Szarość nie radość.

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw cze 23, 2022 11:28 Re: Szarość nie radość.

Na szóstkę :ok:
Obrazek

muza_51

 
Posty: 2162
Od: Pon paź 04, 2010 10:04
Lokalizacja: Jarosław

Post » Czw cze 23, 2022 14:03 Re: Szarość nie radość.

Loro chodzi na smyczy lepiej niż niejeden piesek :D :1luvu:
Super, że udało się wyleczyć ranę Echo :ok:
I wspaniale, że koty tak dobrze się dogadują i bawią razem (Echo i Loro)!
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 44969
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw cze 23, 2022 15:50 Re: Szarość nie radość.

To moze byc jakas alergia, u Echo.
Obrazek

Ludzie, którzy nie lubią kotów, w poprzednim życiu musieli być myszami.

Lifter

Avatar użytkownika
 
Posty: 3462
Od: Pt sie 09, 2013 10:47
Lokalizacja: Wrocław

Post » Czw cze 23, 2022 17:09 Re: Szarość nie radość.

Lifter pisze:To moze byc jakas alergia, u Echo.

Tak myslałam, ale jedzą to samo cały czas. Trzy rodzaje puszek na zmianę - codziennie inny smak :oops: plus wołowina i serca z kurczaka i te same chrupki. Więc miałby cały czas problem (Horacy i Praktis były uczulone na kurczaka).
Loro to potwór. Nie jestem przyzwyczajona do pilnowania jedzenia, a ten słodki koteczek raz ukradł całe udko z zupy (bo nie nakryłam pokrywką) a ostatnio mamusi pieczone z talerza, bo poszła otworzyć drzwi.
Poza tym muszę karmić Echo w ukryciu, żeby Loro nie zjadał tego, co Echo nie zje. Ale chyba jak mnie nie ma, to mamusia je dokarmia, bo mały jest jak rudy balonik na krotkich nóżkach. A Echo szczupła jaszczurka, umięśniona, ciężka, ale szczupła. :roll:
Ostatnio edytowano Czw cze 23, 2022 18:57 przez haaszek, łącznie edytowano 1 raz
Nasze wątki:Czarno Widzę i Szarość nie radość, a tu nas zobaczysz #cats.on_tour

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 2683
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Czw cze 23, 2022 17:31 Re: Szarość nie radość.

Trochę serwisu fotograficznego
Obrazek

Obrazek
Nasze wątki:Czarno Widzę i Szarość nie radość, a tu nas zobaczysz #cats.on_tour

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 2683
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Czw cze 23, 2022 17:59 Re: Szarość nie radość.

haaszek pisze:Trochę serwisu fotograficznego
Obrazek

Obrazek

Jak fajnie siedzą razem :kotek: :ok:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 44969
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw cze 23, 2022 18:04 Re: Szarość nie radość.

jolabuk5 pisze:Jak fajnie siedzą razem :kotek: :ok:

Ba, one nawet w trójkę tak siedzą
Nasze wątki:Czarno Widzę i Szarość nie radość, a tu nas zobaczysz #cats.on_tour

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 2683
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Czw cze 23, 2022 18:29 Re: Szarość nie radość.

Rudzielcowi ładnie wśród zieleni.

A podkarmiający rodzice to spory problem. Moi się chociaż nauczyli żeby nie podawać Ofelii nic wołowego, no to kupują jej puszeczki i chrupeczki bez wołowiny i podtuczają pannicę jak koty są u nich :roll:
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
viewtopic.php?f=46&t=213181 - cz. IX
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 29340
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Czw cze 23, 2022 20:06 Re: Szarość nie radość.

Loro pieknie chodzi na smyczy!
Jak i czy dlugo przyzwyczajalas kotki do uprzezy i smyczy?
Obrazek

Malk

Avatar użytkownika
 
Posty: 8880
Od: Pon paź 01, 2007 18:30
Lokalizacja: Oslo, NO

Post » Czw cze 23, 2022 20:30 Re: Szarość nie radość.

Malk pisze:Loro pieknie chodzi na smyczy!
Jak i czy dlugo przyzwyczajalas kotki do uprzezy i smyczy?

To na filmie to był chyba jego piąty raz w szelkach. Na początku miał źle ustawione i potrafił z nich wyśliznąć się. No i na początku bał się przestrzeni na działce, ludzi, próbował uciekać na drogę (chodzi cały czas z 10-metrową linką). Ale już za kolejnym razem spodobało mu się, jeszcze próbował zejść nad rzekę, ale akurat płynęły kajaki i od razu pobiegł do domu.
Jakoś tak się udaje, że żaden kot po ubraniu szelek nie robi histerii, rzucania się, turlania. Owszem, były tochę wkurzone, ale teraz jak się im włozy szelki to od razu stoją pod drzwiami i czekają na wyjście.
Loro trochę się boi klatki schodowej, jeszcze nie opanował do końca na którym piętrze mieszka.
Ale on jest bardzo posłuszny, na gwizdnięcie od razu przybiega, na działce pilnuje mnie i jak mnie traci na chwilę z oczu, to zaraz miauczy.
Jakoś tak udało mi się bezproblemowo. To raczej dzięki temu, jakie są koty, a nie moja zasługa. A może mam z nimi dobry kontakt.
Nasze wątki:Czarno Widzę i Szarość nie radość, a tu nas zobaczysz #cats.on_tour

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 2683
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Czw cze 23, 2022 20:38 Re: Szarość nie radość.

https://www.facebook.com/17560016251853 ... vij3Uf8il/
Chłopaki wracają z lasu.
Muszą nas chyba nieźle obgadywac na podwórzu. Już zdziwienie było, jak jeździliśmy z jednym kotem, codziennie. Przyzwyczaili się . Po dziesięciu latach pojawił się drugi kot. Jeden szedł luzem, drugi obok na smyczy.
Przyzwyczaili się.
Ale jak wysiadamy z samochodu z TRZEMA KOTAMI i dwa idą na smyczy a trzeci z nimi luzem to musimy trochę dziwacznie dla nich wyglądac. Sama bym się odlądala :D
Nasze wątki:Czarno Widzę i Szarość nie radość, a tu nas zobaczysz #cats.on_tour

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 2683
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Pt cze 24, 2022 0:02 Re: Szarość nie radość.

Super te zdjęcia kotów na fb! :D
Szczególnie synchroniczne wyglądanie przez okno :D
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 44969
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob cze 25, 2022 20:26 Re: Szarość nie radość.

haaszek pisze:
Loro to potwór. Nie jestem przyzwyczajona do pilnowania jedzenia, a ten słodki koteczek raz ukradł całe udko z zupy (bo nie nakryłam pokrywką) a ostatnio mamusi pieczone z talerza, bo poszła otworzyć drzwi.
Poza tym muszę karmić Echo w ukryciu, żeby Loro nie zjadał tego, co Echo nie zje. Ale chyba jak mnie nie ma, to mamusia je dokarmia, bo mały jest jak rudy balonik na krotkich nóżkach. A Echo szczupła jaszczurka, umięśniona, ciężka, ale szczupła. :roll:

https://demotywatory.pl/5142721/Widzisz ... o-puszysty

:wink:
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
viewtopic.php?f=46&t=213181 - cz. IX
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 29340
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Nie cze 26, 2022 6:56 Re: Szarość nie radość.

MB&Ofelia pisze:
haaszek pisze:
Loro to potwór. Nie jestem przyzwyczajona do pilnowania jedzenia, a ten słodki koteczek raz ukradł całe udko z zupy (bo nie nakryłam pokrywką) a ostatnio mamusi pieczone z talerza, bo poszła otworzyć drzwi.
Poza tym muszę karmić Echo w ukryciu, żeby Loro nie zjadał tego, co Echo nie zje. Ale chyba jak mnie nie ma, to mamusia je dokarmia, bo mały jest jak rudy balonik na krotkich nóżkach. A Echo szczupła jaszczurka, umięśniona, ciężka, ale szczupła. :roll:

https://demotywatory.pl/5142721/Widzisz ... o-puszysty

:wink:

:ryk:
Moja szwagierka zawsze mówiła, że jej kot nie jest gruby, tylko ma puchate futro :ryk: aż kiedyś musiała go wykąpać i stwierdziła, że jest taki okrągly, jak biedronka. Teraz na grube koty mówimy biedronka
Nasze wątki:Czarno Widzę i Szarość nie radość, a tu nas zobaczysz #cats.on_tour

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 2683
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Śro cze 29, 2022 9:49 Re: Szarość nie radość.

Wracam w nocy z pracy. Już na dole słyszę rozdzierające miauczenie Loro. Pierwsza myśl - uciekł, pomylił mieszkania i gdzieś pod drzwiami sąsiadów płacze. Nie, to u nas w mieszkaniu. Otwieram, Loro koniecznie chce wyjść ale wraca ze mną. Dziwne, za drzwiami nie siedzi Echo, jak to bywa normalnie.
- Gdzie jest Echo? - pytam. Rozglądam się po mieszkaniu, Siwy zamknięty w Ptasim, mamusia słucha telewizora na full, Kotek rozwalony na kanapie. A za drzwiami zamkniętego balkonu jak rybka w akwarium siedzi Echo i się wytrzeszcza. Siwy wieszając pranie zamknął kota na balkonie. Co najmniej godzinę wcześniej... Wypuszczam.
Loro biega za nim i się cieszy, że go uratował, że wreszcie jest.
Jest tak nachalny, że w końcu dostaje z liścia.
Kocia wdzięczność.
Nasze wątki:Czarno Widzę i Szarość nie radość, a tu nas zobaczysz #cats.on_tour

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 2683
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Fatka, Lifter i 87 gości