Rudo-szylkretowe podwójne szczęście!

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto kwi 17, 2018 7:14 Re: Rudo-szylkretowe podwójne szczęście!

MonikaMroz pisze:Śliczne kociaki :D
Zaznaczymy sobie.
Na odrobaczenie dobry jest Profenter Spot-on. Dziala miesiąc w kocie i prócz robali żywych wybije też jaja które robale złożyły w kocie. Przynajmniej tylko to an moją Mili podziałało. A walczylam u niej z robalami chyba 2 miesiace. Codziennie porządnie odkurzałam. prałam koce też ciagle i to gdzei ona leżała. I udało sie. Wiecej robali moje koty nie mialy.

A jak tam brzuszki kotów? Już lepiej jeśli chodzi o wyprożnianie?


Dzień dobry Moniko :) witamy Cię w naszych skromnych progach!
Jutro mamy dawkę numer 2 Milprazonu, biorę całe kocie towarzystwo do weterynarza (kupiłam im w końcu trochę większy transporter - okazał się na tyle duży że zmieszczą się dwa. Ciekawe tylko kto je będzie niósł :roll: )
Też się troszeczkę obawiam, że to nie jest wystarczające. Kotki były w DT przez około pół roku, wciąż odrobaczane Milprazonem - i przyszły do mnie, okrutnie zarobaczone. Ale zobaczymy po tej dawce jak to wyjdzie. Zapiszę sobie Twój specyfik na przyszłość, dziękuję!

Co do samych kotów i tego, jak wyglądają - Rudemu trochę urósł brzuchol, ale niezbyt dużo. Już się trochę martwiłam, bo jadł sporo, ale tłuszczyku prawie wcale. Przy ważeniu wyszło 3,5 kg, a jest większy od Neny, która waży ponad 4 :roll: Niestety, jego kupale wciąż są śmierdzące i nie całkowicie suche. Jutro o tym porozmawiam z wetem. Śmierdzi mu też trochę spod ogona, nie wiem czy się nie myje czy ma problemy z gruczołami.
Nena ma wciąż spory brzuszek, ale troszkę mniejszy niż przed pierwszą dawką. Gazów już nie ma, całe szczęście. Kupka nie śmierdzi, jak kiedyś. :)

rainbowkitty

Avatar użytkownika
 
Posty: 48
Od: Pon sty 29, 2018 11:05

Post » Wto kwi 17, 2018 11:06 Re: Rudo-szylkretowe podwójne szczęście!

Czym karmisz kociaste. Może kocur źle trawi karmę, nie jest dla niego odpowiednia i dlatego ma "pachnące" kupy i nie zbyt dobrej konsystencji.

MonikaMroz

Avatar użytkownika
 
Posty: 13842
Od: Nie lip 24, 2011 9:30
Lokalizacja: Warszawa Ochota

Post » Wto kwi 17, 2018 11:09 Re: Rudo-szylkretowe podwójne szczęście!

MonikaMroz pisze:Czym karmisz kociaste. Może kocur źle trawi karmę, nie jest dla niego odpowiednia i dlatego ma "pachnące" kupy i nie zbyt dobrej konsystencji.


Karmię je Animondą Carny rano i wieczorem, a po południu mięsko (wołowina, kurczak, czasem podroby). Właśnie zamawiam inne mokre karmy na próbę, żeby zobaczyć co im smakuje (z polecanych karm tu z forum). Rudy nie bardzo lubi mięso poza wołowiną, więc dość niechętnie zjada cokolwiek innego. Czasem dla "urozmaicenia" daję im suchą karmę zamiast któregoś posiłku - baaardzo lubią.
Masz jakieś podpowiedzi, Moniko, co mogłabym zmienić?

rainbowkitty

Avatar użytkownika
 
Posty: 48
Od: Pon sty 29, 2018 11:05

Post » Wto kwi 17, 2018 11:26 Re: Rudo-szylkretowe podwójne szczęście!

rainbowkitty pisze:
MonikaMroz pisze:Czym karmisz kociaste. Może kocur źle trawi karmę, nie jest dla niego odpowiednia i dlatego ma "pachnące" kupy i nie zbyt dobrej konsystencji.


Karmię je Animondą Carny rano i wieczorem, a po południu mięsko (wołowina, kurczak, czasem podroby). Właśnie zamawiam inne mokre karmy na próbę, żeby zobaczyć co im smakuje (z polecanych karm tu z forum). Rudy nie bardzo lubi mięso poza wołowiną, więc dość niechętnie zjada cokolwiek innego. Czasem dla "urozmaicenia" daję im suchą karmę zamiast któregoś posiłku - baaardzo lubią.
Masz jakieś podpowiedzi, Moniko, co mogłabym zmienić?

A mięso gotowane czy surowe?
Ja nie podpowiem za wiele. Ja na suchym leczniczym jestem u Bagi bo choruje. I mięso gotowane (kurczak)
Dwie inne moje kotki tez na suchym bez zbóż, mokre sporadycznie (co dwa dni)
Może zmienić zmienić Animondę na coś innego albo mięso jak dajesz surowe to zacznij gotować lub odwrotnie.
Czasem potrzebna długa droga zanim trafisz w cos co kotu podpasuje i będzie ok :D

MonikaMroz

Avatar użytkownika
 
Posty: 13842
Od: Nie lip 24, 2011 9:30
Lokalizacja: Warszawa Ochota

Post » Wto kwi 17, 2018 12:32 Re: Rudo-szylkretowe podwójne szczęście!

MonikaMroz pisze:
rainbowkitty pisze:
MonikaMroz pisze:Czym karmisz kociaste. Może kocur źle trawi karmę, nie jest dla niego odpowiednia i dlatego ma "pachnące" kupy i nie zbyt dobrej konsystencji.


Karmię je Animondą Carny rano i wieczorem, a po południu mięsko (wołowina, kurczak, czasem podroby). Właśnie zamawiam inne mokre karmy na próbę, żeby zobaczyć co im smakuje (z polecanych karm tu z forum). Rudy nie bardzo lubi mięso poza wołowiną, więc dość niechętnie zjada cokolwiek innego. Czasem dla "urozmaicenia" daję im suchą karmę zamiast któregoś posiłku - baaardzo lubią.
Masz jakieś podpowiedzi, Moniko, co mogłabym zmienić?

A mięso gotowane czy surowe?
Ja nie podpowiem za wiele. Ja na suchym leczniczym jestem u Bagi bo choruje. I mięso gotowane (kurczak)
Dwie inne moje kotki tez na suchym bez zbóż, mokre sporadycznie (co dwa dni)
Może zmienić zmienić Animondę na coś innego albo mięso jak dajesz surowe to zacznij gotować lub odwrotnie.
Czasem potrzebna długa droga zanim trafisz w cos co kotu podpasuje i będzie ok :D


Daję im surowe, może to być problem. Spróbuję dziś/jutro ugotować! Dzięki wielkie!
Na zmianę Animondy się już szykowałam od dawna. Moja poprzednia kotka lubiła tylko Animondę, więc z przyzwyczajenia je tym karmię :roll: Nena trochę przy Animondzie wybrzydza, więc tylko nam to na zdrowie wyjdzie.
Co do suchego to nie potrafię się przekonać, żeby je tylko na suchym trzymać. Moja poprzednia kotka odeszła, głównie dlatego że jednocześnie pogorszył jej się stan nerek i wątroby. Większość życia była na suchej :( nie chciałabym tych małych gagatków załatwić tak samo, więc daję mokre póki chcą.

rainbowkitty

Avatar użytkownika
 
Posty: 48
Od: Pon sty 29, 2018 11:05

Post » Wto kwi 17, 2018 12:37 Re: Rudo-szylkretowe podwójne szczęście!

rainbowkitty pisze:
MonikaMroz pisze:
rainbowkitty pisze:
MonikaMroz pisze:Czym karmisz kociaste. Może kocur źle trawi karmę, nie jest dla niego odpowiednia i dlatego ma "pachnące" kupy i nie zbyt dobrej konsystencji.


Karmię je Animondą Carny rano i wieczorem, a po południu mięsko (wołowina, kurczak, czasem podroby). Właśnie zamawiam inne mokre karmy na próbę, żeby zobaczyć co im smakuje (z polecanych karm tu z forum). Rudy nie bardzo lubi mięso poza wołowiną, więc dość niechętnie zjada cokolwiek innego. Czasem dla "urozmaicenia" daję im suchą karmę zamiast któregoś posiłku - baaardzo lubią.
Masz jakieś podpowiedzi, Moniko, co mogłabym zmienić?

A mięso gotowane czy surowe?
Ja nie podpowiem za wiele. Ja na suchym leczniczym jestem u Bagi bo choruje. I mięso gotowane (kurczak)
Dwie inne moje kotki tez na suchym bez zbóż, mokre sporadycznie (co dwa dni)
Może zmienić zmienić Animondę na coś innego albo mięso jak dajesz surowe to zacznij gotować lub odwrotnie.
Czasem potrzebna długa droga zanim trafisz w cos co kotu podpasuje i będzie ok :D


Daję im surowe, może to być problem. Spróbuję dziś/jutro ugotować! Dzięki wielkie!
Na zmianę Animondy się już szykowałam od dawna. Moja poprzednia kotka lubiła tylko Animondę, więc z przyzwyczajenia je tym karmię :roll: Nena trochę przy Animondzie wybrzydza, więc tylko nam to na zdrowie wyjdzie.


Co do suchego to nie potrafię się przekonać, żeby je tylko na suchym trzymać. Moja poprzednia kotka odeszła, głównie dlatego że jednocześnie pogorszył jej się stan nerek i wątroby. Większość życia była na suchej :( nie chciałabym tych małych gagatków załatwić tak samo, więc daję mokre póki chcą.


Mokre najzdrowsze. Może podpytaj tych bardziej sie znających na mokrym o dietę Barf :) najbardziej naturalna dieta dla kota :D

I daj znać czy koty zjadly gotowane mięcho :) U mnie Bagi tylko takie. Dodatkowo żeby ja wiecej nawodnić daję jej zawsze wodę z tego ugotowanego. Polewam nią mięso i ma takie mięsko w zupce :D

MonikaMroz

Avatar użytkownika
 
Posty: 13842
Od: Nie lip 24, 2011 9:30
Lokalizacja: Warszawa Ochota

Post » Wto kwi 17, 2018 13:30 Re: Rudo-szylkretowe podwójne szczęście!

Miesko tluste, poprzerastane i surowe :)

Gotowanego wiele kotow nie chce jesc zreszta slusznie, przeciez nikt i nie gotuje w naturze ;)

Moze warto dawac probiotyk jakis dla kotow?

Oczuwiscie przy okazji warto zeby wet obmacal gruczoly, koty rzadko maja z nimi problem, ale zdarza sie, u mnie Biala miala. Moze byc tak, ze chloapk sie nie pucuje jak trzeba, ja mylam kuper woda bez niczego na reczniku papierowym jak Bialas byla taka gruba,z e nie siegala do podogonia, zeby je umyc.

Kociarstwo cudne! Gratuluje :)

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 74395
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Wto kwi 17, 2018 13:50 Re: Rudo-szylkretowe podwójne szczęście!

zuza pisze:Miesko tluste, poprzerastane i surowe :)

Gotowanego wiele kotow nie chce jesc zreszta slusznie, przeciez nikt i nie gotuje w naturze ;)

Moze warto dawac probiotyk jakis dla kotow?

Oczuwiscie przy okazji warto zeby wet obmacal gruczoly, koty rzadko maja z nimi problem, ale zdarza sie, u mnie Biala miala. Moze byc tak, ze chloapk sie nie pucuje jak trzeba, ja mylam kuper woda bez niczego na reczniku papierowym jak Bialas byla taka gruba,z e nie siegala do podogonia, zeby je umyc.

Kociarstwo cudne! Gratuluje :)

Każdy kot lubi inaczej :)
Moja Bagi nie zje surowego.

MonikaMroz

Avatar użytkownika
 
Posty: 13842
Od: Nie lip 24, 2011 9:30
Lokalizacja: Warszawa Ochota

Post » Wto kwi 17, 2018 14:06 Re: Rudo-szylkretowe podwójne szczęście!

No wiem, ze są odmieńce :)
Ale generalnie surowe zdrowsze.

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 74395
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Wto kwi 17, 2018 14:26 Re: Rudo-szylkretowe podwójne szczęście!

zuza pisze:Miesko tluste, poprzerastane i surowe :)

Gotowanego wiele kotow nie chce jesc zreszta slusznie, przeciez nikt i nie gotuje w naturze ;)

Moze warto dawac probiotyk jakis dla kotow?

Oczuwiscie przy okazji warto zeby wet obmacal gruczoly, koty rzadko maja z nimi problem, ale zdarza sie, u mnie Biala miala. Moze byc tak, ze chloapk sie nie pucuje jak trzeba, ja mylam kuper woda bez niczego na reczniku papierowym jak Bialas byla taka gruba,z e nie siegala do podogonia, zeby je umyc.

Kociarstwo cudne! Gratuluje :)


Probiotyk podawałam, BioProtect. Dostałam od wetki ostatnio, zaraz po odrobaczaczu. Poproszę jutro wetkę o dobre sprawdzenie Rudego. To nasza pierwsza wspólna wizyta, skłaniam się ku badaniom krwi u obu gagatków. W książeczce nie są żadne wpisane (pewnie tylko przed sterylką/kastracją było), więc myślę że powinnam zrobić. Boję się trochę, że się postresują przy tej wizycie, ale z drugiej strony lepiej załatwić odrobaczanie+krew na raz, niż wozić je dwa razy.

rainbowkitty

Avatar użytkownika
 
Posty: 48
Od: Pon sty 29, 2018 11:05

Post » Wto kwi 17, 2018 14:38 Re: Rudo-szylkretowe podwójne szczęście!

Do pobrania krwi musza być na czczo.
Ale nie wiem czy na czczo można odrobaczyć :?: 8O

MonikaMroz

Avatar użytkownika
 
Posty: 13842
Od: Nie lip 24, 2011 9:30
Lokalizacja: Warszawa Ochota

Post » Wto kwi 17, 2018 17:01 Re: Rudo-szylkretowe podwójne szczęście!

Ja u moich na robaki Milbemax stosuję. Łatwo podać i działa na wiele rodzajów.
Obecnie koty mogą się zakłaczać, warto mieć pastę odkłaczającą w domu, parafinę i Royal Canin Fibre, który podawany 1-2 dni wymiata przy pomocy błonnika zalegające klaki.
Zapach kupy może być związany z uczuleniem na jakiś rodzaj pokarmu, wtedy najprościej sprawdzać to dietą eliminacyjną, zawierającą jeden rodzaj białka. Są takie mokre karmy, o mięsie surowym (kaczym, baranim, wołowym itd.) nie wspominając.
Jeśli wyniki krwi nic nie wykażą, a tak przypuszczam, można dać kupę do badania. Na robaki zbiera się co drugi dzień przez kilka dni.
Obrazek
Obrazek

mziel52

 
Posty: 9690
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Wto kwi 17, 2018 17:29 Re: Rudo-szylkretowe podwójne szczęście!

MonikaMroz pisze:Do pobrania krwi musza być na czczo.
Ale nie wiem czy na czczo można odrobaczyć :?: 8O


Trafna uwaga! Zobaczymy co jutro weterynarz powie.

mziel52 pisze:Ja u moich na robaki Milbemax stosuję. Łatwo podać i działa na wiele rodzajów.
Obecnie koty mogą się zakłaczać, warto mieć pastę odkłaczającą w domu, parafinę i Royal Canin Fibre, który podawany 1-2 dni wymiata przy pomocy błonnika zalegające klaki.
Zapach kupy może być związany z uczuleniem na jakiś rodzaj pokarmu, wtedy najprościej sprawdzać to dietą eliminacyjną, zawierającą jeden rodzaj białka. Są takie mokre karmy, o mięsie surowym (kaczym, baranim, wołowym itd.) nie wspominając.
Jeśli wyniki krwi nic nie wykażą, a tak przypuszczam, można dać kupę do badania. Na robaki zbiera się co drugi dzień przez kilka dni.


Jutro po wizycie spróbujemy tak zrobić, dziękuję za poradę :)

rainbowkitty

Avatar użytkownika
 
Posty: 48
Od: Pon sty 29, 2018 11:05

Post » Śro kwi 18, 2018 8:27 Re: Rudo-szylkretowe podwójne szczęście!

Witaj :)
I co na tej wizycie wet powiedzial?

MonikaMroz

Avatar użytkownika
 
Posty: 13842
Od: Nie lip 24, 2011 9:30
Lokalizacja: Warszawa Ochota

Post » Śro kwi 18, 2018 10:16 Re: Rudo-szylkretowe podwójne szczęście!

MonikaMroz pisze:Witaj :)
I co na tej wizycie wet powiedzial?

Dzień dobry :)
Dam znać jutro, bo z pracy dopiero o 16 wyjeżdżam. Koło 18 uda mi się dotrzeć z futrzastymi do gabinetu.

rainbowkitty

Avatar użytkownika
 
Posty: 48
Od: Pon sty 29, 2018 11:05

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: nyoe i 17 gości