PPP czyli Program Podstępnego Pojenia

rozmowy o cukrzycy i niewydolności nerek u kotów

Moderator: Moderatorzy

Regulamin działu
Uwaga! Porady na temat leczenia udzielane są na podstawie pk.13 regulaminu forum.

Post » Pt sty 06, 2012 11:56 PPP czyli Program Podstępnego Pojenia

Czyli jak przymusić futrzaka do picia większej ilości wody niż on uznaje za konieczne bez użycia przemocy.

(Później dopisze tutaj, co w tym celu ja robię ja.)

PcimOlki

 
Posty: 10931
Od: Nie wrz 16, 2007 14:12
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt sty 06, 2012 12:27 Re: PPP czyli Program Podstępnego Pojenia

Rozrabiać jego ulubione jedzenie wodą. Czasem działa, chociaż nie zawsze.
Moja pierwsza kocia miłość
za TM
Obrazek Obrazek
Nie tworzysz świata, jest on zastany. Można tylko ruszyć tyłek i coś zmieniać. (Anda)

kota7

Avatar użytkownika
 
Posty: 12350
Od: Czw sty 27, 2005 20:19

Post » Pt sty 06, 2012 12:42 Re: PPP czyli Program Podstępnego Pojenia

zaznaczę sobie wątek, mam fana suchego pijącego moim zdaniem za malo :ok:

PearlRain

 
Posty: 6179
Od: Pt gru 11, 2009 12:06
Lokalizacja: Duża Wyspa

Post » Pt sty 06, 2012 12:58 Re: PPP czyli Program Podstępnego Pojenia

U mnie sprawdzają się dwie metody:
fontanna do picia
woda kapiąca z kranu

Uważam, że podstawą sukcesu jest zaobserwowanie z czego/jak nasz zwierzak lubi pić i umożliwić mu to.

Słyszałam także o:
- miska/garnek postawiony w zlewie
- woda galicyjska
- woda przefiltrowana
- miska postawiona wyżej niż poziom podłogi
- woda z kostką/kostkami lodu
- namaczanie suchego

Warto też sprawdzić czy materiał z jakiego zrobiona jest miska na wodę nie ma wpływu na częstotliwość picia.


EDIT: dodałam jeszcze kilka metod

aassiiaa

Avatar użytkownika
 
Posty: 8218
Od: Pt sty 20, 2006 14:13
Lokalizacja: Sosnowiec


Adopcje: 3 >>

Post » Pt sty 06, 2012 13:08 Re: PPP czyli Program Podstępnego Pojenia

1. Miseczki z wodą także w zlewie, wannie, umywalce.
2. Dodawanie wody do karmy (ale trzeba uważać, żeby nie przesadzić z wodą, bo wtedy ani nie wypije, ani nie zje). Zwłaszcza paszteciki do tego się nadają, większe kawałeczki puszek/saszetek rozgniatam najpierw widelcem na pasztet
3. Kiedyś miałam totalnego niepijka, wodę dostarczałam mu w gotowanej rybie

taizu

Avatar użytkownika
 
Posty: 15728
Od: Śro gru 30, 2009 23:05
Lokalizacja: Mazury

Post » Pt sty 06, 2012 17:38 Re: PPP czyli Program Podstępnego Pojenia

Dobry temat :ok:

A co z robić z kotem, który nienawidzi mokrej karmy, nie ruszy, umrze z głodu i nie tknie :evil:
Choćby to była najwyższa półka mokrych karm - nie tknie :(


Jada tylko mięso i suchą karmę. Wiem, że w mięsie już trochę tej wody ma, ale uważam, że pije stanowczo za mało.
Odkręcony kran - stosuję i faktycznie pije ale i tak za mało :evil:
Miska z wodą w zlewie - pije chętniej niż z miski na podłodze :evil:
Fontanny nie posiadam - kupić ? Zdaje egzamin ?
Gdy cię znalazłam, nie wiedziałam, co z tobą zrobić.
Dziś nie wiem, co zrobiłabym bez ciebie...

kwinta

Avatar użytkownika
 
Posty: 7034
Od: Śro maja 21, 2008 20:47
Lokalizacja: Wielkopolska

Post » Pt sty 06, 2012 17:51 Re: PPP czyli Program Podstępnego Pojenia

U mnie fontanna odpada, mam szalejące koty, które wszystko przewrócą...
Obrazek
"Żadne niebo nie będzie niebem, jeśli nie powitają mnie w nim moje koty"

CoToMa

Avatar użytkownika
 
Posty: 34422
Od: Pon sie 21, 2006 14:34

Post » Pt sty 06, 2012 18:11 Re: PPP czyli Program Podstępnego Pojenia

Kwinta, a Marcel ma może jakiś ulubiony przysmak który ewentualnie można rozpuścić w wodzie ? Może lubi mleko ? Czasami niewielka ilość mleka dodana do wody zachęca kota do picia.

Moje np. się zabijają o tego miamora : http://www.zooplus.pl/shop/koty/przysma ... ace/210392 to jest coś ala sos który dodaję im do wody, wypijają wszystko i proszą o jeszcze ;) . Podobnie robię z pastą na kłaki, którą również uwielbiają i dodana do wody bardzo zachęca je do picia.
I żarcie również podlewam sporą ilością wody, lubią zupy ;) .

karola7

 
Posty: 2914
Od: Pon paź 25, 2010 18:18
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt sty 06, 2012 18:14 Re: PPP czyli Program Podstępnego Pojenia

U mnie ;miski z wodą w paru miejscach ,w kuchni ,przedpokoju i łazience a także woda z kranu.
Mały kociak szuka lokum na parę dni.

kotx2

 
Posty: 18414
Od: Wto sty 25, 2011 16:23
Lokalizacja: Zabrze

Post » Pt sty 06, 2012 18:40 Re: PPP czyli Program Podstępnego Pojenia

karola7 pisze:Kwinta, a Marcel ma może jakiś ulubiony przysmak który ewentualnie można rozpuścić w wodzie ? Może lubi mleko ? Czasami niewielka ilość mleka dodana do wody zachęca kota do picia.

Moje np. się zabijają o tego miamora : http://www.zooplus.pl/shop/koty/przysma ... ace/210392 to jest coś ala sos który dodaję im do wody, wypijają wszystko i proszą o jeszcze ;) . Podobnie robię z pastą na kłaki, którą również uwielbiają i dodana do wody bardzo zachęca je do picia.
I żarcie również podlewam sporą ilością wody, lubią zupy ;) .



Karola, Ty masz wyjątkowe koteczki :D
Pięknie jedzą, mają apetyt.Czytałam o syropie, który podajesz Pixi - to niesamowite, że sama nadstawia dzioba żeby połknąć i wyraźnie jej smakuje :kotek: .
Marcel jest niejadkiem i nie wiem dlaczego tak jest. Często mięso też zostaje w miseczce i na drugi dzień dostają bezdomniaczki pod balkonem. Mleczko lub śmietankę rozcieńczone wodą też mu daję i pierwszego, drugiego dnia chętnie pije a potem już omija szerokim łukiem i nie ruszy przez kolejne dni. Robię przerwę i po 2 tygodniach znów mu serwuję i pije 1-2 dni a potem pass :evil:

Kupię tego miamora o którym piszesz i zobaczymy :kotek:
Marcel to kot, któremu nie dogodzisz. Ostatnio je tylko surowego, przemrożonego indyka i cieszę się, że je. Kurczaka nie ruszy :evil:

Sucha karma to Sanabelle Urinary, bo rok temu zaczęły się pierwsze problemy ze struwitami.
Pojada "jednym zębem" miseczkę przez tydzień :evil:

Przeróżne smakołyki olewa z miną pełną obrzydzenia :?
Gdy cię znalazłam, nie wiedziałam, co z tobą zrobić.
Dziś nie wiem, co zrobiłabym bez ciebie...

kwinta

Avatar użytkownika
 
Posty: 7034
Od: Śro maja 21, 2008 20:47
Lokalizacja: Wielkopolska

Post » Pt sty 06, 2012 19:16 Re: PPP czyli Program Podstępnego Pojenia

kwinta pisze:Dobry temat :ok:

A co z robić z kotem, który nienawidzi mokrej karmy, nie ruszy, umrze z głodu i nie tknie :evil:
Choćby to była najwyższa półka mokrych karm - nie tknie :(


i tak masz dobrze, ze mieso jada :wink:
moja niejadka Daisy od kociectwa jada tylko sucha karme
z przysmakow to sok pomidorowy (mozna rozcienczyc) lub rozwodniona woda z tunczyka w sosie wlasnym

ale ostatnio (a ma juz 10 lat :wink: ), zupelnie przypadkiem (bo Koko ma dziwne przyzwyczajenia i jada TYLKO mokre z kolei) okazalo sie, ze Daisy lubi rowniez:
- galaretke z niektorych rodzajow Bozity w galaretce
- sos/galaretke z puszek/saszetek Whiskasa
- wode z moczonego suchego 8O

warto probowac roznych rzeczy, jak widac - mnie sie wydawalo po tylu latach, ze juz nic jej nie rusza, a tu prosze, Whiskas rulez :lol: :lol: :lol: :mrgreen:

Beata

 
Posty: 31551
Od: Nie lis 03, 2002 18:58

Post » Pt sty 06, 2012 19:20 Re: PPP czyli Program Podstępnego Pojenia

Ja swojego Maniusia nauczyłam pić kocim mlekiem stopniowo coraz bardziej rozcieńczanym i obleśną wodą w której moczyłam wcześniej mięso.
Obrazek

Miss

 
Posty: 2752
Od: Wto gru 01, 2009 13:59
Lokalizacja: Belgia

Post » Pt sty 06, 2012 22:05 Re: PPP czyli Program Podstępnego Pojenia

aassiiaa pisze:U mnie sprawdzają się dwie metody:
fontanna do picia
woda kapiąca z kranu

Uważam, że podstawą sukcesu jest zaobserwowanie z czego/jak nasz zwierzak lubi pić i umożliwić mu to.

Słyszałam także o:
- miska/garnek postawiony w zlewie
- woda galicyjska
- woda przefiltrowana
- miska postawiona wyżej niż poziom podłogi
- woda z kostką/kostkami lodu
- namaczanie suchego

Warto też sprawdzić czy materiał z jakiego zrobiona jest miska na wodę nie ma wpływu na częstotliwość picia.


EDIT: dodałam jeszcze kilka metod
Moim zdaniem, większość z tych sposobów powoduje jedynie, że picie wody jest bardziej widoczne dla opiekuna. Wywołuje niczym nie uzasadnione wrażenie, że kot więcej pije. W praktyce nie ma możliwości pomiaru ile wody poszło. Istnieją badania dowodzące nieskuteczności rozmaitych fontann/poidełek, ale czasem może się trafić egzemplarz, który pić bedzie więcej z takiego ustrojstwa.

U moich kotów najlepiej sprawdza się podlewanie wodą marketowej karmy. Ponadto widząc pustą miseczkę po "zupce" mam gwarancję, że woda z niej znalazła sie w kocie. Co najwyżej mogę mieć wątpliwości ile w którym.

Miss pisze:Ja swojego Maniusia nauczyłam pić kocim mlekiem stopniowo coraz bardziej rozcieńczanym i obleśną wodą w której moczyłam wcześniej mięso.
Obleśna woda może być niezła.

PcimOlki

 
Posty: 10931
Od: Nie wrz 16, 2007 14:12
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt sty 06, 2012 22:29 Re: PPP czyli Program Podstępnego Pojenia

Jedna moja kocica chętnie wciąga wodę z miski z żarciem, suche czy mokre, każdą karmę zalewam dość pokaźną ilością wody i znika wszystko elegancko.
Druga nie tknie niczego, do czego jest dolana woda, woli nie jeść :roll: Nie smakuje jej woda z żadnej miski, parę łyków na dzień. W związku z problemem z nerkami, jest w tej chwili pojona ze strzykawki, plus mleko z talerzyka (z miseczki nie jest takie dobre Obrazek) Mleko tylko zwykłe krowie, "kociego" nie ruszy.
ObrazekObrazek

coztego

 
Posty: 642
Od: Czw cze 29, 2006 19:22

Post » Sob sty 07, 2012 0:19 Re: PPP czyli Program Podstępnego Pojenia

coztego pisze:....
Druga nie tknie niczego, do czego jest dolana woda, woli nie jeść :roll: Nie smakuje jej woda z żadnej miski, parę łyków na dzień...
Właśnie rozmaite sposoby na takie egzemplarze trzeba zebrać w kupę. Jeden nie wypije zupki. Inny nie pozwoli na podanie wody strzykawką, jak mój Henio. Jakoś trzeba to obejść.

PcimOlki

 
Posty: 10931
Od: Nie wrz 16, 2007 14:12
Lokalizacja: Wrocław

[następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron