Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

rozmowy o cukrzycy i niewydolności nerek u kotów

Moderator: Moderatorzy

Regulamin działu
Uwaga! Porady na temat leczenia udzielane są na podstawie pk.13 regulaminu forum.

Post » Śro mar 27, 2019 9:30 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

anka1515 pisze:Skrzep mógł zrobić się i z krwi w pyszczku
Mam kota z rana -alergia -cieknie co trochę z rany robi się taka galareta
Ma płytki powyżej normy
Ja Ketuni dawałam wit c (obserwacja sikania ) i krew mniej ciekła
I dotego ten jad
Przeciwbólowych u niej nie dawałam po jadzie jadła do końca sama najlepiej mięsko surowe położone na ścierce to łatwiej jeść
Dowiedz się o ten jad on ładnie działa


TWój kot miał usuwaną narośl nowotworową na języku?
Ten jad używałaś po zabiegu?
Biję się z myślami. Kot od wczoraj jest w lepszej formie. Dużo próbuje jeść sam. Chciałbym mu pomóc ale nie chcę by cierpiał. Jest jeszcze ten nowotwór koło śledziony... :(

PupiA

 
Posty: 68
Od: Sob sty 05, 2019 15:30

Post » Śro mar 27, 2019 9:34 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Bardzo współczuję :(
"Koty trzeba chwalić, robia się od tego bardziej puchate"

taizu

Avatar użytkownika
 
Posty: 15937
Od: Śro gru 30, 2009 23:05
Lokalizacja: Mazury

Post » Śro mar 27, 2019 14:44 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

PupiA pisze:
anka1515 pisze:Skrzep mógł zrobić się i z krwi w pyszczku
Mam kota z rana -alergia -cieknie co trochę z rany robi się taka galareta
Ma płytki powyżej normy
Ja Ketuni dawałam wit c (obserwacja sikania ) i krew mniej ciekła
I dotego ten jad
Przeciwbólowych u niej nie dawałam po jadzie jadła do końca sama najlepiej mięsko surowe położone na ścierce to łatwiej jeść
Dowiedz się o ten jad on ładnie działa


TWój kot miał usuwaną narośl nowotworową na języku?
Ten jad używałaś po zabiegu?
Biję się z myślami. Kot od wczoraj jest w lepszej formie. Dużo próbuje jeść sam. Chciałbym mu pomóc ale nie chcę by cierpiał. Jest jeszcze ten nowotwór koło śledziony... :(

Miałam kotkę z rakiem w pyszczku, starałam się utrzymać ją przy życiu jak najdłużej stosując leczenie paliatywne, nic więcej nie dało się zrobić. Raz było lepiej, raz gorzej (częściej gorzej). Kiedy nie chciała jeść miksowałam jej karmę tak żeby powstał wodnisty mus, wtedy jakoś zjadała swoją porcję. Teraz bardzo żałuję, że tak dlugo czekałam, widzę wyraźnie, że to była kwestia oszukiwania się z mojej strony, kotka na pewno cierpiała, może nie potwornie, ale jej życie było pasmem bólu i snu, kiedy udawało jej się zasnąć. Nie mogę sobie darować że tak długo czekałam z eutanazją.
Moje koty i ja znaleźliśmy się dramatycznej sytuacji, proszę o wsparcie: https://pomagam.pl/ezrgyiia

rudalia

Avatar użytkownika
 
Posty: 904
Od: Nie maja 12, 2013 19:25

Post » Śro mar 27, 2019 16:12 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Rudalia, właśnie tego chciałabym oszczędzić mojemu kotkowi, cierpienia... Niemniej serce bardzo boli.:(
Ostatnio edytowano Śro mar 27, 2019 16:15 przez PupiA, łącznie edytowano 1 raz

PupiA

 
Posty: 68
Od: Sob sty 05, 2019 15:30

Post » Śro mar 27, 2019 16:14 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

taizu pisze:Bardzo współczuję :(


Dziękuję. :(

PupiA

 
Posty: 68
Od: Sob sty 05, 2019 15:30

Post » Śro mar 27, 2019 19:01 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Powtórzę pytanie:
Erin pisze:Czy jest jakiś rodzaj kroplówki, który może obniżyć mocznik?
ObrazekObrazekObrazek
JESZCZE POLSKA NIE ZGINĘŁA! I NIE ZGINIE. DOBRA ZMIANO TRWAJ :ok:
10.04. - pamiętam [*] :(
Nauczyciele, nie traktujcie uczniów, jak zakładników :(

Erin

Avatar użytkownika
 
Posty: 61126
Od: Pt cze 22, 2007 8:43

Post » Śro mar 27, 2019 20:40 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Nie ma. Problem jest bardziej złożony
Polecam artykuł : https://cowsierscipiszczy.pl/mocznica-kota/ , szczególnie ten fragment : https://cowsierscipiszczy.pl/mocznica-k ... mii-u-kota

bisag

 
Posty: 11
Od: Sob sty 18, 2014 23:54

Post » Pt mar 29, 2019 7:46 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Mam wyniki najnowszych badań. Mocznik spadł z 406 do 130. Ale kreatynina skoczyła z 8 do 12, a fosfor z 10,1 do 13,2. Przez ostatni tydzień kić dostawał kroplówki dożylne - 150 ml Plasmalyte. Może przejść na podskórne dwa razy dziennie?

Pozostałe wyniki:

RBC 7,61
HCT 29,2
HGB 8,9
WBC 16,06
CREA 12,0
MOCZNİK 130
FOSFOR 13,2
WAPŃ 10,0
MAGNEZ 3,85
SÓD 147
POTAS 5,7
CHLORKI 114
ALT 29
AST 102
GLUK 49

Zastanawia mnie wysoki AST.
ObrazekObrazekObrazek
JESZCZE POLSKA NIE ZGINĘŁA! I NIE ZGINIE. DOBRA ZMIANO TRWAJ :ok:
10.04. - pamiętam [*] :(
Nauczyciele, nie traktujcie uczniów, jak zakładników :(

Erin

Avatar użytkownika
 
Posty: 61126
Od: Pt cze 22, 2007 8:43

Post » Pt mar 29, 2019 11:53 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Czy ktoś może coś podpowiedzieć?
ObrazekObrazekObrazek
JESZCZE POLSKA NIE ZGINĘŁA! I NIE ZGINIE. DOBRA ZMIANO TRWAJ :ok:
10.04. - pamiętam [*] :(
Nauczyciele, nie traktujcie uczniów, jak zakładników :(

Erin

Avatar użytkownika
 
Posty: 61126
Od: Pt cze 22, 2007 8:43

Post » Pt mar 29, 2019 12:20 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

A nie było przypadkiem hemolizy w probówce - nie ma nic wspomniane w opisie badania? Potas jest chyba w górnej granicy lub przekroczony - nie wiem jaką ma normę ten lab? Wysoki fosfor według mnie może nie być z pożywienia. Może z rozpadniętych krwinek w probówce (lub też w organizmie). Podobnie jak AST i wzrost potasu.
Ta kreatynina jest dziwna i wymaga głębszej analizy i diagnostyki. Semintrę bierzecie już od dawna prawda?
Serce ten kot miał badane? Usg dokładne brzucha?

Yocia

 
Posty: 779
Od: Sob sie 01, 2009 10:48

Post » Pt mar 29, 2019 12:29 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

USG miał szczegółowe w Specvecie. Nerki o zatartej strukturze. Osłuchiwany też był, zmierzono ciśnienie - podwyższone. Dostaje od kilku dni Amodip. Semintrę dostaje od kilku tygodni.
ObrazekObrazekObrazek
JESZCZE POLSKA NIE ZGINĘŁA! I NIE ZGINIE. DOBRA ZMIANO TRWAJ :ok:
10.04. - pamiętam [*] :(
Nauczyciele, nie traktujcie uczniów, jak zakładników :(

Erin

Avatar użytkownika
 
Posty: 61126
Od: Pt cze 22, 2007 8:43

Post » Sob mar 30, 2019 8:25 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Erin, kot ma kiepskie wyniki czerwonokrwinkowe, porównaj z normami. Z drugiej strony wysokie białokrwinkowe- może jakiś stan zapalny.
Wysoki poziom AST (ale nie innych wątrobowych) występuje przy niektórych problemach z sercem
"Koty trzeba chwalić, robia się od tego bardziej puchate"

taizu

Avatar użytkownika
 
Posty: 15937
Od: Śro gru 30, 2009 23:05
Lokalizacja: Mazury

Post » Sob mar 30, 2019 9:39 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Kot ma wyniki czerwokrwinkowe dużo lepsze, niż kilka miesięcy temu. A teraz miał przecież kroplówki dożylne. Ale Aranesp mam, jeśli będzie trzeba, znów będzie dostawał. Leukocyty spadły z 19,4. Bardziej mnie martwi kreatynina.
ObrazekObrazekObrazek
JESZCZE POLSKA NIE ZGINĘŁA! I NIE ZGINIE. DOBRA ZMIANO TRWAJ :ok:
10.04. - pamiętam [*] :(
Nauczyciele, nie traktujcie uczniów, jak zakładników :(

Erin

Avatar użytkownika
 
Posty: 61126
Od: Pt cze 22, 2007 8:43

Post » Pon kwi 15, 2019 13:12 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Kochani, mam pytanie :?:
Czy wasze nerkowe koty wychodzą na dwór (chodzi mi oczywiście o spacery na smyczy bądź po zabezpieczonym terenie)?
Pytam, ponieważ Misza mi mocno odżyła, przeszłam na kroplówki w domu 2x w tygodniu (znosi to znacznie lepiej niż częste wizyty w lecznicy), nareszcie zaczęła ładnie jeść i to niskofosforową feringę (jestem z tego mega szczęśliwa, bo traciłam nadzieję, że kiedykolwiek ruszy jakąś dobrą puchę) i rozpiera ją energia, aż nie do wiary, że ma 11 lat :mrgreen:
Wiem, że to może się nagle posypać, ale cieszę się z tego, nawet jeśli ma trwać chwilę :201461
I pomyślałam, że mogłabym ją czasem zabrać na spacer, jest z natury ciekawska i odważna :kotek: Tylko co zrobić w sprawie ewentualnych pcheł i kleszczy? Czy jest możliwość jakiejś ochrony przed tym dziadostwem w sposób bezpieczny dla nerek?

Ulotnosc

 
Posty: 30
Od: Czw lip 19, 2018 13:12
Lokalizacja: Legnica

Post » Czw kwi 18, 2019 19:43 Re: Kot nerkowy dla początkujących: wydanie 2, najnowsze

Ulotnosc, myślę, że nerkowca można wyprowadzić na smyczce. Wypuszczania samopas unikałabym, żeby się gdzieś nie zawieruszył na kilka dni, bo to naruszyłoby dietę i zabiegi. Na pchły i kleszcze można stosować obróżkę ziołową, one nie sa szkodliwe, działają odstraszająco, a nie trująco. Pchły odstrasza na pewno. Co do kleszczy, to może warto od czasu do czasu przeglądać futerko. ale taka obróżka powinna wystarczyć.
"Koty trzeba chwalić, robia się od tego bardziej puchate"

taizu

Avatar użytkownika
 
Posty: 15937
Od: Śro gru 30, 2009 23:05
Lokalizacja: Mazury

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Anilina i 7 gości