu dla dziecka
na otarcie łez 11-letniej córki, że zamieszkaliśmy w Legnicy

i myślałam, naiwnie, że to Młoda się nim zajmie
coś tam nu się da do zjedzenia i tyle
kotka była okropna (teraz trochę odpuściła) i długo miałam nadzieję, ze jakoś ucieknie albo coś :oops:

początkowo normalnie otwierałam okna -to były piękne czasy 8)
aż przy mnie wyszła przez okno na dach , taki skośny, i wpadłam w panikę -co moja córka powie, jak jej kot spadnie i coś sobie zrobi
będzie na mnie (że specjalnie ją wypuściłam :oops: nie raz i nie dwa miałam ją ochotę wyrzucić przez okno :roll: ale żem tego nie zrobiła i do dzisiaj jestem z tego dumna, że jestem taka opanowana)

żaden następny kot nie miał już aż tak paskudnego charakteru

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 28780
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Śro wrz 04, 2013 9:15 Re: Behemot IX

One wszędzie łapki wtykają niezależnie od wieku. I jak się zmieszczą, to całe włażą. A mieszczą się cholery wszędzie...
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
...żaden następny kot nie miał już aż tak paskudnego charakteru...
Eeetam. Wszystkie są paskudne. Oczywiście, za wyjatkiem Marutka, Bercika i Odisia. :P
A nie. Odisia cofam. "Pan Dyrektor" bywa paskudnawy - bija mi koty. :mrgreen:
Obrazek Obrazek

Koty roznoszą ludziom po świecie światełka. Małe, grzejące płomyczki. Kiedy gasną, wokół robi się ciemno i zimno...
Czy z kotami się idzie przez życie? Skądże! Z kotami przez życie się tańczy!

Nigdy nie wiesz, kiedy dopadnie Cię nienawiść. Nigdy nie wiesz, kiedy spotka Cię przyjaźń.

Villentretenmerth

 
Posty: 2737
Od: Pon sie 27, 2012 17:47

Post » Śro wrz 04, 2013 9:17 Re: Behemot IX

wcale nie
Niektóre dorosłe koty (ja mam takiego jednego) zachowują się rozsądnie i mądrze.
Nic mu nie można zarzucić -jest prawie jak pies. 8)


a paskudny charakter -to brak jakiejkolwiek zalety
i zachowanie zawsze nieodpowiednie :evil:

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 28780
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Śro wrz 04, 2013 9:25 Re: Behemot IX

Behemot jest podręcznikowym przypadkiem paskudnego kota.
Nie ma żadnych zachowań kojarzonych potocznie z kotem - nie łasi się, nie daje głaskać, gryzie i poluje na obcych. Jedyny wyjątek robi dla mnie i to też wedle własnego widzimisię.

Przyłączam się radośnie i z ulgą do chorych na kota :twisted:
Wchodząc do kogokolwiek do domu uważnie patrzę pod nogi, sprawdzam, czy są zamknięte okna i czujnie patrzę na każdy mebel, zanim na nim usiądę :oops:
Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek

AYO

Avatar użytkownika
 
Posty: 20047
Od: Śro gru 17, 2008 20:56
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk

Post » Śro wrz 04, 2013 9:30 Re: Behemot IX

ja pod nogi nie patrzę
łatwiej kotu zauważyć mnie, niż mnie kota 8)
a jak czasem komuś ogon nadepnę -to wrzeszczy i mu z ogona schodzę

Don Pedro od początku ma uszkodzony ogon -ale nie przez mnie
ale to sie czuje dopiero jak się dotyka -ma takie zgrubienie na końcu

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 28780
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Śro wrz 04, 2013 9:46 Re: Behemot IX

Aż mi ulżyło, że nie tylko ja nie rozglądam się czujnie, nie patrzę pod nogi, nie jestem na każde kocie zawołanie...
Ale chyba troszku lubię te swoje futrzaki :mrgreen:

sunshine

Avatar użytkownika
 
Posty: 10456
Od: Wto paź 05, 2010 8:13
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro wrz 04, 2013 10:52 Re: Behemot IX

Ja moje uwielbiam.
Ja w ogóle uwielbiam zwierza tak generalnie.
Od pieluch.
Nawet kiedy wstaję i laduje stopą w kocim pawie.
Nawet gdy piaty raz w miesiącu kot nie zmieścił swojej niewymownej w kuwecie.
Nawet gdy lataja z wrzaskiem oparzonego pawiana i szczotami doskonale udającymi te do czyszczenia butelek.
Nawet gdy mam nieomal zawał, bo kot ma temperature, jest osowiały, a po chwili włącza mu się całkowiat odmiana na plus.
A szczególnie gdy przychodzi w nocy, zwija sie w obwarzanek porzy szyji, mrundoli i gada do mojego nosa.
Ech, jakież inne byłoby zycie, gdyby nie te futerka :D
Obrazek

psiama

Avatar użytkownika
 
Posty: 11413
Od: Czw maja 07, 2009 13:19
Lokalizacja: Katowice/ Chorzów

Post » Śro wrz 04, 2013 11:04 Re: Behemot IX

Święte słowa Siostro :ok:

Tak sobie czasem patrzę jak Kot-B. przychodzi sie przywitać rano, taki byt osobny, arystokratyczny, aż nierzeczywisty, wyłania się zza winkla wnęki i tnie powoli i od niechcenia w moją stronę z powitalnym mriiiii?. Cały się mieni w słońcu, mruży ślepia, a wąsiska sterczą po bokach jak dwa wachlarze - patrzę i myślę sobie jaki to dobry duch sprowadził ten cud natury do mojego domu, żebym mogła codziennie cieszyć się tym wszystkim :kotek:
Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek

AYO

Avatar użytkownika
 
Posty: 20047
Od: Śro gru 17, 2008 20:56
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk

Post » Śro wrz 04, 2013 11:13 Re: Behemot IX

Przeczytałam, że Behemot pluje na obcych i uruchomiłam wyobraźnię ;)
Obrazek

Conchita

 
Posty: 3257
Od: Pt wrz 03, 2010 7:44
Lokalizacja: Warszawa

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 76 gości