Moje kociska.. cz. VII.. Suffka ['].. :(((((((((( s. 101..

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob mar 14, 2009 14:56

Piękne są te Twoje Futerka :1luvu: :1luvu: :love:

kasiunia773

 
Posty: 1902
Od: Nie sty 11, 2009 18:55
Lokalizacja: Heppenheim Niemcy

Post » Sob mar 14, 2009 15:03

no piękne... tylko gdzie Nikuś? :twisted:
Obrazek ObrazekObrazek
Franek & Rysia
Zabezpieczenia okien i balkonów 3miasto- R E A K T Y W A C J A.

rambo_ruda

 
Posty: 8231
Od: Pon maja 15, 2006 16:53
Lokalizacja: Gdynia

Post » Sob mar 14, 2009 21:56

rambo_ruda pisze:no piękne... tylko gdzie Nikuś? :twisted:


Jak się w końcu pozwoli sfocić, to pokażę..

A tu moje nieudolne próby zrobienia fotki czarnemu kotu.. :oops:
Mam nadzieję, że chociaż widać, że to kot..
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

I Ptysiek tęskniący za rozumem.. :twisted:
Obrazek
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Nie mar 15, 2009 11:45

Wczorajszy sukces w socjalizacji Ptysia..
Po raz pierwszy tak się wystawił brzuchem do góry w mojej obecności.. Co więcej dał się pogłaskać po tym brzusiu i nie zwiał.. widziałam, że mizianie sprawie mu przyjemność.. :1luvu:
Po seansie głasków i drapania pod brodą umył się prawie nie zmieniając pozycji a potem zwinął się w kłębuszek i zasnął..

Obrazek Obrazek
Obecności Fumka nawet w pobliżu nie zauważyłam.. :(

Maszce dzisiaj poprawiłam jeszcze okolice ogona.. wyczesałam ze trzy kołtunki.. Szanowna pani po czeaniu raczyła się wymyć i poszła spać..
Ale przedtem, podczas czesania nieźle podrapała mi rękę.. :? I teraz nie dość, że mam zadrapania, to jeszcze pojawił się odczyn uczuleniowy i cała ręka jest czerwona z bąblami i swędzi jak diabli.. :(
Ale przynajmniej Maszka nie ma kołtunków.. 8)


Nikuś został wczoraj wyprany z konieczności.. I teraz oślepia bielą.. :twisted:
Ale najwidoczniej wczorajszego szamponu i odżywki mu mało, bo z dużym zapałem poprawia po mnie.. :twisted:
Obrazek
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Nie mar 15, 2009 12:12

Jeszcze trochę niezadowolonej Maszki zaraz po dzisiejszym czesaniu..

Obrazek Obrazek Obrazek
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Nie mar 15, 2009 12:33

I kilka fotek Misia..

Obrazek Obrazek Obrazek

Martwi mnie Miś.. :?
Fizycznie nic mu nie jest.. Futro piękne, oczy też, badania w normie..
Ale od śmierci Puchatka to nie ten sam kot.. Zachowuje się tak jakby chciał, żeby go nie ruszać, nie dotykać, nie przytulać.. Zwykle leży gdzieś z daleka od reszty, często odwrócony do ściany.. Całym robą pokazuje jedną wielką rezygnację.. :(
Obrazek

Jeśli biorę go na ręce i przytulam, to owszem, pozwala się głaskać, nawet mruczy ale jak najszybciej złazi z rąk, sam nie ma ochoty na przytulanie..
Najwyraźniej tęskni.. :crying:
A ja nie umiem mu pomóc.. :crying:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Nie mar 15, 2009 14:29

śliczne te Twoje footra.... :D
Serniczek
 

Post » Nie mar 15, 2009 16:49

Biedny Miś. :cry:

Za to Puchatek wrócił w innej skórce. :)

Zakocona

 
Posty: 6992
Od: Czw lut 03, 2005 22:19
Lokalizacja: Gliwice

Post » Pon mar 16, 2009 7:34

To prawda, Puchatek wrócił..
Ale nie dla Misia.. :?


Witajcie poniedziałkowo..
To że zdążyłam dzisiaj do pracy na siódmą uważam za sukces..
Bo:
- nie obudził mnie włączony telewizor, bo jakiś kretyn po raz kolejny wyłączył mi prąd w mieszkaniu.. :evil:
Korki mam na zewnątrz i niestety rozwalone zamknięcie.. Ale dzisiaj już będzie naprawione.. A sytuacja z wyłączaniem prądu powtarza się już chyba szósty czy siódmy raz.. :evil:

- kociaste marudziły bardziej niż zawsze, więcej było sprzątania kuwetkowego i pilnowania footer, żeby sobie nie podkradały z misek..

- hrabia Nikuś raczył skorzystać z kuwetki i w rezultacie do prania była hrabiowska doopka a do mycia podłoga w łazience i w przedpokoju, w miejscach, po których wspomniana hrabiowska doopka raczyła się przejechać.. :strach:

Ale zdązyłam nawet zjeść śniadanko.. 8)

Rezultat jest taki, że z domu wychodziłam kompletnie mokra z pośpiechu a teraz zdechłam na tyle, że pewnie ze dwie godzinki będę usiłowała się obudzić.. :?

W każdym razie poniedziałek się zaczął z wizgiem.. :twisted:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Pon mar 16, 2009 22:48

Jak się zaczął tak i dalej poszło..
Dorcia wyciągnęła mnie na wycieczkę za miasto..

Nie będę opisywać, przekleję z wątku dorci..
dorcia44 pisze:wyciągnełam aamms w daleka drogę , do pseudo...tragedia ,rozpacz psów i nasza.....psy chodzące szkielety ,niewidome ,pokulawione ,kości sterczą w każdą stronę.....psów widziałyśmy chyba z 30-40 nie wszystkie wyszły,część została w domu ....
są strasznie malutkie
wyniósł dwa szczeniaki
dwie tragicznie chude szkieletki a śmierdzące tak że szkoda słów ....
to wszystko mieszka w chałupince ot łupina rozpadająca

2 szczeniaki są u mnie
gdyby ktoś chciał mi pomóc :oops:
oczywiście wykupiłyśmy je.

to nie są tycie szczeniaki chociaż na takie wyglądają,chyba wymieniają zęby ,zważyłam u sąsiadki
30dkg
30-40 dkg

nakarmiłam i wieczorkiem wykąpie .


dorcia44 pisze:Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


dorcia44 pisze:Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

rzuciły sie na jedznie tak że się dławiły ,tragedia ,a ja nie mogę im dać dużo bo brzuszki się po chorują :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:

małe szkielety

zastanawiam się nad strażą ekologiczna ,oni by chyba wszystko zabrali zaczym po umierają z głodu :cry:

tylko pewnie część od razu uśpią. :cry: :cry: :cry:


cała się trzęse ....


dorcia44 pisze:szczeniaczki są do adopcji

POMOCY
ja wiem że to nie koty ,ale nie można ich tak zostawić :cry: :cry: :cry:

acha w trakcie naszego pobytu przyjechałą policja ,myślałysmy że interwencja zbrojna ,wszystko zabieramy a te dziady przyjechali wybrac sobie psiaczki do domu :twisted:


aamms pisze:To co widziałyśmy to horror.. :strach:
Lepianka obita papą.. ze środka szczekanie i piszczenie..
Jak facet wyszedł, to wyleciało ok czterdzieści szkielecików.. :(
Kulawe, pokrzywione, brudne, skołtunione, smierdzące jak sto piorunów.. :crying:

Ta jasniutka psina z pierwszej fotki ma bielmo na jednym oczku a drugie nienaturalnie wysadzone i wielkie.. :strach:

O policji nie napisze, bo mnie jeszcze trzęsie.. przyjechali po pieski dla dzieci.. :evil:

Mówiłyśmy, że te psy prawie umierają, że są tak głodne, że żrą nawet resztki błota z tego klepiska, które jest podwórkiem.. że powinny być stamtąd zabrane, leczone, zaszczepione..
Nie było do kogo gadać.. :evil:
Odjechali i powiedzieli, że przyjadą coś wybrać jak już my pojedziemy.. :evil:

RATUNKU..
Te psiule tam nie przeżyją..

Już nie mówię o tym, że facet chodzi z takim krótkim gumowym kablem..
Raczej nie używa tego do odganiania much.. :evil:



Nie mogę przestać myśleć o tych biedach..
Na szczęście dziewczyny zaczęły coś robić..
Oby się szczęśliwie zakończyło..

A po powrocie poleciałam z Embiśką do weta..
Wczoraj wieczorem pomiziałam ją pod brodą i wymacałam po lewej stronie gulę wielkości czereśni.. :strach:
Na razie mam obserwować czy się zmniejsza czy powiększa i w środę znowu do weta a na razie biostyminka dopyszcznie..
Poza tą gulą nic się nie dzieje.. je, pije i kuwetkuje jak zykle, wspaniale się bawi..
I jakbym przypadkiem nie wymacała tego czegoś, to nic by mnie nie niepokoiło, bo absolutnie nic w jej zachowaniu nie wskazuje, że coś się dzieje..
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Pon mar 16, 2009 23:24

Biedne pieski :( Kurcze, niby policja, a też... ech....
Aamms, Embiśce może któryś kot "sprzedał z plaskacza" w trakcie zabawy? Raz miałam tak u mojego Mićka, ropień urósł mu do wielkości śliwy... Ale wygoiło się po otwarciu szybko.
Obrazek Bis, Ami i Księżniczka ['] Obrazek

Siean

 
Posty: 4867
Od: Pon paź 25, 2004 21:11
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto mar 17, 2009 7:23

Po pierwsze dzień dobry.. :D
A dalej znowu kołowrót.. :?
Schrzanił mi się komputer i jak nie znajdę dzisiaj nikogo, kto zechciałby mi go naprawić, to wieczorem będę odcięta od netu.. :crying:

Embiście gula się chyba lekko powiększyła.. :? a na 100% zrobiła się twardsza i chyba zmieniła kształt.. :? albo to moje zwidy..
ale nie za bardzo mogę dotknąć to 'coś', bo Embisia nie pozwala.. :? dlatego przypuszczam, że ją to boli.. :placz:
W każdym razie nie chciała dzisiaj ze mną spać na kanapie, jest trochę ospała, jedzonko ledwo skubnięte.. :crying: Dzisiaj widać wyraźnie, że coś jej dolega..
Czyli dzisiaj znowu do weta.. :?
Martwię się..
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Wto mar 17, 2009 7:36

aamms nie martw się na zapas i pamiętaj że coś u mnie na ciebie czeka :twisted: :wink:
chyba będe musiała szukać dt. dla jednej ,w czwartek przyjeżdza babunia a u mnie nie ma jak się ruszać :oops: :strach:

dziękuje że ze mną pojechałaś Obrazek
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43978
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Wto mar 17, 2009 8:51

Potrzymam w takim razie za Emibisię i za lepsze samopoczucie mojego ulubieńca Misia :ok:

A nie macie Straży dla Zwierząt? Przecież w Warszawie działa najdłużej? I jeszcze może telewizję nasłać ... Biedne psiaki :cry:
Obrazek

Avian

Avatar użytkownika
 
Posty: 27189
Od: Śro lip 05, 2006 13:15
Lokalizacja: Poznań / Luboń

Post » Wto mar 17, 2009 9:34

TVN-kontakt program Uwaga... :? Napisz koniecznie jak Embisia..... :?
Serniczek
 

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 160 gości