Święta Krowa II. Jerzynka, Malinka, Borówek i Agrest

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon wrz 28, 2020 20:42 Re: Święta Krowa II. Jeżątka,.

Ja odchowywałam od 190gr jeżynkę!

Trzy lata temu. 9 października.
Do grudnia osiągnęła 850gr.

Obrazek
Zahibernowała około 15go grudnia, obudziła się 20kwietnia .
Wróciła na miejsce, z którego ją zabrałam.

Oj, działo się , działo :wink:


Nie dalej jak wczoraj Ją widziałam
No ,chyba ją :D

egwusia

Avatar użytkownika
 
Posty: 1903
Od: Pt paź 10, 2008 15:17
Lokalizacja: Chojnice

Post » Pon wrz 28, 2020 21:09 Re: Święta Krowa II. Jeżątka,.

https://www.facebook.com/groups/1569204446529048
tu jest grupa, na której jest sporo porad, ale trzeba uwazac, bo obok naprawdę fachowych jest trochę tego, co komu się wydaje :)

Z karmieniem pierwszym są trochę sprzeczne porady. W jeżurkowie mi kazali w tym pierwszym okresie dawać RC Convalescense do chwili przestawienia na posiłki mięsne, natomiast na stronie jerzydlajeży http://jerzydlajezy.com/category/male-jeze/ radzą rcconva podawać b. krótko, na zasadzie awaryjnie do chwili zakupu mleka własciwego i tu proponują RC Baby dog. Kilka osób na grupie tej wcześniej podlinkowanej mi pisało, że na tym baby dog super odchowali jeże, mnie to nie przekonuje, bo one nie trawią laktozy, a w tym mleku dla psich szczeniaków laktoza jest. Raczej próbowałabym RC baby cat jeśli z tego rodzaju. Próbowałam podawac tą baby dog i jezyk dostawał zielonej sraczki, co jest objawem, że nie trawił, kupa ma być ciemnobrązowa i taka dośc twarda, jakiekolwiek zielenie oznaczają problemy z układem pokarmowym.

na pokarmy stałe można przestawiać jak jezyk zacznie sam jeść, ja najpierw tę mieszankę convy wykładałam na spodeczek, dawałam na palcu, potem mieszałam z karmą kocia ( zaraz powiem jaka ) taka zeby trochę paćka była, a potem zwiększałam ilość karmy.
w wielu miejscach proponuje się animondę carny dla jezy, mi w Jeżurkowie pan powiedział, ze jest zdecydowanie zbyt tłusta, zbyt obciązająca i że odpowiednia jest animonda von ferstaien ( w zyciu tego się nie nauczę ) kitten baby pate, a potem kitten, ta w tackach. Jest też z animondy carny kitten- jest za tłusta. Nie kombinuj z robalami, moj jezyk nie chciał jeśc stałej karmy i kupiłam mu mączniki, na szczęście najpierw zadzwoniłam do Jezurkowa, powiedzieli, że to tak, jakbym noworodka nakarmiła bigosem i boczkiem. W ogóle odradzał mi animonde carny dla jezy, jako własnie zbyt tłustą.
I teraz tak- nie zdziw się, jak jezyki przy zmianie karmy zaczną się opluwać po kolcach. Wygląda to zabawnie, jak sie człowiek przyzwyczai, ale za pierwszym razem byłam pewna, że maluch dostał jakiegoś paralizu, albo ma problemy neurologiczne. Nie pamietam, jak się to zachowanie nazywa, ale jeze jak poczują nowy smak, zapach dla nich atrakcyjny, to śliną z tym smakiem, zapachem oznaczają się całe. Może jutro będe miała czas, to zgram mojego malucha, jak to robi i pokazę.
Pewnie już wiesz, że musza mieć cały czas dostęp do wody. Jak już będą jadły stałe pokarmy, to można suchą karmę podawać, ale nie wiem, która jest najlepsza dla maluchów. Dorosłym, które zabezpieczałam po zbyt wczesnym wybudzeniu, dawałam RC weaning. Reagowały na nią super, świetna kupa, lubiły. Może i dla malców byłaby ok? pomyslałabym tez o purizonie kitten, bo ma malutkie granulki, skład bym konsultowała.

maczkowa

 
Posty: 2619
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Pon wrz 28, 2020 21:25 Re: Święta Krowa II. Jeżątka,.

Ja nie podawałam żadnej suchej karmy.

No, ale moja podopieczna była większa. Bylo
RC Convalescense, mieszane z mokrą dedykowaną dla jeży, dodatkowo surowe mięso głównie wołowe, i drewnojady.
Drewnojady to był hit.

Sucha karma i woda była stałe wyłożona w miejscu hibernacji.

egwusia

Avatar użytkownika
 
Posty: 1903
Od: Pt paź 10, 2008 15:17
Lokalizacja: Chojnice

Post » Pon wrz 28, 2020 21:33 Re: Święta Krowa II. Jeżątka,.

No,a le to nie tak, że sucha dla maluchów specjalnie. Po prostu jezom można suchą dobrej jakości także dawać, lubią ją i jest dla nich ok.

Ale przypomniałam sobie- dogrzewaj je cały czas, takie maluchy to cały czas powinny miec termoforek z ciepłą wodą. Jak im będzie za ciepło- zejdą. No i masowanie brzuszków i leciutkie trącanie/głaskanie dupeczek np patyczkiem do uszu po KAŻDYM posiłku, żeby się porządnie załatwiały.

maczkowa

 
Posty: 2619
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Pon wrz 28, 2020 22:17 Re: Święta Krowa II. Jeżątka,.

Dzięki za podzielenie się doświadczeniami :1luvu:
No właśnie informacje są sprzeczne i to od osób, które profesjonalnie zajmują się jeżami.
Convy już nie ma, nie produkują i nie ma w sprzedaży.
W jeżurkowie Pan mi odradzał zakup mleka kociego, czy psiego, tam jest około 27-30 procent laktozy, a w mleku jeżowym jest 7 procent. Poradził, zebym kupiła RC Recovery liquid, co uczyniłam byłam.
To mięsne recovery w formie musu co mam tez mogę podawać, tylko chwile później, albo odrobinę do tego mlecznego w płynie. Może za szybko to mięsne wprowadziłam, ale nie miałam co tak na cito., krzywdy im to raczej nie zrobiło, to mleko bez laktozy chyba też nie, bo zielonych kup nie było, brązowo- brunatne. A teraz po tym liquidzie, to śliczne takie wałeczki uformowane.
Mam Animondę w tackach i RC weaning pediatric w musie, Carny tez zamówiłam, bo inni polecali a nie dopytałam, ale to takim razie nie będę podawać.
Z wodą to one na razie nie wiedzą co zrobić, znaczy wiedzą - wylać i rozdeptać.
Wieczorem znowu nie chciały jeść same ze spodeczka, tylko : daj cyca.
Karmię je co trzy, cztery godziny, w nocy co pięć. Jedzą i idą spać.
Jak są głodne to robią rozpierduchę :lol: , nagrałam to, później pokażę.
Termofor dzisiaj już wyjęłam, chyba były mocno wyziębione na początku bo i w pokoju gorąco i jeszcze na termofor właziły, termofor ciepły, ale nie gorący.
Teraz palę w kominku i widzę, że jest im wystarczająco ciepło, bo jak już palę, to wszystkim jest wystarczająco ciepło :twisted:
Generalnie stosuje te zasady co przy odchowywaniu Krowy, pozycja i sposób karmienia, żeby nie zalać płuc, masowanie brzuszków i dupek, na ile się da, Krowa jednak nie miał kolców. on przeżył, to może one też.
Przy Krowie było : Nie gryź matki !
Teraz jest : Nie kłuj matki !

Dobra, to jeszcze pytanie jak sobie radzić z higieną ?
Na razie kupiłam zapas papierowych ręczników i zmieniam co dwie, trzy godziny i jak widzę, ze już jest nabrudzone, Buźki, pupki, brzuszki i łapki myję po każdym jedzeniu płatkiem kosmetycznym zwilżonym ciepłą wodą. Raczej to lubią, zwłaszcza facet :mrgreen:
Na jakich podkładach je trzymać, bo to jednak fleje są :P

Kurczę, jeże są cudowne, nawet ich zapach polubiłam, jest taki ostry, zdecydowany, pachną dzikością i lasem, igliwiem i wiatrem, zeschłymi liśćmi......
Jak się obudzą i są już głodne, wkładam rękę i przybiegają wszystkie i wspinają się na dłoń i niuchają tymi ryjkami :1luvu: :1luvu: :1luvu:
Normalnie zakochałam się w jeżach :oops:

edit : rozpierducha :1luvu:

https://drive.google.com/drive/folders/ ... sp=sharing
Obrazek



Mico (*)

wilber

Avatar użytkownika
 
Posty: 1240
Od: Pt lis 05, 2010 22:47

Post » Pon wrz 28, 2020 23:02 Re: Święta Krowa II. Jeżątka,.

Jeże to małe flejtuchy i ciężko utrzymac czystość, bo one niestety srają i sikają tam gdzie spią i jedzą, potrafią w miseczkę narobić, rozdeptać i na tym spac. Gdy miałam starsze jeże nie miałam na to patentu, bo jadły mniej kontrolowanie. Ale ostatnio z małym po jedzeniu wypuszczałam go na rajd po łazience, którą wyłozyłam kartonem, żeby w łapki nie było zimno i jak tak sie nałaził, od razu załatwiał, to dopiero wkładałam do pojemnika mieszkanlnego i udawało się jako tako utrzymać czystość. Jak trochę podrósł i karton za mały się zrobił, to na stałe wyłozyłam łazienkę kartonem, w rogu zrobiłam z położonego na boku kartonu gniazdo, w którym układałam termofor ( ja długo dawałam mu mozliwość dogrzewania się, bo dogrzewa się maluchy także, jak w otoczeniu jest b. ciepło ), wyłozone było sianem i tam spał. też po jedzeniu go wybiegiwałam, co się dało sprzątałam. A po każdej nocy dzien zaczynałam od zbierania jezowych kup w łazience, ogarniania stert słomy, żeby dało się tam wejść. Nie wiem, czy pomogłam .... :twisted: ;)
( był u mnie 2 tyg. i pojechał do jezurkowa właśnie, obawiam się, że na dłuższą metę nie przetrwałabym tego, szczególnie, większość kotów była nim potwornie zainteresowana i ciągle włamy do łazienki próbowała robić ) . )
Kiedyś jak trzymałam jeża zbyt wcześnie wybudzonego, to pozyczyłam od koleżanki taką ogromną plastikową klatkę i tam siedział, bo przez drucianą wyłaził.

A z RC milk, to baby dog ma 18,5% laktozy, a cat sprytnie nie podają %%, ale że niby dostosowane jest do układu pokarmowego kociąt, które nie trawią wysokiej zawartości laktozy ( cytat ), ale ile to jest, nie mam pojęcia.

maczkowa

 
Posty: 2619
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Pon wrz 28, 2020 23:26 Re: Święta Krowa II. Jeżątka,.

Bardzo :twisted: :mrgreen: :ryk:
Mam wizje mojej łazienki jako wybiegu dla trzech jeży :strach:
Zabrałam termofor, bo z niego zlazły, na noc im dam z powrotem, u mnie jest baaardzo ciepło :mrgreen:
Dawno już nic mi nie sprawiało takiej frajdy jak gapienie się na te grzdyle, dzisiaj wybiegiwałam je w wannie na starych ręcznikach.
Pytałam jeszcze Pana dlaczego tak się drapią jak się obudzą, czy to coś niepokojącego, pcheł, ani pasożytów zewnętrznych nie mają. Powiedział, że to normalne, że czyszczą sobie kolce.
Jak śpią, to te łapeńki każda w inną stronę :1luvu:
Koty zazdrosne :roll:
Obrazek



Mico (*)

wilber

Avatar użytkownika
 
Posty: 1240
Od: Pt lis 05, 2010 22:47

Post » Wto wrz 29, 2020 0:10 Re: Święta Krowa II. Jeżątka,.

Jakie maja slodkie lapeczki. Cudne te jezyki!
A ja tak sie zastanawiam, jak one sierotki, matka ich nie nauczy, jak pokarm zdobywac i sobie radzic, to chyba ich nie mozna juz potem na wolnosc wypuszczac, bo sobie nie poradza co? A jak do Ciebie trafily?
(Księga Koheleta 3/19)

pibon

 
Posty: 1394
Od: Pon lip 09, 2012 10:26

Post » Wto wrz 29, 2020 6:06 Re: Święta Krowa II. Jeżątka,.

matka jezowa dośc szybko maluchy odstawia. Fakt, że jakiś czas prowadza je i uczy zdobywania pokarmu, ale jak jezyk podrosnie to też się nauczy. Najlepiej wypuszczać na wolność w kontrolowanym środowisku- działka jakaś, gdzie przynajmniej początkowo jeż jest dokarmiany i stopniowo się może uczyć te robaczki wygrzebywać. Jeże to dzikie stworzenia, instynkt jest u nich bardzo silny, a poza tym i w związku z tym poza przypadkami, gdy są niepełnosprawne w stopniu uniemożliwiającym samodzielne życie nie wolno ich trzymać w domu. Generalnie powinno się przekazywac do fundacji zajmujących się dzikimi zwierzętami, ale te jeżowe są tak przepełnione, ze czasami cięzko i wolą doradzać jak odchować jeża i przystosować do życia na wolności. Natomiast te są tak malutkie, że przed zimą raczej nie osiągną wagi i wieku umożliwiającego hibernację, więc pewnie będą musiały przezimowac w warunkach kontrolowanych :)

maczkowa

 
Posty: 2619
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Wto wrz 29, 2020 8:51 Re: Święta Krowa II. Jeżątka,.

aaaa, jakie śliczne! Nie mam żadnego doświadczenia w wychowywaniu jeżyków, więc mogę tylko życzyć powodzenia i radości :)
Obrazek
:) :) Gaja :) :) Morfeusz [*][*] Joachim :) :)

Sihaja

Avatar użytkownika
 
Posty: 20462
Od: Pon sty 03, 2005 22:17
Lokalizacja: Warmia, Dolny Śląsk

Post » Śro wrz 30, 2020 10:14 Re: Święta Krowa II. Jeżątka,.

Znalazłam czwartego :D
Przeżył, szok, przeżył te pięć dni , tę pogodę, sam, bez jedzenia. 8O
Jest osłabiony, waży zaledwie 6,5 dkg, ale ogrzany, nawodniony żre, wydala i wygląda, że będzie ok. jest teraz prawie o połowę mniejszy od rodzeństwa.
Obrazek



Mico (*)

wilber

Avatar użytkownika
 
Posty: 1240
Od: Pt lis 05, 2010 22:47

Post » Śro wrz 30, 2020 10:20 Re: Święta Krowa II. Jeżątka,.

wilber pisze:Znalazłam czwartego :D
Przeżył, szok, przeżył te pięć dni , tę pogodę, sam, bez jedzenia. 8O
Jest osłabiony, waży zaledwie 6,5 dkg, ale ogrzany, nawodniony żre, wydala i wygląda, że będzie ok. jest teraz prawie o połowę mniejszy od rodzeństwa.

Wola życia :1luvu:
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 16378
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Śro wrz 30, 2020 10:33 Re: Święta Krowa II. Jeżątka,.

:ok: :ok: :ok: mocne za niego.
Obrazek

muza_51

 
Posty: 1962
Od: Pon paź 04, 2010 10:04
Lokalizacja: Jarosław

Post » Śro wrz 30, 2020 17:09 Re: Święta Krowa II. Jeżątka,.

No kciuki mocne. :ok:
Obrazek

mimbla64

Avatar użytkownika
 
Posty: 11357
Od: Pon lis 12, 2007 9:29
Lokalizacja: Warszawa Wola

Post » Śro wrz 30, 2020 17:28 Re: Święta Krowa II. Jeżątka,.

Ja dawałam do legowiska, wiadomo suche liście, ale nie nastarczyłabym samych nawet dla jednej sztuki, wiec papier toaletowy, szary nie bielony, nie barwiony stosowałam.

egwusia

Avatar użytkownika
 
Posty: 1903
Od: Pt paź 10, 2008 15:17
Lokalizacja: Chojnice

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Anna2016, Gosiagosia, MB&Ofelia, Meteorolog1 i 34 gości