Moje kociska.. blondynka dziękuje Wojtkowi za pomoc.. s. 101

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto lip 31, 2007 21:50

Ruach pisze:mosiu, tu kobitki płaczą, ze nikt nie zagląda do ich wątków... no to i ja ... do Ciebie.. proszę wliz na ragusiowe forum i poogladaj nowe zdjęcia moich kociastych :P

:oops: Juz wchodze
Żegnaj Budusiu......tęsknimy

moś

 
Posty: 60859
Od: Wto lip 06, 2004 16:48
Lokalizacja: Kalisz

Post » Wto lip 31, 2007 21:53

Pocieszę Cię :twisted: - dziura u mnie była przez pare ładnych tygodni. Panowie odkuli wszystko wszystkim i se poszli w tzw. diabły na tydzień. Potem wymieniali kawałek po kawałku od góry. Moje mieszkanie jest na 2 piętrze a blok jest 8 piętrowy. Jeden dzień jedno piętro... :roll:
A potem klajstrowali dziury, też od góry. jden dzien jedno piętro... :roll:
Robili to w takim tempie, że kotna (no bo chyba nie myszna) myszka zdązyła się do mnie wprowadzić, urodzić, odchowac i wyprowadzić rodzinkę mysiąt. :roll:

Ktoś wie ile trwa ciąża u myszy?

No, ale to było jeszcze za głebokiej komuny. Może teraz szybciej to leci. Przy zamurowywaniu upewnij się, ze wszystkie futra są u Ciebie coby ktoiregoś gdzieś w piwnice nie poniosło. 8)

Czujesz się pocieszona? :twisted:
Obrazek

MariaD

Avatar użytkownika
 
Posty: 39332
Od: Pt mar 19, 2004 18:31
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów

Post » Wto lip 31, 2007 21:59

łomatko.. :strach:

MariaD pisze:Czujesz się pocieszona? :twisted:


Jak cholera.. :x
To może już mnie więcej nie pocieszaj.. :twisted:

i nie wiem ile trwa ciąża u myszy..
ale wiedziała gdzie szukać bezpiecznego schronienia..
A może panowie wzięli pod uwagę okres lęgowy dla myszy? :twisted:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Wto lip 31, 2007 22:07

Oczywiście, wzięli pod uwagę okres ochronny na ciężarną mysz u mnie w szafce kuchennej, ogryzającej mi kaktusy w poszukiwaniu witaminek dla matek ... tfu! myszy przy nadziei. :evil:
I ten gruz chrzęszczący pod nogami... Oczyma duszy widzę futra popudrowane biało-czerwonym pyłem...

O, cholibka, nic już nie pisze, nie chcę mieć Cię na sumieniu. Nie dam rady wykarmić wszystkich Twoich futer :strach:
Obrazek

MariaD

Avatar użytkownika
 
Posty: 39332
Od: Pt mar 19, 2004 18:31
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów

Post » Wto lip 31, 2007 22:10

MariaD pisze:I ten gruz chrzęszczący pod nogami... Oczyma duszy widzę futra popudrowane biało-czerwonym pyłem...


:strach: Miałaś mnie nie pocieszać.. :twisted:

MariaD pisze:O, cholibka, nic już nie pisze, nie chcę mieć Cię na sumieniu. Nie dam rady wykarmić wszystkich Twoich futer :strach:


Chyba już mnie masz.. :lol:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Wto lip 31, 2007 22:13

aamms pisze:
MariaD pisze:O, cholibka, nic już nie pisze, nie chcę mieć Cię na sumieniu. Nie dam rady wykarmić wszystkich Twoich futer :strach:


Chyba już mnie masz.. :lol:

Eeee, tam. Piszę, więc jestem - parafrazując znanego filozofa. Bo w duchy na necie nie wierzę. 8)
Obrazek

MariaD

Avatar użytkownika
 
Posty: 39332
Od: Pt mar 19, 2004 18:31
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów

Post » Wto lip 31, 2007 22:16

Jeszcze jestem..
Ale co będzie rano, jak to wszystko do mnie dotrze.. :? 8O :wink:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Wto lip 31, 2007 22:20

Aamms ja ci Mosia na te myszy pozycze. On własnołapnie zima zlapal w mieszkaniu chyba z pięc. Za kazdym razem musialam mu je wyrywac z lap i wystawiac za okno.One chyc po parapecie na dół i prawdopodobnie za jakis czas byly u mnie z powrotem bo przez dziury w ścianie przechodzily z piwnicy :roll:
Żegnaj Budusiu......tęsknimy

moś

 
Posty: 60859
Od: Wto lip 06, 2004 16:48
Lokalizacja: Kalisz

Post » Wto lip 31, 2007 22:37

No widzisz aamms, pomoc koleżeńska nadchodzi. Moś Ci wyłapie myszy, ja upiorę popudrowane koty... :lol:

I jeszcze raz filozof: "to co Cie nie zabije, tylko Cie wzmocni"... :twisted: Chyba Shoppenhauer?


Edit: wycofuję pranie wszystkich Twoich futer! Pranie Gaćki... :strach: :strach: Nieeeeee!!!!!!
Obrazek

MariaD

Avatar użytkownika
 
Posty: 39332
Od: Pt mar 19, 2004 18:31
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów

Post » Wto lip 31, 2007 22:51

MariaD pisze: ja upiorę popudrowane koty... :lol:

Edit: wycofuję pranie wszystkich Twoich futer! Pranie Gaćki... :strach: :strach: Nieeeeee!!!!!!


Słowo się rzekło..
Gacie też pierzesz.. :twisted: :P
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Wto lip 31, 2007 23:05

Tfu.. chciałam napisać "Gacię".. :twisted:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Wto lip 31, 2007 23:08

aaams, ile jest pięter u ciebie?
U nas wymiana pionów kanalizacyjnych zajęła panom z ekipy dwa tygodnie, a zmieniali trzy razy po cztery piętra, plus odkucie i wymiana przyłącza w piwnicy. A robota była od zdjęcia armatury do zawieszenia armatury. Średnio w dwa dni się uwijali z kuciem, potem były tylko kosmetyczne dłubaniny.
I śpieszyli się bardzo, bo już następna robota czekał.
Myślę, że nie będzie tak źle...
Obrazek Bis, Ami i Księżniczka ['] Obrazek

Siean

 
Posty: 4867
Od: Pon paź 25, 2004 21:11
Lokalizacja: Wrocław

Post » Śro sie 01, 2007 4:44

10 pięter.. :?
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Śro sie 01, 2007 7:41

aamms pisze:Słowo się rzekło..
Gacie też pierzesz.. :twisted: :P

U ciebie? :ryk: :ryk: :ryk:
Obrazek Polska - katolska oraz kibolska

Kicorek

Avatar użytkownika
 
Posty: 30754
Od: Pon sie 30, 2004 9:47
Lokalizacja: Warszawa Żoliborz/Bielany

Post » Śro sie 01, 2007 7:51

Kicorek pisze:
aamms pisze:Słowo się rzekło..
Gacie też pierzesz.. :twisted: :P

U ciebie? :ryk: :ryk: :ryk:



No co, no co..
przecież poprawiłam.. :twisted:
aamms pisze:Tfu.. chciałam napisać "Gacię".. :twisted:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 152 gości