Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

rozmowy o cukrzycy i niewydolności nerek u kotów

Moderator: Moderatorzy

Regulamin działu
Uwaga! Porady na temat leczenia udzielane są na podstawie pk.13 regulaminu forum.

Post » Sob maja 25, 2019 8:46 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Tez się trochę obawiam tego czy się nie zachłysnął, ale mówiłam o tych obawach i weterynarze stwierdzili, ze przy osłuchiwania nic nie słychać, wiec rentgen nie jest potrzebny... A ja jednak się tym martwię.
Chyba poczekam jeszcze przez weekend czy coś się poprawi, ponieważ kot zaczął normalnie jeść, no ale głosu niestety nie odzyskał.
Bardzo boje się mu cokolwiek podać ze względu na te nerki, cały czas się staram utrzymać je w dobrej kondycji a tutaj przez czyjaś nieodpowiedzialność groziło kotu duże niebezpieczeństwo
Powiedzcie mi proszę czy jeśli chodzi o leki przeciwzapalne to czy znacie jakiś najmniej niekorzystnie wpływający na nerki? Z tego co wiem to niesterydowe są raczej niewskazane, ale o sterydach tez słyszałam, ze nie bardzo?

Mam jeszcze pytanie w zupełnie innym temacie, chodzi o wyłapywać fosforu. W tej chwili Fado dostaje renalvet w kapsułkach, ale bardzo go nie lubi, wiem, ze wylapywaczem jest tez alugastrin, ale czy on jest tylko miętowy? W aptekach mówią ze innego nie ma, kot może przyjmować taki lek?

Aga91

 
Posty: 4
Od: Pt maja 24, 2019 9:05

Post » Sob maja 25, 2019 23:06 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Ciężko tu mówić o nieodpowiedzialności lekarza, kiedy było ryzyko zatrucia konwalią. To raczej rutynowe postępowanie. Także naprawdę, wiem, że jest stres, ale gorzej jakby się zatruł.
Steryd warto rozważyć, każdy stan zapalny odbija się na nerkach nie mniej niż leki.
Póki co podawaj mu np siemie lniane, może załagodzi i zreperuje się sam. Ale decyzja należy do lekarzy, bo oni kota widzą i badają. :)

Yocia

 
Posty: 805
Od: Sob sie 01, 2009 10:48

Post » Nie maja 26, 2019 8:34 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Mówiąc o nieodpowiedzialności miałam na myśli osobę, która wniosła konwalie do domu i kolejnej, która pozniej zostawiła je tak, ze kot miał do nich dostęp. No a pozniej to juz była kwestia mojej decyzji, czy podawać ta wodę utleniona czy nie, No i chyba trzeba było wybrać mniejsze zło... jesli na dniach kot nie zacznie miauczeć to pewnie sie zdecyduje na ten lek przeciwzapalny

Aga91

 
Posty: 4
Od: Pt maja 24, 2019 9:05

Post » Nie maja 26, 2019 16:33 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Czesc, Wczoraj byłam ze swoim Szarkiem u veta, ponieważ ostatnio bardzo schudł. Jest młodym kotem, ma trzy lata. Vet mówił o problemach z przyswajalnością, co wymaga karmy dla wrażliwców, ale oczywiście zrobiliśmy badanie krwi.
Poniżej przesyłam wyniki, czy możecie wypowiedzieć się o nich?

Leukocyty 13,10 G/l 6,0 18,0 ~
Erytrocyty 6,12 T/l 6,5 10,0 L
Hemoglobina 6,30 mmol/l 6,21 9,31 ~
Hematokryt 0,30 l/l 0,30 0,45 ~
MCV 49 fl 39 55 ~
MCH 1,03 fmol 0,81 1,05 ~
MCHC 21,20 mmol/l 18,6 22,3 ~
RDW 17 % 14 31 ~
Płytki krwi 751 G/l 200 600 H
MPV 15 fl 14 18 ~
Rozmaz manualny:
Kwasochłonne 6 % 2 12 ~
Pałeczkowate 2 % 0 3 ~
Segmentowane 25 % 35 75 L
Limfocyty 67 % 20 55 H
Obraz krwinek czerwonych:
Bez zmian
Oznaczenia biochemiczne:
AspAT 6,0 U/l 6 44 ~
AlAT 18,0 U/l 20 107 L
ALP 20,0 U/l 10 107 ~
Glukoza 90,0 mg/dl 100 130 L
Kreatynina 1,8 mg/dl 1,0 2,0 ~
Mocznik 122,0 mg/dl 25 70 H
Białko całkowite 78,0 g/l 60 80 ~
Albuminy 29,0 g/l 27,0 39,0 ~

Amarante

 
Posty: 9
Od: Nie lut 05, 2017 21:44

Post » Nie maja 26, 2019 22:29 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Kot ma stosunkowo niskie wyniki czerwonokrwinkowe i wątrobowe, wysokie białokrwinkowe z dominacją limfocytów... to wszystko oprócz podwyższonych wyników nerkowych... Przy szwankującej wątrobie kreatynina jest niższa niż by to wynikało z podwyższonegopoziomu mocznika
Czy kot miał robiony test na FIV/FELV? a USG jamy brzusznej (w tym nerki i pęcherz, ale przede wszystkim wątroba i drogi żółciowe)?
Zanim bym przeszła na "karmę dla wrażliwców" :evil: to sprawdziłabym, co kotu jest naprawdę, bo dwukrotnie przekroczone normy mocznika nie biorą się z niczego, chyba, że coś jest nie tak ze sprzętem laboratoryjnym u weta
Ewentualnie mogą być ślady przytrucia jakąś chemią domową albo warsztatową. Nie dawaliście kotu ludzkich leków typu ibuprom albo polopiryna?

Czyli zrobić staranne usg jamy brusznej i test FIV/FELV
"Koty trzeba chwalić, robia się od tego bardziej puchate"

taizu

Avatar użytkownika
 
Posty: 15999
Od: Śro gru 30, 2009 23:05
Lokalizacja: Mazury

Post » Pon maja 27, 2019 20:08 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

W pt idziemy na usg, niepojący jest ten wysoki mocznik, to mogą być nerki, albo jakieś przewlekłe zatrucie. Zmieniamy karmę na bardziej przyswajalną.

Amarante

 
Posty: 9
Od: Nie lut 05, 2017 21:44

Post » Wto maja 28, 2019 12:54 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Robiliście badanie moczu?
"Akceptacja śmierci i protest przeciw niej: dwie nieusuwalne strony naszego życia." (L.Kołakowski)

fili

 
Posty: 2510
Od: Pon paź 10, 2005 10:14
Lokalizacja: Śląsk

Post » Wto maja 28, 2019 19:57 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

na razie nie, idziemy na usg w pt

Amarante

 
Posty: 9
Od: Nie lut 05, 2017 21:44

Post » Śro maja 29, 2019 10:39 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Wczoraj stała się dziwna rzecz, jak wróciłam do domu, to przy miskach kocich leżało coś dziwnego, czego kot pozbył się przodem lub tyłem??? Miało dziwny biały kolor, jak kocia zabawka, lekko strawiona, ale czy to mogły być robaki, kot był odrobaczany w sobotę, przez weterynarza???

Amarante

 
Posty: 9
Od: Nie lut 05, 2017 21:44

Post » Śro maja 29, 2019 15:13 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

No, jeśli robaków jest dużo w kocie, to mógł się tak ich pozbyć. Albo to jakiś pogryziony i wydalony plastik, guma itp. Trzeba jedna było sie przyjrzeć, przez papier rozdzielić na części składowe czy jak
Ale zdajesz sobie sprawę, że odrobaczanie kota w momencie, kiedy ma rozchwiane wyniki nerkowe i wątrobowe to decyzja mocno ryzykowna? I że kota mozna w ten sposób dobić?
"Koty trzeba chwalić, robia się od tego bardziej puchate"

taizu

Avatar użytkownika
 
Posty: 15999
Od: Śro gru 30, 2009 23:05
Lokalizacja: Mazury

Post » Śro maja 29, 2019 17:08 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

To byla decyzja lekarza, na wizycie podala kotu pigulke i pobrala krew. Poniewaz kot bardzo dobrze je, to prawdopidobienstwo mocznicy jest małe. Bardziej stawia na zatrucie, ale to wsxystko jrst do dalszych badan. W pt usg to sie okaze, a to cos, zostawilam i pokaze lekarzowi.

Amarante

 
Posty: 9
Od: Nie lut 05, 2017 21:44

Post » Śro maja 29, 2019 22:16 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Leki na odrobaczanie to trucizna (na robaki, ale dla innych stworzeń też nieobojętna). Podanie dodatkowej trucizny już przytrutemu (i to nie wiadomo czym) kotu nie jest najlepszym rozwiązaniem
"Koty trzeba chwalić, robia się od tego bardziej puchate"

taizu

Avatar użytkownika
 
Posty: 15999
Od: Śro gru 30, 2009 23:05
Lokalizacja: Mazury

Post » Czw maja 30, 2019 8:19 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Okazało sie, ze pozbyl sie robaków, czyli możliwe, ze to one byly przyczyną problemów zdrowotnych. Czyli, dobrze, ze dostał pigułkę, bo musielismy usunąć te robale. Oprocz tego wiekszosc pigulek jest wydalana przez jelita, a nie nerki.

Amarante

 
Posty: 9
Od: Nie lut 05, 2017 21:44

Post » Czw maja 30, 2019 22:39 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Biorąc pod uwagę te wyniki kot nie ma problemów ani z wątrobą ani z nerkami, a podwyższony mocznik może być też przyczyną zarobaczenia.
Nie wiem jak wyglądało znalezisko podejrzewane o bycie robakami, ale całkiem możliwe, że to były one. Kot jest wychodzący? Jedzący surowe mięso? Nie ma pcheł?
Jeśli czymś miałabym się w tych wynikach bardziej zamartwić to płytkami krwi. Warto skontrolować.

Yocia

 
Posty: 805
Od: Sob sie 01, 2009 10:48

Post » Nie cze 02, 2019 11:27 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Okazało się, że kot ma robaki, dobrze, że dostał tabletkę, przy pierwszej wizycie. Mocznik był skutkiem zakażenia robalami. Teraz dostanie drugą dawkę.

Amarante

 
Posty: 9
Od: Nie lut 05, 2017 21:44

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: liszyca i 5 gości