Estian i Xiana cz.VII

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie kwi 01, 2012 8:24 Re: Estian, Xiana i Maurycy cz.VII

Miłej niedzieli! :D
Obrazek
Obrazek

kalair

Avatar użytkownika
 
Posty: 233427
Od: Czw maja 24, 2007 21:07
Lokalizacja: Beskid Śląski

Post » Nie kwi 01, 2012 8:38 Re: Estian, Xiana i Maurycy cz.VII

hej :)

Sihaja

Avatar użytkownika
 
Posty: 20592
Od: Pon sty 03, 2005 22:17
Lokalizacja: Warmia, Dolny Śląsk

Post » Nie kwi 01, 2012 9:42 Re: Estian, Xiana i Maurycy cz.VII

Pani hodowczyni, hop hop :!: :!: :wink:
Koty żyją akurat tyle, żeby zdążyły spleść się z naszym życiem i zapaść
głęboko w serce. Potem je łamią. Ale ile warte byłoby życie bez nich...


Dwie baby i rudy ...

tosiula

 
Posty: 23191
Od: Sob lut 24, 2007 17:42
Lokalizacja: Kujawy; między miskami a kuwetą

Post » Nie kwi 01, 2012 13:32 Re: Estian, Xiana i Maurycy cz.VII

Pozdrawiam cieplutko :1luvu:
Obrazek

Danusia

 
Posty: 119538
Od: Pon kwi 02, 2007 11:56
Lokalizacja: Opole

Post » Pon kwi 02, 2012 11:06 Re: Estian, Xiana i Maurycy cz.VII

Poniedziałek, co tam?? 8)
Obrazek
Obrazek

kalair

Avatar użytkownika
 
Posty: 233427
Od: Czw maja 24, 2007 21:07
Lokalizacja: Beskid Śląski

Post » Pon kwi 02, 2012 11:42 Re: Estian, Xiana i Maurycy cz.VII

Kochane :1luvu: tak mi goopio, że tak zamilknę czasami ale mówię sobie, dobra wieczorkiem idę na forum, a wieczorkiem znowu coś, a potem spać się chce...

Dziekuję, że zagladałyście :1luvu:
I dzięki za kciuki :)

Shira, raczej w Szczecinie nie będę, bo tydzień wcześniej jest Leszno i tam bym chciała (blisko) - ale dopiero wysłałam chęć uczestnictwa, czekam na weryfikację i odpowiedź czy mnie przyjmą w ogóle :) O Szczecinie myślałam, bo hodowczyni Xiany tam będzie i miałabym pomoc ten pierwszy raz ale chyba nie. Zobaczymy jeszcze.

Wczoraj było czesanie kotów. Uparłam się, że Maurycego uczeszczę też, choć trochę, bo naprawdę wymaga tego. Musiałabym zrobić fotę moich dłoni i rąk. Masakra. On po prostu nie daje się czesać i kropka. A dżwięki jakie wydaje nadają się do filmu jako podkład dżwięku egzorcyzmowanych ludzi. Ale uparłam się, że uczeczę, choć trochę, narażając czy ja wiem? Życie? W pewnych momentach miałam tak wczepionego w moją rękę pazurami i zębami kota, że podnosiłam go do góry, wściekłego jak sto diabłów. Wyglądam masakrycznie, a Maurycy tylko częściowo wyczesany. A i tak widziałam przecież, że on się hamuje w gryzieniu, bo gdyby chciał to by mnie skroił ładnie. Pazury obciete ale to one
właśnie mnie tak pocharatały, nie celowo ale w czasie walki.
Ja nie wiem jak go wyczesać. Na pewno bardzo mocne skórzane rękawice musiały by być tylko nie wiem, czy wtedy nie ugryzie mocno bo to nie ręka, rękę gryzie tak wiecie, mocno ale jednak z wyczuciem. A ja wiem jak kot potrafi ugryźć. Na wylot palec przebija przez paznokieć.

Nelly

Avatar użytkownika
 
Posty: 19847
Od: Nie lut 10, 2002 9:36
Lokalizacja: Poznań

Post » Pon kwi 02, 2012 11:48 Re: Estian, Xiana i Maurycy cz.VII

A to tygrys.
Dobrze, że się odezwałaś! :D :ok:
Kciuki za plany hodowlane! :D
Obrazek
Obrazek

kalair

Avatar użytkownika
 
Posty: 233427
Od: Czw maja 24, 2007 21:07
Lokalizacja: Beskid Śląski

Post » Pon kwi 02, 2012 11:57 Re: Estian, Xiana i Maurycy cz.VII

Ooo, Nelly, będziesz w Lesznie?
Ja tez 8)
Do Szczecina tez się wybieram 8)
I jeszcze potem do Łodzi - bliziutko w końcu mamy :D
Obrazek

Avian

Avatar użytkownika
 
Posty: 27189
Od: Śro lip 05, 2006 13:15
Lokalizacja: Poznań / Luboń

Post » Pon kwi 02, 2012 12:38 Re: Estian, Xiana i Maurycy cz.VII

kalair pisze:A to tygrys.
Dobrze, że się odezwałaś! :D :ok:
Kciuki za plany hodowlane! :D

To potwór!
Ja nie wiem po co my te koty mamy :roll:
A kciuki bardzo się przydadzą dzięki :) Tylko TZ smętnie kiwa głową nad tym wszystkim, oby nie miał racji.

Nelly

Avatar użytkownika
 
Posty: 19847
Od: Nie lut 10, 2002 9:36
Lokalizacja: Poznań

Post » Pon kwi 02, 2012 12:43 Re: Estian, Xiana i Maurycy cz.VII

Avian pisze:Ooo, Nelly, będziesz w Lesznie?
Ja tez 8)
Do Szczecina tez się wybieram 8)
I jeszcze potem do Łodzi - bliziutko w końcu mamy :D

Będziesz w Lesznie, to super :) Może jakoś się zobaczymy :) O ile dojadę do tego Leszna, nic jeszcze nie mam :oops: Ani kosmetyków - muszę mieć z Lavender love, ani wystroju klatki.
Avian, a jakiego pudru używasz z dobrym rezultatem? Poszukuje poleconego, z białym persem na opakowaniu ale nie mogę znaleźć.

Nelly

Avatar użytkownika
 
Posty: 19847
Od: Nie lut 10, 2002 9:36
Lokalizacja: Poznań

Post » Pon kwi 02, 2012 12:46 Re: Estian, Xiana i Maurycy cz.VII

O rany, na szczęście mój żaden kot zapędów morderczych nie przejawia przy czesaniu :kotek:

A wystawy fajne są, tylko trzeba wsiąknąć :mrgreen:

Z lovender love kupisz przez internet, a puder wystarczy Ci na razie nawet z gimpeta (zresztą on chyba też ma białego persa na opakowaniu)

kothka

 
Posty: 11588
Od: Wto lis 09, 2004 12:50
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon kwi 02, 2012 12:54 Re: Estian, Xiana i Maurycy cz.VII

Nelly pisze:
kalair pisze:A to tygrys.
Dobrze, że się odezwałaś! :D :ok:
Kciuki za plany hodowlane! :D

To potwór!
Ja nie wiem po co my te koty mamy :roll:
A kciuki bardzo się przydadzą dzięki :) Tylko TZ smętnie kiwa głową nad tym wszystkim, oby nie miał racji.

Oczywiście że nie ma! :ok: :ok: Będzie dobrze! :D
Fajnie macie, sobie wszędzie pojedziecie, a u nas w tym roku wystawy nie ma. :( .
Obrazek
Obrazek

kalair

Avatar użytkownika
 
Posty: 233427
Od: Czw maja 24, 2007 21:07
Lokalizacja: Beskid Śląski

Post » Pon kwi 02, 2012 13:08 Re: Estian, Xiana i Maurycy cz.VII

kalair pisze:
Nelly pisze:
kalair pisze:A to tygrys.
Dobrze, że się odezwałaś! :D :ok:
Kciuki za plany hodowlane! :D

To potwór!
Ja nie wiem po co my te koty mamy :roll:
A kciuki bardzo się przydadzą dzięki :) Tylko TZ smętnie kiwa głową nad tym wszystkim, oby nie miał racji.

Oczywiście że nie ma! :ok: :ok: Będzie dobrze! :D
Fajnie macie, sobie wszędzie pojedziecie, a u nas w tym roku wystawy nie ma. :( .



Jak to nie ma 8O :
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=10&t=140620

Tylko nas tym razem nie będzie :(

kothka

 
Posty: 11588
Od: Wto lis 09, 2004 12:50
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon kwi 02, 2012 13:19 Re: Estian, Xiana i Maurycy cz.VII

Ale ja o czym innym chyba pomyślałam.. :oops: :oops:
Obrazek
Obrazek

kalair

Avatar użytkownika
 
Posty: 233427
Od: Czw maja 24, 2007 21:07
Lokalizacja: Beskid Śląski

Post » Pon kwi 02, 2012 13:22 Re: Estian, Xiana i Maurycy cz.VII

kothka pisze:O rany, na szczęście mój żaden kot zapędów morderczych nie przejawia przy czesaniu :kotek:

A wystawy fajne są, tylko trzeba wsiąknąć :mrgreen:

Z lovender love kupisz przez internet, a puder wystarczy Ci na razie nawet z gimpeta (zresztą on chyba też ma białego persa na opakowaniu)

No dwójka jest w porządku na szczęście, ale Maurycy zawsze był taki ze swoim niezmienialnym zdaniem na każdy temat.
Ale ja chyba nie wsiaknę :lol: Nic, jakoś trzeba będzie przeżyć :roll:
Przez internet z LL, tak wiem. Tak, gimpet ma białego kota na opakowaniu, ale to nie ten puder. Ale chyba kupię, albo ten z LL.
A miałaś może ten puder z LL?
Tak piszą: Kaolin Powder (classic)
Puder ten wykonany jest z glinki kaolinowej a nie z talku. Doskonały żeby użyć go na bardzo tłusty koci ogon zanim wykąpiesz kota przy użyciu One Step Shampoo, jest doskonały również dla ostatecznego dotknięcia na boku ringu. Kompletnie wolny od zapachów i nie pozostawia śladu kiedy nałożysz go na futro. Kolor: naturalny odcień kaolinu...

Glinka zamias talku, lepiej? gorzej?

Nelly

Avatar użytkownika
 
Posty: 19847
Od: Nie lut 10, 2002 9:36
Lokalizacja: Poznań

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 92 gości