Re: DT u Bastet ♥ ♥ ♥ pp

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto maja 04, 2021 15:03 Re: DT u Bastet ♥ ♥ ♥ pp

Bastet pisze:Może być tak, że one od początku miały w sobie wirusa, ale on dopiero uaktywnił się teraz. Przez stres, zmianę pokarmu... Może wyczerpały się przeciwciała od matki? Nie wiem.. Może przez to Szarlocia miała odrzut od jedzenia. Ale została dobrze nawodniona, dożylnie, przez cały tydzień była na leku przeciwwymiotnym. Przez 10 dni na antybiotyku. Trochę się wzmocniła. A potem zabrano jej antybiotyk i wspomaganie... I wirus znów się namnożył? To jedna możliwość. I raczej bardzo prawdopodobna.
Druga taka, że podłapały gdzieś u weta w międzyczasie. Ze pierwsze problemy z brzuszkiem wynikały z czegoś innego, a te obecne - z pp. Ale to mniej prawdopodobne wg mnie...

Zacytuję podręcznik dla weterynarzy:
Po doświadczalnym zakażeniu kotów drogą donosową lub doustną wirus ulega wstępnej replikacji w tkance limfoidalnej jamy nosowo-gardłowej, po czym przenika do krwi, co ma miejsce między 2. a 7. dniem po infekcji. (...) Począwszy od 7. dnia po infekcji u zakażonych kotów dochodzi do wytwarzania specyficznych przeciwciał neutralizujących wirus, których poziom w surowicy krwi szybko się zwiększa. Przeciwciała te blokują dalszy rozwój wiremii i warunkują stopniowy powrót chorych kotów do zdrowia.

Zgodnie z powyższym sądzę, że raczej koty zaraziły się u weta...
Obrazek*Obrazek

Stomachari

 
Posty: 8915
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Wto maja 04, 2021 16:04 Re: DT u Bastet ♥ ♥ ♥ pp

:ok: :ok: :ok: :ok: :ok: za Ciasteczka
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek

viewtopic.php?f=8&t=206722

MB&Ofelia

 
Posty: 26756
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Wto maja 04, 2021 18:29 Re: DT u Bastet ♥ ♥ ♥ pp

8O
"Dom należy do kotów. My tylko spłacamy kredyt"
Obrazek

Moli25

Avatar użytkownika
 
Posty: 19437
Od: Pon gru 22, 2014 21:40
Lokalizacja: K. Wrocław

Post » Wto maja 04, 2021 20:48 Re: DT u Bastet ♥ ♥ ♥ pp

puk puk?

MaryLux

 
Posty: 146296
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Śro maja 05, 2021 0:32 Re: Re: DT u Bastet ♥ ♥ ♥ pp

Jestem tak zmęczona, że nie miałam siły pisać i musiałam chwilę odpocząć. Wybaczcie mi. Właściwie to wróciliśmy dopiero ok. godziny 19:30. Pięć godzin byłam w Kanwecie z maluszkami. PIĘĆ. Zawenflonowanie wszystkich. Niektóre z wielkim trudem. Potem podanie surowicy. Następnie podanie pompą infuzyjną kroplówek dożylnych. Każdemu po 30 minut. Zmiana wenflonu u dwóch lub trzech, którym wenflon się przemiescił lub zatkał... Potem leki. Antybiotyk. Tolfedine. Przeciwwymiotne. Gamawit. No-spa. Lek wyścielający jelita. Każdemu. Czyli razy pięć. Kociaki były tak zmęczone, że spały na siedząco. Ale zjadły, jak wróciliśmy. Szarlocia też zjadła kolację. A w zasadzie nie chciała dziś jeść wcześniej.

Kochane, jutro założę zrzutkę. Nie da rady po prostu inaczej. Leczenie panleukopenii to ogromne koszty. Nawet pojedynczego kociaka. A co dopiero, jak jest ich 5. Muszę też jeszcze zamówić fosprenil - dobry ruski lek przeciwwirusowy wspomagający, oraz jeszcze parę fiolek surowicy, bo każdy kociak musi dostać po trzy. A ja mam zaledwie 10 sztuk, a to znaczy, że nam zabraknie paru do pełnej kuracji. Chciałabym też podać jeden Bastusi.
Obrazek Obrazek
Do zobaczenia Matrisiu. ♥ ♥ ♥ Kocham Cię.

Bastet

Avatar użytkownika
 
Posty: 7190
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

Post » Śro maja 05, 2021 7:56 Re: DT u Bastet ♥ ♥ ♥ pp

:ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 60055
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Śro maja 05, 2021 8:25 Re: DT u Bastet ♥ ♥ ♥ pp

Mocno trzymam kciuki za maluszki. :ok: :ok: :ok:

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 17027
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro maja 05, 2021 11:41 Re: DT u Bastet ♥ ♥ ♥ pp

Ojej co za parszywy rok. Koty odchodzą , chorują na potęgę. Z Polą trzymamy łapki , kciuki i pazurki za kociaki i wszystkich domowników. :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ewa L.

Avatar użytkownika
 
Posty: 70219
Od: Śro lut 27, 2013 20:02
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro maja 05, 2021 13:27 Re: Re: DT u Bastet ♥ ♥ ♥ pp

Bastet pisze:Jestem posrana ze strachu, powiem Wam.

Bardzo cieplo o Was mysle. Wyobrazam sobie, jakie to musi byc trudne.
Nie jestes z tym sama, choc jestesmy daleko.

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 78794
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Śro maja 05, 2021 19:11 Re: DT u Bastet ♥ ♥ ♥ pp

Mam nadzieję że czujecie się dzisiaj lepiej? Ty i kociaki.
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek

viewtopic.php?f=8&t=206722

MB&Ofelia

 
Posty: 26756
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Śro maja 05, 2021 21:51 Re: DT u Bastet ♥ ♥ ♥ pp

:ok: :ok:

MaryLux

 
Posty: 146296
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Śro maja 05, 2021 22:09 Re: Re: DT u Bastet ♥ ♥ ♥ pp

Kasiu wielkie kciuki za maleństwa.
https://zrzutka.pl/bpfeke dla wojowniczki Fisi walczącej z FIP

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 4115
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

Post » Śro maja 05, 2021 22:19 Re: Re: DT u Bastet ♥ ♥ ♥ pp

Bardzo Wam dziękuję. I przepraszam, że kopiuję wpisy z fb, ale trochę nie mam siły wymyślać nowych... W zasadzie to właśnie to się u nas dzieje:

Była dziś Pani doktor Jola z Mikrowetu z wizytą domową. Każdemu z kociaków zostało zapodane po 6 czy 7 zastrzyków. Niektóre podskórnie, niektóre dożylnie - jeśli się dało, bo niektóre urwisy trochę pracowały przy wenflonach, które potem okazały się niedrożne.. No i kroplówki kociaki podostawały. Były bardzo dzielne. Ładnie też dzisiaj jadły. Szarlotka też miała apetyt. Torcik miał ponownie badaną krew na ilość białych krwinek (czy nie spadają), bo wczoraj były w dolnej granicy normy (5,5 tysiąca). Ale po surowicy pięknie mu podskoczyły na 21 tysięcy. Walczy chłopczyk z wirusem i teraz ma czym walczyć!
Wieczorem pojechałam do Pani Basi z fundacji Fundacja Kocie Życie pożyczyć surowicę, bo zanim dokupię, to będzie za późno - dostawa ma być w sobotę. Bastet też dostała dawkę ochronną surowicy, bo była szczepiona tylko 2 razy do tej pory. Tak dla bezpieczeństwa.
Minely dopiero dwa dni walki z właściwym wrogiem, a tu 4. i 5. maja wydane 749,99 zł. :-(
1. Wizyta w Kanwecie z 5-tką maluchów 4.05.21: 288 zł
2. Wizyta Pani doktor z Mikrovet u nas 5.05.21 - 120 zł
3. Zakup przeciwwirusowego fosprenilu i Gamavitu (zakup dodatkowych fiolek surowicy wciąż przed nami - zabrakło i będzie w sobotę. Póki co pożyczyłam parę fiolek i muszę oddać): 274 zł
4. Rękawice do obsługi chorych kociaków: 64,99

Kluło się coś, kluło, aż się wykluło... :roll: . I kiedy wydawało się, że już jesteśmy na prostej i że Szarlocia wyleczona i stabilna, to łup! Okazało się, z czym naprawdę się zmagamy. Szczęście w nieszczęściu, że jestem czujna. Szczęście w nieszczęściu, że mamy cudowne panie doktor, które od razu reagują. Dr Jola z lecznicy Mikrowet i lekarki z Kanwetu. Szczęście, że maluchy szybko dostały surowicę. Kociaki mają wszystko, co potrzeba, by wyzdrowieć. Tylko finanse są przerażające. Założyłam zrzutkę na 4000. To strasznie dużo, ale to minimum przy takiej ilości kociąt. Ale wiem, ile może kosztować wyleczenie jednego kota z panleukopenii. A pięciu?
Musimy robić kontrolną morfologię co parę dni. Leki, kroplówki. Surowica (trzeba dokupić). Przeciwwirusowe. Powiem Wam, że rozbić bank to mało. Ale bez leczenia umrą. Co robić...? Zaś przy intensywnym leczeniu jest spora szansa, wyjdą z tego wszystkie, bo szybko zaczęliśmy działać.
Gdyby ktoś chciał wesprzeć Maluchy, to bardzo prosimy...
https://zrzutka.pl/73r3j3

To Szarlotka miała jeden wenflon niedrożny, więc na chwilę został na łapce, a pani doktor założyła już drugi. Wygląda,jakby miała strzelać z małych działek ukrytych w mankietach... ;) Taka mała Tomb Raider.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Obrazek Obrazek
Do zobaczenia Matrisiu. ♥ ♥ ♥ Kocham Cię.

Bastet

Avatar użytkownika
 
Posty: 7190
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

Post » Czw maja 06, 2021 5:50 Re: DT u Bastet ♥ ♥ ♥ pp

Jakie małe bidulce, takie groszki, a tyle tych strzykaw na nie!

Akurat mi się domknął poprzedni cel bazarkowy i w związku z sytuacją alarmową, postanowiłam, ze 100zł pójdzie na walkę z gadem. 60 już się dozbierało, więc zapraszam na zakupy na moich bazarkach w celu zebrania reszty kwoty dla maluszków :)

maczkowa

 
Posty: 4032
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Czw maja 06, 2021 7:55 Re: DT u Bastet ♥ ♥ ♥ pp

Biedactwa, takie malutkie, aż nie ma w co ukłuć takiego szkraba...
Ale terapia intensywna, oby pomogła! :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 35703
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Taischa, Ziemosław i 49 gości