
Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy
Avian pisze:... a może kapkę żelu uspokajającego na dziąsełko Bazyla? To go na moment wyciszy
Avian pisze:To Sedalin, ale nie w tabletkach, a w żelu. Ja tak dziczki do klatek pakuję - kapeńkę do jedzenia i potulny jak baranek. Na czas czesania wystarczy.
Kupuję u weta - dają mi ile potrzebuję w strzykawce.
Jana pisze:Z sedalinem ostrożnie - niektóre koty reagują odwrotnie, robią się pobudzone
aamms pisze:Avian pisze:To Sedalin, ale nie w tabletkach, a w żelu. Ja tak dziczki do klatek pakuję - kapeńkę do jedzenia i potulny jak baranek. Na czas czesania wystarczy.
Kupuję u weta - dają mi ile potrzebuję w strzykawce.
No popatrz, człowiek się przez całe życie uczy..
Dzięki, poproszę weta o ten Sedalin..
Mam nadzieję, że to rozwiąże Bazylkowy problem..
Kasia_S pisze:
jak będziesz potrzebowała pomocy w czesaniu, daj znać, kiedy mam się zjawić
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 92 gości