Moje kociska.. Puchatek ['], pożegnanie.. s. 101..

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro mar 05, 2008 18:05

:love: Misiaczek cudnosciowy chlopaczek :).
Ale bratki-tymczasiaki powinnas w dwupaku oddac, bo sie razem pieknie prezentuja :) .
Pyski mi tu brakuje, najbardziej miziastego kota jakiego mozna sobie wyobrazic :) .
Misia, Misieczka zawsze będziesz w naszych sercach [*] Mróweczek 15.08.2003-06.02.2020 [*] Biedronka maj 2004-18.10.2021 [*] Kitka10.05.2023 [*]
Z nami : Filemon, Maciek, Lilek, Dzidka, MałeMałe, Tobiś, Mufi, Rudek - został w domu, który kupiliśmy..., dziadeczek Domi zgarnięty ze środka wsi

kiwi

 
Posty: 5986
Od: Pt lis 14, 2003 22:32
Lokalizacja: Góry, polskie góry :)

Post » Śro mar 05, 2008 22:53

Najbardziej miziasta to jest Gacia..
Pyska wieje przed obcymi..

A jesli chodzi o Puchatka, to dzisiejsze cisnienie w normie - 150, waga 2,85 - czyli jednak te pięć dkg więcej..
Reszta wyników jutro..
i jutro aktualne rozliczenie Forumowego Funduszu Zdrowia Puchatka..
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Czw mar 06, 2008 7:51

Dobrze, ze Puchacio przybiera na wadze, może do świąt dojdzie do 3kg?
Obrazek

Avian

Avatar użytkownika
 
Posty: 27189
Od: Śro lip 05, 2006 13:15
Lokalizacja: Poznań / Luboń

Post » Czw mar 06, 2008 9:06

Puchacio tyje!!! :D Jeszcze troszkę i bedzie jak Mufka...5.40.(słodki klopsik)
Szkoda,ze Convalescens i Recovery odpada ze wzgledu na nerki :( To dopiero tuczy.......mieszam ze Scanomune i olejem winogronowym .Mufka sama przychodzi i łapke wyciaga ...daj,daj...!.A Gacia to kot przylepa......ale przekochany!Kocham Gacię całym sercem! :D
Serniczek
 

Post » Czw mar 06, 2008 9:17

mocznik 207,5
kreatynina - 5,3..

:crying:

reszta w normie..

Na razie mam tylko wyniki krwi.. i czekam na rozmowę z dr. Adą.. :?
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Czw mar 06, 2008 9:32

:(
Aniu, najważniejsze, że Puchatek dobrze się czuje i że chce jeść.
Trzymam :ok:
Kto się tłumokiem urodził, walizką nigdy nie będzie!
[...] jesteś tym, co jesz... kabanosem w majonezie"

ariel

 
Posty: 18770
Od: Wto mar 15, 2005 11:48
Lokalizacja: Warszawa Wola

Post » Czw mar 06, 2008 9:35

Co ten Puchatek wyprawia? :(
aamms, jak rozumiem, ona ma cały czas kroplówki w domu?
Trzymajcie się, i Ty i Puchatek! :ok:
KK1, KK2, Kocia Koalicja 3
ROWERZYŚCI TO ZUO!

Monostra

Avatar użytkownika
 
Posty: 12552
Od: Śro lut 08, 2006 21:42
Lokalizacja: Kraków

Post » Czw mar 06, 2008 9:42

Monostra pisze:Co ten Puchatek wyprawia? :(
aamms, jak rozumiem, ona ma cały czas kroplówki w domu?
Trzymajcie się, i Ty i Puchatek! :ok:


No właśnie nie wiem co wyprawia.. :crying:
Ma codziennie podskórne kroplówki..
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Czw mar 06, 2008 10:58

Czy te wyniki świadczą o tym, że nerki juz całkiem przestają funkcjonować? :?

Nie wiem co mam mysleć, bo Puchatek naprawdę czuje się i wyglada znacznie lepiej niż jeszcze miesiąc temu.. Ma apetyt, przychodzi do mnie na kolana, szuka towarzystwa Suffki, chociażby po to, żeby się położyć niedaleko i sobie spać..
Nie chowa się po katach, pije całkiem ładnie, kuwetka też w porzadku..
Co jest??

Nadal czekam na rozmowę z dr. Adą..
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Czw mar 06, 2008 11:02

ariel, widziałaś ją wczoraj i na poczatku podawania kroplówek..
Jak ją oceniasz?
Napisz proszę, bo może ja widzę to co chcę widzieć a nie to co jest naprawdę.. :oops:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Czw mar 06, 2008 11:29

aamms, głowa do góry. mój Franek też ma gorsze wyniki odkąd skończyliśmy kroplówki, dziś znowu jadę i chyba sama będę w domu robić, nie mogę patrzeć jak się męczy w drodze i u weta :( no i łapka cały czas popsuta...

nie damy się! kciuki za Puchacię :ok:
Obrazek ObrazekObrazek
Franek & Rysia
Zabezpieczenia okien i balkonów 3miasto- R E A K T Y W A C J A.

rambo_ruda

 
Posty: 8231
Od: Pon maja 15, 2006 16:53
Lokalizacja: Gdynia

Post » Czw mar 06, 2008 11:32

Puchatek cały czas dostaje kroplówki..

A już myślałam, że jest chociaż troszkę lepiej.. :crying:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

Post » Czw mar 06, 2008 11:38

aamms pisze:ariel, widziałaś ją wczoraj i na poczatku podawania kroplówek..
Jak ją oceniasz?
Napisz proszę, bo może ja widzę to co chcę widzieć a nie to co jest naprawdę.. :oops:


Aniu, po tym jak ją widziałam wczoraj w życiu nie powiedziałabym, że ma takie wyniki. I mówiłam, że wygląda dużo lepiej niż Gwóźdź, który ma tylko podwyższoną kreatyninę.
Poza tym leczy się kota, mnie wyniki i to należy wziąć pod uwagę.

Jeszcze raz powtórzę - nie panikuj, tylko dbaj o koty i o siebie.
Kto się tłumokiem urodził, walizką nigdy nie będzie!
[...] jesteś tym, co jesz... kabanosem w majonezie"

ariel

 
Posty: 18770
Od: Wto mar 15, 2005 11:48
Lokalizacja: Warszawa Wola

Post » Czw mar 06, 2008 12:10

Aniu, skoro kot się dobrze czuje, to znaczy że jego organizm toleruje takie wyniki. Więc rób to co robisz i ciesz się każdym dniem z Puchatkiem. Trzymam kciuki.

Anka

 
Posty: 17254
Od: Sob mar 08, 2003 21:23
Lokalizacja: Gdynia

Post » Czw mar 06, 2008 12:19

Anka pisze:Aniu, skoro kot się dobrze czuje, to znaczy że jego organizm toleruje takie wyniki. Więc rób to co robisz i ciesz się każdym dniem z Puchatkiem. Trzymam kciuki.


Cieszę się każdym dniem z Puchatkiem..
ale z coraz bardziej ścisniętym sercem.. :oops:

Wiem, że leczy się kota a nie wyniki..
dzięki ariel za to co napisałaś :1luvu: bo już myślałam, że to tylko moje pobożne życzenia.. :oops:

Dalej nie wiem jakie decyzje podejmie dr Ada, jeszcze z nią nie rozmawiałam..
nie mogę na niczym się skupić..
chyba jestem dzisiaj w pracy do niczego.. :cry:
Opowieści o moich kociastych..
viewtopic.php?p=3620054#3620054

aamms

Avatar użytkownika
 
Posty: 28912
Od: Czw lut 17, 2005 15:56
Lokalizacja: Warszawa-Ochota

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Lifter, Wojtek i 48 gości