Benek, diagnoza PNN, po 6 latach od ciężkiego zapalenia płuc

rozmowy o cukrzycy i niewydolności nerek u kotów

Moderator: Moderatorzy

Regulamin działu
Uwaga! Porady na temat leczenia udzielane są na podstawie pk.13 regulaminu forum.

Post » Pon maja 13, 2024 18:33 Re: Benek, diagnoza PNN, po 6 latach od ciężkiego zapalenia

Katarzynka01 pisze:Ta właśnie, ślicznotka :) :ok:


Wszystkie ucaluje od Cioci. Dziekujemy :1luvu:

O Tosie naszą też zapytuje.
Zbiórka dla Benka: https://pomagam.pl/Benkowi

Na Kocią Łapę

Avatar użytkownika
 
Posty: 187
Od: Wto kwi 02, 2024 10:34

Post » Pon maja 13, 2024 18:34 Re: Benek, diagnoza PNN, po 6 latach od ciężkiego zapalenia

Nie jestem pewna czy koty dobrze tolerują plasmalyte podskórnie. Nie wiem. Ponoć różnie.
To jest bardzo dobry płyn, ale chyba dożylnie jest zalecany. Z płynami wieloskładnikowymi tak bywa, że wiele kotów nie toleruje dobrze podania podskórnego
Jeśli chcesz powstrzymać zielony (nie)ład, podpisz petycję https://stopgreendeal.org/pl/

Katarzynka01

 
Posty: 4733
Od: Śro gru 28, 2022 17:36

Post » Pon maja 13, 2024 19:04 Re: Benek, diagnoza PNN, po 6 latach od ciężkiego zapalenia

Katarzynka01 pisze:Nie jestem pewna czy koty dobrze tolerują plasmalyte podskórnie. Nie wiem. Ponoć różnie.
To jest bardzo dobry płyn, ale chyba dożylnie jest zalecany. Z płynami wieloskładnikowymi tak bywa, że wiele kotów nie toleruje dobrze podania podskórnego

Wydaje mi sie, ze moze za duzo plynu. Wydaje sie, ze szybciej oddycha i chyba ma bicie serduszka przyspieszone. Warczy i jest niedotykalski. Nic to. Będziemy podawac mniej plynow i dopytam o inny. Drugi raz tak sie zachowuje. Wczesniej tego nie zanotowalismy, a tez dostawal to samo i tyle samo.
Zbiórka dla Benka: https://pomagam.pl/Benkowi

Na Kocią Łapę

Avatar użytkownika
 
Posty: 187
Od: Wto kwi 02, 2024 10:34

Post » Pon maja 13, 2024 20:57 Re: Benek, diagnoza PNN, po 6 latach od ciężkiego zapalenia

Może zbyt dużo, to niewątpliwie może być przyczyna
Jeśli chcesz powstrzymać zielony (nie)ład, podpisz petycję https://stopgreendeal.org/pl/

Katarzynka01

 
Posty: 4733
Od: Śro gru 28, 2022 17:36

Post » Pon maja 13, 2024 21:00 Re: Benek, diagnoza PNN, po 6 latach od ciężkiego zapalenia

Nie mam siły na pisanie
Zastopuj z tym płynem
A inne tez nie tak dużo tyle razy pisałam
Obserwuj go , masz Możliwość go ważyć
Czy nie zbiera się płyn

anka1515

 
Posty: 4138
Od: Nie gru 25, 2011 16:05

Post » Pon maja 13, 2024 21:13 Re: Benek, diagnoza PNN, po 6 latach od ciężkiego zapalenia

anka1515 pisze:Nie mam siły na pisanie
Zastopuj z tym płynem
A inne tez nie tak dużo tyle razy pisałam
Obserwuj go , masz Możliwość go ważyć
Czy nie zbiera się płyn


Tak. Ważymy go co pare dni. Trzyma 3,30kg od paru tygodni.
Jakos wczesniej po plynach, po tej ilosci nie widziałem u niego zlego samopoczucia. Jak tak wet zasugerowała to stwierdzilam, ze moze tak ma byc skoro jest bez dożylnych i skoro dobrze przyswaja. Moze juz nie przyswaja... Schował sie pod łóżkiem i chce mieć spokój, więc dzis z wszystkim odpuszczamy.
Zbiórka dla Benka: https://pomagam.pl/Benkowi

Na Kocią Łapę

Avatar użytkownika
 
Posty: 187
Od: Wto kwi 02, 2024 10:34

Post » Wto maja 14, 2024 17:27 Re: Benek, diagnoza PNN, po 6 latach od ciężkiego zapalenia

Ciezki zywot z tymi wetami. Ja sie jednak nie nadaje do zycia z ludźmi. Szkoda, ze nie ma równoległego swiata tylko ze zwierzętami. Ciężko sie z nim gada. Chyba nie był zadowolony, ze nie zjawialismy sie regularnie na kontroli tylko sami kombinowalismy. Wiadomo, ze kombinujemy z braku kasy i co mozemy to sami robimy. No ale moze nie kazdy to rozumie.

W każdym razie jestesmy po wizycie. Potwierdził, ze serce bardziej bije, szybciej. Plynow 100ml co dwa dni, albo codziennie 50ml (bylo 150ml co drugi dzien). Z faktu, ze od tygodnia dostaje Meloksykam tez nie był zadowolony, bo to daje po nerkach. Mówimy, ze wiemy i ze na wlasne ryzyko i mikro dawki, testowane w stadium 2 i 3 co prawda, ale mu to ewidentnie pomaga. I ze wolimy aby to zycie bylo krótsze, ale w komforcie jako takim. No w koncu dal nam Cladaxe 1/2 2x dziennie i jakis narkotyczny lek /musze nazwe dopytac/, ktory nie dobija nerek. 0,5ml 2x dziennie do sprobowania na 3 dni. Zrobil badania. Jutro po wyniki.

Bena drugi dzien ma raczej do dupy. Nie kica radosny, tylko powłóczy zmęczony, obolaly, wkurwiony i zestresowany. Ja piernicze, co za rollercoaster z tym PNN. Spadki i wzloty. Czasem wydaje mi sie, ze sami szybciej zejdziemy, niz nasza Bina. Ludzie, jak żyć.
Zbiórka dla Benka: https://pomagam.pl/Benkowi

Na Kocią Łapę

Avatar użytkownika
 
Posty: 187
Od: Wto kwi 02, 2024 10:34

Post » Wto maja 14, 2024 19:07 Re: Benek, diagnoza PNN, po 6 latach od ciężkiego zapalenia

A może po prostu powiedz wprost wetowi, że finansowo opieka nad Beną zaczyna przekraczać Twoje możliwości i dlatego kombinujesz jak możesz bo go kochasz i usiłujesz ocalić? Wiem, to przykre i może być odebrane bez zrozumienia, ale co robić?

Swoją drogą nigdy nie podałam kotu leku innego niż np betaglukan bez konsultacji z wetem. Ja bym się bała, żeby nie wiem kto mi radził, nie podałabym i już. Tak zresztą było gdy zaczynałam okrutną przygodę z pnn, nic o tym paskudztwie nie wiedziałam, kompletnie nic. Dostałam mnóstwo dobrych i pożytecznych rad od praktyków czyli od opiekunów kotów nerkowych (dlatego zawsze staram się w jakiś sposób to otrzymane dobro zwrócić radząc w miarę możliwości innym). Ale wszystkie te rady i propozycje konsultowałam z wetem. Fakt, miałam szczęście bo wet był otwarty na różne sugestie, ja do niego szłam z pytaniem/propozycją, on mi mówił - p ciekawe, proszę dać mi czas na przemyślenie. I decydował, że stosujemy albo nie.
Wiem, że nie z każdym wetem to się może udać :(

Nieustannie trzymam kciuki za Benia, nieustannie i mam nadzieję, że uda się ofiarować mu więcej czasu, Wam, tego wspólnego <3

A co z Tosią? Bo to milczenie jakieś niepokojące
Jeśli chcesz powstrzymać zielony (nie)ład, podpisz petycję https://stopgreendeal.org/pl/

Katarzynka01

 
Posty: 4733
Od: Śro gru 28, 2022 17:36

Post » Wto maja 14, 2024 19:55 Re: Benek, diagnoza PNN, po 6 latach od ciężkiego zapalenia

No niestety nie mamy takiego weta. Nasz wet jest bardzo... specyficznym, trudnym do rozmowy człowiekiem. Pozwolilismy sobie pojsc za sugestia weta nr 3, zeby sprobowac z Meloksykamem. Wydawało nam sie juz od dluzszego czasu, ze to nie tylko mdłości, wysoki mocznik, ze to jednak moze jednak cos boli. No i biorac pod uwage badania z netu, sugestie weta nr 3, obserwacje Biny - stwierdzilismy, ze sprobujemy na własną reke. Wiedzac, ze wet numer 2 bedzie to odradzal, bo daje to po nerkach (znalismy jego obiekcje co do tego leku wczesniej), a nerki wedlug niego nie bola i w ogole nic go nie boli..
No i widząc tak natychmiastową poprawę po pierwszym dniu stwierdziliśmy, ze pare dni sprobujemy. No i dalo to rade. Jak widac na filmikach. Bena robil tak kilometry, przez pola i trawy. Chwilami trudno bylo poznac, ze cos jest nie tak. Pełna euforia. Trudno sie dziwić, ze widzac kota, który zaczyna sie tarzać, mruczy, nie slini sie 24h, zaczął się myć (!!!) po prawie 2 msc.. Nie chcielibysmy mu tego zabierac. No i sobie też nie chcielismy tego zabierac.
Zbiórka dla Benka: https://pomagam.pl/Benkowi

Na Kocią Łapę

Avatar użytkownika
 
Posty: 187
Od: Wto kwi 02, 2024 10:34

Post » Wto maja 14, 2024 20:34 Re: Benek, diagnoza PNN, po 6 latach od ciężkiego zapalenia

Ja Cię doskonale rozumiem, trudne bardzo to wszystko.
Wet nr 2 ma rację - nerki jako nerki nie bolą w sytuacji gdy mamy do czynienia z pnn.
Co do opioidów. Bo rozumiem, że pisząc o leku narkotycznym taki środek masz na myśli. To dobre i skuteczne leki, ale pamiętaj o jednym - po podaniu leku trudno ocenić stan kota. Nie bardzo można odróżnić co jest wynikiem choroby, a co leku. Kot jest po prostu "naćpany". To oczywiście osobnicze, ale większość znanych mi kotów właśnie tak reaguje na opioidy. Piszę to po to, żebyś nie wpadła w panikę widząc kota, który zachowuje się inaczej.
Trzymaj się!
Jeśli chcesz powstrzymać zielony (nie)ład, podpisz petycję https://stopgreendeal.org/pl/

Katarzynka01

 
Posty: 4733
Od: Śro gru 28, 2022 17:36

Post » Śro maja 15, 2024 9:20 Re: Benek, diagnoza PNN, po 6 latach od ciężkiego zapalenia

Buprecare ten lek sie nazywa. Ale z tego co czytam wcale taki bezpieczny nie jest dla nerek... Na razie poki co Benek nie jest na żadnym z tych lekow. Zobaczymy jak dzis sie będzie czuł.
Zbiórka dla Benka: https://pomagam.pl/Benkowi

Na Kocią Łapę

Avatar użytkownika
 
Posty: 187
Od: Wto kwi 02, 2024 10:34

Post » Śro maja 15, 2024 20:35 Re: Benek, diagnoza PNN, po 6 latach od ciężkiego zapalenia

Odebraliśmy wyniki. Musicie same zobaczyc. Podaje trzy ostatnie wyniki 16.04, 19.04 i wczorajsze 14.05.

16.04 - wet nr 2 zaczął podawac duzo wiecej kroplowki dozylnej, niż nr 1, czyli ok. 250ml dziennie.

19.04 - po wykonanym usg i pogorszeniu parametrow dnia 20.04 wet 2 zaniechał kroplowki dozylnej i lecimy do wczoraj co 2 dzien z samymi podskornymi 150ml dzien i Renibusem 2-2-2, plus oczywiscie 2xdz Nefrokrill (ostatnio dajemy RenalVet 2x, bo po Nefrokrillu sie strasznie slini).

14.05 - kontrolne pobranie krwi czy brac dalej Araneps plus panel nerkowy. Po przyspieszonym oddychaniu, bolesci i gorszemu samopoczuciu Biny schodzimy od wczoraj na 100ml co dwa dni albo 50ml codziennie podskornie. I za 2 tygodnie kontrolne badanie morfologii czy sie utrzymuje i czy dalej bierzemy Aranespe czy nie (do tego czasu bez Aranespy).

Zobaczcie prosze na wczorajsze wyniki. Jak interpretowac morfologie? Bo nerkowym jestesmy zachwyceni. Spodziewalismy sie podwyzszenia. Czyli jednak Renibus moze cos daje rade... Renibus dostaje od 16.04 glownie w formie 2-2-2. Rano 2 kaps na czczo. Godzine przed jedzeniem. Pozniej w ciagu dnia 2 kaps. Dwie godziny po jedzeniu. I przed snem 2 kaps.

16.04
Obrazek
https://zapodaj.net/plik-Txtui5JkFo

19.04
Obrazek
https://zapodaj.net/plik-4v0jeXOmM0

14.05
Obrazek
https://zapodaj.net/plik-AW2M0FJsYC
Zbiórka dla Benka: https://pomagam.pl/Benkowi

Na Kocią Łapę

Avatar użytkownika
 
Posty: 187
Od: Wto kwi 02, 2024 10:34

Post » Śro maja 15, 2024 20:56 Re: Benek, diagnoza PNN, po 6 latach od ciężkiego zapalenia

Bardzo powoli, ale mocznik i kreatynina spadają, a fosfor spadł bardzo ładnie. To daje jakąś nadzieję :ok: Zwłaszcza, że fosfor spadł, to bardzo ważne bo jego wysoki poziom sieje spustoszenie.

Morfologia jest ok. Przy okazji poproś o rozmaz ręczny, w każdym razie ważne jest czy retikulocyty się rodzą. Różne laboratoria mają różne normy, ale moim zdaniem poziom leukocytow jest dość wysoki i może świadczyć o jakiejś infekcji.
Jednak reasumując, leczenie przynosi efekty :)

Ze zdwojoną siłą trzymam kciuki :ok: :ok: :ok:
Jeśli chcesz powstrzymać zielony (nie)ład, podpisz petycję https://stopgreendeal.org/pl/

Katarzynka01

 
Posty: 4733
Od: Śro gru 28, 2022 17:36

Post » Śro maja 15, 2024 20:59 Re: Benek, diagnoza PNN, po 6 latach od ciężkiego zapalenia

Katarzynka01 pisze:Bardzo powoli, ale mocznik i kreatynina spadają, a fosfor spadł bardzo ładnie. To daje jakąś nadzieję :ok: Zwłaszcza, że fosfor spadł, to bardzo ważne bo jego wysoki poziom sieje spustoszenie.

Morfologia jest ok. Przy okazji poproś o rozmaz ręczny, w każdym razie ważne jest czy retikulocyty się rodzą. Różne laboratoria mają różne normy, ale moim zdaniem poziom leukocytow jest dość wysoki i może świadczyć o jakiejś infekcji.
Jednak reasumując, leczenie przynosi efekty :)

Ze zdwojoną siłą trzymam kciuki :ok: :ok: :ok:


Dzieki Kasiu. Moze to przez jego zęby leukocyty mogą byc wysokie? No niestety jakoś nie zanotowalismy jego problemow z japą.. Ma spory kamien. Ostatnio dziąsła podchodzą krewką..
Zbiórka dla Benka: https://pomagam.pl/Benkowi

Na Kocią Łapę

Avatar użytkownika
 
Posty: 187
Od: Wto kwi 02, 2024 10:34

Post » Śro maja 15, 2024 21:00 Re: Benek, diagnoza PNN, po 6 latach od ciężkiego zapalenia

O tak, to może być przyczyną niestety. I w tej sytuacji nie bardzo masz możliwość robienia porządku w paszczy
Jeśli chcesz powstrzymać zielony (nie)ład, podpisz petycję https://stopgreendeal.org/pl/

Katarzynka01

 
Posty: 4733
Od: Śro gru 28, 2022 17:36

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości