Moje kociska.. Gacia ['].. s. 95..

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon sie 04, 2008 7:09

Aniu przykro .......[*]

J.O

 
Posty: 175
Od: Czw cze 21, 2007 12:11
Lokalizacja: ŁÓDŹ

Post » Pon sie 04, 2008 7:14

Śpij spokojnie Gaciulko [']

Aams, tulę mocno. :(

Wawe

 
Posty: 9502
Od: Pt wrz 24, 2004 21:14
Lokalizacja: Gdańsk

Post » Pon sie 04, 2008 7:17

[*] Bardzo mi przykro[*]
Gaciuni, odpoczywaj już...

Misiu

 
Posty: 1268
Od: Wto paź 18, 2005 8:37

Post » Pon sie 04, 2008 7:35

Bardzo mi przykro, miałam nadzieję, że Gacia wyzdrowieje... :cry:

Gaciu - biegaj sobie spokojnie po zielonej trawce...
Obrazek Klara, Tosia i Pingwin fotostory--->zapraszamy :)
Maciuniu ['] Pompuś [']

olusiak81

 
Posty: 1114
Od: Śro sie 15, 2007 18:14
Lokalizacja: Szczecin

Post » Pon sie 04, 2008 7:39

:cry: [']

ewa74

 
Posty: 3570
Od: Pt paź 06, 2006 10:05
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon sie 04, 2008 7:44

Przykro mi.....
Obrazek

"Pozostajesz na zawsze odpowiedzialny za to co oswoiłeś..." Antoine de Saint Exupery (Mały Książe)

Dolores

 
Posty: 1707
Od: Nie gru 02, 2007 19:46
Lokalizacja: Warszawa-Bielany

Post » Pon sie 04, 2008 7:45

:cry:
Obrazek
Obrazek Obrazek

mimw

 
Posty: 7010
Od: Sob mar 10, 2007 17:52
Lokalizacja: Kraków

Post » Pon sie 04, 2008 7:48

Nie wiem co powiedzieć, nie mogę uwierzyć.....

Gaciuchno kochana ........
19.11.10 - Tosia (*) - kocie dziecko, któremu los dał tak mało czasu
26.08.11 - Czikita (*) moja pierwsza kocia miłość - przyszła, zabrała moje serce i odeszła tak szybko
14.12.12 - Felciu (*) zawsze będziesz z nami
26.04.14 - Papaja (*) najsłodsza strachliwa królewna, takiej już nie będzie
31.07.17 - Rudolf (*) moja najukochańsza kocia pierdoła

AgaPap

 
Posty: 8937
Od: Pt sie 31, 2007 6:49
Lokalizacja: Katowice i trochę Świdnica

Post » Pon sie 04, 2008 7:49

Na koniec poprzedniego wątku Ani płakaliśmy po Puchatku, teraz na koniec tej części płaczemy po Gaci...

Aniu, z całego serca życzę Ci, żeby następne części już nie miały tak smutnych momentów.

Mereth

 
Posty: 12519
Od: Pon paź 01, 2007 10:43
Lokalizacja: Poznań

Post » Pon sie 04, 2008 8:02

Aniu współczuje :cry:

['] :cry:
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43978
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon sie 04, 2008 8:08

Dzięki za to że jesteście.. :oops: bez Was byłoby jeszcze trudniej..

Z porannych wpisów widać, że wszystko działo się strasznie szybko..

Wczoraj wieczorem podałam Gaci peritol, bo po ostatniej chemii znowu straciła apetyt.. Nie wpadałam w panikę, bo po poprzednich też tak było i do tego jeszcze ostatnie dni były dość gorące i duszne..
Ale jednak trzeba było w końcu zacząć jeść.. nawet sobie pomyślałam, że jak dzisiaj rano nie zaskoczy, to pójdę z nią na kroplówkę..

Rano rozrobiłam convalescenca i podałam Gaci jakieś 5ml strzykawką.. Siedziała na moich kolanach, owinięta w ręczniczek i nawet spokojnie przełykała.. ucieszyłam się, że jej zasmakowało i że może jednak zacznie jeśc..

No a potem zrobiło się już całkiem tragicznie.. nagle, gwałtownie zeskoczyła kolan i wyrzygała wszystko co zjadła chwilę wcześniej.. i to nie tak normalnie i spokojnie jak to zwykle kociaste robią, tylko to było z jakimś okropnym odrzutem.. nie mogła się utrzymać na łapkach, tak nią wstrząsało..
Potem zaczęła łapać powietrze i ciężko oddychać.. schowała się za kanapę, po chwili stamtąd wypełzła.. cały czas bardzo się skarżyła, że coś jest nie tak..

Po kilku minutach się uspokoiła, włożyłam ją do transporterka, żeby lecieć do weta.. Puściłam delikany strumień powietrza z wiatraczka, żeby jej się lepiej oddychało..

W transporterku westchnęła jeszcze ze dwa razy i to wszystko..

Na Białobrzeskiej już nawet nie trzeba było sprawdzać czy żyje.. :crying:
Wiadomo było od razu, że to już koniec..

Smutno mi bardzo.. :crying:
Dwa moje kochane kociska odeszły w tak krótkim czasie..
Ale jeśli chodzi o Gacię, to tak jak pisałam, szans nie miała.. można było tylko zapewnić jej względny komfort tych ostatnich tygodni..

Strasznie cały czas się bałam, że znowu będę musiała podejmować tę straszną decyzję nie będąc do końca pewna czy na pewno dobrze robię, czy to już nadszedł TEN czas, czy jeszcze dałoby się coś zrobić..

W tym wypadku Gacia, w porozumieniu z Tym Na Górze, zrobiła to za mnie..
Dziękuję Gacieńko.. :placz:

Mam nadzieję, że nie było ci u mnie źle, chociaz tak krótko u mnie byłaś.. :crying:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Pon sie 04, 2008 8:31

aamms pisze:
Mam nadzieję, że nie było ci u mnie źle, chociaz tak krótko u mnie byłaś.. :crying:


Aniu, Gaci było u Ciebie najlepiej na świecie. Zawsze była wesoła, energiczna i żądna mizianiek - kot w stanie czystej szczęśliwości. Przykro mi, że spotkała Cię kolejna bolesna strata w tak krótkim czasie :(
viewtopic.php?f=1&t=93727 koty z Platynowej

seniorita

 
Posty: 3202
Od: Pt kwi 01, 2005 22:18
Lokalizacja: Warszawa i okolice

Post » Pon sie 04, 2008 8:33

[']

:cry: :cry: :cry:

Jana

 
Posty: 32148
Od: Pt sty 03, 2003 19:59
Lokalizacja: Warszawa (Koło)

Post » Pon sie 04, 2008 8:34

Gaciu [']

Aniu, jestem z Tobą myślami.
smil
[Obrazek

smil

Avatar użytkownika
 
Posty: 8138
Od: Czw lip 14, 2005 20:48
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon sie 04, 2008 8:37

To tak szybko się stało :crying:
Gaciu ... [']
Obrazek

Avian

Avatar użytkownika
 
Posty: 27189
Od: Śro lip 05, 2006 13:15
Lokalizacja: Poznań / Luboń

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Aga OdFarfocla, Marmotka, pibon i 58 gości