Re: DT u Bastet ♥ ♥ ♥ Torcik u siebie!

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt maja 07, 2021 22:51 Re: DT u Bastet ♥ ♥ ♥ pp

MaryLux pisze:
ewkkrem pisze:Kasiu, Ciociu, Królowo Bastet, jesteś wielka, koffana i naj, naj. Bez Ciebie nie byłoby już, na tym parszywym świecie, pięciu boskich istotek :1luvu: .
Oj, gdyby Luśka nie wystawiła mnie do wiatru to pewnie byłbym ich tatą :placz: . No cóż, i tak kibicuję, trzymam pazurki, podziwiam bo ... życie to cud natury. Czasem niedoskonale (ta natura 8) ) się z nim obchodzi i potrzebuje ludzkiej pomocy. Wtedy, właśnie, Ty, ludzki aniele, się pojawiasz i musimy, my, kotki, dziękować i dziękować :1luvu:, jako i ja dziękuję :201494
Drops.
PS. Duża leci udostępniać zbiórkę (cokolwiek by to znaczyło :wink: )

Dropsiu, nie jesteś tatą tych maluszków, ale pewnie jesteś ich Dziadkiem. Założę się, że Lusia to popiera

:1luvu: :1luvu: :1luvu:
Obrazek Obrazek
Do zobaczenia Matrisiu. ♥ ♥ ♥ Kocham Cię.

Bastet

Avatar użytkownika
 
Posty: 7275
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

Post » Pt maja 07, 2021 22:51 Re: Re: DT u Bastet ♥ ♥ ♥ pp

Uwaga, będzie długo! Oto wynurzenia wyczerpanej (i może już trochę bredzącej ze zmęczenia) opiekunki:
Powiem Wam, że siedzę i rozkminiam. Co to się w ogóle zadziało podczas ostatniego tygodnia . Skąd moje kociątka złapały panleukopenię (!) Czy złapały, czy może była w nich uśpiona. Jak to w ogóle możliwe. Chcę Wam powiedzieć o swoich wnioskach.
Wg mnie (i też wg Pani doktor) kociątka przyjechały już zakażone, ale bezobjawowe. Może złapały tę chorobę gdzieś w swoim środowisku. Ale zdążyły się napić mleka mamy przez pierwsze dwa tygodnie życia i jako tako je to chroniło. Szarlotka jako najmniejsza i najdelikatniejsza miała może najmniej odporności. Ciągle coś jej jeździło po jelitach. Było jej niedobrze bez leków i odmawiała jedzenia. Ale myślę, że resztka przeciwciał od matki nie pozwoliła jej się totalnie rozłożyć. Dlatego dała radę na lekach i z antybiotykiem podczas pierwszego cyklu leczenia.

Tymczasem nadszedł 6 tydzień życia, gdzie kocięta wpadają w lukę immunologiczną. Moje Ciasteczka straciły ochronę od swojej mamy. I choroba zaczęła się w nich rozwijać. W zasadzie u trzech jednocześnie. Szarlocia nagle miała wysoką gorączkę 40 stopni. Znów odmówiła jedzenia. Natomiast dwaj czarni braciszkowie zaczęli mieć okropną biegunkę z krwią. Mimo apetytu! Coś dziwnego. To zmyliło moją czujność. Sądziłam, że to od próby wprowadzenia nowego pokarmu ale prawda jest taka, że wcześniej u żadnego kociaka mi się to nie zdarzyło. Nie aż tak. I ta biegunka nie reagowała na żadne leki przeciwbiegunkowe ani na to, że wróciłam tylko do karmienia mlekiem.

Sądzę, że gdyby kociaki zaraziły się gdzieś z zewnątrz, to nie pociągnęłyby tak długo. Zwykle ten wirus zabija takie maluchy w ciągu 2-3 dni. Czasem w ciągu jednego. Stąd uważam, że musiały mieć jakąś szczątkową odporność od matki, która po prostu się wyczerpała. A gdy tak się stało, wirus przystąpił do szturmu.
Ponieważ małe były już u mnie 3 tygodnie, a chłopaki dalej miały apetyt, nigdy bym nie pomyślała, że to panleukopenia. Pomyślałam za to: "Ot, stałe Szarlotkowe kłopoty z brzuszkiem, a u chłopców zmiana karmy." Cud, że doktor Jolę, gdy była u nas na wizycie, coś tknęło, aby przy okazji badania kału na pasożyty zrobić test na wirusa parwo. Zaniepokoił ją zapach kupy (słodkawy, bardzo charakterystyczny dla pp). Dlatego bardzo szybko mieliśmy właściwą diagnozę, w zasadzie na samym początku rozwoju choroby.
(patrzyłam też na czułość tego testu. 99,5 %. Nie ma mowy o pomyłce.)
Szybko została podana surowica w dawce uderzeniowej przez 3 dni. Od razu wdrożone odpowiednie, intensywne leczenie i kroplówki. I efekt jest taki, że kociaki pięknie walczą, co widać w wynikach. Szarlota odzyskuje apetyt. Kupy się normują. Każdy kręci głową i mówi, że to niemożliwe, by małe kocięta w tym wieku nie umarły na drugi dzień, i żeby były w takim stanie, w jakim są Ciasteczka. Wiem. Moje dorosłe dwa koty umarły na panleuko w 2015 roku. Ale powiem Wam coś. Wtedy nie miałam żadnego doświadczenia. Teraz mam większą wiedzę. Można powiedzieć, że byłam przygotowana jak na wojnę, zanim jeszcze cokolwiek się okazało (zawsze mam surowicę). W połączeniu sił z dwiema wspaniałymi lecznicami nawet tak małe kociaki mają szansę na życie. Mam nadzieję, że będzie szło ku dobremu. Oby cała piątka dała radę.
Obrazek Obrazek
Do zobaczenia Matrisiu. ♥ ♥ ♥ Kocham Cię.

Bastet

Avatar użytkownika
 
Posty: 7275
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

Post » Pt maja 07, 2021 23:45 Re: DT u Bastet ♥ ♥ ♥ pp

Kasiu, jestem myślami z Tobą. Spróbuj się trochę przespać :201461
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 36602
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob maja 08, 2021 0:14 Re: DT u Bastet ♥ ♥ ♥ pp

jolabuk5 pisze:Kasiu, jestem myślami z Tobą. Spróbuj się trochę przespać :201461

Dziękuję Kochana. Spróbuję. Jestem bardzo zmęczona..
Obrazek Obrazek
Do zobaczenia Matrisiu. ♥ ♥ ♥ Kocham Cię.

Bastet

Avatar użytkownika
 
Posty: 7275
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

Post » Sob maja 08, 2021 6:21 Re: DT u Bastet ♥ ♥ ♥ pp

A co się stało z ich Mamą? Moja Kitka przeszła pp. Strasznie było ale żyje i ma się dobrze oby i u Was tak się kończyło :ok:

aga66

 
Posty: 3964
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Sob maja 08, 2021 8:00 Re: DT u Bastet ♥ ♥ ♥ pp

:ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 60859
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec


Post » Sob maja 08, 2021 19:29 Re: DT u Bastet ♥ ♥ ♥ pp

aga66 pisze:A co się stało z ich Mamą? Moja Kitka przeszła pp. Strasznie było ale żyje i ma się dobrze oby i u Was tak się kończyło :ok:

Nie mam pojęcia... po prostu małe zostały znalezione bez mamy...

Dobrego wieczoru od Szarloty :1luvu: .

Obrazek

Kociaki dają radę. Niech tylko dalej tak będzie! :201494
Dziś zapodałam Maluchom leki w domu wg zaleceń pani doktor - każdy kotek dostał po 4 zastrzyki: antybiotyk, przeciwzapalny, Fosprenil i Gamavit. Jutro też im podam. W poniedziałek kontrolna morfologia.
Chciałam się rozliczyć z dotychczasowych wydatków (paragony dodane na zbiórce):

1. Wizyta, Kanwet - 5 kotków 4.05.21 - 288 zł
2. Wizyta Pani dr z Mikrovet: 5.05 - 120 zł
3.kupno Fosprenilu i Gamavitu - 5.05 - 274 zł
4. Rękawice do obsł. kociaków 5.05 - 64,99 zł
5. Wizyta Pani dr z Mikrovet: 6.05 - 280 zł
6. Kupno kocyków do kojca na wymianę, bo teraz nawet nie da rady ich prać przy wirusie (dwa już w użyciu) - 39 zł
7. Wizyta p. dr z Mikrovet u nas: 7.05 - 200 zł
8. Kupno żwirku i probiotyku: 7.05 - 42,50 zł
9. Rękawice do obsługi kociaków 8.05 - 119,98
Razem wydatki do tej pory: 1428,47
https://zrzutka.pl/73r3j3

Trzymamy się......
Obrazek Obrazek
Do zobaczenia Matrisiu. ♥ ♥ ♥ Kocham Cię.

Bastet

Avatar użytkownika
 
Posty: 7275
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

Post » Sob maja 08, 2021 21:31 Re: DT u Bastet ♥ ♥ ♥ pp

Oby tak dalej, brawo kociaki! I brawo TY! :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 36602
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź


Post » Nie maja 09, 2021 10:42 Re: Re: DT u Bastet ♥ ♥ ♥ pp

Żyjemy wszyscy i mamy się chyba całkiem nieźle, jak na okoliczności. Dziś trochę zakulisowo. Dzieciaki dostały nową zastawę. Jednorazową . Ale żeby nie było im tak smutno (albo mi...) jest wesoła i kolorowa. Przestawiam je powolutku na puszeczki Grau różowe - wołowina z indykiem i marchewką (Orfik też od nich zaczynał). Są to bardzo dobre puszki przy delikatnych jelitach. A wołowina zazwyczaj pomaga scalić kupki. Zresztą smakuje im. 3 chłopczyki już całkiem przestawione. Czwarta malutka porcja na drugim talerzyku jest dla Szarlotki, bo ona najpierw dostaje jeszcze swoje mleko w butli. A dopiero na deser odrobinę puszki. Żeby bardzo powoli zmieniać pokarm. Ale też bardzo lubi mięsko. Zaś ostatni kotek (Serniczek) jest strasznie oporny na jedzenie z talerza. Więc przecieram mu puszkę przez sitko i do butli.. .
3 chłopaki jedzą w drugim kojcu, który teraz jest ich stołówką. A ja w tym czasie karmię pozostałe dwa.
Po śniadaniu czas na leki. Każdy z maluchów dostaje po 4 zastrzyki. Dzielnie to znoszą.
Na koniec dostają probiotyk fortiflorę, który uwielbiają. Więc to tak na pocieszenie . Słuchajcie, no trzymamy się. Dzieciaki w każdym razie mają wszystko, co potrzeba, by zdrowieć.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Ostatnio edytowano Nie maja 09, 2021 10:50 przez Bastet, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek Obrazek
Do zobaczenia Matrisiu. ♥ ♥ ♥ Kocham Cię.

Bastet

Avatar użytkownika
 
Posty: 7275
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

Post » Nie maja 09, 2021 10:45 Re: DT u Bastet ♥ ♥ ♥ pp

Super wieści i tak trzymajcie. :ok: :ok:

Obrazek

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 17357
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie maja 09, 2021 11:34 Re: Re: DT u Bastet ♥ ♥ ♥ pp

Obrazek
:1luvu: :201461 :1luvu: :201461 :1luvu: :201461 :1luvu: :201461 :1luvu: :201461

Obrazek
tak ma być za każdym razem kociaki :ok:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 60859
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Nie maja 09, 2021 14:28 Re: Re: DT u Bastet ♥ ♥ ♥ pp

mir.ka pisze:Obrazek
:1luvu: :201461 :1luvu: :201461 :1luvu: :201461 :1luvu: :201461 :1luvu: :201461

Obrazek
tak ma być za każdym razem kociaki :ok:

Wspaniałe wieści! A piąteczka cuuudna! :1luvu: :1luvu: :1luvu: :1luvu: :1luvu:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 36602
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie maja 09, 2021 16:12 Re: DT u Bastet ♥ ♥ ♥ pp

Aby do przodu :ok:
Obrazek*Obrazek

Stomachari

 
Posty: 9229
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: magnolia.bb i 85 gości