Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania + i jeszcze Krysia

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw paź 20, 2016 16:05 Re: Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania

Też wolę starsze :wink:
Nie znoszę maluszków i tyle. Do domów co chcą kota już o znanym charakterze to tylko co najmniej roczniaka polecam. Takie starsze nawet łatwiej leczyć bo jest w co kuc i piorunem infekcja nie zabija.
Obrazek

Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 56035
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 12 >>

Post » Czw paź 20, 2016 23:47 Re: Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania

sqbi90 pisze:Jakby co, to dawaj do mnie. Ja jako dres pierwszej wody świetnie sobie radzę :D

Wiesz, chętnie wezmę Twój nr tel. Serio, serio.
Nie zawsze radzę sobie z takimi rozmowami. A bywa uzyteczne dla zwierzów.

Olat

Avatar użytkownika
 
Posty: 39529
Od: Sob mar 30, 2002 21:41
Lokalizacja: Myslowice

Post » Pon paź 24, 2016 8:44 Re: Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania

Jak się czujecie? Gdzie jesteście?
Brakuje mi świetnych opowiadań o Waszej historii :ok:
...Obrazek...Obrazek

kussad

Avatar użytkownika
 
Posty: 14240
Od: Pt paź 13, 2006 9:59
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon paź 24, 2016 21:50 Re: Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania

Olat pisze:
sqbi90 pisze:Jakby co, to dawaj do mnie. Ja jako dres pierwszej wody świetnie sobie radzę :D

Wiesz, chętnie wezmę Twój nr tel. Serio, serio.
Nie zawsze radzę sobie z takimi rozmowami. A bywa uzyteczne dla zwierzów.


Polecam się :wink:

kussad pisze:Jak się czujecie? Gdzie jesteście?
Brakuje mi świetnych opowiadań o Waszej historii :ok:


Są i my: Bobcio, Hania i Andrzej.
Żeśmy się przeprowadzali tylko. Bo, wyobraźcie sobie, udało mi się lokum znaleźć. W niezłej lokalizacji na dodatek. Dziś skończyłem rozpakowywanie i opanowywanie wchodzących do kartonów z rzeczami kociszonów i niniejszym melduję się na forum :mrgreen:

Edit: Będą opowieści, będzie kontynuacja historii z pierwszego posta, będą i fotki. Jeno tylko trochę życie ogarnę :lol:
Ksz.

sqbi90

Avatar użytkownika
 
Posty: 1195
Od: Śro sie 31, 2016 2:17
Lokalizacja: Poznań/Warszawa/Świat

Post » Pon paź 24, 2016 22:49 Re: Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania

Ogarniaj się, czekamy!
Nasze wątki:Czarno Widzę i Szarość nie radość, a tu nas zobaczysz #cats.on_tour

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 2979
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Pon paź 24, 2016 23:02 Re: Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania

Czekamy, czekamy niecierpliwie!
I bardzo serdecznie gratuluję znalezienia nowego lokum. Oby Wam się tam dobrze i szczęśliwie mieszkało :ok:

Olat

Avatar użytkownika
 
Posty: 39529
Od: Sob mar 30, 2002 21:41
Lokalizacja: Myslowice

Post » Wto paź 25, 2016 15:59 Re: Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania

Ja też czekam.
Bardzo lubię takie opowieści facetów.

Lidka

 
Posty: 16220
Od: Wto lut 03, 2004 8:57
Lokalizacja: Katowice

Post » Wto paź 25, 2016 22:57 Re: Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania

sqbi90 pisze:... udało mi się lokum znaleźć. W niezłej lokalizacji na dodatek. ...

w sęsie? (pytanie topograficzno-ciekawostkowe)
не шалю, никого не трогаю, починяю примус ;)
Aktualnie na pokładzie: Nadszyszkownik
Nasze koty za TM(w kolejności zgłoszeń): Kulka [*] 17.03.2023, Gluś [*] 26.03.2020, Zmrol [*] 24.09.2023, Żwirek [*] 07.06.2024
Robalek['] Kredka['] Pirat['] Połamaniec [']

zabers

Avatar użytkownika
 
Posty: 26197
Od: Nie lut 08, 2009 14:21
Lokalizacja: Poznań

Post » Wto paź 25, 2016 23:43 Re: Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania

Przycupnę w Twoim wątku :wink:
Obrazek
Maciuś ['], Kubuś ['], Filemon ['], Pimpuś ['], Maksiu ['], Nikitka ['], Tosia ['], Filip ['], Ina ['], Zoja ['] :( kiedyś się spotkamy
To i owo na dług u weta - viewtopic.php?f=20&t=216152

ametyst55

 
Posty: 21800
Od: Pon sie 16, 2010 14:04
Lokalizacja: niedaleko Kraków

Post » Śro paź 26, 2016 23:20 Re: Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania

haaszek pisze:Ogarniaj się, czekamy!


Już prawie się udało. Jeszcze tylko trochę wolnego czasu by się przydało, bo ostatni tydzień zwaliło mi się tyle roboty na łeb, że nie mam nawet jak tu zajrzeć 8O

Olat pisze:Czekamy, czekamy niecierpliwie!
I bardzo serdecznie gratuluję znalezienia nowego lokum. Oby Wam się tam dobrze i szczęśliwie mieszkało :ok:


A dziękujemy bardzo :mrgreen: Na razie jest dobrze, chociaż jeden ze współlokatorów przy piwerku wyznał mi, że z jakiegoś tajemniczego powodu obawiał się, że skoro wprowadza się koleś z kotami, to to na pewno pedał 8O I bardzo mu ulżyło po poznaniu mnie :lol: :lol: :lol:

Lidka pisze:Ja też czekam.
Bardzo lubię takie opowieści facetów.


No właśnie coś nas tu mało, a się dziwię. Może się boją posądzenia, takiego jak to wyżej :lol: bo kotolubów znam sporo. I jak te kotki ze żwirowni musiałem szybko poupychać, to też jako pierwszy się kumpel zdecydował.

zabers pisze:
sqbi90 pisze:... udało mi się lokum znaleźć. W niezłej lokalizacji na dodatek. ...

w sęsie? (pytanie topograficzno-ciekawostkowe)


W środku Kosmonautów są takie uliczki z domkami, ni to jednorodzinne, ni to szeregowe. No to tu właśnie, w jednym z takich straszydeł :mrgreen:

ametyst55 pisze:Przycupnę w Twoim wątku :wink:


Zapraszam :mrgreen:


A z kocich spraw, to aparat znalazłem. Fotki porobiłem. Teraz tylko nie mogę zlokalizować kabla, co by je zgrać i tu wrzucić :evil:

Bobi ma mętne lewe oczko, nieustająco, chociaż już mu nie zachodzi trzecia powieka i blizna na oczku też dużo mniejsza. Dostawał Dexamethason (krople, zaleciła okulistka, całe opakowanie póki nie wykończyłem i dalej już nie) i Difadol razem z Floxalem, ale miałem mu już nie dawać, to nie daję. Jednocześnie dostawał też Corneregel, który dalej mu daję dwa razy dziennie. Mój poprzedni wet uznał, że nic więcej się zrobić nie da, oczko już takie zostanie. Dobrą okulistkę miałem, ale w Warszawie, nie wiem kiedy będzie mogli się do niej wybrać. W Poznaniu może pójdziemy. Ale prawda to to, że to już się nic zrobić nie da? I faktycznie może być tak, że jak ten Corneregel się skończy, to już nie trza nic na to oko dawać? Bo tak by wynikało ze słów weta.
Ksz.

sqbi90

Avatar użytkownika
 
Posty: 1195
Od: Śro sie 31, 2016 2:17
Lokalizacja: Poznań/Warszawa/Świat

Post » Czw paź 27, 2016 8:23 Re: Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania

sqbi90 pisze:
zabers pisze:
sqbi90 pisze:... udało mi się lokum znaleźć. W niezłej lokalizacji na dodatek. ...

w sęsie? (pytanie topograficzno-ciekawostkowe)


W środku Kosmonautów są takie uliczki z domkami, ni to jednorodzinne, ni to szeregowe. No to tu właśnie, w jednym z takich straszydeł :mrgreen:


Rzeczywiście, lokalizacja ok (komunikacja, infrastruktura, odległość od centrum).
не шалю, никого не трогаю, починяю примус ;)
Aktualnie na pokładzie: Nadszyszkownik
Nasze koty za TM(w kolejności zgłoszeń): Kulka [*] 17.03.2023, Gluś [*] 26.03.2020, Zmrol [*] 24.09.2023, Żwirek [*] 07.06.2024
Robalek['] Kredka['] Pirat['] Połamaniec [']

zabers

Avatar użytkownika
 
Posty: 26197
Od: Nie lut 08, 2009 14:21
Lokalizacja: Poznań

Post » Czw paź 27, 2016 10:27 Re: Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania

Corneregel trzeba bardzo długo dawać. Kubusiowi kilka miesięcy dawałam. Warto było. A leki taniej można kupić na doz.pl i poszukać blisko apteki, która z nimi współpracuje .

Lidka

 
Posty: 16220
Od: Wto lut 03, 2004 8:57
Lokalizacja: Katowice

Post » Czw paź 27, 2016 10:52 Re: Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania

witam. Przeczytałem pierwszy wątek i bardzo mnie ta historia zaciekawiła.
ObrazekObrazekObrazek

hutek

Avatar użytkownika
 
Posty: 1846
Od: Pon paź 04, 2010 17:41

Post » Czw paź 27, 2016 11:08 Re: Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania

sqbi90 pisze:jeden ze współlokatorów przy piwerku wyznał mi, że z jakiegoś tajemniczego powodu obawiał się, że skoro wprowadza się koleś z kotami, to to na pewno pedał

Łamiesz stereotypy, brawo :D

A jak kociaki między sobą, dalej się naparzają? ;)
Zdrowia życzę Bobikowi. I Hanutce też <3

Emee

Avatar użytkownika
 
Posty: 1291
Od: Wto mar 15, 2016 16:17

Post » Czw paź 27, 2016 11:33 Re: Historia pewnego cudzoziemca + mała Hania

Emee pisze:
sqbi90 pisze:jeden ze współlokatorów przy piwerku wyznał mi, że z jakiegoś tajemniczego powodu obawiał się, że skoro wprowadza się koleś z kotami, to to na pewno pedał

Łamiesz stereotypy, brawo :D

A jak kociaki między sobą, dalej się naparzają? ;)
Zdrowia życzę Bobikowi. I Hanutce też <3


Co za idiotyczne myślenie ?!! Co ma piernik do wiatraka ?
Czy empatia i wrażliwośc na cierpienie zwierząt ma coś wspólnego z homoseksualizmem ????
Bosze, co za bzdury niektórzy wypowiadają ...

Sqbi90 - jestem pod wrażeniem Twojego zaangażowania w opiekę na kociakami :ok:
A Twój wątek bardzo fajnie się czyta :201461 :201461
"Aby mieć właściwe spojrzenie na własną pozycję w życiu,człowiek powinien posiadać psa, który będzie go uwielbiał,i kota, który będzie go ignorował"/ D. Bruce
Obrazek
Szarusia [*]; Roki [*]; Kiciucha [*]; Santa [*]2011; Tinka [*]2013; Timorka [*]2013; Azira [*]2015; Cynamon [*] 2019; Fituś [*] 2020; Tola [*] 09.2020; Tosia[*] 04.2021; Tysia [*] 12.2021; Dziunia [*] 02.2024.

Kotina

Avatar użytkownika
 
Posty: 9523
Od: Czw sty 26, 2012 15:52
Lokalizacja: Warszawa

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Marmotka i 46 gości