Wszystkie badania w normie, a kot nie sika

rozmowy o cukrzycy i niewydolności nerek u kotów

Moderator: Moderatorzy

Regulamin działu
Uwaga! Porady na temat leczenia udzielane są na podstawie pk.13 regulaminu forum.

Post » Pon lut 18, 2019 22:20 Wszystkie badania w normie, a kot nie sika

Dzień dobry,
posiadam 2 koty, w tym 8 letniego Stefana.
Postanowiłam napisać tutaj na forum licząc, że może ktoś miał podobny problem i podpowie mi co mogłabym jeszcze zrobić.
Otóż jakieś 3-4 tygodnie temu Stefan zaczął mieć rozwolnienia. Czuł się bardzo dobrze, hasał, bawił się, ale w pewnym momencie stracił apetyt. Tzn. jadł, ale zdecydowanie mniej niż zawsze. Moja mama jest bardzo wyczulona na zmianę zachowania u Stefcia, gdyż miał już dwukrotnie zapalenie trzustki i jak tylko Stefan traci apetyt, to już pędzi do weterynarza. Pani weterynarz zleciła komplet badań, łącznie z badaniem trzustki. Zostało wykonane USG, wszystko było w porządku. Po 2 dniach przyszły wyniki, które pokazały, że ma lekko podwyższony fPL oraz niedobór B12 i kwasu foliowego. Pozostałe wyniki (nerki, mocz, morfologia) były idealne.
Dostał leki na trzustkę, wlewy z B12 itp. i wszystko byłoby ok, gdyby nie to, że Stefanek przestał sikać. Chodził kilkukrotnie do kuwety aby się załatwić, jednak zostawiał kilka kropel.
Mama poinformowała o tym zjawisku weterynarza i dostała informację, aby go obserwować i jeśli przestanie zupełnie sikać, to wtedy reagować i przywieźć do kliniki. Póki co, miał dostawać jakiś lek...bodajże omsal, plus jakieś suplementy na drogi moczowe.
Stefanek był osowiały, chodził milion razy do kuwety, ciągle lizał się po cewce. Ok. 4 w nocy mama znalazła go skulonego w pokoju, w którym zazwyczaj nie przebywa.
Spakowała go do transportera i pognała do kliniki dyżurnej. Stefan został zacewnikowany. Przez 2 dni miał cewnik. Szalał niesamowicie przez kołnierz, wyglądał jakby był na jakiś środkach halucynogennych. Serce mi pękało i bolało całe ciało jak na niego patrzyłam. Po wyjęciu cewnika, dostał antybiotyki, leki przeciwbólowe itp.
Dzisiaj mija 2 dzień odkąd został zdjęty cewnik. Stefan na początku miał apetyt (wydaje mi się, że działały leki przeciwbólowe), ale nadal posikiwał spinając się niesamowicie. Ciągle śpi w łazience (tam gdzie jest ciepła rura). Widać, że coś jest nie tak, że coś go boli. Jak to możliwe, że aktualne badania i USG nie wykazują niczego niepokojącego? Co może go boleć? Jakie badania mogę jeszcze wykonać? Rezonans? Mija już chyba 10 dni odkąd ma problemy z siusianiem.
Przyniosłam mu termofor, kupiłam drugą kuwetę, zamówiłam Feliway. W domu nie było żadnych zmian, żadnego remontu, wyjazdów. Nic.

Będę wdzięczna za jakąkolwiek radę.

Pusza88

 
Posty: 4
Od: Pon lut 18, 2019 21:56

Post » Wto lut 19, 2019 0:43 Re: Wszystkie badania w normie, a kot nie sika

A badanie moczu robiliście ?
Jeżeli kot nie będzie robił siku za długo to dojdzie do zatrucia organizmu
Nie ma piasku bakterii ?

anka1515

 
Posty: 2270
Od: Nie gru 25, 2011 16:05

Post » Wto lut 19, 2019 8:06 Re: Wszystkie badania w normie, a kot nie sika

Kluczowe jest badanie moczu z osadem.
"Prawdziwa moralna próba ludzkości, najbardziej podstawowa [...] polega na jego stosunku do tych, którzy są wydani na jego łaskę i niełaskę: do zwierząt."
Milan Kundera, Nieznośna lekkość bytu

Feliska97

 
Posty: 485
Od: Pon lis 17, 2014 20:55
Lokalizacja: Mazowsze

Post » Wto lut 19, 2019 12:37 Re: Wszystkie badania w normie, a kot nie sika

Badanie moczu było wykonane - wszystko w normie.

Pusza88

 
Posty: 4
Od: Pon lut 18, 2019 21:56

Post » Wto lut 19, 2019 21:25 Re: Wszystkie badania w normie, a kot nie sika

Nie wiem kto opiekuje się kotem, ale myślę, że warto pilnie skonsultować przypadek z weterynarzem specjalizującym się w urologii i nefrologii. Może jednak badania nie są w cale takie dobre jak się wydaje?
"Prawdziwa moralna próba ludzkości, najbardziej podstawowa [...] polega na jego stosunku do tych, którzy są wydani na jego łaskę i niełaskę: do zwierząt."
Milan Kundera, Nieznośna lekkość bytu

Feliska97

 
Posty: 485
Od: Pon lis 17, 2014 20:55
Lokalizacja: Mazowsze

Post » Wto lut 19, 2019 23:34 Re: Wszystkie badania w normie, a kot nie sika

No właśnie Pani weterynarz z kliniki całodobowej, w której Stefan był cewnikowany doktoryzuje się (robi specjalizację?) w tym kierunku.
Dzisiaj Mama była znowu ze Stefanem w przychodni, dostał antybiotyk, jakiś lek na poprawę perystaltyki narządów wewnętrznych oraz jakąś nową pastę na lepsze funkcjonowanie układu moczowego. Mama się spytała o te badania moczu z osadem. Pani doktor powiedziała, że jeśli nie będzie wyraźnej poprawy, to zrobią je kolejny raz.
Lekarka z całodobowej kliniki jest w kontakcie z lekarkami Stefana z przychodni weterynaryjnej. 3 lekarki się głowią nad tym co mu dolega i nie mogą jednoznacznie postawić diagnozy.

Pusza88

 
Posty: 4
Od: Pon lut 18, 2019 21:56

Post » Czw lut 21, 2019 11:00 Re: Wszystkie badania w normie, a kot nie sika

Może spróbujcie zasięgnąć porady dr Neski-Suszyńskiej? Przyjeżdżają do Niej koty z całej Polski.
"Prawdziwa moralna próba ludzkości, najbardziej podstawowa [...] polega na jego stosunku do tych, którzy są wydani na jego łaskę i niełaskę: do zwierząt."
Milan Kundera, Nieznośna lekkość bytu

Feliska97

 
Posty: 485
Od: Pon lis 17, 2014 20:55
Lokalizacja: Mazowsze

Post » Sob lut 23, 2019 12:16 Re: Wszystkie badania w normie, a kot nie sika

Sprawdźcie efekty uboczne leków które dostaje kocurek - niektóre mogą wpływać na mięsień pęcherza uniemożliwiając jego efektywny skurcz lub porażając zwieracz dolny pęcherza. Szczególnie takie działanie maja różnego rodzaju antydepresanty, ale nie tylko.
Jeśli kot nie oddaje moczu musi do wyjaśnienia sprawy być zcewnikowany bo za moment dojdzie do uszkodzenia nerek albo pęknięcia pęcherza, nie mówiąc o cierpieniu :(
Warto również rozważyć podanie sterydu - bo może coś przeszorowało cewkę i jest obrzęknięta - cewnikowanie mogło ją dodatkowo rozjątrzyć.


Rozwolnienie ustąpiło?
Trzeba też brać pod uwagę jakieś problemy neurologiczne.

Mocz naprawdę wyszedł idealny?
A usg nie wykazało żadnych osadów?

Blue

 
Posty: 19316
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Pon lut 25, 2019 10:38 Re: Wszystkie badania w normie, a kot nie sika

Dziękuję za odpowiedź. Rozwolnienie ustąpiło. Jeśli chodzi o sikanie, to sika, ale kilka razy po trochę. Jakby zebrać to w jedno, to nazbiera się całkiem sporo. Ale nadal nie jest to normalne oddawanie moczu. USG naprawdę nie pokazało niczego niepokojącego. Miał wykonywane już ze 3 razy (w klinice dyżurnej i przychodni) i nic. Badanie moczu również ok. Dzisiaj mama zabiera go znowu do weterynarza na podanie B12. Przez ostatni tydzień wydawało się, że wraca do normy. Bawił się, hasał, domagał jedzenia itp. Od wczoraj podobno apetytu znowu nie ma. No mógłby już ten mój kot wyzdrowieć.

Wyniki badań, które podesłała mi mama:
Nerki:
SDMA 8 (0-14)
Kreatynina 123 (80-203)
Urea 7 (5.7 - 13.5)
Sodium 154 (147-159)
Chloride 116 (109-129)
Potassium 4.3 (3.3 - 5.8)
Inorganic Phosphate 1.4 (0.8 - 2.2)

Liver, pancreas, muscle - wszystko idealnie.
W morfologii tylko Segmented neutrophils (abs) obniżone - 2290 (2620 - 15170)

fpl 10,4 ug/l (powinno być poniżej 3,5)
Folic acid 4.8 (25.2 - 49)
B12 poniżej 74 (199-984)

Pusza88

 
Posty: 4
Od: Pon lut 18, 2019 21:56




Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: olaZefir, PupiA i 3 gości