Co można jeszcze zrobić? Kot z PNN

rozmowy o cukrzycy i niewydolności nerek u kotów

Moderator: Moderatorzy

Regulamin działu
Uwaga! Porady na temat leczenia udzielane są na podstawie pk.13 regulaminu forum.

Post » Czw kwi 05, 2018 13:29 Co można jeszcze zrobić? Kot z PNN

Witam. Mam 7letniego kotka z PNN, pierwszy raz do weta poszliśmy niecałe trzy tygodnie temu, nie chciał jeść, dużo pił, zostały zrobione pierwsze badania krwi i niestety- znacznie podwyższona kreatynina i mocznik :( poniżej pierwsze badania
Obrazek
Lekarz wprowadził kroplówki dożylne 60 ml z dupchalytem, klarium chloratum i solvertylem z metoclopramidem - takie kroplówki dostawał tydzień. W międzyczasie wykonaliśmy badania moczu i drugie badania krwi - mocznik wzrósł :(
Obrazek
Obrazek
Okazało się, że kot ma zapalenie nerek - została mu podana convenia. Zrobiliśmy też usg w tej samej lecznicy - niestety zostało prawdopodobnie nie było przeprowadzone w sposób profesjonalny. Kotka zabraliśmy do Spectvetu - lecznicy dr Neski, do której niestety się nie dostaliśmy, ale zaopiekowała się nami dr Majewska (dr Neska miała konsultować wyniki - na ile to prawda niestety nie wiem) mamy jednak wciąż termin do dr Neski na 18 kwietnia. Dr Majewska kompleksowo zajęła się kotkiem - na usg dostrzegła znacznie poszerzone miedniczki nerkowe, i tu przyszła diagnoza i przyczyna PNN - odmiedniczkowe zapalenie nerek. Rentgenu pierwszego dnia nie udało się zrobić przez znaczną koprostazę - która niestety skończyła się lewatywą następnego dnia. Po lewatywie na rentgenie na szczęście brak kamieni w pęcherzu i nerkach. Kotek przez kolejne kilka dni miał wciąż dożylne kroplówki- tym razem Plasmalyte +omeprazol+cerenia. Od niedzieli przeszliśmy na kroplówki podskórne- codziennie 150 ml plasmalyte +solvertyr, do tego od tygodnia leczony jest enroxilem, który mamy w zaleceniach do stosowania jeszcze przez tydzień. Do tego podaje kotku lactulosum i parafinę, bo na wczorajszym rentgenie wyszło, że znów zaczął się zapychać :( miedniczki zaczynają się zmniejszać nie jest to jednak szalone tempo. Do tego doszła nam też anemię, kot dostał już dwie dawki aranespu, był też odrobaczany tydzien temu bo przy lewatywie wyszły pasożyty w kale. Pasożytów w krwi nie stwierdzono. Kot od dwóch tygodni jest na diecie nerkowej. Co mnie martwi, to to że mocznik nie chce w ogóle spadać, czy to oznacza że kroplówki nie pomagają? Wyniki morfologii z 27 marca a potem z 4 kwietnia poniżej.
Obrazek
Obrazek

Czy ktoś miał kotka z odmiedniczkowym zapaleniem nerek i może coś powiedzieć o rokowaniach? Wet mówi tylko, że są "ostrożne". Jak jeszcze pomóc kotu? Nie smakuje mu nerkowa karma, muszę ciągle za nim latać z miską, co jest wyczerpujące zarówno dla mnie i dla niego.

pamq

 
Posty: 2
Od: Czw kwi 05, 2018 11:12

Post » Czw kwi 05, 2018 15:14 Re: Co można jeszcze zrobić? Kot z PNN

macie anemie mniejsze kroplowki
zalezy ile wazy
czy do aransepu dostaje cos z cźego sie tworźa krwinki źelaźo ..

anka1515

 
Posty: 2204
Od: Nie gru 25, 2011 16:05

Post » Czw kwi 05, 2018 18:49 Re: Co można jeszcze zrobić? Kot z PNN

anka1515 pisze:macie anemie mniejsze kroplowki
zalezy ile wazy
czy do aransepu dostaje cos z cźego sie tworźa krwinki źelaźo ..


kot waży 3,2 kg

pamq

 
Posty: 2
Od: Czw kwi 05, 2018 11:12




Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Nescat i 11 gości