Proszę Państwa, oto Krzyś ['] Ci, co zostali; prośba o głos

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro paź 30, 2019 10:03 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś [']

Katia K. pisze:Dziewczyny, bez Waszego wsparcia byłoby jeszcze gorzej, dziękuję. Pewnie za długo trwa ten smutek - mija już 9. dzień, ale ciągle nie potrafię sobie z tym poradzić.

Semintra już u Kociamy, Iwonko, niech Wam pomoże! Neoplasmoxan dostanie katarzyna1207.

To zdjęcie sobie wydrukowałam, stoi w ramce. Takiego Synunia zapamiętamy:
Obrazek


Kasiu, to nie jest za długo ... :( .Od śmierci mojgo Paryska minęło ponad 5 lat, a mnie co jakiś czas dopada taka rozpacz, że aż tchu brakuje ...Zuzieńka i Misiaczek odeszli dwa lata temu, a ja w tej chwili znowu za nimi płaczę ... One zostają w naszych sercach na zawsze, smutek i tęsknota za nimi też zostaje :(
ObrazekObrazek

katarzyna1207

 
Posty: 5368
Od: Pt lip 03, 2009 21:58
Lokalizacja: Lublin

Post » Śro paź 30, 2019 10:03 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś [']

Kasiu , mocno przytulam , proszę pamietaj, ale nie zadręczaj się , nie rozrywaj krwawiącej jeszcze rany bardziej . To było tak nieoczekiwane, niewiarygodne, wręcz paradoksalny kop losu -jak napisałas, nawet nowotwór można pokonać, a nerki... :cry: Miałam dobra znajomą, która wyszła z bardzo trudnego nowotworu, w grupie tylko ona przeżyła (obustronna mastoktomia, oraz usuniecie macicy) a umarła na zawał, we śnie :(
Wszystko jest takie jakies pokopane i zupełnie nie takie, jakie powinno być, przynajmniej w tym życiu ..
Pamieatsz, jak móiwłam,że nie moge opowiadac o kotkach, które odeszły, staram sie nie wglębiac, bo mimo upływu lat, nawet barzdo wielu, rozpacz doprowadza mnie do szaleństwa , gdzie tłukę głowa o ścianę z pytaniem dlaczego ? Nigdy nie otrzymałam odpowiedzi...

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 24477
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Pt lis 08, 2019 15:09 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś [']

Wchodzę na forum, za każdym razem mam już coś odpisywać, ale nie wiem, co.
Dziękuję. Każda z Was ma tyle tragedii na koncie - mam na myśli odejścia kotów, jak z tym żyć :(
Tęsknie za Krzysiem strasznie.

Jutro jedziemy z Niunią i Chrapkiem na badanie krwi, aż się boję :(
Kota ['] 12.12.2015
Krzyś ['] 21.10.2019

WĄTEK KOMENTARZOWY

Zarejestruj się na FaniMani, rób zakupy i wspomagaj przy okazji fundacje!

Katia K.

Avatar użytkownika
 
Posty: 12174
Od: Wto kwi 18, 2006 19:17
Lokalizacja: Lublin

Post » Pt lis 08, 2019 15:12 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś [']

Katia K. pisze:Wchodzę na forum, za każdym razem mam już coś odpisywać, ale nie wiem, co.
Dziękuję. Każda z Was ma tyle tragedii na koncie - mam na myśli odejścia kotów, jak z tym żyć :(
Tęsknie za Krzysiem strasznie.

Jutro jedziemy z Niunią i Chrapkiem na badanie krwi, aż się boję :(


będzie dobrze :ok: :ok:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 54753
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Pt lis 08, 2019 15:31 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś [']

kciuki Kasiu trzymamy wielkie :ok: :ok:

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 24477
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Pt lis 08, 2019 17:50 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś [']

Trzymam kciuki za dobre wyniki :ok: :ok:
Obrazek Obrazek Tymoteusz [*]17.08.2019 r. Obrazek

magdalena99

 
Posty: 1509
Od: Sob mar 27, 2010 15:20

Post » Sob lis 09, 2019 16:18 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś [']

Dziękujemy za kciuki.

Jak można się było spodziewać, wyniki obydwojga nie najlepsze.
U Niuni enzymy wątrobowe ciągle marne (ostatnie badanie miała na początku czerwca), prawdopodobnie z tego powodu mocznik wyszedł poza normę (BUN wynosi 50, czyli ok. 108 w przeliczeniu na mocznik), kreatynina jeszcze w widełkach. Nic to, spróbujemy (ponownie) podleczyć wątrobę. Na miejscu dostała zastrzyk Ornipuralu, do domu tabletki. Trochę się obawiam, bo Niunia na starość staje się kotem walczącym. Szaleje w drodze do przychodni, broni się przed różnymi czynnościami, typu pobranie krwi, osłuchanie itp., wcześniej była grzecznym spokojnym kotem. Zobaczymy.

Chrapek nadal niedobrze, jeżeli chodzi o nerki, choć odrobinę lepiej, niż to było w sierpniu, kiedy wykryliśmy, że nerki zaczęły się sypać:
20.08: Krea 5,2, BUN 69 (mocznik -> 150)
4.09: Krea 6,1, BUN 85 (mocznik -> 184)
9.11: Krea 4,1, BUN 48 (mocznik -> 104).
Maksimum dla kreatyniny to 2,4, dla azotanu mocznikowego BUN - 36.
Fosfor nadal w normie, nawet nieco niżej, niż we wrześniu, no ale cały czas Chrapek dostaje Renagel.

Gdybym zobaczyła takie wartości kreatyniny i mocznika jeszcze parę miesięcy temu, byłabym przerażona. Teraz, po tym, co się stało z Krzysiuniem, takie wyniki już mnie nie dziwią.
Kota ['] 12.12.2015
Krzyś ['] 21.10.2019

WĄTEK KOMENTARZOWY

Zarejestruj się na FaniMani, rób zakupy i wspomagaj przy okazji fundacje!

Katia K.

Avatar użytkownika
 
Posty: 12174
Od: Wto kwi 18, 2006 19:17
Lokalizacja: Lublin

Post » Sob lis 09, 2019 17:38 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś [']

Cześć Kasiu! Z wielkim smutkiem przeczytałam co się stało.
Krzyś nie mógł mieć lepszej Pani, rodziny, opieki, miłości. Wiem,że serce płacze i jest ciężko. Bardzo współczujemy i trzymamy kciuki za Niunię i Chrapka. Trzymajcie się.

Duża Lori

 
Posty: 79
Od: Nie wrz 29, 2013 15:06

Post » Pon lis 11, 2019 11:28 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś [']

Dziękuję Agnieszka.
Dziś mijają 3 tygodnie, życie toczy się dalej, a ja czuję się paskudnie :(
Nie wchodziłam na fb już ponad rok, muszę w końcu pokombinować z tym hasłem albo po prostu je znaleźć, mam tam sporo zdjęć Krzysia, też zdjęcie profilowe, trzeba coś z tym zrobić.
Jak Wasze pannice?
Kota ['] 12.12.2015
Krzyś ['] 21.10.2019

WĄTEK KOMENTARZOWY

Zarejestruj się na FaniMani, rób zakupy i wspomagaj przy okazji fundacje!

Katia K.

Avatar użytkownika
 
Posty: 12174
Od: Wto kwi 18, 2006 19:17
Lokalizacja: Lublin

Post » Pon lis 11, 2019 18:55 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś [']

U nas ok. Syn wprowadził się z synową i jej kotką. Będą do lutego mieszkac. Lori ma misję zamordowania obcej. Tak jej nie znosi. I socjalizacja od wakacji trwa Dziewczyny więc razem nie funkcjonują. Nowa siedzi zamknięta w pokoju A ,,na mieszkanie" raz dxiennie na godzinę wychodzi. A poza tym zdrowe i kochane. Z działki po wakacjach przywiozłem super kotkę i znalazłam jej dom pod Wawą. Udało się. Teraz w Noe siedzą 2 kocurki też z działki, ludzie zostawili. Szukam im domu, ogłaszam,nie mamy tymczsu. I trochę przez to spac nie mogę. I zima mnie przeraża, tyle tych nieszczęść. I jakoś leci. Pozdrawiamy całą rodzinę.

Duża Lori

 
Posty: 79
Od: Nie wrz 29, 2013 15:06

Post » Śro lis 13, 2019 11:32 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś [']

Rzeczywiście sporo się dzieje.
Lori to wojowniczka, szukałam jej domu jako jedynaczce, bo i u mnie pokazała pazurki. Super, że tak się z Vicky zgodziły, udało się. A tu, po tylu latach pojawia się "nowa krew", a raczej "nowy zapach". Kciuki za przetrwanie do lutego. Wtedy już i z zimą będzie z górki. Bo i mnie przeraża, jak zawsze zresztą, jestem znana jako zadeklarowana "zimofobka".
Kota ['] 12.12.2015
Krzyś ['] 21.10.2019

WĄTEK KOMENTARZOWY

Zarejestruj się na FaniMani, rób zakupy i wspomagaj przy okazji fundacje!

Katia K.

Avatar użytkownika
 
Posty: 12174
Od: Wto kwi 18, 2006 19:17
Lokalizacja: Lublin

Post » Czw lis 21, 2019 8:32 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś [']

Mija miesiąc. Tak teraz będę liczyć: tydzień, dwa, miesiąc, 40 dni, pół roku... od śmierci Krzysia.
W domu koty przejmują zadania Krzysia: Chrapek bardzo dużo gada, a Niunia odprowadza Krzyśka rano do pracy. Futro sypie się z Chrapka, jak nigdy, czy przyczyną są nerki, czy stres? Faktem jest, że zaczęło to się zaraz po tamtym poniedziałku 21 października.

Tulinek umarł kilka dni temu. Przez błąd lekarski. Straszne, że błędy, które prowadzą do śmierci, zdarzają się, nie tylko wśród lekarzy, ale i weterynarzy. I zazwyczaj ci panowie (i panie - przykład z mojego lubelskiego podwórka - zabicie kotki zbyt dużą dawką leku) życia i śmierci pozostają bezkarni.
W lutym minie 25 lat od śmierci mojego wujka, miał tylko 53 lata, umarł przez błąd lekarski, mama nic nie zrobiła, bo jak tu kopać się z koniem? A z weterynarzem pewnie jeszcze mniej osób zdecydowałoby się zacząć batalię, choć wiem, że na forum są osoby, które się za to zabrały i udowodniły swoją krzywdę.

Krzysiunio też nieraz padł ofiarą niedouczonych? niechlujnych? wetów. Miał "alergię pokarmową", której nie było, miał paskudną grzybicę, że aż wszyscy w przychodni zakładali maseczki - cud mniemany, bo ani koty, ani my nie zaraziliśmy się tym "ohydztwem". Wszystkie dolegliwości były leczone sterydami, podczas gdy w środku toczyła Go białaczka, a w oku rozwijał się rak. Coś tam jeszcze bym znalazła, ale nie ma co rozpamiętywać.

Niunia w międzyczasie załatwiła sobie dwie wizyty w przychodni. Czy to z nerwów kropelkowała krwistym moczem? Prawdopodobnie, bo na usg akurat w drogach moczowych nic nie wyszło. Ale dodatkowego stresu i ona, i ja miałyśmy co niemiara.
Obrazek

Kociama, bardzo dziękuję za to, co dla nas zrobiłaś!
Kota ['] 12.12.2015
Krzyś ['] 21.10.2019

WĄTEK KOMENTARZOWY

Zarejestruj się na FaniMani, rób zakupy i wspomagaj przy okazji fundacje!

Katia K.

Avatar użytkownika
 
Posty: 12174
Od: Wto kwi 18, 2006 19:17
Lokalizacja: Lublin

Post » Czw lis 21, 2019 14:15 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś [']

Duzo zdrowia!

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 77842
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Pt lis 22, 2019 12:42 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś [']

Kasiu, na pw napisałam co mam i może Ci sie przyda dla Chrapka , bo widze,ze używasz Renagel, brakuje tylko 3 kapsułek.

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 24477
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Śro lis 27, 2019 21:49 Re: Proszę Państwa, oto Krzyś [']

Kasiu dopiero doczytałam, długo mnie nie było na forum. Straszne to co się stało, nie tak to wszystko miało być... biedny Krzysiunio [*] tyle się wycierpiał, tyle chorób naraz :placz: a był tak niesamowicie dzielnym kotkiem...

Żegnaj piękny biały Obłoczku [*] :placz:

I chociaż wiadomo, że kochamy wszystkie nasze koty, to często jest tak, że są koty takie szczególne, takie wyjątkowe, o których nie sposób nawet pomyśleć bez łez w oczach. I nigdy nie przestaje boleć ich odejście. I chyba każda z nas ma/miała taką wyjątkową kocią miłość...
Wiem jak Ci ciężko, rozumiem Twój ból i przytulam Cię Kasiu bardzo mocno...


Kasiu, pisałam kiedyś do Ciebie, bo wiedziałam o chorobie nerek Krzysia. Chciałam Ci napisać o leku, który tak pięknie postawił na łapki Harrego, że może spróbowalibyście. Ale nie zdążyłam... było już za późno, Krzyś chyba właśnie odchodził...
Ale może spróbuj u Chrapka, napisałam w wątku Harrego co to za preparat. To zaleciła moja wetka (to nie tak że ja sama leczę kota, Harruś jest cały czas pod kontrolą wet.), ona wiele ludzkich leków stosuje u moich kotw i naprawdę z dużym powodzeniem. Harry bierze to już długo i jest poprawa. I kicia z pnn u mojej koleżanki stanęła na łapki odkąd zaczęła to brać, a było z nią już bardzo źle. Pogadaj może ze swoim wetem
Obrazek

Adoptuj. Nie kupuj.

zuzia96

Avatar użytkownika
 
Posty: 9088
Od: Czw wrz 13, 2007 14:07
Lokalizacja: Rzeszów


Adopcje: 1 >>

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 34 gości