Martusiu dzieki , przeczytałam , bardzo ciekawe . A nie którzy ludzie jeszcze wierzą w te zabobony jak np. że czarny lub obojętnie jaki kot, przebiegnie drogę to pech na całego , albo że kot może zrobić krzywde małemu dziecku, lub to że po śmierci człowieka kot może naruszyć ciało zmarłego . Totalne bzdury i zabobony, szczególnie ludzie ze wsi wierzą w takie rzeczy.Kiedy moja córa urodziła swoje pierwsze dziecko, przyjechała do mnie i za żadne skarby nie chciała żeby moja Tina( kotka wtedy 9letnia) powąchała małą, ba kazała mi ją zamknąć z dala od dziecka (wówczas dziecko miało 4 miesiące)Oczywiście tego nie zrobiłam kot obwąchał dzieciątko , położył sie koło niego i od tej pory , kot towarzyszył i w spaniu moich wnucząt, i w zabawie .Tina potrafiła spac w wózku z moja wnuczką i w łózeczku, i na tapczanie ale jeżeli chodziło o zabawę , to chowała się w ciemny kąt zeby dziecko jej nie znalazło. Obecne koty , Lesiu , Miłek i Miron wprost przeciwnie , uwielbiają dzieci i zabawy i spanie z nimi. To kototerapełci. A wierz , że jechałam kiedys taxi, i przebiegł nam kot drogę i kierowca powiedział że chyba , czeka go jakies nieszczęście, a ja po tym wygrałam w lotto 5 !!! na uwczesne czasy to nawet spora suma , dla mnie przynajmniej . Było to jakies 20 lat temu. Na pewno ludzie, którzy kotów nie lubią, bedą myśleli swoje. Ja wczoraj na ten przykład, kupując jedzonko dla kotów, skłóciłam się z facetem który , głośno wyrażał swoja opinie , ze koty to smierdziele a psy to sa ok . Oj nie zostawiłam na tym facecie suchej nitki!!Ja kocham wszystkie zwierzaki , ale koty szczególnie , psy też ale juz nie tak jak koty.,Moim marzeniem było kiedys, pracować w ZOO, niestety , nie spełniło się!!!!
