Prośba o radę dot. leczenia kota nerkowego

rozmowy o cukrzycy i niewydolności nerek u kotów

Moderator: Moderatorzy

Regulamin działu
Uwaga! Porady na temat leczenia udzielane są na podstawie pk.13 regulaminu forum.

Post » Śro sie 01, 2018 12:15 Prośba o radę dot. leczenia kota nerkowego

Dzień dobry,
Mój kot, prawie 7-letni, choruje od kilku lat na niewydolność nerek. Każda wizyta u weterynarza to dla niego ogromny stres - wpada w furię, sika pod siebie, gubi masę futra, szarpie się i drapie, trzeba 3-4 osób żeby go okiełznać, a potem, po wizycie długo ją odchorowuje. Staram się ograniczać te wizyty do absolutnego minimum (badanie krwi co pół roku, wizyta kontrolna do kwartał). Na szczęście kotek przechodzi chorobę dość łagodnie i nie ma potrzeby stresować go częściej. Jednak po ostatnich badaniach krwi weterynarz, który prowadzi jego leczenie zalecił 7-dniową sesję wenflonów. Nie wyobrażam sobie jak on to zniesie. W związku z tym chciałabym poprosić o pomoc w podjęciu decyzji, czy aż tyle wizyt jest mu niezbędne, czy nie wystarczyłyby 2, góra 3 kroplówki, jak z kolei zalecił inny weterynarz z tej samej przychodni. Poniżej wklejam wspomniane wyniki badania krwi:

Morfologia krwi.
Laboratorium:
MCV(ŚOK): 41,00
MCH(ŚMH): 14,40
MCHC(ŚSH): 35,40
Erytrocyty: 9,77 mln/mm3
Hematokryt: 39,74 %
Hemoglobina: 14,10 g/dl
Leukocyty: 8,82 tys./mm3
Trombocyty: 304,00 tys./mm3
Neutrofile segmentowate: 55,80 %
Limfocyty: 39,00 %
Monocyty: 5,20 %
Biochemia krwi.
Kreatynina: 3,94 mg/dl
Mocznik: 89,06 mg/dl
Uwagi: 4,19 mmol/l (4,1-5,6)

Byłabym bardzo wdzięczna za radę.

Edit: Przy okazji - czy to normalne, że przy kocie nerkowym nie robią przy morfologii takich badań jak: fosfor, potas, wapń, próby wątrobowe (kot sporadycznie wymiotuje śliną o czym weterynarz jest poinformowany). Czytając wątki innych kotów nerkowych widzę, że większość kotów ma te badania robione.

Ayana

 
Posty: 2
Od: Śro sie 01, 2018 11:56

Post » Śro sie 01, 2018 15:08 Re: Prośba o radę dot. leczenia kota nerkowego

Czy kot miał robione usg jamy brzusznej oraz badanie moczu? Jakie leki dostaje? Podajesz regularnie kroplówki podskórne? Jonogram powinien być robiony przy okazji każdych badań kontrolnych. Transaminazy - ASPAT, ALAT też należy kontrolować.
"Prawdziwa moralna próba ludzkości, najbardziej podstawowa [...] polega na jego stosunku do tych, którzy są wydani na jego łaskę i niełaskę: do zwierząt."
Milan Kundera, Nieznośna lekkość bytu

Feliska97

 
Posty: 414
Od: Pon lis 17, 2014 20:55
Lokalizacja: Mazowsze

Post » Śro sie 01, 2018 18:38 Re: Prośba o radę dot. leczenia kota nerkowego

Nie miał robionego usg, bo lekarze nie radzą sobie z nim i jego agresją w gabinecie a ponoć nie może dostać żadnego uspokajacza ze względu na rodzaj choroby. Kroplówki ostatnie miał rok temu, później, po kolejnym badaniu krwi weterynarz już ich nie zalecił. Jedyne badania jakie ma wykonywane regularnie, to badanie krwi co pół roku dokładnie takie, jak to z pierwszego posta. Poza tym miał trzykrotnie badany mocz (trzy lata temu, na początku choroby) i raz poziom potasu, fosforu, wapnia i białka. Czy to oznacza, że powinnam zmienić weterynarza? Jest z tym nie lada kłopot, bo był już u kilku, jak nie kilkunastu różnych weterynarzy i dopiero w tym jednym gabinecie sobie z nim radzą. W innych nie dało się mu nawet obciąć pazurów, bo wpadał w taką panikę, trzy osoby zwykle musiały go obsługiwać na raz a i tak kończyło się tylko na obsikanym gabinecie i podrapanych rękach. Nie wiem skąd te ataki furii, bo w domu jest całkiem spokojnym kotem, grzecznym, posłusznym, nie sprawiającym żadnych kłopotów, problem występuje tylko wtedy, gdy ma iść do weterynarza. :(

Przy okazji dodam, że kot jest teoretycznie na diecie nerkowej. Teoretycznie, bo nie lubi jej jeść i nawet przy próbach karmienia strzykawką po chwili ją wypluwa (mowa o mokrej karmie), toleruje jedynie czasami renalową Medicę Nieren. W pozostałe dni, gdy nie da się go nakłonić do tej renalowej, daję mu takie mokre karmy, które mają jak najmniej fosforu i białka, i w jak najlepszych proporcjach wapń i potas oraz przeważnie dodatek tauryny, albo zwykłą, którą lubi (gdy już absolutnie odmawia każdego innego jedzenia) a do niej dodaję tabletkę RenalVet w proporcji 1 tbl. na 1 porcję karmy. Suche je cały czas Royal Canin Renal Select i tu, odpukać nie ma problemów - smakuje mu. Pije dużo wody, nawet dostał dużą fontannę, z której uwielbia korzystać. Woda oczywiście codziennie zmieniana, filtrowana.

Ayana

 
Posty: 2
Od: Śro sie 01, 2018 11:56

Post » Czw sie 02, 2018 9:39 Re: Prośba o radę dot. leczenia kota nerkowego

Gorąco polecam lekturę : viewtopic.php?f=36&t=122751

W znacznej ilości przypadków PNN ma swoje źródło w innej chorobie. Bardzo ważna jest zatem dokładna diagnostyka. USG jamy brzusznej (u dobrego radiologa) pokazałoby w jakim stanie są organy wewnętrzne, a przede wszystkim jak wygląda struktura nerek. Gdybyś zdecydowała się zrobić badanie to na dwa dni przed możesz zacząć podawać kotu delikatny, naturalny preparat uspokajający Zylkene. Może być stosowany u kotów nerkowych. Jest dostępny w lecznicach bez recepty. Istnieje szansa, że kot lepiej czułby się podczas badania i nie walczył tak ze wszystkimi.
Zachęcam do zrobienia analizy moczu - badanie ogólne z oceną osadu pod mikroskopem oraz stosunek białka do kreatyniny. Ciężar właściwy musi być sprawdzony przy użyciu weterynaryjnego refraktometru. Badanie paskowe moczu w lecznicy jest niewystarczające. Najlepiej żeby badanie było wykonane przez laboratorium typu Alab, Vetlab itp.
Jeśli chodzi o kroplówki to dobre nawodnienie kota nerkowego to bardzo istotny element terapii. Biorąc pod uwagę parametry Twojego kota myślę, że na chwilę obecną wystarczyły by kroplówki podskórne, które można po przeszkoleniu podawać samemu w domu.
Sucha karma dla kota z PNN to zły pomysł. Kot z PNN (z kontrolowanym poziomem fosforu we krwi!) może jeść mokre karmy komercyjne typu Catz Fine Food Purr czy Select gold. Mają niższy poziom fosforu.
Dziwi mnie to, że weterynarz nie kontroluje jonogramu, a zaleca stosowanie wyłapywacza fosforu typu Renal Vet.
"Prawdziwa moralna próba ludzkości, najbardziej podstawowa [...] polega na jego stosunku do tych, którzy są wydani na jego łaskę i niełaskę: do zwierząt."
Milan Kundera, Nieznośna lekkość bytu

Feliska97

 
Posty: 414
Od: Pon lis 17, 2014 20:55
Lokalizacja: Mazowsze

Post » Pt wrz 21, 2018 11:12 Re: Prośba o radę dot. leczenia kota nerkowego

Podawaj kotu dużo wody do picia a czy stosujesz jakieś suplementy?Mój dostał raz kroplówkę i przy tym tak zle ją zniósł że postanowiłam mu zaoszczędzić takiego stresu a wiadomo ze stres negatywnie wpływa na zdrowie.Kroplówki nie "usuną" mocznika z krwi a mogą rozchwiać równowagę elektrolitową

Grasia66

 
Posty: 5
Od: Czw wrz 20, 2018 12:22




Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości