Cukrzyca...uszkodzona wątroba...żółtaczka

rozmowy o cukrzycy i niewydolności nerek u kotów

Moderator: Moderatorzy

Regulamin działu
Uwaga! Porady na temat leczenia udzielane są na podstawie pk.13 regulaminu forum.

Post » Pt maja 18, 2018 20:10 Cukrzyca...uszkodzona wątroba...żółtaczka

Witam Was. Od niedzieli mój kot źle się czuje (wymioty, osowiałość). W poniedziałek nic nie jadł tylko spał (również wymioty). We wtorek weterynarz stwierdził podwyższoną temperaturę (39.5) i zapalenie górnych dróg oddechowych. Podał mu antybiotyk, po którym kot zaczął pić i tak jakby ożywił się. W środę znowu kot osowiały, nie pił, nie jadł i wymiotował. W czwartek rano kolejna diagnoza...cukrzyca (cukier 462). Dostał insulinę, kroplówkę...nic się nie polepszyło...kot tylko spał ledwo oddychając...wieczorem kolejna kroplówka i nowa diagnoza...powiększona wątroba, żółtaczka...cukier spadł do 190. Kolejne nawodnienie i zastrzyki. Dzisiaj cukier 280...kot ledwo żywy...weterynarz dał nam pastę do podawania mu do pyszczka. Kot nie chce jej...wymiotuje i ledwo żyje. Temeratura utrzymuje się na poziomie 36.5...nie można pobrać mu krwi, poniewaz ma zapadnięte żyły. Nie wiem co robić. Nie mogę patrzeć na jego cierpienie. Jest sens kota męczyć i pozwalać mu na takie cierpienie? Dodam, że do weterynarza mamy 25 km i taka jazda jest pewnie dodatkowym stresem. Miał ktoś z Was podobną sytuację i kicia z tego wyszła? Proszę o pomoc! :(

Rozalinda

 
Posty: 4
Od: Pt maja 18, 2018 19:55

Post » Pt maja 18, 2018 20:21 Re: Cukrzyca...uszkodzona wątroba...żółtaczka

Nie jestem znawcą ale podwyższona glukoza nie oznacza cukrzycy! Robi się oznaczenie fruktozaminy. Potem krzywą cukrową. A potem decyduj o ilości insuliny jaką sie podaje. A nie w ciemno! Może ona wywołać spore spustoszenie w organizmie jeśli nie jest zasadnie podana.
Twój wet to konował chyba że nie wszystko zostało napisane.
Wklej wszystkie wyniki. Morfologia, biochemia, USG, rozmaz manualny, wątroba, nery, jonogram...? Wklej to co masz. Napisz też jakie leki dostawał, w jakich ilościach.
Nikt nie postawi diagnozy, nie udzieli odpowiedzi... ale są tu dziewczyny co lepiej czytają wyniki niż nie jeden wet.
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 48050
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 29 >>

Post » Pt maja 18, 2018 20:25 Re: Cukrzyca...uszkodzona wątroba...żółtaczka

A on jednorazowo tylko antybiotyk dostał? Jaki? RTG było?
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 48050
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 29 >>

Post » Pt maja 18, 2018 20:50 Re: Cukrzyca...uszkodzona wątroba...żółtaczka

We wtorek na pewno dostał Betamox. Nie wiem jaki w czwartek i dzisiaj...Jutro wszystkiego się dowiem szczegółowo. Nie mamy żadnych wyników, bo lekarz twierdzi, że nie może pobrać krwi, bo żyły są zapadnięte. Fakt przy pobieraniu do glukozy rzeczywiście jest problem z krwią. Ledwo udaje się wydobyć kropelkę. Miał robione w czwartek USG brzucha, po czym lekarz stwierdził powiększoną watrobę. Dziwi mnie to, że w czwartek rano przed podaniem insuliny nie było żadnej żółtaczki, a po 10 godzinach taka diagnoza! Fakt rano był inny lekarz niż wieczorem, który stwierdził zbyt szybki spadek tej insuliny.

Rozalinda

 
Posty: 4
Od: Pt maja 18, 2018 19:55

Post » Pt maja 18, 2018 21:07 Re: Cukrzyca...uszkodzona wątroba...żółtaczka

:(

Rozalinda

 
Posty: 4
Od: Pt maja 18, 2018 19:55

Post » Sob maja 19, 2018 6:37 Re: Cukrzyca...uszkodzona wątroba...żółtaczka

Możliwe ,że coś się sypnęło. Lub na początku delikatnych oznak nie zauważono. Coś sie z kotem dzieje.
Kot winien być nawadniany. Pod skórnie jeśli nie można walnąć do żyły. Wzwacniacze typu Catosal, schabowy Duphalayt, może trzeba rozważyć podanie jednorazowe sterydu, leki wzmacniające watrobę typu Ornipural... To on jest wetem i winien o kota zawalczyć.
Betamox to antybiotyk podawany co 2-gi dzień. Słaby.
Insuliny nie zapodaje się w ciemno. Koty mogą mieć podwyższoną glukozę z różnych przyczyn nie tylko od cukrzycy. Stres, odwodnienie, nie jedzenie, choroba...
Testy FELV/FIV miał robione?
Weź wszystkie wypisy od weta. Idź z nimi na konsultację do innego, dobrego. Napisz w tytule ,że prosisz o podpowiedź gdzie ruszyć. A tutaj napisz skąd jesteś.
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

 
Posty: 48050
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 29 >>

Post » Sob maja 19, 2018 15:02 Re: Cukrzyca...uszkodzona wątroba...żółtaczka

Mojego Tamisa już nie ma...Nie wiem do tej pory dlaczego to wszystko się tak potoczyło szybko...dzisiaj na wizycie temeratura jego wynosiła 33, spadała. Lekarz postanowił skrócić jego cierpienie i go uśpił...Dla nas jest to straszna tragedia...Dziękuję za cenne rady. Mamy jeszcze 2 skarby, którym zostaną wykonane badania profilaktyczne w celu sprawdzenia ich stanu zdrowia, ale tym razem do innego weterynarza. Myślicie, że zjedzenie nieświeżej mokrej karmy mogło wywołać takie spustoszebie w wątrobie? :( :(

Rozalinda

 
Posty: 4
Od: Pt maja 18, 2018 19:55




Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości