DZIKI GRZYWKA i Towarzystwo

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie maja 04, 2008 12:08

A ja z braku powiadomień :evil: znowu spóźniłam się z wizytą (sama musiałam sobie wątku poszukać)

Mizianki dla kotuchów i pozdrowienia dla Dużej :lol:

Czy baterie już odżyły :twisted:
Obrazek

Każda przykrość nas dotyka, tylko niektóre szczególnie.

Amika6

Avatar użytkownika
 
Posty: 10614
Od: Śro sty 24, 2007 18:48
Lokalizacja: Chełm (Lubelskie)

Post » Nie maja 04, 2008 17:32

Amika6 pisze:Czy baterie już odżyły :twisted:

Cioteczko Nienasycona...toż "dopiero co" były nowe fotki by Gattara...
No ileż można focić tego wypłocha...?

Troszkę mnie Grzywka martwi..."coś" mu się zrobiło w okolicy nasady ogona - ma tam zaczerwienioną skórę i wylizane futerko...na razie smarujemy, a może uda się koło czwartku pokazać "sile fachowej". Ma też jakieś zaczerwienienie na łopatce - wygląda jak otarcie (?) i też jest wylizywane... :?
Zobaczymy.
OUT OF ORDER Obrazek

pixie65

 
Posty: 17842
Od: Czw paź 20, 2005 9:53

Post » Nie maja 04, 2008 19:37

Ja tam mogę na okrągło ogladać Twoje kociska :lol:

Czy ten Grzywuś nigdy się nie ustatkuje?

:ok: :ok: :ok: :ok: żeby mazidło pomogło.
Obrazek

Każda przykrość nas dotyka, tylko niektóre szczególnie.

Amika6

Avatar użytkownika
 
Posty: 10614
Od: Śro sty 24, 2007 18:48
Lokalizacja: Chełm (Lubelskie)

Post » Pon maja 05, 2008 12:18

Nie bylo mnie trochę a tu czytam o otarciach na Grzywusiu :cry: Trzymam kciuki aby to nic poważnego nie było.
Obrazek
"Uchroń mnie przed wrogiem, który ma coś do zyskania, i przed przyjacielem, który ma coś do stracenia...'' T.S.Eliot'

zunia

Avatar użytkownika
 
Posty: 8515
Od: Śro lut 15, 2006 11:55
Lokalizacja: chorzów

Post » Pon maja 05, 2008 12:38

Grzywuś :( , ma być dobrze :ok:

Danusiu, eppendorf płynie do Ciebie poleconym :oops:
Obrazek

gattara

Avatar użytkownika
 
Posty: 14955
Od: Czw kwi 20, 2006 7:03

Post » Pon maja 05, 2008 21:35

pixie65 pisze:No ileż można focić tego wypłocha...?


Jakiego wypłocha??? :conf: O Grzywusiu tak mówisz??! Jak możesz tak nazywać pięknego, cudownego, puchatego Grzywulca! Protestuję! :twisted:

A tak poza protestem, bardzo prosimy o monitorowanie i sprawozdawanie stanu zdrowia kochanego "wypłocha" :roll:
Obrazek Obrazek
Toffi i Karmel

kena

 
Posty: 107
Od: Pon cze 05, 2006 11:06
Lokalizacja: Warszawa (Bródno)

Post » Wto maja 06, 2008 6:19

A może jakieś pchły złapał i dlatego sie wygryza? Albo kleszcze?
...

CoToMa

Avatar użytkownika
 
Posty: 34548
Od: Pon sie 21, 2006 14:34

Post » Wto maja 06, 2008 23:29

Wczoraj poszła za Tęczowy Most Pelasia...Grzywkowa koleżanka z piwnicy.
Nie miała swojego wątku, swoich fotek, niewiele w ogóle miała swojego: swoją piwnicę, swoje w niej posłanko i Panią Karmicielkę, która była trochę "swoja" ale nie całkiem...
Żyła niecałe dwa lata...


Smutno.
OUT OF ORDER Obrazek

pixie65

 
Posty: 17842
Od: Czw paź 20, 2005 9:53

Post » Wto maja 06, 2008 23:36

:( Smutno. Młodziutka, co to dwa lata. Ciekawe co mogło sie stać? Szkoda kociczki :( :( :( :(

Grzywusiu co Ty znowu nabroiłeś?
Obrazek
Obrazek

Iburg

 
Posty: 5024
Od: Wto sty 04, 2005 21:52
Lokalizacja: Rybnik

Post » Wto maja 06, 2008 23:46

Taka młodziutka kocinka :cry:

Pelasiu [*]
Obrazek

Każda przykrość nas dotyka, tylko niektóre szczególnie.

Amika6

Avatar użytkownika
 
Posty: 10614
Od: Śro sty 24, 2007 18:48
Lokalizacja: Chełm (Lubelskie)

Post » Śro maja 07, 2008 1:03

:(

[']

sanna-ho

 
Posty: 7530
Od: Wto sie 28, 2007 13:41

Post » Śro maja 07, 2008 10:21

Iburg pisze::( Smutno. Młodziutka, co to dwa lata. Ciekawe co mogło sie stać? Szkoda kociczki :( :( :( :(

Grzywusiu co Ty znowu nabroiłeś?

Nie noooo...Grzywka nic nie nabroił.
Pelasia chorowała, długo. Po sterylce siedziała w lecznicy cztery tygodnie, próbowałyśmy z wetką ją "uruchomić", podtuczyć (ważyła 1,7 kg). W miarę stabilna wróciła na podwórko, ale niestety było coraz gorzej. Prawdopodobnie miała nowotwór, do tego problem z nerkami (mocznica). Była już bardzo słabiutka i cierpiąca...
OUT OF ORDER Obrazek

pixie65

 
Posty: 17842
Od: Czw paź 20, 2005 9:53

Post » Śro maja 07, 2008 11:24

pixie65 pisze: Była już bardzo słabiutka i cierpiąca...


Teraz już nie cierpi :( Biegaj Pelasiu za TM :)

[']
Obrazek Staram się pisać poprawnie po polsku

barba50

 
Posty: 5015
Od: Nie kwi 03, 2005 12:01
Lokalizacja: Czarnów k/Konstancina

Post » Śro maja 07, 2008 11:39

Oj smutno... biegaj Pelasiu za TM..
Gunia i Zulka&Fruzia
Obrazek Obrazek

GuniaP

 
Posty: 3817
Od: Czw sie 05, 2004 20:34
Lokalizacja: Rzeszów

Post » Śro maja 07, 2008 21:40

pixie65 pisze:"coś" mu się zrobiło w okolicy nasady ogona - ma tam zaczerwienioną skórę i wylizane futerko...na razie smarujemy, a może uda się koło czwartku pokazać "sile fachowej". Ma też jakieś zaczerwienienie na łopatce - wygląda jak otarcie (?) i też jest wylizywane... :?
Zobaczymy.

"Siła fachowa" dotarła dzisiaj :)
Grzywka miał dzisiaj hardkorowy dzionek...najpierw straszny pies pogonił go na drzewo, wieeelkie drzewo, a kiedy już udało mu się zejść, "zgubić" obiad i jako tako ochłonąć - pojawiła się owa "Siła Fachowa" i w sensie dosłownym dobrała się kotu do d...y... :oops:
Mam nadzieję, że w okolicy mojego bloku nie kręciła się akurat żadna działaczka organizacji miłującej zwierzątka, bo mogłabym ponieść przykre konsekwencje... :?
Grzywuś darł się wniebogłosy, ale wetka była szybka i ras, ras zrobiła co było do zrobienia. Zatoki okołoogonowe zostały opróżnione z paskudnej zawartości :roll:
Myślę, że MIMO WSZYSTKO Grzywka zrozumiał, że to nie było "krzywdzenie kota" tylko dość przykra forma niesienia pomocy - kiedy wyszłam do niego na trawnik po zabiegu - podszedł i ("z pewną taką nieśmiałością...") dał się pomiziać na zgodę...
OUT OF ORDER Obrazek

pixie65

 
Posty: 17842
Od: Czw paź 20, 2005 9:53

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Lifter i 78 gości