Ginka biala - pytanie

rozmowy o cukrzycy i niewydolności nerek u kotów

Moderator: Moderatorzy

Regulamin działu
Uwaga! Porady na temat leczenia udzielane są na podstawie pk.13 regulaminu forum.

Post » Pon lip 09, 2018 14:26 Re: PILNE.pytanie o karmę odchudzjącą.Proszę o*rady w odchud

wiadoma sprawa, że pies lepszy jest i w ogóle :mrgreen: zgadzam się całkowicie

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23323
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Pon lip 09, 2018 16:42 Re: PILNE.pytanie o karmę odchudzjącą.Proszę o*rady w odchud

Noszkurcze , taka jestem zła,że aż mi się szczekać odechcialo 8O
Co ja robię nie tak z tym odchudzaniem. :evil:
Ciuchy za grosze.Pilnie wyprzedaję wszystko, co mam w domu. https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=179886


Obrazek Obrazek Obrazek

gatiko

Avatar użytkownika
 
Posty: 6659
Od: Pt paź 03, 2014 10:24

Post » Śro lip 18, 2018 21:09 Re: PILNE.pytanie o karmę odchudzjącą.Proszę o*rady w odchud

Z ciekawości, czy jak sie odchudzamy, może zostawać mokre jedzenie na noc ? W sumie to i tak niewiele zjedzone,ale jednak...
Dzisiaj apetyty marne. Kić na diecie , ma suche w malutkich ilościach , Power niskowęglowy. No jakoś nie bardzo ma chęć go jeść. Je,ale bez szału. Martwię się, bo powinien mokre choćby,a on jakoś tak ... nie bardzo.

Przerąbane, bo kicia jak juz pisalam, lubi podjadać po deczku, co jakiś czas (suche). A jak ja wychodzę na pół dnia, to mają mokre do dyspozycji i ... nie zmienilo się od powyższych wiadomości, czyli - liźnięte.
Ja po prostu oszaleję kiedyś. Serio :cry:
Ciuchy za grosze.Pilnie wyprzedaję wszystko, co mam w domu. https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=179886


Obrazek Obrazek Obrazek

gatiko

Avatar użytkownika
 
Posty: 6659
Od: Pt paź 03, 2014 10:24

Post » Nie sie 12, 2018 10:12 Re: PILNE.pytanie o karmę odchudzjącą.Proszę o*rady w odchud

My się odchudzamy,ale ja sobie nie radzę. NIE spada waga. Daję mniej jedzenia, wydzielam , no nie zawsze pora posiłku taka sama, bo nie mam takiej możliwości .
Suche , tylko Power Meadowland. ( akurat się skończyło i lekko się opóźnia dostawa, więc daję Purizon,ale to od wczoraj ), z niskimi węglami. No i mokre, też nie jakieś duże dawki.
Na Barfie wyczytałam,że chłopak podawał Power 50% tego co się powinno (wg wagi jaką chciał osiągnąć ) i 50 % mokrego
No niby tak podaję,ale dalej w czarnej doopie jestem :evil:
Przecież te dawki są okrojone... na "chudego" kotka. Wydawało mi się,że ( na oko i na macanego), jest lepiej, że schudł. Ja na wagę,a tu doopa :twisted:
50% suchego je ( od wagi jaką chcę osiągnąć ) i mokrego to nawet nie 50 % ...

Pewnie też robię błąd, bo zostawiam na noc mokre... może tak jest ze 30 gr góra. No bo jak za dnia, mało zje...
Może powinnam na noc całkiem zabierać jedzenie ?

Przed 6, ostatnimi czasy, kicia wchodzi na mnie, mizia mnie, gada do mnie, przytula się,a jak reaguję i chcę ją przytulić, to gada i idzie, dając mi znak,że jeść by pasowało dać :) No tak, zawsze miała dostęp do jedzenia,a teraz ona bidna też ma zabrane, żeby kicio nie częstował się nadprogramowo. :strach:
Ciuchy za grosze.Pilnie wyprzedaję wszystko, co mam w domu. https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=179886


Obrazek Obrazek Obrazek

gatiko

Avatar użytkownika
 
Posty: 6659
Od: Pt paź 03, 2014 10:24

Post » Wto wrz 04, 2018 23:28 Re: My się odchudzamy ... POMOCY ...

A nie można po prostu zabrac chrupek i karmic tylko mokrym? Chrupki jako smakolyk czasem.
Tez zalezy jakie mokre, bo wiele karm to same zboża.
Od biedy karma light? I ruch jakis.
Mądrze się a mój tez nie chudnie ;) ale my sie nie staramy odchudzac :)
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 22686
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Śro wrz 05, 2018 7:01 Re: My się odchudzamy ... POMOCY ...

a czy nie jest tak, że jak wydzielasz i pilnujesz, to one jednak więcej jedzą ?, no bo lepiej jeśc na zapas jak dają, zabierają i pilnują

a ja :oops: nie pamietam dlaczego własciwie tego kota odchudzasz :oops:
z kotami pewnie tak jak z ludźmi, jedni sa grubi, a drudzy chudzi, niezależnie od tego ile jedzą

u mnie dwa czarne koty są bardzo ciężkie, chociaz moim zdaniem nie są grube wizualnie ( ale to moje zdanie 8) ) a np Zorro, taki burasek, jest jak szczypiorek -szczupły i lekki jak piórko
a wszystkie jedzą razem, ile chcą, wiec każdy kot je ile uważa -obecnie daje im wszystkim jeść zasadniczo dwa razy dziennie, tylko że surowe mięso

Zorro jest najmniej zainteresowany jedzeniem, jak jest czas jedzenia, cos tam poskubie, i jest najbardziej zainteresowany brykaniem przez pozostałącześć czasu 8) ma przerażające pomysły, chociaz to kocurek obecnie ok 4-5 letni. Inne koty śpią, leżą, myślą, a ten kombinuje. Od jego pomysłów kiedyś osiwieję, ale to pewnie zapewnia mu szczupłość. A ta szczupłość ratuje mu życie, przy jego szalonych pomysłach.

kiedyś jak karmiłam chrupkami, i chrupki stały cały czas, to mam wrażenie że koty były wizualnie grubsze, niż teraz, ale lżejsze
nie ważyłam ich jednak, więc może to być subiektywne tylko odczucie

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23323
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Śro wrz 05, 2018 9:02 Re: My się odchudzamy ... POMOCY ...

Zgadzam się z pierwszym akapitem Patmol (z resztą tez ;) ) Ja wydzielam chrupki i mam wrażenie, że Kubi się nimi opycha na siłę, bo wie że mu zabiorę. On wciągnie ile się da. Na siłę i bedzie wył o jeszcze jak by byl uzalezniony. A o mokre czy mieso nie ma takiego dramatu. Moim zdaniem nie powinno sie odchudzac przez zabieranie jedzenia ale przez danie w to miejsce czegos.zdrowszego. Jak sie zabiera nagle polowe porcji i czlowiekowi i kotu to to budzi tylko frustracje i wiekszy głód. Wg nowoczesnych metod ochudzania trzeba jesc zeby schudnac. Może filetowki by poszly w ruch?
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 22686
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Wto paź 16, 2018 17:58 Re: Phaleonopsis storczyk a kotki - bezpieczny ?

Storczyk Phaleonopsis
tak przynajmniej widnieje na info przy kwiatku. Czy jest bezpieczny, przy podgryzających kotkach ? Dostałam ( dzisiaj ) w prezencie, duży, piekny... i stoi w łazience, bo nie wiem co robić...
Ciuchy za grosze.Pilnie wyprzedaję wszystko, co mam w domu. https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=179886


Obrazek Obrazek Obrazek

gatiko

Avatar użytkownika
 
Posty: 6659
Od: Pt paź 03, 2014 10:24

Post » Wto paź 16, 2018 17:59 Re: Phaleonopsis storczyk a kotki - bezpieczny ?

Mój stoi tam, gdzie koty nie wchodzą bez kontroli, i cały czas na czyichś oczach.
O ile mi wiadomo, storczyk jest trujący dla kotów.

Kazia

 
Posty: 11122
Od: Pt maja 24, 2002 13:46
Lokalizacja: Warszawa

Post » Wto paź 16, 2018 18:00 Re: Phaleonopsis storczyk a kotki - bezpieczny ?

Sto lat mnie nie było na watku. Zaraz poczytam :oops: Ino,ze z pisaniem letki lipton, bo mi klawiatura siadla. 8O
Ciuchy za grosze.Pilnie wyprzedaję wszystko, co mam w domu. https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=179886


Obrazek Obrazek Obrazek

gatiko

Avatar użytkownika
 
Posty: 6659
Od: Pt paź 03, 2014 10:24

Post » Wto paź 16, 2018 18:02 Re: Phaleonopsis storczyk a kotki - bezpieczny ?

Kazia pisze:Mój stoi tam, gdzie koty nie wchodzą bez kontroli, i cały czas na czyichś oczach.
O ile mi wiadomo, storczyk jest trujący dla kotów.

No wlasnie szukam i czytam mocno sprzeczne info. Jedni tak, inni siak. I znowu,ze ta odmiana niby ok. Akurat znalazłam stronkę, gdzie "kotolubni" mają cale kolekcje storczyków i koteły podgryzają... eeech.... :roll:
Ciuchy za grosze.Pilnie wyprzedaję wszystko, co mam w domu. https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=179886


Obrazek Obrazek Obrazek

gatiko

Avatar użytkownika
 
Posty: 6659
Od: Pt paź 03, 2014 10:24

Post » Wto paź 16, 2018 22:24 Re: Phaleonopsis storczyk a kotki - bezpieczny ?

Phalaenopsisów mam od groma i żaden kot nie rusza, mimo, że większość z nich ma miękkie liście, więc teoretycznie atrakcyjne do podgryzania.
Najlepiej postawić i poobserwować.
Obrazek

dalia

Avatar użytkownika
 
Posty: 17311
Od: Nie maja 09, 2004 16:08
Lokalizacja: Poznań

Post » Śro paź 17, 2018 8:16 Re: Phaleonopsis storczyk a kotki - bezpieczny ?

Dzieki kochana. Moja kicia uwielbia podgryzac , to na bank.
Kurcze, nie wiem co poczac. \kwiatek stoi jak za kare w lazience od wczoraj. Nie mam jak usadowic go na wysokościach.
Ciuchy za grosze.Pilnie wyprzedaję wszystko, co mam w domu. https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=179886


Obrazek Obrazek Obrazek

gatiko

Avatar użytkownika
 
Posty: 6659
Od: Pt paź 03, 2014 10:24

Post » Śro paź 17, 2018 10:07 Re: Phaleonopsis storczyk a kotki - bezpieczny ?

Ciuchy za grosze.Pilnie wyprzedaję wszystko, co mam w domu. https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=179886


Obrazek Obrazek Obrazek

gatiko

Avatar użytkownika
 
Posty: 6659
Od: Pt paź 03, 2014 10:24

Post » Śro paź 17, 2018 16:41 Re: Phaleonopsis storczyk a kotki - bezpieczny ?

gatiko pisze:Dzieki kochana. Moja kicia uwielbia podgryzac , to na bank.
Kurcze, nie wiem co poczac. \kwiatek stoi jak za kare w lazience od wczoraj. Nie mam jak usadowic go na wysokościach.

moje też kwiaty podgryzają, dlatego mam tylko phal. - ich nie ruszają.
Postaw w miejscu dostępnym dla kotów i obserwuj, jedyny sposób by się przekonać czy go ruszą
Obrazek

dalia

Avatar użytkownika
 
Posty: 17311
Od: Nie maja 09, 2004 16:08
Lokalizacja: Poznań

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: dabrowka, madisonsquare i 7 gości