
A może te koty to jednak właśnie te same?
Bardzo chciałabym w to wierzyć

Ja kiedyś też zauważyłam na oknie u mnie na osiedlu wierną kopię zaginionego podblokowego białaska. Też bardzo bym chciała, żeby to był właśnie on.
Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy
Bungo pisze:No to za nadzieję![]()
Bungo pisze:U nas jak w tytule - reaktywacja Bungusiowego świerzba, co go miało już nie być. I nie było - zarówno na moje jak i wetowskie oko i szkiełko. A tu w poniedziałek siurpryza - kot uchem trzęsie i się drapie. Zajrzałam i ujrzałam kopalnięKolejne 35 zł poszło się bujać, tyle bowiem kosztuje to cudo, co ma zarazę wytłuc.
Za to Lusia zdrowa, więc czekam, co wymyśli, bo one lubią tak na zmianę mnie do weta przeczołgać![]()
Jak ja nie cierpię kotów....
Bungo pisze:U nas jak w tytule - reaktywacja Bungusiowego świerzba, co go miało już nie być. I nie było - zarówno na moje jak i wetowskie oko i szkiełko. A tu w poniedziałek siurpryza - kot uchem trzęsie i się drapie. Zajrzałam i ujrzałam kopalnięKolejne 35 zł poszło się bujać, tyle bowiem kosztuje to cudo, co ma zarazę wytłuc.
/.../
Bungo pisze:U nas jak w tytule - reaktywacja Bungusiowego świerzba, co go miało już nie być. I nie było - zarówno na moje jak i wetowskie oko i szkiełko. A tu w poniedziałek siurpryza - kot uchem trzęsie i się drapie. Zajrzałam i ujrzałam kopalnięKolejne 35 zł poszło się bujać, tyle bowiem kosztuje to cudo, co ma zarazę wytłuc.
Za to Lusia zdrowa, więc czekam, co wymyśli, bo one lubią tak na zmianę mnie do weta przeczołgać![]()
Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 44 gości