To są wczorajsze wyniki krwi Puchatka:
Mocznik i kreatynina rzeczywiście niższe, ale morfologia poleciała całkiem..
Ratunkiem byłoby przetaczanie krwi.. ale wg dr Ady wystarczyłoby na kilka dni i trzeba byłoby powtarzać..
Wg jej słów to byłby poczatek męczenia Puchatka..
Tym bardziej, że wczoraj dostała w kroplówce dozylnej oprócz ringera, jeszcze witaminy, cocarboxylazę i coś jeszcze, czego nie zapamiętałam..
I nie pomogło..
To co zrobiłam było najlepszym wyjściem dla Puchatka..
Ale nie pytajcie jak się czułam podpisując zgode na eutanazję i jak się teraz czuję..
Jestem Wam wszystkim jeszcze winna rozliczenie końcowe Puchatkowego Funduszu Zdrowia..
postaram się zrobic to jak najszybciej..