Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

rozmowy o cukrzycy i niewydolności nerek u kotów

Moderator: Moderatorzy

Regulamin działu
Uwaga! Porady na temat leczenia udzielane są na podstawie pk.13 regulaminu forum.

Post » Śro sty 09, 2019 3:03 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Chela Ferr podaje małemu kotu w paście Vitaminopascie Winstona ładnie łyka z palca
Ty musisz sprawdzić w czym możesz podać chodzi o cukier
Mały jest na sterydzie i ma tez cukier w moczu

anka1515

 
Posty: 2277
Od: Nie gru 25, 2011 16:05

Post » Śro sty 09, 2019 9:04 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

AgaKoalita pisze:
Yocia pisze:Niestety tam nefrologa nie kojarzę. Popatrz może w tym wątku: viewtopic.php?f=22&t=78223
Ewentualnie jeśli jesteś w stanie dojechać do Poznania, to np. Google wyszukało mi: http://www.klinikawet.pl - tutaj w kręgu zainteresowań jednej z p. doktor jest nefrologia.


a ktos z forum korzystal z uslug tej pani weterynarz??


Jeżeli tylko masz możliwość to ja bym się zdecydowała na podróż nawet bez informacji czy ktoś u pani doktor leczył kota.
Oczywiście jeśli ktoś taki tu jest to fajnie, ale -
Są sytuacje, w których podwyższone parametry nerkowe wynikają z innych chorób. Myślę, że zamiast inwestować w bardzo drogie leki na zbicie parametrów lepiej tę niewydolność potwierdzić, zrobić potrzebne badania, ustalić konkretne leczenie i dopiero wtedy ew je modyfikować. Kontynuację zaleconego leczenia możesz wykonać już u siebie na miejscu.
Przemyśl to na spokojnie. Chyba że kot ma bardzo złe wyniki to wtedy oczywiście trzeba działać szybko.

Yocia

 
Posty: 779
Od: Sob sie 01, 2009 10:48

Post » Śro sty 09, 2019 12:29 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Yocia pisze:
AgaKoalita pisze:
Yocia pisze:Niestety tam nefrologa nie kojarzę. Popatrz może w tym wątku: viewtopic.php?f=22&t=78223
Ewentualnie jeśli jesteś w stanie dojechać do Poznania, to np. Google wyszukało mi: http://www.klinikawet.pl - tutaj w kręgu zainteresowań jednej z p. doktor jest nefrologia.


a ktos z forum korzystal z uslug tej pani weterynarz??


Jeżeli tylko masz możliwość to ja bym się zdecydowała na podróż nawet bez informacji czy ktoś u pani doktor leczył kota.
Oczywiście jeśli ktoś taki tu jest to fajnie, ale -
Są sytuacje, w których podwyższone parametry nerkowe wynikają z innych chorób. Myślę, że zamiast inwestować w bardzo drogie leki na zbicie parametrów lepiej tę niewydolność potwierdzić, zrobić potrzebne badania, ustalić konkretne leczenie i dopiero wtedy ew je modyfikować. Kontynuację zaleconego leczenia możesz wykonać już u siebie na miejscu.
Przemyśl to na spokojnie. Chyba że kot ma bardzo złe wyniki to wtedy oczywiście trzeba działać szybko.


Robilam badanie krwi
Dwom kotom,wyniki maja podobne
Koala ma kreatynina 2 (norma jest do 1,8),mocznik 78,5(norma do 70)
Pingwin ma kreatynine 1,8,mocznik 82,8

AgaKoalita

 
Posty: 25
Od: Pon sty 07, 2019 1:36

Post » Śro sty 09, 2019 12:42 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

No to ja się kajam... Możliwe, że to ja zawaliłem sprawę. Ja. Mała miała ropne zapalenie nosa. Nie wiedzieć czemu, leczona na koci katar. Ale jej stan się utrzymywał tygodniami. Te ropne, zielone gile... Ale co dziwne, nie wykazywała oznak choroby, miała mega apetyt, może ciut więcej piła, siedziała w przeciągu. Kot nie jest schematyczny.
Ale, po rozmowie z innym wetem, który jest prawdziwym wetem... Możliwe, że Mała miała ropne zapalenie nosa, stąd te gile. Ale że trwało to tygodniami... i możliwe, że było spowodowane paciorkowcami, przeszło to na nerki. I wystarczyło podać Małej penicylinę.
Szkoda, że na mądrego weta trafia się po fakcie, a objawy chorób nerek występują, gdy jest już za późno...
Zawaliłem sprawę. Ja.

Catmann

 
Posty: 22
Od: Pt sty 04, 2019 14:01

Post » Śro sty 09, 2019 14:57 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

AgaKoalita pisze:
Yocia pisze:
AgaKoalita pisze:
Yocia pisze:Niestety tam nefrologa nie kojarzę. Popatrz może w tym wątku: viewtopic.php?f=22&t=78223
Ewentualnie jeśli jesteś w stanie dojechać do Poznania, to np. Google wyszukało mi: http://www.klinikawet.pl - tutaj w kręgu zainteresowań jednej z p. doktor jest nefrologia.


a ktos z forum korzystal z uslug tej pani weterynarz??


Jeżeli tylko masz możliwość to ja bym się zdecydowała na podróż nawet bez informacji czy ktoś u pani doktor leczył kota.
Oczywiście jeśli ktoś taki tu jest to fajnie, ale -
Są sytuacje, w których podwyższone parametry nerkowe wynikają z innych chorób. Myślę, że zamiast inwestować w bardzo drogie leki na zbicie parametrów lepiej tę niewydolność potwierdzić, zrobić potrzebne badania, ustalić konkretne leczenie i dopiero wtedy ew je modyfikować. Kontynuację zaleconego leczenia możesz wykonać już u siebie na miejscu.
Przemyśl to na spokojnie. Chyba że kot ma bardzo złe wyniki to wtedy oczywiście trzeba działać szybko.


Robilam badanie krwi
Dwom kotom,wyniki maja podobne
Koala ma kreatynina 2 (norma jest do 1,8),mocznik 78,5(norma do 70)
Pingwin ma kreatynine 1,8,mocznik 82,8

Faktycznie, już pisałaś.
A badanie moczu miały? Są spokrewnione?
Co jedzą?
Jeden kot dostawał benakor - już nie dostaje?
Myślę że jest szansa u tej pani doktor na pomiar ciśnienia krwi. W razie czego zadzwoń przed i dopytaj.

Yocia

 
Posty: 779
Od: Sob sie 01, 2009 10:48

Post » Śro sty 09, 2019 20:36 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Yocia pisze:
AgaKoalita pisze:
Yocia pisze:
AgaKoalita pisze:
Yocia pisze:Niestety tam nefrologa nie kojarzę. Popatrz może w tym wątku: viewtopic.php?f=22&t=78223
Ewentualnie jeśli jesteś w stanie dojechać do Poznania, to np. Google wyszukało mi: http://www.klinikawet.pl - tutaj w kręgu zainteresowań jednej z p. doktor jest nefrologia.


a ktos z forum korzystal z uslug tej pani weterynarz??


Jeżeli tylko masz możliwość to ja bym się zdecydowała na podróż nawet bez informacji czy ktoś u pani doktor leczył kota.
Oczywiście jeśli ktoś taki tu jest to fajnie, ale -
Są sytuacje, w których podwyższone parametry nerkowe wynikają z innych chorób. Myślę, że zamiast inwestować w bardzo drogie leki na zbicie parametrów lepiej tę niewydolność potwierdzić, zrobić potrzebne badania, ustalić konkretne leczenie i dopiero wtedy ew je modyfikować. Kontynuację zaleconego leczenia możesz wykonać już u siebie na miejscu.
Przemyśl to na spokojnie. Chyba że kot ma bardzo złe wyniki to wtedy oczywiście trzeba działać szybko.


Robilam badanie krwi
Dwom kotom,wyniki maja podobne
Koala ma kreatynina 2 (norma jest do 1,8),mocznik 78,5(norma do 70)
Pingwin ma kreatynine 1,8,mocznik 82,8

Faktycznie, już pisałaś.
A badanie moczu miały? Są spokrewnione?
Co jedzą?
Jeden kot dostawał benakor - już nie dostaje?
Myślę że jest szansa u tej pani doktor na pomiar ciśnienia krwi. W razie czego zadzwoń przed i dopytaj.


nadal dostaje benakor
tak to bracia,w listopadzie skonczyly 9lat
u nas w sul robia bad moczu z paska..nie do konca wierze ze wyniki sa prawidlowe,bo kiedys kot mi duzo pił zrobilam bad moczu ,niby idealne,ale mnie nadal martwilo te picie wiec poszlam na bad krwi i niestety wyniki byly zle,nerki w zlym stanie...wiec przestalam wierzyc ze robienie wynikow moczu ma jakis sens....
Koala mial ze 2,3 razy w 2018 robione te wyniki moczu i zawsze mial bialkomocz,i wetka mowila ze moze miec nerki ale jak mial bad krwi az do sierpnia bylo w normie ,w sierpniu troche wyzszy mocznik a teraz kreatynina i mocznik.
w sul wetka ma juz sprzet do pomiaru cisnienia,zastanawiam sie czy 30zl za pomiar to normalna cena czy ma bardzo drogo?
co do jedzenia to jedza mieso z kurczaka,z mokrej karmy Koala tylko Butchers(innej nie zje,kiedys dostawal whiskas-moj bląd),Pingwin czasem Butchers a glownie Animonda Carny(kiedys dostawal tez sucha karme ale juz wiem ze szkodzi i od paru miesiecy nie daje )
Planuje Pingwinowi zamowic karme z niewielka iloscia fosforu,ale Koali nie uda mi sie przestawic,on zawsze byl bardzo wybredny,chcialam mu podawac Carny ale on takiej jak ja to mowie "pasztetowej" nie zje,kiedys jadal whiskasy ale nigdy nie puszek tylko saszetki i nie mogly byc w sosie tylko z galaretka.

AgaKoalita

 
Posty: 25
Od: Pon sty 07, 2019 1:36

Post » Śro sty 09, 2019 20:38 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Yocia pisze:
AgaKoalita pisze:
Yocia pisze:
AgaKoalita pisze:
Yocia pisze:Niestety tam nefrologa nie kojarzę. Popatrz może w tym wątku: viewtopic.php?f=22&t=78223
Ewentualnie jeśli jesteś w stanie dojechać do Poznania, to np. Google wyszukało mi: http://www.klinikawet.pl - tutaj w kręgu zainteresowań jednej z p. doktor jest nefrologia.


a ktos z forum korzystal z uslug tej pani weterynarz??


Jeżeli tylko masz możliwość to ja bym się zdecydowała na podróż nawet bez informacji czy ktoś u pani doktor leczył kota.
Oczywiście jeśli ktoś taki tu jest to fajnie, ale -
Są sytuacje, w których podwyższone parametry nerkowe wynikają z innych chorób. Myślę, że zamiast inwestować w bardzo drogie leki na zbicie parametrów lepiej tę niewydolność potwierdzić, zrobić potrzebne badania, ustalić konkretne leczenie i dopiero wtedy ew je modyfikować. Kontynuację zaleconego leczenia możesz wykonać już u siebie na miejscu.
Przemyśl to na spokojnie. Chyba że kot ma bardzo złe wyniki to wtedy oczywiście trzeba działać szybko.


Robilam badanie krwi
Dwom kotom,wyniki maja podobne
Koala ma kreatynina 2 (norma jest do 1,8),mocznik 78,5(norma do 70)
Pingwin ma kreatynine 1,8,mocznik 82,8

Faktycznie, już pisałaś.
A badanie moczu miały? Są spokrewnione?
Co jedzą?
Jeden kot dostawał benakor - już nie dostaje?
Myślę że jest szansa u tej pani doktor na pomiar ciśnienia krwi. W razie czego zadzwoń przed i dopytaj.

Kamien nazebny wplywa na nerki jakos?
Koala mial kamien,dzis robilam mu zabieg usuniecia kamienia

AgaKoalita

 
Posty: 25
Od: Pon sty 07, 2019 1:36

Post » Śro sty 09, 2019 23:36 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

AgaKoalita pisze:
nadal dostaje benakor
tak to bracia,w listopadzie skonczyly 9lat
u nas w sul robia bad moczu z paska..nie do konca wierze ze wyniki sa prawidlowe,bo kiedys kot mi duzo pił zrobilam bad moczu ,niby idealne,ale mnie nadal martwilo te picie wiec poszlam na bad krwi i niestety wyniki byly zle,nerki w zlym stanie...wiec przestalam wierzyc ze robienie wynikow moczu ma jakis sens....
Koala mial ze 2,3 razy w 2018 robione te wyniki moczu i zawsze mial bialkomocz,i wetka mowila ze moze miec nerki ale jak mial bad krwi az do sierpnia bylo w normie ,w sierpniu troche wyzszy mocznik a teraz kreatynina i mocznik.
w sul wetka ma juz sprzet do pomiaru cisnienia,zastanawiam sie czy 30zl za pomiar to normalna cena czy ma bardzo drogo?
co do jedzenia to jedza mieso z kurczaka,z mokrej karmy Koala tylko Butchers(innej nie zje,kiedys dostawal whiskas-moj bląd),Pingwin czasem Butchers a glownie Animonda Carny(kiedys dostawal tez sucha karme ale juz wiem ze szkodzi i od paru miesiecy nie daje )
Planuje Pingwinowi zamowic karme z niewielka iloscia fosforu,ale Koali nie uda mi sie przestawic,on zawsze byl bardzo wybredny,chcialam mu podawac Carny ale on takiej jak ja to mowie "pasztetowej" nie zje,kiedys jadal whiskasy ale nigdy nie puszek tylko saszetki i nie mogly byc w sosie tylko z galaretka.


Badanie moczu jest bardzo potrzebne w chorobach układu moczowego, tylko trzeba odpowiednio je zinterpretować. Badanie paskowe także jest przydatne, do określonych parametrów/sytuacji. Czy Twoja pani Doktor ma podpisaną umowę z laboratorium i mogłaby wysłać taki mocz do badania? Warto zbadać szczególnie ciężar właściwy i to białko, wskaźnik UPC - w twoim przypadku.
30zł za pomiar ciśnienia to standardowa cena.
Jeśli kot dostaje leki, zwłaszcza jeśli nie miał badanego ciśnienia wcześniej - koniecznie zrobić.
Karma póki co ok, ale konieczne jest sprawdzenie występowania białkomoczu i poziomu fosforu żeby powiedzieć jaka powinna być na dłuższą metę.
Ten białkomocz jest bardzo potrzebny do diagnostyki (także ze względu na wybór leków do nadciśnienia).

Yocia

 
Posty: 779
Od: Sob sie 01, 2009 10:48

Post » Czw sty 10, 2019 1:09 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Yocia pisze:
AgaKoalita pisze:
nadal dostaje benakor
tak to bracia,w listopadzie skonczyly 9lat
u nas w sul robia bad moczu z paska..nie do konca wierze ze wyniki sa prawidlowe,bo kiedys kot mi duzo pił zrobilam bad moczu ,niby idealne,ale mnie nadal martwilo te picie wiec poszlam na bad krwi i niestety wyniki byly zle,nerki w zlym stanie...wiec przestalam wierzyc ze robienie wynikow moczu ma jakis sens....
Koala mial ze 2,3 razy w 2018 robione te wyniki moczu i zawsze mial bialkomocz,i wetka mowila ze moze miec nerki ale jak mial bad krwi az do sierpnia bylo w normie ,w sierpniu troche wyzszy mocznik a teraz kreatynina i mocznik.
w sul wetka ma juz sprzet do pomiaru cisnienia,zastanawiam sie czy 30zl za pomiar to normalna cena czy ma bardzo drogo?
co do jedzenia to jedza mieso z kurczaka,z mokrej karmy Koala tylko Butchers(innej nie zje,kiedys dostawal whiskas-moj bląd),Pingwin czasem Butchers a glownie Animonda Carny(kiedys dostawal tez sucha karme ale juz wiem ze szkodzi i od paru miesiecy nie daje )
Planuje Pingwinowi zamowic karme z niewielka iloscia fosforu,ale Koali nie uda mi sie przestawic,on zawsze byl bardzo wybredny,chcialam mu podawac Carny ale on takiej jak ja to mowie "pasztetowej" nie zje,kiedys jadal whiskasy ale nigdy nie puszek tylko saszetki i nie mogly byc w sosie tylko z galaretka.


Badanie moczu jest bardzo potrzebne w chorobach układu moczowego, tylko trzeba odpowiednio je zinterpretować. Badanie paskowe także jest przydatne, do określonych parametrów/sytuacji. Czy Twoja pani Doktor ma podpisaną umowę z laboratorium i mogłaby wysłać taki mocz do badania? Warto zbadać szczególnie ciężar właściwy i to białko, wskaźnik UPC - w twoim przypadku.
30zł za pomiar ciśnienia to standardowa cena.
Jeśli kot dostaje leki, zwłaszcza jeśli nie miał badanego ciśnienia wcześniej - koniecznie zrobić.
Karma póki co ok, ale konieczne jest sprawdzenie występowania białkomoczu i poziomu fosforu żeby powiedzieć jaka powinna być na dłuższą metę.
Ten białkomocz jest bardzo potrzebny do diagnostyki (także ze względu na wybór leków do nadciśnienia).


Koala dostaje benakor bo mu przepisala(rok temu)ze wzgledu na te bialko w moczu
Z karma u Koali itak nic nie moge zmienic bo innej nie zje,bedzie wolal byc glodny niz zjesc chocby Carny,zawsze byl wybredny.On najbarzdiej lubi mieso z kurczaka,dzis byl na zabiegu i sniadanie mial o 8.I potem juz po zabiegu kolo 20 jak dalam mieso wpieprzal jak szalony,az milo bylo patrzec jak mu smakuje;)
Co do wetki to nie wiem czy ma umowe bo ona robi u siebie z paska ,nie wiem czy bedzie chciala wyslac..
W takim razie zmierze cisnienie jak tylko bede miala mozliwosc udac sie do weta:)Zaraz zajrze na wyniki bo jeden z kotow mial zrobiony fosfor i z tego co pamietam ma w normie

AgaKoalita

 
Posty: 25
Od: Pon sty 07, 2019 1:36

Post » Czw sty 10, 2019 2:29 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

anka1515 pisze:Chela Ferr podaje małemu kotu w paście Vitaminopascie Winstona ładnie łyka z palca
Ty musisz sprawdzić w czym możesz podać chodzi o cukier
Mały jest na sterydzie i ma tez cukier w moczu

Dziękuję za odpowiedź.
Obrazek

Obrazek

KITKA[*]28.03.2011 ŻUCZEK[*]17.04.2013 BUNIA[*]30.03.2015 BUBA [*] 12.10.2015 ZUZIA[*] 14.01.2018
Do zobaczenia nasze kochane

ankacom

 
Posty: 3757
Od: Wto wrz 14, 2010 17:23
Lokalizacja: Białystok

Post » Czw sty 10, 2019 2:53 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Yocia pisze:
AgaKoalita pisze:
nadal dostaje benakor
tak to bracia,w listopadzie skonczyly 9lat
u nas w sul robia bad moczu z paska..nie do konca wierze ze wyniki sa prawidlowe,bo kiedys kot mi duzo pił zrobilam bad moczu ,niby idealne,ale mnie nadal martwilo te picie wiec poszlam na bad krwi i niestety wyniki byly zle,nerki w zlym stanie...wiec przestalam wierzyc ze robienie wynikow moczu ma jakis sens....
Koala mial ze 2,3 razy w 2018 robione te wyniki moczu i zawsze mial bialkomocz,i wetka mowila ze moze miec nerki ale jak mial bad krwi az do sierpnia bylo w normie ,w sierpniu troche wyzszy mocznik a teraz kreatynina i mocznik.
w sul wetka ma juz sprzet do pomiaru cisnienia,zastanawiam sie czy 30zl za pomiar to normalna cena czy ma bardzo drogo?
co do jedzenia to jedza mieso z kurczaka,z mokrej karmy Koala tylko Butchers(innej nie zje,kiedys dostawal whiskas-moj bląd),Pingwin czasem Butchers a glownie Animonda Carny(kiedys dostawal tez sucha karme ale juz wiem ze szkodzi i od paru miesiecy nie daje )
Planuje Pingwinowi zamowic karme z niewielka iloscia fosforu,ale Koali nie uda mi sie przestawic,on zawsze byl bardzo wybredny,chcialam mu podawac Carny ale on takiej jak ja to mowie "pasztetowej" nie zje,kiedys jadal whiskasy ale nigdy nie puszek tylko saszetki i nie mogly byc w sosie tylko z galaretka.


Badanie moczu jest bardzo potrzebne w chorobach układu moczowego, tylko trzeba odpowiednio je zinterpretować. Badanie paskowe także jest przydatne, do określonych parametrów/sytuacji. Czy Twoja pani Doktor ma podpisaną umowę z laboratorium i mogłaby wysłać taki mocz do badania? Warto zbadać szczególnie ciężar właściwy i to białko, wskaźnik UPC - w twoim przypadku.
30zł za pomiar ciśnienia to standardowa cena.
Jeśli kot dostaje leki, zwłaszcza jeśli nie miał badanego ciśnienia wcześniej - koniecznie zrobić.
Karma póki co ok, ale konieczne jest sprawdzenie występowania białkomoczu i poziomu fosforu żeby powiedzieć jaka powinna być na dłuższą metę.
Ten białkomocz jest bardzo potrzebny do diagnostyki (także ze względu na wybór leków do nadciśnienia).


Wczesniej podalam mocznik i kreatynine
nie napisalam o Bun
u Koali 36,7
Pingwin 38,7
u Koali jest zrobiony fosfor i wapn
fosfor ma 3(norma do 6),wapn 9,1(norma do 11,9)

AgaKoalita

 
Posty: 25
Od: Pon sty 07, 2019 1:36

Post » Czw sty 10, 2019 12:22 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

taizu pisze:- Jeśli mieliście badaną morfologię, to sprawdź, czy nie ma anemii, trzeba by suplementować żelazo i pomagające go przyswoić witaminy, polecam CHelaFerr BioCompleks, bez recepty w ludzkiej aptece. Jedzenie żwirku to sugeruje


Wiem, że to nie było do mnie, ale mogłabyś zerknąć jeszcze raz?
https://www.fotosik.pl/zdjecie/539127ed11474b42
Parę razy przyłapałam Miszę na podjadaniu żwirku i teraz się martwię, bo wet nic o anemii nie wspomniał... Widać tam jakieś zaczątki? Włączać ten ChelaFerr?
Od wczoraj nareszcie podaję Renagel i znalazłam gabinet gdzie można wykonać pomiar ciśnienia tętniczego. Na 18.01 planuję wizytę kontrolną z wynikami, dopytam weta czy na nadkwasotę wystarczy glutek z siemienia... Jak dostawała Alugastrin to się nie martwiłam, bo też przy okazji neutralizował te kwasy, ale teraz przy Renagelu może coś jeszcze trzeba włączyć. No i przed kontrolą ten pomiar ciśnienia zrobię, żeby prowadzący widział jak sytuacja wygląda.

Ulotnosc

 
Posty: 30
Od: Czw lip 19, 2018 13:12
Lokalizacja: Legnica

Post » Czw sty 10, 2019 12:29 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

AgaKoalita pisze:
Yocia pisze:
AgaKoalita pisze:
nadal dostaje benakor
tak to bracia,w listopadzie skonczyly 9lat
u nas w sul robia bad moczu z paska..nie do konca wierze ze wyniki sa prawidlowe,bo kiedys kot mi duzo pił zrobilam bad moczu ,niby idealne,ale mnie nadal martwilo te picie wiec poszlam na bad krwi i niestety wyniki byly zle,nerki w zlym stanie...wiec przestalam wierzyc ze robienie wynikow moczu ma jakis sens....
Koala mial ze 2,3 razy w 2018 robione te wyniki moczu i zawsze mial bialkomocz,i wetka mowila ze moze miec nerki ale jak mial bad krwi az do sierpnia bylo w normie ,w sierpniu troche wyzszy mocznik a teraz kreatynina i mocznik.
w sul wetka ma juz sprzet do pomiaru cisnienia,zastanawiam sie czy 30zl za pomiar to normalna cena czy ma bardzo drogo?
co do jedzenia to jedza mieso z kurczaka,z mokrej karmy Koala tylko Butchers(innej nie zje,kiedys dostawal whiskas-moj bląd),Pingwin czasem Butchers a glownie Animonda Carny(kiedys dostawal tez sucha karme ale juz wiem ze szkodzi i od paru miesiecy nie daje )
Planuje Pingwinowi zamowic karme z niewielka iloscia fosforu,ale Koali nie uda mi sie przestawic,on zawsze byl bardzo wybredny,chcialam mu podawac Carny ale on takiej jak ja to mowie "pasztetowej" nie zje,kiedys jadal whiskasy ale nigdy nie puszek tylko saszetki i nie mogly byc w sosie tylko z galaretka.


Badanie moczu jest bardzo potrzebne w chorobach układu moczowego, tylko trzeba odpowiednio je zinterpretować. Badanie paskowe także jest przydatne, do określonych parametrów/sytuacji. Czy Twoja pani Doktor ma podpisaną umowę z laboratorium i mogłaby wysłać taki mocz do badania? Warto zbadać szczególnie ciężar właściwy i to białko, wskaźnik UPC - w twoim przypadku.
30zł za pomiar ciśnienia to standardowa cena.
Jeśli kot dostaje leki, zwłaszcza jeśli nie miał badanego ciśnienia wcześniej - koniecznie zrobić.
Karma póki co ok, ale konieczne jest sprawdzenie występowania białkomoczu i poziomu fosforu żeby powiedzieć jaka powinna być na dłuższą metę.
Ten białkomocz jest bardzo potrzebny do diagnostyki (także ze względu na wybór leków do nadciśnienia).


Koala dostaje benakor bo mu przepisala(rok temu)ze wzgledu na te bialko w moczu
Z karma u Koali itak nic nie moge zmienic bo innej nie zje,bedzie wolal byc glodny niz zjesc chocby Carny,zawsze byl wybredny.On najbarzdiej lubi mieso z kurczaka,dzis byl na zabiegu i sniadanie mial o 8.I potem juz po zabiegu kolo 20 jak dalam mieso wpieprzal jak szalony,az milo bylo patrzec jak mu smakuje;)
Co do wetki to nie wiem czy ma umowe bo ona robi u siebie z paska ,nie wiem czy bedzie chciala wyslac..
W takim razie zmierze cisnienie jak tylko bede miala mozliwosc udac sie do weta:)Zaraz zajrze na wyniki bo jeden z kotow mial zrobiony fosfor i z tego co pamietam ma w normie


Domyśliłam się dlaczego dostaje benakor :)
Białko w moczu może mieć różne źródło, podwyższone ciśnienie oczywiście jest jednym z częstszych, ale najlepiej byłoby zbadać czy w ogóle występuje, bo przyczyna może być inna. Domyślam się, że wtedy nie było jak, więc założenie było ok (chyba że miał objawy nadciśnienia wykryte przez panią dr). Teraz oczywiście gdy kot będzie na lekach to nie będzie podwyższone. Najlepiej byłoby zbadać teraz i po odstawieniu. Druga sprawa to interpretacja wyników badania. Białkomocz należy interpretować z innymi parametrami, choćby ciężarem właściwym, czy obecnością komórek. To nie jest tak, że w moczu nie może być go w ogóle. Niektóre ilości są dopuszczalne.
Dlatego mimo wszystko, jeśli tylko masz jak, zachęcam do konsultacji u kogoś kto się tym zajmuje/interesuje.
(Przepraszam, jeśli naciskam, ale czasem ludzie się zapierają że nie ma potrzeby jechać, a potem żałują, że nie zrobili tego wcześniej... a ja przez komputer nie wyczuję kto może sobie pozwolić na to a kto nie). Nie twierdzę też, że teraz leczenie jest złe, bo za mało informacji mamy.
Twoja lek wet, jeśli wysyła krew na zewnątrz,a nie bada u siebie to też powinna móc zbadać tak mocz :)

Yocia

 
Posty: 779
Od: Sob sie 01, 2009 10:48

Post » Pt sty 11, 2019 2:46 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Yocia pisze:
AgaKoalita pisze:
Yocia pisze:
AgaKoalita pisze:
nadal dostaje benakor
tak to bracia,w listopadzie skonczyly 9lat
u nas w sul robia bad moczu z paska..nie do konca wierze ze wyniki sa prawidlowe,bo kiedys kot mi duzo pił zrobilam bad moczu ,niby idealne,ale mnie nadal martwilo te picie wiec poszlam na bad krwi i niestety wyniki byly zle,nerki w zlym stanie...wiec przestalam wierzyc ze robienie wynikow moczu ma jakis sens....
Koala mial ze 2,3 razy w 2018 robione te wyniki moczu i zawsze mial bialkomocz,i wetka mowila ze moze miec nerki ale jak mial bad krwi az do sierpnia bylo w normie ,w sierpniu troche wyzszy mocznik a teraz kreatynina i mocznik.
w sul wetka ma juz sprzet do pomiaru cisnienia,zastanawiam sie czy 30zl za pomiar to normalna cena czy ma bardzo drogo?
co do jedzenia to jedza mieso z kurczaka,z mokrej karmy Koala tylko Butchers(innej nie zje,kiedys dostawal whiskas-moj bląd),Pingwin czasem Butchers a glownie Animonda Carny(kiedys dostawal tez sucha karme ale juz wiem ze szkodzi i od paru miesiecy nie daje )
Planuje Pingwinowi zamowic karme z niewielka iloscia fosforu,ale Koali nie uda mi sie przestawic,on zawsze byl bardzo wybredny,chcialam mu podawac Carny ale on takiej jak ja to mowie "pasztetowej" nie zje,kiedys jadal whiskasy ale nigdy nie puszek tylko saszetki i nie mogly byc w sosie tylko z galaretka.


Badanie moczu jest bardzo potrzebne w chorobach układu moczowego, tylko trzeba odpowiednio je zinterpretować. Badanie paskowe także jest przydatne, do określonych parametrów/sytuacji. Czy Twoja pani Doktor ma podpisaną umowę z laboratorium i mogłaby wysłać taki mocz do badania? Warto zbadać szczególnie ciężar właściwy i to białko, wskaźnik UPC - w twoim przypadku.
30zł za pomiar ciśnienia to standardowa cena.
Jeśli kot dostaje leki, zwłaszcza jeśli nie miał badanego ciśnienia wcześniej - koniecznie zrobić.
Karma póki co ok, ale konieczne jest sprawdzenie występowania białkomoczu i poziomu fosforu żeby powiedzieć jaka powinna być na dłuższą metę.
Ten białkomocz jest bardzo potrzebny do diagnostyki (także ze względu na wybór leków do nadciśnienia).


Koala dostaje benakor bo mu przepisala(rok temu)ze wzgledu na te bialko w moczu
Z karma u Koali itak nic nie moge zmienic bo innej nie zje,bedzie wolal byc glodny niz zjesc chocby Carny,zawsze byl wybredny.On najbarzdiej lubi mieso z kurczaka,dzis byl na zabiegu i sniadanie mial o 8.I potem juz po zabiegu kolo 20 jak dalam mieso wpieprzal jak szalony,az milo bylo patrzec jak mu smakuje;)
Co do wetki to nie wiem czy ma umowe bo ona robi u siebie z paska ,nie wiem czy bedzie chciala wyslac..
W takim razie zmierze cisnienie jak tylko bede miala mozliwosc udac sie do weta:)Zaraz zajrze na wyniki bo jeden z kotow mial zrobiony fosfor i z tego co pamietam ma w normie


Domyśliłam się dlaczego dostaje benakor :)
Białko w moczu może mieć różne źródło, podwyższone ciśnienie oczywiście jest jednym z częstszych, ale najlepiej byłoby zbadać czy w ogóle występuje, bo przyczyna może być inna. Domyślam się, że wtedy nie było jak, więc założenie było ok (chyba że miał objawy nadciśnienia wykryte przez panią dr). Teraz oczywiście gdy kot będzie na lekach to nie będzie podwyższone. Najlepiej byłoby zbadać teraz i po odstawieniu. Druga sprawa to interpretacja wyników badania. Białkomocz należy interpretować z innymi parametrami, choćby ciężarem właściwym, czy obecnością komórek. To nie jest tak, że w moczu nie może być go w ogóle. Niektóre ilości są dopuszczalne.
Dlatego mimo wszystko, jeśli tylko masz jak, zachęcam do konsultacji u kogoś kto się tym zajmuje/interesuje.
(Przepraszam, jeśli naciskam, ale czasem ludzie się zapierają że nie ma potrzeby jechać, a potem żałują, że nie zrobili tego wcześniej... a ja przez komputer nie wyczuję kto może sobie pozwolić na to a kto nie). Nie twierdzę też, że teraz leczenie jest złe, bo za mało informacji mamy.
Twoja lek wet, jeśli wysyła krew na zewnątrz,a nie bada u siebie to też powinna móc zbadać tak mocz :)


Krew robi u siebie, po okolo 20 minutach juz ma wyniki,od ponad roku ,bo kiedys wysylala a wtedy 2,3 dni czekalismy na wyniki
No ale wlasnie dostaje ten benakor czyli pomiar cisnienia moze byc zafalszowany????
Koala ma bialko podwojnie w moczu jesli dobrze sie wyrazilam,i wlasnie zawsze gdy mu robilam tak mial.Ph i reszte zawsze mial ok,z tegp co pamietam,a chyba nie znajde wynikow tego bo to bylo na skrawku papieru jak paragon ze sklepu,a po przeprowadzce ogolnie mam balagan ze wszystkim...

AgaKoalita

 
Posty: 25
Od: Pon sty 07, 2019 1:36

Post » Pt sty 11, 2019 2:47 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Yocia pisze:
AgaKoalita pisze:
Yocia pisze:
AgaKoalita pisze:
nadal dostaje benakor
tak to bracia,w listopadzie skonczyly 9lat
u nas w sul robia bad moczu z paska..nie do konca wierze ze wyniki sa prawidlowe,bo kiedys kot mi duzo pił zrobilam bad moczu ,niby idealne,ale mnie nadal martwilo te picie wiec poszlam na bad krwi i niestety wyniki byly zle,nerki w zlym stanie...wiec przestalam wierzyc ze robienie wynikow moczu ma jakis sens....
Koala mial ze 2,3 razy w 2018 robione te wyniki moczu i zawsze mial bialkomocz,i wetka mowila ze moze miec nerki ale jak mial bad krwi az do sierpnia bylo w normie ,w sierpniu troche wyzszy mocznik a teraz kreatynina i mocznik.
w sul wetka ma juz sprzet do pomiaru cisnienia,zastanawiam sie czy 30zl za pomiar to normalna cena czy ma bardzo drogo?
co do jedzenia to jedza mieso z kurczaka,z mokrej karmy Koala tylko Butchers(innej nie zje,kiedys dostawal whiskas-moj bląd),Pingwin czasem Butchers a glownie Animonda Carny(kiedys dostawal tez sucha karme ale juz wiem ze szkodzi i od paru miesiecy nie daje )
Planuje Pingwinowi zamowic karme z niewielka iloscia fosforu,ale Koali nie uda mi sie przestawic,on zawsze byl bardzo wybredny,chcialam mu podawac Carny ale on takiej jak ja to mowie "pasztetowej" nie zje,kiedys jadal whiskasy ale nigdy nie puszek tylko saszetki i nie mogly byc w sosie tylko z galaretka.


Badanie moczu jest bardzo potrzebne w chorobach układu moczowego, tylko trzeba odpowiednio je zinterpretować. Badanie paskowe także jest przydatne, do określonych parametrów/sytuacji. Czy Twoja pani Doktor ma podpisaną umowę z laboratorium i mogłaby wysłać taki mocz do badania? Warto zbadać szczególnie ciężar właściwy i to białko, wskaźnik UPC - w twoim przypadku.
30zł za pomiar ciśnienia to standardowa cena.
Jeśli kot dostaje leki, zwłaszcza jeśli nie miał badanego ciśnienia wcześniej - koniecznie zrobić.
Karma póki co ok, ale konieczne jest sprawdzenie występowania białkomoczu i poziomu fosforu żeby powiedzieć jaka powinna być na dłuższą metę.
Ten białkomocz jest bardzo potrzebny do diagnostyki (także ze względu na wybór leków do nadciśnienia).


Koala dostaje benakor bo mu przepisala(rok temu)ze wzgledu na te bialko w moczu
Z karma u Koali itak nic nie moge zmienic bo innej nie zje,bedzie wolal byc glodny niz zjesc chocby Carny,zawsze byl wybredny.On najbarzdiej lubi mieso z kurczaka,dzis byl na zabiegu i sniadanie mial o 8.I potem juz po zabiegu kolo 20 jak dalam mieso wpieprzal jak szalony,az milo bylo patrzec jak mu smakuje;)
Co do wetki to nie wiem czy ma umowe bo ona robi u siebie z paska ,nie wiem czy bedzie chciala wyslac..
W takim razie zmierze cisnienie jak tylko bede miala mozliwosc udac sie do weta:)Zaraz zajrze na wyniki bo jeden z kotow mial zrobiony fosfor i z tego co pamietam ma w normie


Domyśliłam się dlaczego dostaje benakor :)
Białko w moczu może mieć różne źródło, podwyższone ciśnienie oczywiście jest jednym z częstszych, ale najlepiej byłoby zbadać czy w ogóle występuje, bo przyczyna może być inna. Domyślam się, że wtedy nie było jak, więc założenie było ok (chyba że miał objawy nadciśnienia wykryte przez panią dr). Teraz oczywiście gdy kot będzie na lekach to nie będzie podwyższone. Najlepiej byłoby zbadać teraz i po odstawieniu. Druga sprawa to interpretacja wyników badania. Białkomocz należy interpretować z innymi parametrami, choćby ciężarem właściwym, czy obecnością komórek. To nie jest tak, że w moczu nie może być go w ogóle. Niektóre ilości są dopuszczalne.
Dlatego mimo wszystko, jeśli tylko masz jak, zachęcam do konsultacji u kogoś kto się tym zajmuje/interesuje.
(Przepraszam, jeśli naciskam, ale czasem ludzie się zapierają że nie ma potrzeby jechać, a potem żałują, że nie zrobili tego wcześniej... a ja przez komputer nie wyczuję kto może sobie pozwolić na to a kto nie). Nie twierdzę też, że teraz leczenie jest złe, bo za mało informacji mamy.
Twoja lek wet, jeśli wysyła krew na zewnątrz,a nie bada u siebie to też powinna móc zbadać tak mocz :)



Zastanawiam sie czy Pingwin nie powinien dostawac Benakoru

AgaKoalita

 
Posty: 25
Od: Pon sty 07, 2019 1:36

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Nescat i 4 gości