Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

rozmowy o cukrzycy i niewydolności nerek u kotów

Moderator: Moderatorzy

Regulamin działu
Uwaga! Porady na temat leczenia udzielane są na podstawie pk.13 regulaminu forum.

Post » Pon mar 25, 2019 16:57 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Dzień dobry wszystkim.
Mam pytanie odnośnie kroplowki. Byłam dziś u weta po kolejna kroplowkę. W domu zorientowałam się, że dostałam nie Płyn Ringera jak poprzednio a Ringera Lactate. Mogę to podać kotu? Nie zaszkodzę mu?

PupiA

 
Posty: 68
Od: Sob sty 05, 2019 15:30

Post » Pon mar 25, 2019 17:52 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

PupiA pisze:Dzień dobry wszystkim.
Mam pytanie odnośnie kroplowki. Byłam dziś u weta po kolejna kroplowkę. W domu zorientowałam się, że dostałam nie Płyn Ringera jak poprzednio a Ringera Lactate. Mogę to podać kotu? Nie zaszkodzę mu?

Czy wyniki wątrobowe są w normie?
Jeżeli kot ma zdrową wątrobę to wręcz wskazany jest Ringer z mleczanami

Nescat

 
Posty: 79
Od: Śro maja 09, 2018 8:45
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon mar 25, 2019 20:30 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Nescat, dziękuję. Wątroba jest zdrowa. Ufff
Niestety kot nadal się slini i mlaska mordką. Czytałam,że to oznaki mocznicy i mdłości. Biedulka moja... Myślałam,że kroplowki coś temu zaradzą. :(

PupiA

 
Posty: 68
Od: Sob sty 05, 2019 15:30

Post » Pon mar 25, 2019 22:08 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Ślinią się tez koty z problemami w pyszczku
"Koty trzeba chwalić, robia się od tego bardziej puchate"

taizu

Avatar użytkownika
 
Posty: 15937
Od: Śro gru 30, 2009 23:05
Lokalizacja: Mazury

Post » Wto mar 26, 2019 3:53 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Piszę do was w środku nocy. Mój kot przed chwilą wymiotował krwią... :( W tych wymiocinach znalazł się spory kawał czerwonego śluzu. Jestem załamana. Co to oznacza? Czy to już koniec? :( biedulka schował się za łóżko. Udało mi się go tylko trochę obmyć... Siedzi skulony. Pewno cierpi a ja nie wiem jak mu pomóc. On już w piątek krwawił ale lekko i myślałam,że go skaleczylam strzykawką. :( Weterynarz jest otwarty od 8.30.

PupiA

 
Posty: 68
Od: Sob sty 05, 2019 15:30

Post » Wto mar 26, 2019 6:43 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

taizu pisze:Ślinią się tez koty z problemami w pyszczku

Mój ma mocno zaczerwienione gardło. Też się trochę ślini i grymasi przy jedzeniu. Jak mu pomóc?
ObrazekObrazekObrazek
JESZCZE POLSKA NIE ZGINĘŁA! I NIE ZGINIE. DOBRA ZMIANO TRWAJ :ok:
10.04. - pamiętam [*] :(
Nauczyciele, nie traktujcie uczniów, jak zakładników :(

Erin

Avatar użytkownika
 
Posty: 61121
Od: Pt cze 22, 2007 8:43

Post » Wto mar 26, 2019 6:46 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Czy jest jakiś rodzaj kroplówki, który może obniżyć mocznik?
ObrazekObrazekObrazek
JESZCZE POLSKA NIE ZGINĘŁA! I NIE ZGINIE. DOBRA ZMIANO TRWAJ :ok:
10.04. - pamiętam [*] :(
Nauczyciele, nie traktujcie uczniów, jak zakładników :(

Erin

Avatar użytkownika
 
Posty: 61121
Od: Pt cze 22, 2007 8:43

Post » Wto mar 26, 2019 16:13 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Okazało się, że mój kot ma raka. Muszę podjąć decyzję by odszedł zanim będzie jeszcze bardziej cierpiał. :(

PupiA

 
Posty: 68
Od: Sob sty 05, 2019 15:30

Post » Wto mar 26, 2019 16:16 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Bardzo mi przykro :( Przechodziłam przez to w ubiegłym roku.
A może da się jeszcze powalczyć?
ObrazekObrazekObrazek
JESZCZE POLSKA NIE ZGINĘŁA! I NIE ZGINIE. DOBRA ZMIANO TRWAJ :ok:
10.04. - pamiętam [*] :(
Nauczyciele, nie traktujcie uczniów, jak zakładników :(

Erin

Avatar użytkownika
 
Posty: 61121
Od: Pt cze 22, 2007 8:43

Post » Wto mar 26, 2019 16:22 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Ma okropną narośl na języku od spodu...to nie jest nadżerka a rak. Dodatkowo ma duże zmiany nowotworowe koło śledziony. chodzi głodny. Trochę je sam. Zmusza się i się męczy . Gdy próbuję strzykawka warczy. Nie mam sił go męczyć ani nie mam sił zawieść go do weta... Choć wiem, że ulzenie mu jest najlepszy rozwiązaniem...

PupiA

 
Posty: 68
Od: Sob sty 05, 2019 15:30

Post » Wto mar 26, 2019 16:48 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

:(
A ta narośl była badana histopatologicznie?
ObrazekObrazekObrazek
JESZCZE POLSKA NIE ZGINĘŁA! I NIE ZGINIE. DOBRA ZMIANO TRWAJ :ok:
10.04. - pamiętam [*] :(
Nauczyciele, nie traktujcie uczniów, jak zakładników :(

Erin

Avatar użytkownika
 
Posty: 61121
Od: Pt cze 22, 2007 8:43

Post » Wto mar 26, 2019 17:26 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

PupiA przykro ale ty tylko mozesz podjąć decyzje co do dalszej walki
Czy ta śledziona da radę czy ciąć
Spotkałam się z kotami z nowotworem w pyszczku tez pod językiem
I podejrzewam ze jeden jeszcze po operacji żyje
Ja jeździłam do wet z nieswoja przeszło 18 letnia dostawała leki rana była przemywania chyba wagotylem po tym nie krwawiła karmiłam strzykawka i przemywałam
U Ketuni kici powypadkowej tez lala się krew z pysia ale była chora wątroba nerki sikała krwią
Dostala krew
Jeździliśmy na zastrzyki z jadu tarantuli jakiś czas było dobrze sama jadła do końca

anka1515

 
Posty: 2275
Od: Nie gru 25, 2011 16:05

Post » Wto mar 26, 2019 22:42 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Erin pisze::(
A ta narośl była badana histopatologicznie?


Nie, nie była badana histopatologicznego.

PupiA

 
Posty: 68
Od: Sob sty 05, 2019 15:30

Post » Wto mar 26, 2019 23:09 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

anka1515 pisze:PupiA przykro ale ty tylko mozesz podjąć decyzje co do dalszej walki
Czy ta śledziona da radę czy ciąć
Spotkałam się z kotami z nowotworem w pyszczku tez pod językiem
I podejrzewam ze jeden jeszcze po operacji żyje
Ja jeździłam do wet z nieswoja przeszło 18 letnia dostawała leki rana była przemywania chyba wagotylem po tym nie krwawiła karmiłam strzykawka i przemywałam
U Ketuni kici powypadkowej tez lala się krew z pysia ale była chora wątroba nerki sikała krwią
Dostala krew
Jeździliśmy na zastrzyki z jadu tarantuli jakiś czas było dobrze sama jadła do końca



Lekarka powiedziała, że może usunąć narośl ale trzeba brać pod uwagę,że są lub będą przerzuty.

Zastanawia mnie skąd te strzepy były w nocnym krwotoku, skoro lekarka twierdzi, że to język krwawił.

Kot jest jeszcze z nami. Próbował jeść sam. Całe popołudnie chodził do miski. Niestety dużo wysiłku a mało skutku... :( denerwowal się.. było widać. W konsekwencji mimo protestów dostał jeść strzykawką.
Wypił duża ilość wody, czego nie robił od tygodni.
Dostał lek przeciwbólowy. Może dlatego

PupiA

 
Posty: 68
Od: Sob sty 05, 2019 15:30

Post » Wto mar 26, 2019 23:33 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Skrzep mógł zrobić się i z krwi w pyszczku
Mam kota z rana -alergia -cieknie co trochę z rany robi się taka galareta
Ma płytki powyżej normy
Ja Ketuni dawałam wit c (obserwacja sikania ) i krew mniej ciekła
I dotego ten jad
Przeciwbólowych u niej nie dawałam po jadzie jadła do końca sama najlepiej mięsko surowe położone na ścierce to łatwiej jeść
Dowiedz się o ten jad on ładnie działa

anka1515

 
Posty: 2275
Od: Nie gru 25, 2011 16:05

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości