Estian i Xiana cz.VII

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto lut 28, 2012 13:17 Re: Estian, Xiana i Maurycy cz.VII

dzień dobry Nelluś :1luvu:
Obrazek

Danusia

 
Posty: 119538
Od: Pon kwi 02, 2007 11:56
Lokalizacja: Opole

Post » Wto lut 28, 2012 18:25 Re: Estian, Xiana i Maurycy cz.VII

No cóż.... kociczka ma swoje prawa, kocura chce!
To Wy zakładacie hodowlę?

Sihaja

Avatar użytkownika
 
Posty: 20592
Od: Pon sty 03, 2005 22:17
Lokalizacja: Warmia, Dolny Śląsk

Post » Wto lut 28, 2012 18:28 Re: Estian, Xiana i Maurycy cz.VII

Nelly pisze:
kalair pisze:No proszę, znowu rujkuje kocia..
Kciuki Aluś i witanko wtorkowe!

Witanko Bożenko :)
No znowu, po tygodniu. Ciekawe jak tym razem będzie długo i w ogóle jak będzie.

Przekonasz się. :P Wytrzymacie jakoś. :ok: :ok:
Obrazek
Obrazek

kalair

Avatar użytkownika
 
Posty: 233427
Od: Czw maja 24, 2007 21:07
Lokalizacja: Beskid Śląski

Post » Czw mar 01, 2012 22:19 Re: Estian, Xiana i Maurycy cz.VII

Danusia pisze:dzień dobry Nelluś :1luvu:

Cześć :)

Nelly

Avatar użytkownika
 
Posty: 19847
Od: Nie lut 10, 2002 9:36
Lokalizacja: Poznań

Post » Czw mar 01, 2012 22:20 Re: Estian, Xiana i Maurycy cz.VII

Sihaja pisze:No cóż.... kociczka ma swoje prawa, kocura chce!
To Wy zakładacie hodowlę?

No, taki mam plan co wyjdzie zobaczymy :) W każdym razie Xiana jest kupiona jako kotka hodowlana.

Nelly

Avatar użytkownika
 
Posty: 19847
Od: Nie lut 10, 2002 9:36
Lokalizacja: Poznań

Post » Czw mar 01, 2012 22:22 Re: Estian, Xiana i Maurycy cz.VII

kalair pisze: Przekonasz się. :P Wytrzymacie jakoś. :ok: :ok:

Nie jest źle :) a dziś to już tak mizernie i rzadko popiskuje.

Nelly

Avatar użytkownika
 
Posty: 19847
Od: Nie lut 10, 2002 9:36
Lokalizacja: Poznań

Post » Czw mar 01, 2012 22:26 Re: Estian, Xiana i Maurycy cz.VII

Cześć kochane :)
Znowu mi czasu zabrakło, a jutro do pracy i trzeba iść ablucje robić i nyny jakoś w miarę szybko.
Rujka Xiany jak pisałam do Kalairka, na ukończeniu, ech na razie to dziwnie to u niej wyglada wszystko. Miejmy nadzieję, że się poukłada z czasem.
Pozdrawiam Was ciepło :)

Nelly

Avatar użytkownika
 
Posty: 19847
Od: Nie lut 10, 2002 9:36
Lokalizacja: Poznań

Post » Czw mar 01, 2012 22:30 Re: Estian, Xiana i Maurycy cz.VII

Spokojnej nocki Nelluś :1luvu:
Obrazek

Danusia

 
Posty: 119538
Od: Pon kwi 02, 2007 11:56
Lokalizacja: Opole

Post » Czw mar 01, 2012 22:57 Re: Estian, Xiana i Maurycy cz.VII

Danusia pisze:Spokojnej nocki Nelluś :1luvu:

Dzięki :) i wzajemnie.

Nelly

Avatar użytkownika
 
Posty: 19847
Od: Nie lut 10, 2002 9:36
Lokalizacja: Poznań

Post » Pt mar 02, 2012 14:00 Re: Estian, Xiana i Maurycy cz.VII

Witajcie Kochane! :D Rujka trzyma? 8)
Obrazek
Obrazek

kalair

Avatar użytkownika
 
Posty: 233427
Od: Czw maja 24, 2007 21:07
Lokalizacja: Beskid Śląski

Post » Sob mar 03, 2012 14:04 Re: Estian, Xiana i Maurycy cz.VII

Miłego dzioneczka Kochane!
Obrazek
Obrazek

kalair

Avatar użytkownika
 
Posty: 233427
Od: Czw maja 24, 2007 21:07
Lokalizacja: Beskid Śląski

Post » Sob mar 10, 2012 11:05 Re: Estian, Xiana i Maurycy cz.VII

Dzień dobry :1luvu:

Obrazek
Obrazek

Danusia

 
Posty: 119538
Od: Pon kwi 02, 2007 11:56
Lokalizacja: Opole

Post » Wto mar 13, 2012 11:06 Re: Estian, Xiana i Maurycy cz.VII

kalair pisze:Witajcie Kochane! :D Rujka trzyma? 8)

Była znowu krótka. Czekam na następną. Znowu za tydzień? :?

Nelly

Avatar użytkownika
 
Posty: 19847
Od: Nie lut 10, 2002 9:36
Lokalizacja: Poznań

Post » Wto mar 13, 2012 11:06 Re: Estian, Xiana i Maurycy cz.VII

Danusia pisze:Dzień dobry :1luvu:

Obrazek

Cześć. O! Maurycy i Xiana :)

Nelly

Avatar użytkownika
 
Posty: 19847
Od: Nie lut 10, 2002 9:36
Lokalizacja: Poznań

Post » Wto mar 13, 2012 11:23 Re: Estian, Xiana i Maurycy cz.VII

Cześć kochane :)
No ja po prostu nie wiem co się ze mną dzieje :? Nie wyrabiam się, brakuje mi na wszystko czasu, a śpię tak dużo, że mogliby mi za to płacić. Trochę nie miałam netu, miałam pogrzeb w rodzinie. Brat mamy. Poszedł się zbadać bo źle się czuł (był po już dwóch zawałach) i w szpitalu na izbie trzeci zawał, ostatni... Biedny "Mipciu" - to mama. Co roku chowa kogoś z rodzeństwa. Tak to jest na starość, starość jest bardzo przykra w wielu aspektach :(
Ja strasznie ciężko przechodzę ostatnio stresy, zmartwienia, kłopoty, jestem do niczego. I nie wiem jak zrobić, żeby mi "wszystko wisiało". Jak się zmienić, bo jak się nie zmienię to się wykończę nerwowo.

Koty. Koty są booooskie :) Mam książkę "Co twój kot próbuje Ci powiedzieć".
No może tam znajdę odpowiedzi na niektóre zagadki zachowania :)

Nelly

Avatar użytkownika
 
Posty: 19847
Od: Nie lut 10, 2002 9:36
Lokalizacja: Poznań

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Gosiagosia, Paula05 i 45 gości