Bungo i Lusia. Uffff.....

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt lis 14, 2008 7:34

Bungo pisze:Zosiu, panalog działa, bo przy porzedniej kuracji po tygodniu ucho wyglądało jak nowe. Ale coś tam musiało się zaczaić, i to głęboko, bo wetka oglądała przez wziernik i nic nie wypatrzyła. Teraz, po 3 dniach kolejnego zakrapiania jest ewiedentnie lepiej, ale cały czas coś z ucha wygrzebuję (bleeeee). Powinnam pójść do wetki na ogląd i dokładne wyczyszczenie, ale za Chiny ludowe do wtorku nie mam czasu :(

Współczuje chlamydii u Sreberka i wieści o katarze Złotka :?

Mimw - Ty masz tymczaskę 8O



Już drugą :wink: Ale to bardzo krótkie tymczasy z CK są-pierwsza tylko 2 tygodnie, druga miesiąc :D
Obrazek
Obrazek Obrazek

mimw

 
Posty: 7010
Od: Sob mar 10, 2007 17:52
Lokalizacja: Kraków

Post » Nie lis 16, 2008 16:05

Jak tam walka z "obcymi"? :ok:

Kudłata tri ma super dom, nowy lokator lecznicowej klatki to kocur znaleziony na działkach, pogryziony, poturbowany, ze złamaną łapką. PIĘKNY! Rudy, ale nie biszkopt, tylko ciemno miedziany - cudo obłędne. Mruczy na okragło, chyba coś mu się zacięło w środku ;)

Rustie

 
Posty: 2395
Od: Wto paź 21, 2003 6:11
Lokalizacja: Kraków

Post » Nie lis 16, 2008 19:42

Rustie pisze:Jak tam walka z "obcymi"? :ok:



Remis :evil: - Bungusiowy świerzb ma się nieźle, choć na razie się nie rozprzestrzenia :roll:

A ja już myślałam, że tri u O. wyląduje - słyszałam takie groźby. A teraz kocur... Chyba złapała bakcyla :wink:

Bungo

 
Posty: 12069
Od: Pt lut 16, 2007 0:52
Lokalizacja: Kraków

Post » Pon lis 17, 2008 8:06

Łomatko :(
Przyczepił sie tem świerzb do Bungusia jak mokra koszula tyłka :evil:

Za udana walkę z paskudztwem :ok: :ok: :ok:

Kociama

Avatar użytkownika
 
Posty: 23507
Od: Czw gru 07, 2006 18:34
Lokalizacja: Beskidy

Post » Śro lis 19, 2008 21:44

Bungo, co slychac ? pozdrowienia dla Ciebie i futrzakow
zo

Zowisia

 
Posty: 6607
Od: Śro sty 10, 2007 19:58
Lokalizacja: Kraków

Post » Śro lis 19, 2008 21:52

Jutro idę z Bungiem do wetki - do tej pory nie mogłam znaleźć wolnej chwili, a i jego stan nie wydawał się alarmujący. Niestety, zgodnie z tradycją katar, który u Luśki przeszedł szybko, u Bunga paprze się coraz bardziej. Psika, puszcza bańki nosem i w ogóle jest nie w sosie. A jutro u wetki nie ma zapisów na godziny :strach: , więc parę tychże godzin poczekamy :roll:

Poza tym ogarnęły mnie ponure przeczucia. A mianowicie: brak kotów pod blokiem wcale nie musi być efektem mojej kastracyjnej działalności :? Być może wszystkie chętne do zagnieżdzenia się futra są przeganiane przez kotkę-zołzę z parteru. Jest tak "zadbana", że napada na mnie, kiedy wychodzę z żarciem dla teoretycznych dziczków i zmiata wszystko - KK, W, resztki po moich, suchą purinę - jak leci. A potem czai się pod krzakiem i z wrzaskiem przegania potencjalną konkurencję do miski :evil:

Oooo, Bungo wylazł z szafy i chce jeść :wink:

Bungo

 
Posty: 12069
Od: Pt lut 16, 2007 0:52
Lokalizacja: Kraków

Post » Śro lis 19, 2008 23:04

O to duzo zyczen zdrowia dla Czarusia !!
i krotkiego czekania ....

sprawdzcie, czy nie chlamydioza jak u Sreberka .. :(
paskudne paskudztwo... a wyglada jak katar.
serdecznie pozdrawiam
zo

Zowisia

 
Posty: 6607
Od: Śro sty 10, 2007 19:58
Lokalizacja: Kraków

Post » Śro lis 19, 2008 23:34

Zo - nie strasz :strach:

Myślałam, że na lambliach się skończy...

Bungo

 
Posty: 12069
Od: Pt lut 16, 2007 0:52
Lokalizacja: Kraków

Post » Czw lis 20, 2008 6:48

Mocne kciuki za zdrowko Bungusia :ok: :ok: :ok:

Kociama

Avatar użytkownika
 
Posty: 23507
Od: Czw gru 07, 2006 18:34
Lokalizacja: Beskidy

Post » Czw lis 20, 2008 8:54

Bungo pisze:Zo - nie strasz :strach:

Myślałam, że na lambliach się skończy...


Przecież monotonia zabija... 8) :twisted:
Marcelibu
 

Post » Śro lis 26, 2008 16:23

Bungo, jak tam koty i bakterie? :wink:
Obrazek

JoasiaS

 
Posty: 16785
Od: Wto sie 02, 2005 18:45
Lokalizacja: Dąbrowy

Post » Śro lis 26, 2008 16:39

No wlasnie, bo znow cisza...
Prosze cos pisac, bo sie martwie
usciski
zo

Zowisia

 
Posty: 6607
Od: Śro sty 10, 2007 19:58
Lokalizacja: Kraków

Post » Śro lis 26, 2008 20:14

Przeca piszę - ale nie u siebie :roll:

Zaparłam się i nie poszłam do weta, lecząc Bunga w domu, Tfu, tfu, na myszę urok - na razie zdrowy, kichanie przeszło, z niczego mu się nic nie leje, ucho też jakby czyste. Jakby... :?

Gady wybrzydzają na jedzenie - Lusia je tylko suche, Bungo żąda whiskasa :evil: , olewając miamora. We łbach im się poprzewracało :!: Dobrze, że wieczorkiem raczą poskubać fileta z: kurczaka, indyka lub pangi...
Pod balkonem pusto. Raz na kilkanaście dni pojawia się Mamba no i stała stołowniczka, czyli kotka z parteru, polująca na miskę ode mnie. Aż się boję, co mnie czeka w taki nudny czas :conf:

Może los mi daruje i będzie tylko kolejna odsłona świerzba :twisted:

Bungo

 
Posty: 12069
Od: Pt lut 16, 2007 0:52
Lokalizacja: Kraków

Post » Śro lis 26, 2008 22:14

Niech się leczą koty jedne :twisted:
Nie mam mózgu, mam następny odbiór 10 grudnia i jestem półżywa, nie stać mnie na dowcipne wypowiedzi i lekkie jak muśnięcie riposty :twisted:
Ale czytam sobie :)
Dedykacja specjalna - kto się tłumokiem urodził, walizką nigdy nie będzie!

casica

Avatar użytkownika
 
Posty: 49062
Od: Pt mar 30, 2007 22:12
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro lis 26, 2008 22:28

Ludziom przed odbiorem (coś o tym wiem :wink: ) wszystko wybaczone będzie :roll:

Bungo

 
Posty: 12069
Od: Pt lut 16, 2007 0:52
Lokalizacja: Kraków

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 40 gości